niedziela
| 21 kwietnia 2019
Świat Rolnika | 03 września 2018

Prezes KSC: Ceny cukru będą niskie jeszcze przez rok lub dwa

Prezes KSC: Ceny cukru będą niskie jeszcze przez rok lub dwa

Zdaniem pełniącego obowiązki prezesa Krajowej Spółki Cukrowej Zdzisława Salusa niskich cen cukru należy się spodziewać jeszcze przez minimum rok.

Zdaniem Salusa "odbicie" nastąpi najwcześniej za rok lub dwa. Obecna sytuacja spowodowana jest nadprodukcją cukru względem poziomu konsumpcji.

– W Polsce produkcja w ostatniej kampanii przekroczyła 2,3 mln ton, a spożycie wyniosło blisko 1,7 mln ton. W Europie produkcja cukru wyniosła 21 mln ton, a spożycie szacuje się na 17 mln ton. Z kolei przy globalnej produkcji 194 mln ton, konsumpcja kształtuje się na poziomie 184 mln 

– wskazał na przyczyny obecnej Salus. P.o. prezesa zarządu przypomniał, że cykl produkcji od podjęcia decyzji o uprawie buraka cukrowego do sprzedaży cukru w sklepach trwa dwa lata, a trzciny cukrowej nawet więcej. Jest to więc okres, w którym może rozpocząć się regulacja rynkowa. 

W ocenie Salusa na sytuacje mogą jeszcze wpłynąć warunki pogodowe, które spowodują nieurodzaj trzciny cukrowej lub buraka lub zmiana na rynkach finansowych. 

Kilka dni temu parlamentarzysta Kukiz'15 i przewodniczący sejmowej komisji rolnictwa Jarosław Sachajko zwrócił się do służb i Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów o zbadanie, czy zagraniczni producenci cukru nie stosują dumpingowych cen, poniżej ponoszonych kosztów.

M.O./rynekspozywczy.pl/Fot. Oatsy/CC-BY 2.0/flickr.com


Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.