Hodowla

Unijny rynek wieprzowiny

Mimo dramatycznej sytuacji epidemiologicznej na wschodniej granicy Unii Europejskiej, wspólnotowy rynek wieprzowiny notuje w tym roku wzrost produkcji.

Co więcej, tempro wzrostu produkcji jest w bieżącym roku większe wśród państw „nowej trzynastki” niż w tzw. starej Unii. Polska wciąż plasuje wśród europejskich liderów uboju świń, jednak przepaść między nami a dwójką hegemonów, jaką stanowią Niemcy i Hiszpanie, wciąż jest bardzo duża. W tym roku dotychczasowa wielkość naszego uboju to 7,7 mln osobników. Z kolei za Odrą już teraz przeznaczono na ubój prawie 20 mln świń. Problemy ze skuteczną walką z afrykańskim pomorem świń skutkują przejmowaniem naszych kontraktów zagranicznych przez pozostałe państwa członkowskie. Unijny eksport rośnie w tempie większym niż produkcja.

Produkcja

 

graf 1

 

Według danych Komisji Europejskiej największy wzrost produkcji świń w pierwszym kwartale 2018 roku nastąpił w Polsce (+ 12%), Rumunii (+ 18%) i na Słowacji (+ 19%). Porównując tylko pierwszy kwartał tego roku z całym 2017, okazuje się, że w państwach naszego regionu wzrost produkcji sięgnął dziesięcioprocentowej średniej, a w krajach „starej Unii” – tylko trzyprocentowej. Niskie koszty produkcji sprawiają, że spodziewana wielkość produkcji na koniec roku może wynieść 24 mln ton, tj. o 1,5% więcej niż w roku ubiegłym.

Rocznie najwięcej ubijanych świń pochodzi z Niemiec. W roku 2017 do rzeźni trafiło tam prawie 58 mln osobników. Niewiele mniej ubito w Hiszpanii. W Polsce w roku 2017 ubojowi poddano 22 mln świń. Podobny wynik zanotowała Francja.

 

graf 2

graf 3

Eksport

W roku 2018 nieustannie motorem eksportu unijnej wieprzowiny jest spowolnienie na rynku chińskim. OD trzech lat Chińczycy restrukturyzują swój sektor wieprzowy, na czym korzystają unijni dostawcy. W 2016 sprzedaliśmy na chiński rynek 4,2 mln ton wieprzowiny, co 45% całego wspólnotowego eksportu tego rodzaju mięsa. Rok ubiegły przyniósł nieco mniejsze wyniki (3,7 mln t równoznaczne 36% całości eksportu wieprzowiny). Niestety dobra passa dostawców wieprzowiny na rynku chińskim dobiega końca. Pekin chce drastycznie ograniczyć unijne dostawy (aż o jedną czwartą) już w 2019 r. W pierwszym kwartale roku bieżącego wartość eksportu do Chin była o 6% niższa niż w analogicznym okresie przed rokiem.


Polub Świat Rolnika na Facebooku i bądź na bieżąco


Ogólne wyniki eksportu wieprzowiny są pozytywne za sprawą wzrostu sprzedaży do Japonii (+ 6%), Filipin (+ 17%), Korei Południowej (+ 25%) i USA (+ 25%). UE pozostaje największym udziałowcem na rynki wieprzowiny w Chinach (66% całego importu do Chin). Pozycja Wspólnoty ostatni nieco osłabła w USA i kandzie (z 14% do 12%).

Przyszłość sprzedaży unijnej wieprzowiny poza UE jest uzależniona od polityki Chin. Z jednej strony Chińczycy stawiają na rodzima produkcje i chcą powoli redukować import, z drugiej strony ostatnie działania odwetowe wycelowane w USA (taryfy celne) i Meksyk sprawiają, że produkty z UE staja się uprzywilejowane wobec amerykańskiej konkurencji.

Unia Europejska i Meksyk zgodziły się niedawno na pogłębienie współpracy w dziedzinie wolnego handlu, co z umożliwi producentom wieprzowiny sprzedaż na meksykańskim rynku. Dodatkowo kolejne kraje wprowadzają lub planują wprowadzić wyższe taryfy celne dla produktów z USA, na czym mogą skorzystać dostawcy z państw członkowskich UE.

Ostatnie miesiące pokazują także, że producenci z UE raczej nie mogą liczyć na powrót na rynek rosyjski. Utrzymywane embargo zmusiło Rosjan do restrukturyzacji własnej hodowli i w niedalekiej przyszłości osiągną oni samowystarczalność. Import do Rosji rokrocznie spada. Z koeli rosyjski eksport wieprzowiny jest właściwie zmonopolizowany przez kierunek Ukraina/Białoruś (85% całości eksportu mięsa wieprzowego).

Konsumpcja

Mimo spadku cen mięsa wieprzowego, konsumpcja w UE utrzymuje się na poziomie zbliżonym do tego z roku 2017. W całym 2018 roku należy spodziewać się spożycia 32,5 kg mięsa wieprzowego na głowę. W roku 2017 było to 32,2kg.

Ceny mięsa wieprzowego osiągnęły tegoroczny szczyt w maju, kiedy to trzeba było zapłacić 144 euro za 100 kg, niemniej ceny za całe pierwsze półrocze pozostają dużo poniżej średniej z ostatnich czterech lat.

Na wyniki konsumpcji, produkcji i cen w skali całej Wspólnoty wciąż niewielki wpływ ma zjadliwy wirus ASF, z którym zmagają się gospodarstwa na Węgrzech, w Polsce, w państwach bałtyckich oraz w Czechach. Niewykluczone jednak, że dalsze rozprzestrzenianie się wirusa może mieć znaczny wpływ na wyniki całej branży we wszystkich państwach członkowskich.


Polub Świat Rolnika na Facebooku i bądź na bieżąco


źródło: instytutrolny.pl
Fot. Freeimages

Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.