Opinie

Zbiory 2026 według GUS: Mniej ziarna, droższa pszenica na giełdzie. Czy to zwiastuje zyski?

Zbiory 2026 według GUS: Mniej ziarna, droższa pszenica na giełdzie. Czy to zwiastuje zyski?

Zbiory 2026 według GUS: mniej ziarna, droższa pszenica na giełdzie. Co to oznacza dla gospodarstw?

Zbiory zbóż w Polsce są mniejsze o 5%, rzepaku o blisko 17%, a ziemniaków i buraków cukrowych spadły o około 15%. Z drugiej strony, pszenica na paryskiej giełdzie MATIF kosztuje dziś wyraźnie więcej niż rok temu, przekraczając poziom 246 euro za tonę.

Sprawdzamy, jak najnowsze szacunki Głównego Urzędu Statystycznego łączą się z bieżącymi notowaniami cen w skupach i na giełdach światowych oraz co z tego wynika dla ostatecznego bilansu finansowego rolników.

Co dokładnie pokazują dane GUS za 2026 rok?

Z opublikowanego 30 września przedwynikowego szacunku GUS wyłania się obraz sezonu, który nie szczędził rolnikom wyzwań. Całkowite zbiory zbóż w Polsce w 2026 roku oszacowano na poziomie 35,5 mln ton, co oznacza spadek o 1,9 mln ton (5,0%) w stosunku do roku ubiegłego. Kluczowym czynnikiem był tu spadek wydajności – przeciętny plon zbóż w kraju wyniósł 51,0 dt/ha, czyli o 5,4% mniej niż przed rokiem.

Znacznie dotkliwsze spadki odnotowano jednak w uprawach innych niż zboża:

  • Rzepak i rzepik: Zebrano zaledwie około 3,0 mln ton. To spadek aż o 17,3% rok do roku. Wpłynęła na to nie tylko pogoda, ale i mniejsza o ok. 8,4% powierzchnia zasiewów tej rośliny w obecnym sezonie.
  • Rośliny okopowe: Zbiory ziemniaków oszacowano na ok. 5,9 mln ton (mniej o 15,4%), a buraków cukrowych na ok. 15,7 mln ton (spadek o 15,5%).

Mniejsze wolumeny w magazynach oznaczają ograniczoną podaż na rynku krajowym. Zgodnie z podstawowym prawem ekonomii – gdy towaru brakuje, jego cena ma tendencję do wzrostu. I to właśnie obserwujemy obecnie na rynku płodów rolnych.

Ceny w krajowych skupach (stan na połowę października 2026)

Od początku października ceny głównych upraw w Polsce wykazują tendencję rosnącą, a bieżące dane (z 12–16 października) to potwierdzają. Ciekawym zjawiskiem na rynku jest fakt, że pszenica paszowa coraz mocniej „dogania” cenowo ziarno konsumpcyjne.

Obecnie pszenica konsumpcyjna (o zawartości białka 12,5%) jest wyceniana średnio na ok. 921–926 zł/t. Rozstrzał w kraju jest jednak ogromny – na Dolnym Śląsku skupy płacą od 810 zł/t, podczas gdy w Wielkopolsce najwyższe oferty sięgają nawet 1050 zł/t. Z kolei pszenica paszowa osiąga średnio pułap około 840–849 zł/t, jednak w regionach o najwyższym popycie (np. w woj. kujawsko-pomorskim) jej cena dochodzi do 930 zł/t. W niektórych punktach przedziały cenowe obu rodzajów ziarna wręcz się pokrywają.

Sytuacja innych płodów:

  • Kukurydza sucha: Wyceniana średnio na ok. 939 zł/t. Trwają również żniwa kukurydziane – ziarno mokre prosto z pola skupowane jest obecnie w przedziale od 560 do 660 zł/t.
  • Rzepak: W połowie października średnie stawki w kraju przekroczyły 2360 zł/t, a maksymalne oferty dobijają do pułapu niemal 2490 zł/t.
  • Jęczmień paszowy: Kosztuje średnio ok. 705–708 zł/t.

Należy pamiętać, że podane wartości są stawkami netto uśrednionymi w skali kraju – na lokalnych rynkach warunki, koszty transportu i potrącenia parametrów mogą drastycznie zmienić ostateczną wypłatę dla rolnika.

Wyraźny impuls z giełdy MATIF

Aby zrozumieć to, co dzieje się w krajowych skupach, musimy spojrzeć na rynki globalne. Według analityków, wzrosty notowań zbóż w Europie napędzane są głównie problemami logistycznymi i produkcyjnymi w basenie Morza Czarnego oraz opóźnieniami w pracach polowych w USA. Do tego dochodzi wyraźne ożywienie popytu ze strony międzynarodowych importerów.

Zestawienie cenowe robi wrażenie: Grudniowy kontrakt na pszenicę na giełdzie MATIF w czwartek, 15 października 2026 r., zamknął sesję na poziomie 246,25 euro za tonę [cite: 1.1.3; 1.1.5]. Rzepak w kontrakcie listopadowym notowany był blisko 500 euro/t (a na luty 2027 r. nawet 552 euro/t) [cite: 1.1.5].

Dla pełnego obrazu warto przypomnieć, że rok wcześniej – w połowie października 2025 roku – ten sam grudniowy kontrakt na pszenicę kosztował zaledwie około 188 euro/t. Obecne stawki są więc wyższe o około 30% w ujęciu rocznym.

Mniej ton, wyższa cena: czy rolnik w ogóle na tym zyskuje?

Przychód z każdego hektara to zawsze wypadkowa dwóch zmiennych: plonu i ceny. Mniejsze o 5% plony zbóż i o 17% mniejsze zbiory rzepaku przy jednoczesnych 30-procentowych wzrostach na giełdzie mogłyby sugerować, że z finansowego punktu widzenia bilans dla polskiego gospodarstwa jest dodatni. Rzeczywistość nie jest jednak tak czarno-biała.

  1. Wysokie koszty produkcji: Rolnicy wciąż borykają się z drastycznie wysokimi kosztami nakładów z poprzednich miesięcy (nawozy, paliwo rolnicze, środki ochrony roślin, raty kredytowe). Warto przypomnieć, że to m.in. właśnie z uwagi na ogólnokrajową trudną sytuację w branży, powiązaną m.in. z echem rynkowym kryzysów bliskowschodnich i inflacją, Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa musiała interweniować i uruchomić nadzwyczajne wsparcie finansowe dla producentów.
  2. Kwestia momentu sprzedaży: O wyjściu na "swoje" decyduje w dużej mierze przyjęta w gospodarstwie strategia sprzedaży. Rolnicy dysponujący nowoczesną bazą magazynową, którzy przeczekali letni dołek cenowy (tzw. żniwną presję podażową), obecnie zyskują. Gospodarstwa, które z powodu pilnej potrzeby płynności finansowej musiały sprzedać ziarno prosto z pola, niestety w mniejszym stopniu partycypują w jesiennych wzrostach giełdowych.

Sytuacja na rynku rolnym jesienią 2026 roku stawia przed rolnikami twarde zadanie analityczne. Brakujące wolumeny na rynku (co widać w oficjalnych szacunkach GUS) napędzają ceny.

Na co zwracać uwagę w najbliższym czasie?

  • Porównywanie ofert: Różnice pomiędzy poszczególnymi skupami oddalonymi od siebie o kilkadziesiąt kilometrów mogą wynosić w przypadku pszenicy nawet 150-200 zł/t. Przy jednym "wannie" to ogromna różnica w przychodzie.
  • Śledzenie rynków i walut: Dynamika giełdowa w Paryżu i Chicago bywa obecnie zmienna. Należy pamiętać, że na stawki w polskich skupach wpływa też kurs euro – ewentualne umocnienie złotego względem europejskiej waluty może tłumić wzrosty giełdowe widoczne na naszych podwórkach.
  • Wymagania jakościowe: Skupy, w których pszenica paszowa dogania ceną konsumpcyjną, to świetna okazja dla rolników posiadających ziarno o słabszych parametrach białka i gęstości, którzy obawiali się silnych potrąceń cenowych w młynach.

Jedno jest pewne: wiedza i stały monitoring cen to obecnie najcenniejsze narzędzie, decydujące o ostatecznej rentowności produkcji.

LINK DO KONSULTACJI :

https://www.sejm.gov.pl/Sejm10.nsf/agent.xsp?NrProjektu=RPW%2F29629%2F2026&symbol=KONSULTOWANY_PROJEKT&fbclid=IwY2xjawU-3oRleHRuA2FlbQIxMABwZG9mAXNydGMGYXBwX2lkEDIyMjAzOTE3ODgyMDA4OTIAAR4DDOCo1BgK0YfXBxLwkGunCTawWo21XKSZlE7hmOQFogxwynNljBdXpqBhbA_aem_j1vLzHcM9qDyrjuLL7XOsQ

O tym, co ważne dla polskiej wsi

Subskrybuj na YouTube

Polecane