niedziela
| 18 sierpnia 2019

Jest hodowcą bydła. Na wyziewach i odchodach swych podopiecznych zarabia pieniądze. Cóż takiego się dzieje, że na tym, co dla innych jest obciążeniem, on kasuje żywą gotówkę?

 

Niels Olsen, farmer w stanie Wiktoria ( Australia ) podnosi pieniądze prosto z ziemi. Odchody zwierząt są pochłaniane i przewiązywane przez glebę. Oznacza to, że dwutlenek węgla nie uchodzi do atmosfery.

 

Miejscowa stacja radiowa ABC News donosi o tym, że rolnik jest uczestnikiem programu pilotażowego, którego celem jest przekształcenie rolnictwa emisyjnie szkodliwego dla środowiska w rezerwuar pochłaniający większość szkodliwych substancji. Okazuje się, że to co do tej pory stanowiło finansowe obciążenie hodowcy zwierząt gospodarskich, dziś może stać się jego atutem, który otworzy drogę do zarobienia pieniędzy.

 

Olsen jest twórcą opatentowanej przez niego technologii o nazwie „Soilkee”, która opiera się na wysiewaniu pasami różnych rocznych upraw oraz jednoczesne jej ściółkowanie i wentylację. Jak skomplikowanie, by to nie brzmiało, okazuje się nadzwyczaj prostym rozwiązaniem.

 

Współpraca z Corpoarte Carbon firmy Olsena wykazało w ciągu ostatnich 3 lat znaczny wzrost zawartości węgla w uprawianym podłożu, przy jednocześnie wyższej wydajności paszowej.
Sekwestracja CO2 wdrożona przez Australijczyka została uznana przez Australijski Fundusz Emisji za cel krajowej redukcji emisyjnej w tzw. Porozumieniu paryskim w sprawie zmian klimatu.

 

Matthew Warnken ( CEO Corporate Carbon ) ujawnił, że poziom absorpcji węglowych jest porównywalny z procesem zalesiania, a nie poświęca gruntów przeznaczonych na ten cel.
Firma ustanowiła pakiet dotacji indywidualnych w kwocie 20 000 dolarów australijskich dla każdego chętnego w gospodarstwa minimum 100 hektarowych na wdrożenie metody wiązania węgla w ziemi.

 

Może warto nawiązać współpracę z wynalazcą z Australii? W każdym razie, otwiera się droga do zrobienia atutu z dotychczasowego obciążenia każdego rolnika.

 

Źródło: agrarheute.com/PP
Fot. pixabay.com


Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.