wtorek
| 23 lipca 2019

Bez wegeburgerów, bez wegeparówek, bez wegekotletów i innych wegekłamstewek – wielkimi krokami zbliża się zakaz używania tych nazw produktowych na terytorium Unii Europejskiej.

 

Jeszcze podczas starej kadencji instytucje UE zdecydowały, że najpewniej już od jesieni tego roku zakazane będzie stosowanie takich nazw jak wegekotlet, czy wegeparówka. Z uwagi na brak mięsa i innych produktów odzwierzęcych w składzie nazwa ta – zdaniem unijnych polityków – ma wprowadzać konsumentów w błąd.

 

Rzecz jasna sami weganie są zdecydowanie przeciwni nowym regulacjom, ponieważ – UWAGA – jest to ingerencja w wolny rynek. Podwójne standardy nie przeszkodziły jednak tym samym środowiskom gwałcić tegoż wolnego rynku chęcią przeforsowania zakazu hodowli zwierząt na futra, zakazem uboju na potrzeby wspólnot religijnych, czy zakazem prowadzenia wielkoprzemysłowych hodowli i chowu drobiu.

 

Całą sytuacja jest pokłosiem wyroku Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z 2017, według którego bezprawnym jest używanie nazwy „mleko sojowe”, która zarezerwowana ma być na produktów pochodzenia zwierzęcego.

 

Czy weganie przetrwają tę prawną nawałnicę? Nowe regulacje są już naprawdę blisko...

 

Jac

fot. Kuchnia Allegro


Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.