czwartek
| 20 czerwca 2019

Pomagamy pszczołom bez lipy -to nazwa kampanii edukacyjnej stworzonej przez Polskie Stowarzyszenie Ochrony Roślin wspólnie z Fundacją Nasza Ziemia, której celem jest tworzenie roślinnych przestrzeni przyjaznych owadom zapylającym.

W kampanii może wziąć udział każdy z nas. Wystarczy zasiać lub zasadzić drzewa, krzewy miododajne w najbliższym otoczeniu i pochwalić się tym wydarzeniem na portalu Facebook Pryskane? Nie szkodzi.


Pszczoły miodne, pszczoły samotnice, bzygi i motyle oraz inne owady pełnią jedną z najważniejszych funkcji w środowisku – zapylają rośliny. Ich praca nie tylko dostarcza pokarm dzikim zwierzętom, zapewniając stabilność ekosystemu, ale także wpływa na wzrost wielkości i jakości plonów rolnych.
264 gatunków roślin uprawianych na świecie jest całkowicie lub częściowo uzależnionych od zapylania, a około 1/10 masy żywności na świecie pochodzi z roślin zapylanych przez owady. W Polsce jednym z ważniejszych zapylaczy roślin jest pszczoła miodna, która zapyla 15 gatunków drzew owocowych i krzewów, około 60 gatunków warzyw oraz 50 gatunków polowych roślin uprawnych. Praca pszczół na plantacji to gwarancja wyższego plonu np. rzepaku (do 30%), jabłoni (do 90%).

 


,,Polacy bardzo chętnie angażują się w działania pomagające owadom. To zainspirowało nas do stworzenia akcji społecznej #PomagamyPszczołomBezLipy. Hasło to każdy zrozumie inaczej, i dobrze. Bez lipy, czyli poprzez faktyczne działania. Każdy z nas w łatwy sposób może zapewnić dostęp owadom do pokarmu wysiewając i sadząc rośliny miododajne. Wystarczy jedna doniczka pełna kwiatów. Pokazując swoje zaangażowanie w mediach społecznościowych ludzie mogą motywować znajomych albo lokalne władze. A jeśli pszczołom dosłownie brakuje lipy, to tu też pomożemy’’

 

– mówi Aleksandra Mrowiec, Polskie Stowarzyszenie Ochrony Roślin.


Dobrostan zapylaczy jest wspólnym celem nas wszystkich, a szczególną rolę w jego realizacji pełnią pszczelarze i rolnicy. Według badań przeprowadzonych przez firmę Kleffmann Group na zlecenie PSOR, 74% pszczelarzy deklaruje współpracę z rolnikami, a 65% z nich ocenia tę współpracę bardzo dobrze.


 ,,Dobra, oparta o fachową wiedzę i odpowiedzialna współpraca rolników i pszczelarzy przynosi wiele korzyści. Z jednej strony rolnicy mają większe plony, z drugiej pszczelarze miód. Ma to też wymiar proekologiczny, dzięki obecności roślin miododajnych pożytek znajdują dzikie owady, które tworzą różnorodność biologiczną. Efekty takiej współpracy są zatem znacznie szersze. Co więcej każdy z nas może włączyć się w tworzenie przyjaznej przestrzeni dla owadów zapylających. Do takiej aktywności zachęcamy Polaków’’

 

– dodaje Sławomir Brzózek z Fundacja Nasza Ziemia.


Owady zapylające, by móc wykonywać swoją pracę, potrzebują pokarmu. W lecie mają go pod dostatkiem w postaci upraw rolniczych: rzepaku, gryki, maliny czy sadów owocowych, ale nie lubią monotonii. Potrzebują więc pokarm stanowiący mieszaninę pyłków i nektarów różnych roślin, w odpowiedniej ilości, przez cały rok. Dlatego PSOR wraz z Fundacją Polska Ziemia zachęca zarówno mieszkańców wsi, jak i miast do wysiewania i sadzenia roślin atrakcyjnych dla zapylaczy.

 


Maks Weber
fot. Pixabay


Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.