PILNE!

Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro

Opinie / Polityka / Janusz Kowalski: Obserwujemy bankructwo unijnej polityki Green Deal

Janusz Kowalski: Obserwujemy bankructwo unijnej polityki Green Deal

Autor: Oliver Pochwat 2022-07-05 12:00:00
Janusz Kowalski

Janusz Kowalski skomentował dla portalu ŚwiatRolnika.info informację o tym, że Holandia planuje zwiększenie produkcji energii z elektrowni węglowych.

Minister energii i klimatu Holandii Rob Jetten na konferencji prasowej poinformował, że nastąpi zwiększenie produkcji energii z elektrowni węglowych, aby zagwarantować bezpieczeństwo dostaw w nadchodzącej zimie.

ŚwiatRolnika.info: Holandia wraca do węgla, postanowili uruchomić elektrownie węglowe, gdyż w związku z aktualną sytuacją geopolityczną... może być im zimno. A zatem cała Europa wraca do węgla! Czy Polska też powinna zwiększać swoje wydobycie i stawiać na węgiel?

Janusz Kowalski: Nie zgadzam się z opinią, że pełną odpowiedzialność za kryzys ponosi Władimir Putin, ponosi ją niekompetentna Komisja Europejska i Unia Europejska, która trzy lata temu przyjęła Green Deal, Fit For 55, przestawianie całych gospodarek (w tym polskiej) na rosyjski gaz. Gdyby Unia Europejska i Niemcy nie przestawiały gospodarki na rosyjski gaz, to Unia Europejska nie byłaby w żadnym kryzysie, bo Władimir Putin nie miałby czym szantażować. To po pierwsze. Obserwujemy spektakularne bankructwo unijnej polityki Green Deal przyjętej w grudniu 2019 roku i zaostrzony pakiet klimatyczny w grudniu 2020 roku, który jest podstawą całego niekorzystnych regulacji uderzających w polskie leśnictwo, rolnictwo, energetykę w ramach Fit For 55. Cała ta polityka bankrutuje i wszyscy zaczynają dziś mówić głosem Solidarnej Polski, która była jedyną partią, która broniła prymatu polskiego węgla. Ostrzegaliśmy przed tym czarnym scenariuszem, który się bardzo szybko zrealizował. Bezpieczeństwo energetyczne buduje się w oparciu o własne zasoby, nie w oparciu o Powerpointa i prezentacje unijnych urzędników, firm lobbingowych i tzw. ekspertów, którzy wszem i wobec gadają o "zielonych konserwatyzmach", transformacjach energetycznych, tanich energiach z OZE. Nie ma taniej energii z OZE! Energia z OZE jest najdroższa, jest wspomagana wielkimi dotacjami, miliardami euro. Niemcy płacą kilkadziesiąt miliardów euro co roku, żeby produkować energię z wiatraków i fotowoltaiki, ponieważ OZE nie jest w stanie utrzymać się bez dotacji. Węgiel jest sztucznie opodatkowany pakietem klimatycznym, przez co Polakom grożą podwyżki i co uderza w polską wieś już jesienią, zimą tego roku. Polska musi jak najszybciej wrócić na ścieżkę inwestycji w polski sektor górniczy, Solidarna Polska zgłosiła projekt ustawy cofającej realizację projektu Brukseli, który dotyczy zamykania polskich kopalń do 2049 roku, ponieważ nie ma zgody na to, aby Polska, która węglem stoi, musiała importować węgiel z Kolumbii czy Indonezji. Nie ma na to zgody!

 

Janusz Kowalski

SwiatRolnika.info: Nie jest to dziwne, że cała Europa wraca do węgla, a nam narzucana jest transformacja energetyczna? To jednym wolno, a innym nie wolno?

Janusz Kowalski: Tu powinna być refleksja Pana Premiera Mateusza Morawieckiego, który zgodził się na te wszystkie unijne żądania, nie byłoby tego problemu, gdyby nie zgoda Pana Premiera z 2019 i 2020 roku. Nikt nam niczego nie narzucił, to Polska nie powiedziała "nie" - decyzje zapadały jednogłośnie. W efekcie od kilku lat górnictwo jest zwijane, potrzebne są inwestycje w nowe pokłady polskiego węgla. Trzeba się uderzyć w pierś i trzeba natychmiast zmienić politykę! Nasza polityka zgadzania się na wszystko to, co Bruksela przynosi, doprowadziła Polskę do gigantycznego kryzysu energetycznego i prowadzi do ubóstwa energetycznego. Polaków niedługo nie będzie stać na energię elektryczną i ciepło. To my, Solidarna Polska, mówiliśmy, że koncepcja paliwa przejściowego tj. gazu ziemnego jest polityką błędną, że przestawienie polskiej gospodarki z polskiego węgla na rosyjski gaz jest błędem i jest to jeden z największych błędów Zjednoczonej Prawicy. Byłem jedynym politykiem, który jasno ostrzegał przed likwidacją Ostrołęki opartej na węglu. Dzisiaj nie mamy Ostrołęki ani węglowej, ani elektrowni gazowej. Oznacza to, że trzeba całkowicie zrewidować polską politykę energetyczną i to na poziomie unijnym. Trzeba być asertywnym, uwolnić się od podatku klimatycznego albo skończymy jako państwo, w którym milionów Polaków nie stać na energię elektryczną i ciepło. To są skutki unijnej polityki klimatycznej, od której należy odejść i jest potrzebna zdecydowana w tym zakresie zdecydowana asertywność.

Czytaj także: Janusz Kowalski: Zaufanie do UE trzeba odłożyć do lamusa