
Amerykańscy farmerzy mają dostać 8 mld dolarów na pokrycie części kosztów droższego paliwa i środków produkcji. Pieniędzy nie zobaczą jednak przed wyborami do Kongresu 3 listopada. Na razie nie wiadomo, kiedy przelewy trafią na konta i ile wyniesie wypłata na jedną farmę.
Program nazywa się Harvest Fuel Relief. Ogłosili go 19 października Donald Trump i sekretarz rolnictwa Brooke Rollins przy okazji wiecu wyborczego w Kansas. Pieniądze mają pochodzić z Commodity Credit Corporation, czyli funduszu, z którego amerykański Departament Rolnictwa (USDA) finansuje pomoc dla rolników.
To jednorazowe wypłaty za sezon 2026. Nie będą liczone od faktur za olej napędowy. USDA ustali je według wzoru, który uwzględnia powierzchnię zasiewów, szacunkowe koszty produkcji oraz prognozy plonów i cen.
Stawki dla głównych upraw, m.in. kukurydzy, soi i pszenicy, resort ma podać w listopadzie. Zasady dla pozostałych produkcji, np. warzyw i owoców, mają być ogłoszone później. Do udziału w programie nie będzie potrzebne ubezpieczenie upraw.
Przedstawiciel USDA Richard Fordyce powiedział agencji Reuters, że pieniądze zostaną wypłacone po wyborach 3 listopada. Jego zdaniem nastąpi to raczej bliżej końca roku. Zastrzegł, że dokładny termin nie został jeszcze ustalony.
Amerykański resort rolnictwa szacuje, że wydatki farmerów na paliwo wzrosną w tym roku o prawie 5 mld dolarów. Ziarno trzeba było zebrać i przewieźć teraz, a pieniądze na paliwo przyjdą dopiero po żniwach.
Administracja przedstawia program jako wsparcie, które ma dać farmerom pewność w czasie żniw. Trump zapowiedział też, że po wygranej Republikanów pomoc dla rolników będzie jeszcze większa. Ogłoszenie padło jednak dwa tygodnie przed wyborami, przy okazji wiecu wspierającego senatora Rogera Marshalla, którego wyścig uznawany jest za wyrównany.
Prezydent prowadzi kampanię przy słabych sondażach. W badaniach opublikowanych 19 października (Reuters/Ipsos oraz Washington Post-ABC-Ipsos) jego pracę dobrze oceniało 31–33% Amerykanów. Średnia sondaży wyliczana przez serwis Silver Bulletin wynosiła pod koniec października ok. 37%.
Polscy rolnicy też czekają na pieniądze za koszty, które już ponieśli. Nabór wniosków o pomoc do nawozów i paliwa kupionych od 1 marca do 31 sierpnia 2026 r. zakończył się 23 października.
Dopłata do paliwa wynosi 0,52 zł do litra oleju napędowego. To kwota ponad zwrot akcyzy, który wynosi 1,48 zł/l.
Pomoc do nawozów to zwrot różnicy między ceną z faktury a ceną referencyjną ogłoszoną przez ministra rolnictwa. Wynosi najwyżej 500 zł na hektar i przysługuje do 300 ha.
To stawki maksymalne. Do ARiMR wpłynęło 397,2 tys. wniosków, a na pomoc przeznaczono ponad 850 mln zł. Jeśli wnioski przekroczą tę pulę, agencja zastosuje współczynnik korygujący i proporcjonalnie obniży wszystkie dopłaty.
ARiMR ma wydać decyzje do 23 listopada. Przepisy nie określają terminu przelewów. Przedstawiciel agencji mówił we wrześniu, że pierwszych wypłat spodziewa się pod koniec listopada lub w grudniu.
W obu krajach pomoc przychodzi więc po fakcie. W Polsce liczy się ją od faktur, w USA od hektarów i modeli kosztów.