Logo Świat Rolnika


Hodowla

Unia zrobi porządek z ukraińskim drobiem? Francuzi się skarżą

Francuska grupa drobiarska LDC oskarżyła ukraińską firmę MHP, że przejęcie największej słoweńskiej spółki przetwarzającej żywność - Perutnina Ptuj ma tak naprawdę na celu obejście przepisów celnych Unii Europejskiej oraz nieuprawnione rozszerzenie postanowień umowy o wolnym handlu między UE a Ukrainą.

Takie informacje przekazała słoweńska agencja informacyjna STA. Jak wskazuje Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz, w tle pretensji formułowanych przez Francuzów jest oczywiście słynny filet z kością, który jest ukraińskim patentem na bezcłowy import mięsa drobiowego do Unii Europejskiej.

KIP-DIP przypomina, że pierwsze sygnały o nietypowym imporcie z Ukrainy pojawiły się w styczniu 2017 roku. Import ten znacząco nasilił się w październiku zeszłego roku, a od kilku miesięcy jego wolumen przekracza 5 tys. ton miesięcznie. Za importem "fileta z kością" stoją dwa kraje w których MHP ma swoje zakłady (Holandia oraz Słowacja) oraz – co ciekawe – Polska.

Przypomnijmy, iż umowa o handlu pomiędzy Unią Europejską a Ukrainą wprowadziła kontyngenty na import drobiu zza Buga na teren Wspólnoty, stąd też Kijów nie może sobie "hasać" do woli i zalewać unijnego rynku swoim, dużo tańszym, mięsem, niszcząc przy okazji rolnictwo krajów UE. Wszystko, co jest wwiezione powyżej owego limitu, jest przez wschodnich sąsiadów płatne w kwocie około 1 euro za kilogram. Co jest jednak znacznie ważniejsze, limity nie mają jednak zastosowania dla produktów "innych", wśród których znajduje się na przykład pierś drobiowa z "załącznikiem mięsnym", czyli kością.


Polub Świat Rolnika na Facebooku i bądź na bieżąco


Filety wjeżdżają więc do Unii Europejskiej właśnie pod kategorią "inne", a następnie trafiają do zakładów w Holandii czy na Słowacji, gdzie są oddzielane od kości i sprzedawane jako produkt właśnie holenderski lub słowacki, mimo że tak naprawdę pochodzą z Ukrainy, a na terenie Wspólnoty są jedynie "obrabiane".

MHP pracuje obecnie nad kupnem słoweńskiego Perutnia Ptuj. Przedsiębiorstwo to może być dla naszych wschodnich sąsiadów szczególnie ciekawe, ponieważ posiada ono zakłady rozsiane w siedmiu europejskich krajach. Perutnia Ptuj ma pozycję rynkowego lidera w Chorwacji, Serbii, Słowenii oraz Bośni i Hercegowinie. Najnowsze wyniki pokazują, że w pierwszym półroczu tego roku sprzedaż Perutnia Ptuj osiągnęła wartość 132 mln euro. Stanowi to około siedmio procentowy wzrost w porównaniu z analogicznym okresem w 2017 roku.

Unia Europejska była głucha na apele polskich producentów. Czy w momencie, w którym zareagowali Francuzi UE postanowi wziąć wspólnotowych producentów w obronę?

KIP-DIP/Fot. Nicolo Bonazzi/CC-BY-ND 2.0/flickr.com

Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.