Polityka rolna

Główny Lekarz Weterynarii o słowackich bredniach: Niebezpieczne mięso w sprzedaży? Nie ma takiej opcji!

 

Mięso z nagłośnionego procederu jednej z mazowieckich ubojni nie trafiło do sprzedaży, a inne ewentualnie podejrzane partie profilaktycznie wycofano z obiegu. Czy mogło jednak trafić na słowacki stół?

 

"Nie ma możliwości, aby mięso wołowe, które zagrażało zdrowiu i życiu, pojawiło się w sprzedaży, czy to w Polsce, czy też w innych krajach"

 

- powiedział Główny Lekarz Weterynarii Paweł Niemczuk w odpowiedzi na zarzuty Gabrieli Matecznej, słowackiej minister rolnictwa, zniechęcającej tamtejsze sieci handlowe do sprzedaży polskiego mięsa.

 

"Sytuacja z niebezpiecznym mięsem wołowym była incydentalna"

 

- zapewnił Niemczuk.

 

Słowacja sprawdza specjalną procedurą każdą importowaną z Polski partię wołowiny. Podobne obiekcje wyrażały Czechy, które dwa dni temu wpadły na serii nielegalnych ubojni z gnijącym nieprzebadanym czeskim mięsem.

 

RW/Polsat News

 

 


Polub Świat Rolnika na Facebooku i bądź na bieżąco


Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.