środa
| 17 lipca 2019
Ewa Zajączkowska | 30 kwietnia 2019

Jakub Olipra: Sytuacja z ASF w Chinach bardzo wpływa na światowy rynek wieprzowiny

Jakub Olipra: Sytuacja z ASF w Chinach bardzo wpływa na światowy rynek wieprzowiny

ASF, napływ drobiu i zboża z Ukrainy, skutki tzw. "afery mięsnej", czy sytuacja na rynku owoców to główne zagadnienia wywołujące poważne konsekwencje gospodarcze w Polsce. Jak te wszystkie czynniki wpływają na naszą pozycję na rynkach rolnych? Pytamy ekonomistę banku Credit Agricole Polska, analityka rynków rolnych.

 

Nie tylko Polacy borykają się z problemem ASF, w znacznie gorszej sytuacji są Chiny, które afrykański pomór świń opanował w całości. Zaistniała ogromna szansa pozyskania nowego rynku dla polskiej wieprzowiny, pod warunkiem, że Chiny uznają regionalizację i zaczą importować wieprzowinę z terenów nie skażonych ASF. Warto jednak wspomnieć, jakie konsekwencje ponieśli polscy producenci mięsa wieprzowego?

 

"Patrząc na światowy rynek wieprzowiny, cała uwaga skoncentrowana jest właśnie na Chinach ponieważ Chiny są największym producentem, konsumentem i importerem wieprzowiny na świecie. ASF w Chinach jest już obecny we wszystkich kluczowych prowincjach z punktu widzenia produkcji wieprzowiny w tym kraju. Skala spadku produkcji jest porównywalna do tego, jakby w Stanach Zjednoczonych całkowicie zlikwidować produkcję świń. (...) Biorąc pod uwagę naszą sytuację, jest relatywnie dobrze, bo musimy pamiętać, że sami wciaż zmagamy się z ASF. Ratuje nas to, że jesteśmy członkiem Unii Europejskiej, który działa jak system naczyń połączonych. Jeżeli mamy do czynienia z silnym ożywieniem popytu na mięso wieprzowe, głównie spowodowane sytuacją w Chinach, to Chiny sprowadzają to wieprzowinę z Hiszpanii, z Niemiec, czyli z krajów, które są znaczącymi producentami wieprzowiny i nie mają problemów z występowaniem ASF. Przez to, że na tych rynkach robi się więcej miejsca, Polska, która nie może wysyłać wieprzowiny do krajów, które nie uznają regionalizacji, czyli m.in. do Chin, wysyła swoje mięso do krajów, które eksportują wieprzowinę do Chin."

 

- powiedział Jakub Olipra, analityk rynków rolnych, ekonomista banku Credit Agricole Polska.

 

Komisja Europejska chyba daje jakieś fory Ukrainie, która może importować na rynki europejskie zboże, czy drób. Ujęcie w jakiekolwiek normy choćby napływu drobiu z Ukrainy sprawia, że producenci wiedzą, jakiej konkurencji mogą się spodziewać. Tymczasem branża drobiarska rozwija się w najlepsze i pytanie, czy za chwilę nie zje własnego ogona?

 

"Średnie ceny skupu drobiu w Polsce są obecnie ok 30 proc. niższe niż średnia unijna, to pokazuje jak duże przewagi konkurencyjne związane z ceną mamy na runku. Jeżeli spojrzymy na to, jak kształtuje się dynamika polskiej produkcji i polskiego eksportu, to cały czas eksport rośnie szybciej niż produkcja. Oznacza to, że eksportujemy to, co uda nam się wyprodukowac i jak byśmy produkowali więcej, to również byśmy eksportowali więcej. Oczywiście, jeżeli porównamy się z pozostałymi krajami Unii Europejskiej, to jesteśmy najtańsi. Gorzej w takim zestawieniu wypadami z krajami, które do Unii Europejskiej nie należą, a również są znaczącymi producentami drobiu, takimi jak Ukraina, czy Brazylia. Pamiętajmy, że w znacznym stopniu przewagi konkurencyjne, które mają te kraje wynikają z niższych kosztów pracy, czy dostępności tańszych pasz, ale też w znaczym stopniu są one efektem innych standardów związanych z produkcją żywności. Żeby wejść na rynek unijny te kraje częściowo wytracają te przewagi ponieważ muszą dostosować swój produkt do wyższych wymogów unijnych"

 

- stwierdził Jakub Olipra w programie "Polska na Serio" Świat Rolnika.

 

Ponadto w programie mówiliśmy o zagrożeniach płynących z Brexitu, a także o skutkach gospodarczych po "aferze mięsnej", problemach ze zbyciem jabłek i innych owoców po wprowadzeniu rosyjskiego embargo oraz o konsekwencjach niestabilnego prawa w Polsce, które w jedną chwilę może zlikwidować jakąś gałąź produkcji rolnej lub niekorzystnie wpłynąć na prces inwestycyjny.

 

Zapraszamy!

 

 

 

 

 


Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.