sobota
| 14 grudnia 2019

To ciekawy pomysł na zarabianie pieniędzy. Skupuje stare automaty sprzedające gadżety dla dzieci, remontuje je i wyposaża w asortyment ogrodniczy. Chodzi o ziarna egzotycznych roślin, a to okazało się strzałem w dziesiątkę.

 

Florian Faust – niemiecki ogrodnik, właściciel kwiaciarni i kilkunastu automatów z nasionami. Pragnie swój pomysł na sprzedaż rozwinąć na terenie całych Niemiec.

 

Swym działaniem udowadnia, że palmy i bananowce mogą z powodzeniem wzrastać w klimacie północnej Europy. Klienci Floriana mogą kupować towar 24 godziny na dobę. Wystarczy jedno euro, aby po wciśnięciu klawisza w dystrybutorze nasion, otrzymać wybrany produkt.

 

Rok temu, rozpoczynał z jednym automatem, dziś reinwestując zarobione pieniądze, ustawił już ich 18. Brake, Brema, Wardenburg, Nordenham, Leegebruch to tylko kilka miejsc, gdzie stoją automaty.

 

Przywiązuje wagę do ekologii i chce zastąpić plastikowe opakowania ziaren, na biodegradowalne. Co trzy miesiące wymienia asortyment w każdym automacie. Dba o zadowolenie kupujących. W szklarni Wardenburg ma 15 000 roślin, którymi handluje.

 

Na kanwie tego rozwiązania, można pomyśleć o podobnie funkcjonującym w Polsce. Nie chodzi o skopiowanie sprzedaży nasion, ale raczej o użyciu automatów w rozwinięciu innego, kreatywnego pomysłu. Inwencja człowieka nie zna granic.

 

Źródło: nwzonline.de/PP

Fot. pixabay.com


Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.