Logo Świat Rolnika


Prawo

budowa
21 październik 2017

Specjalna strefa ekonomiczna dobra, ale nie dla rolników?

Minister Mateusz Morawiecki obiecuje objęcie specjalną strefą ekonomiczną całej Polski. Wydaje się, że jest to dobre rozwiązanie. Nie dla rolnictwa – twierdzi samorząd rolniczy. Jakie ma argumenty?

– Objęcie specjalną strefą ekonomiczną całej Polski zdynamizuje inwestycje, zwłaszcza w powiatach i gminach dotąd trochę zapomnianych

– uważa wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki.

W Polsce jest 14 stref ekonomicznych, które obejmują 0,8 proc. powierzchni kraju. W strefach tych podmiot gospodarczy może korzystać z wyjątkowych, korzystnych rozwiązań prawno-podatkowych. Wicepremier Mateusz Morawiecki chce je roszerzyć ułatwiajac proces inwestycyjny przedsiębiorcom na terenie całego kraju. SSE objęłaby wtedy całą Polskę.

Sceptycznie do tej zmiany jest nastawiony Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych. Ostrzega:

– Rozszerzenie stref ekonomicznych, z założenia mające na celu ułatwianie procesu inwestycyjnego, będzie prowadziło, w sytuacji braku planów zagospodarowania przestrzennego na ogromnej większości obszarów wiejskich, do niekontrolowanego przejmowania gruntów rolnych.

Uważa, że konieczne jest wzmocnienie mechanizmów ochrony gruntów rolnych.

– Ponadto rozszerzenie stref ekonomicznych pogorszy pozycję prawną rolników – podmiotów prowadzących działalność rolniczą w związku z nowym sąsiedztwem. Już w chwili obecnej rolnicy są nękani przez inwestorów zajmujących tereny rolnicze (uciążliwość zapachowa, hałas, stosowanie nawozów i środków ochrony roślin, transport pojazdów rolniczych po drogach publicznych itp.) z wykorzystaniem obowiązującego prawa, głownie Kodeksu cywilnego, Prawa ochrony środowiska, Ustawy o odpadach, czy Prawa wodnego

–zauważa samorząd rolniczy.

Samorząd rolniczy proponuje zmiany, głównie do Ustawy o planowaniu przestrzennym, nakazujące organom gmin wprowadzanie zapisów gwarantujących rolnikom prowadzącym gospodarstwa rolne tzw. Prawo pierwszeństwa, na wzór rozwiązań stosowanych m.in. w Austrii lub w Niemczech.

– Obecnie brak takich rozwiązań skutkuje asymetrią prawną na niekorzyść rolników w zderzeniu z Inwestorami

– twierdzi KRIR.

 

krir.pl/radiomaryja.pl/MD/fot. pixabay.com

Hodowla i uprawy

Jedwabniki to larwy żywiące się liśćmi morwy, które w hodowli służą do produkcji jedwabiu. Przed laty ...

To nie był łatwy rok dla plantatorów buraków cukrowych. Pochodzące z basenu Morza Śródziemne...

Według szacunków Głównego Urzędu Statystycznego w naszym kraju pogłowie kóz to około 150 ty...

– Nie ma żadnego racjonalnego powodu do niezatwierdzenia tej substancji. Unijni naukowcy są zgodni, że stoso...

W czasach, gdy zysk z upraw jest niewielki, rolnicy zastanawiają się nad tym, czy uprawa bezorkowa nie byłaby dobr...

W ostatnich dwóch latach ceny jaj były niskie. Bardzo niska była też opłacalność ich produkcji. W ostatn...

Unia nie opowiada się za ograniczaniem hodowli zwierząt. Problem dobrostanu traktowany jest raczej jako wyzwanie te...

To kolejny zły rok dla rolników. Po chłodnym lecie i niezbyt wysokich plonach są problemy z oziminami. Tam,...

Producenci trzody w naszym kraju podobnie jak a całej Unii Europejskiej od kilku tygodni nie maja zbyt wielu powod&o...

Copa i Cogeca są rozczarowane faktem, że 25 października w Stałym Komitecie UE nie odbyło się głosowanie w spr...

Zbiory rzepaku w większości województw dobiegły końca. Czy można na nim zarobić?

W wyniku intensywnych działań i wniosków ministra Krzysztofa Jurgiela Komisja Europejska przygotowała proje...