czwartek
| 14 listopada 2019

Do niecodziennej sceny doszło w Kaliszu, gdzie do jednego z mieszkań po godz. 23.00 zawitało stado nietoperzy – popularnych w Polsce karlików.

 

Było już późno. Pracowałem przed komputerem, na uszach miałem słuchawki. Kiedy skończyłem wyszedłem na korytarz, żeby zgasić włączone światło w drugim pokoju. I to wtedy zauważyłem, że po moim mieszkaniu coś lata. Pewnie szukały drogi ucieczki. Do mieszkania wleciały przez uchylone okno balkonowe. Otworzyłem je na oścież, żeby im ułatwić zadanie. Wyłączyłem też światło, a sam wyszedłem na balkon. Po piętnastu minutach już ich nie było

 

– relacjonuje portalowi TVN24.pl pan Szymon z Kalisza.

 

To bardzo częste i typowe zachowanie nietoperzy. Właśnie trwa migracja tych ssaków. Nie wszystkie gatunki zimują w Polsce. Przedstawiciele niektórych gatunków szukają innego miejsca na przykład w południowej albo zachodniej Europie. Wieczorem ruszają w drogę, a nad ranem szukają bezpiecznego miejsca, w którym będą mogły poczekać aż znów zapadnie zmrok. Niemal codziennie otrzymujemy zgłoszenia takich przypadków z prośbą o poradę czy interwencję. Zazwyczaj dotyczą one nietoperzy na klatkach schodowych, ale do mieszkań też wlatują. Dla nich uchylone okno jest jak wlot do jakiejś jaskini, w której będą mogły się zatrzymać

 

– tłumaczy ekspert.

 

Do podobnej sytuacji jak ta w Kaliszu doszło w Gorzowie Wielkopolskim. Tym razem jednak w mieszkaniu nagle znalazło się około 60 tych drobnych ssaków. Naukowcy twierdzą, że te zwierzęta są często wabione obecnością domowych routerów, których sygnał opiera się na strukturze ultradźwięków – niezwykle zbliżonych do sygnałów używanych właśnie przez nietoperze.

Eksperci uspokajają jednak, że występujące w Polsce gatunki nietoperzy nie atakują ludzi ani żadnych innych większych ssaków, nie wplątują się we włosy, a w kontakcie z nimi najlepiej jest po prostu zachować spokój. Odstraszająco działa także włączone oświetlenie, które te ssaki odbierają jak nastanie dnia, co jest dla nich znakiem do ukrycia się. Wtedy wracają do swoich zaciemnionych kryjówek.

tvn24.pl/jac
fot. pixabay


Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.