środa
| 23 października 2019

Zamiast zająć się pracą postanowili wypromować się publikując swój polityczny manifest dotyczący ludzi. Dlaczego portal rolniczy ma zajmować się tą sprawą? Chodzi o to, że badacze porównali nas – Homo sapiens do zwierząt i wyciągnęli zadziwiające wnioski.

 

Niemieccy zoologowie postanowili pozbyć się ze słowników terminu „rasa”. Skąd pomysł? Dlaczego naukowcy zajmujący się na co dzień zwierzętami nagle odczuli potrzebę zaistnienia w świecie dwunożnych - człekokształtnych? Panowie doszli do wniosku, że rasizm tworzy rasy, a nie na odwrót.

 

Czterech wykształconych badaczy – zoologów z Jeny (Niemcy) zainicjowało dyskusję. Tegoroczna konferencja Niemieckiego Towarzystwa Zoologicznego, która obecnie ma miejsce w Jenie zajęła stanowisko w tej sprawie: rasy nie istnieją.

Inicjatorzy dyskusji twierdzą: najpierw był rasizm, więc idea odmiennej wartościowości różnych grup ludzi, a dopiero potem nauka.

 

„Pojęcie rasy jest wynikiem rasizmu, a nie jego stanu.”

- motto konferencji w Jenie

 

Ernst Haeckel – niemiecki biolog, filozof i podróżnik, zwolennik darwinizmu. Studiował medycynę na uniwersytetach w Berlinie, Würzburgu i Wiedniu. Interesował się badaniami niższych zwierząt, poprzednik badaczy Jeny, pojęcie „rasy”postrzegał inaczej.

To on pod koniec XIX wieku podzielił ludzkość na 12 gatunków i 36 ras. Ranking poszczególnych grup ustalił to samo. Na samym dole stali „Papuasi, Hotentoci, Koty i Murzyni”, którzy „są bliżsi” ssakom niż „wysoce cywilizowanym Europejczykom”.

 

W zasadzie moglibyśmy na tym zakończyć nasz artykuł publikując tę informację, lecz problem polega na tym, że wiele krajowych Ustaw Zasadniczych – Konstytucji uwypukla termin „rasy” chroniąc wręcz swych obywateli przed dyskryminacją z tego powodu.

 

Niemiecka Konstytucja: Artykuł 3 stanowi, że nikt nie powinien być pokrzywdzony ani uprzywilejowany z powodu „swojej rasy (...)”.

Polska Konstytucja: Artykuł 233 p.2. "Niedopuszczalne jest ograniczenie wolności i praw człowieka i obywatela wyłącznie z powodu rasy, płci, języka, wyznania lub jego braku, pochodzenia społecznego, urodzenia oraz majątku."

 

 

Wydaje się, że Panowie „od zwierząt” trochę „odlecieli”. Okazuje się, że według nich nie ma żadnych biologicznych uwarunkowań, które ludzi może dzielić na rasy. A co ze zwierzętami? Tu ich „postępowość” się kończy, gdyż na temat zwierząt mają zgoła odmienne zdanie. Według tych samych naukowców zwierzęta należy nadal dzielić na rasy! Dlaczego? Swe poglądy uzasadniają tym, że podlegają one procesowi hodowli, a więc nie uwłacza im termin „rasa”.

 

Wejdźmy na „ruchome piaski” i zmierzmy się z bzdurą propagowaną przez „naukowców” z Jeny.
 

Stawiam pytanie: czy nauka, badania genetyczne, systemy leczenia ludzi, aborcja z powodów eugenicznych, eutanazja nie ulepszają, nie zapobiegają chorobom człowieka, nie eliminują jednostek chorych, słabych, a więc nie stanowią hodowli, jak najlepszych, najzdrowszych i najdoskonalszych egzemplarzy?

Czy zatem nie podlegamy pojęciu „hodowli”? Jeśli w jakimś sensie tak jest, teoria dotycząca pojęcia „rasy” tj. udoskonalania grup osobniczych obejmuje również człowieka.

 

Moim skromnym zdaniem, Panowie naukowcy się nudzą, albo ulegli neolewicowym trendom, starając się wszędzie, gdzie to tylko możliwe wykazać równość jednostek, grup społecznych, środowisk tak, by stworzyć utopijne, doskonałe społeczeństwo bez wad i bez podziałów. Czy nie nosi zatem cech hodowli, a więc wypełnienie treścią pojęcia „rasy”? Mam wrażenie, że to zjawisko już było i nazywało się komunizmem.

 

Nie chciałbym „odlecieć” i ja, więc temat pozostawiam Państwu do dyskusji.

 

Źródło: dw.com

Fot.pixabay.com


Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.