niedziela
| 21 kwietnia 2019
Daria Plewa | 24 marca 2019

Rytuał mający zapewnić urodzaj w nadchodzącym roku poza prawem! Przedszkolanka ukarana za przekazywanie dzieciom tradycji

Rytuał mający zapewnić urodzaj w nadchodzącym roku poza prawem! Przedszkolanka ukarana za przekazywanie dzieciom tradycji


Rytuał topienia, bądź palenia Marzany, przypadający na okres wczesnowiosenny, obecnie na pierwszy dzień wiosny, związany był z Jarym Świętem. Zgodnie z tradycją rytuał miał na celu zakończenie okresu nieprzychylnej plonom zimy i przywołaniu wiosny. Zwyczaj uśmiercania złej bogini, w postaci słomianej kukły, przyozdobionej kolorowymi kokardami, należał do kręgu tak zwanych obrzędów ofiarnych a jego głównym celem było zapewnienie wysokich plonów i ogólnego urodzaju w całym roku.  


Jedna z bardziej znanych tradycji starosłowiańskich, ulubiona przez dzieci forma witania wiosny, jest jednak niezgodna z prawem, o czym w kategoryczny sposób przypomniały gliwickie służby.  


„Wczoraj na terenie jednego z gliwickich przedszkoli zastaliśmy rozpalone ognisko, a przy tym duże  zadymienie. Po rozmowie z osobą odpowiedzialną, dowiedzieliśmy się, iż została spalona kukła „Marzanna”. Pani tłumaczyła, że taki zwyczaj jest u nich w przedszkolu. Poinformowaliśmy, że można bardziej ekologicznie żegnać zimę i nie zanieczyszczać przy tym środowiska. Wobec sprawczyni wykroczenia zostały wyciągnięte konsekwencje przewidziane prawem”


– czytamy w komunikacie, który ukazał się na stronie Straży Miejskiej w Gliwicach 22 marca br.


Sytuację opisały lokalne media. Pod artykułem dotyczącym tematu, na 24gliwice.pl rozgorzała dyskusja. Spora część z komentarzy nie jest przychylna zachowaniu straży miejskiej, choć działali oni zgodnie obowiązującym prawem, tym bardziej, że ukarana przedszkolanka nie była jedynym uczącym tradycji w tym dniu pedagogiem.


„Czas ekodebilizmu nadchodzi. Jeszcze trochę i będziemy oddychać w maskach bo za dużo dwutlenku węgla wydalamy. Za palenie papierosa tez mandaty będą, bo to spalanie papieru”


 – komentuje Ymahara.


”Gdzie jest ta Straż jesienią. W ptasiej dzielnicy jeden z mieszkańców bezkarnie spala liście w ogrodzie. Może jest potężniejszy od przedszkolanki?”


 – pyta na forum Bogna.


„Straż miejska powinna dostać za to medal! Medal głupoty! Niedługo to nic nie będzie można robić”

 

– komentuje Osoba.


Większość komentarzy jest zdecydowanie nieprzychylna rygorystycznemu respektowaniu prawa wobec przedszkolaków i ich pani, pojawiają się, choć nielicznie, również i inne głosy.


 „W przypadku jednej przedszkolanki to faktycznie nadgorliwość…
Ale z drugiej strony wyobraźcie sobie, że taki zwyczaj palenia marzanny mógłby funkcjonować w kilku przedszkolach albo nawet we wszystkich. Przychodzi 21 marca i w jeden dzień normy zanieczyszczenia przekroczone, bo całe miasto postanowiło uczcić symboliczne nadejście wojny.
Do tego dochodzi kwestia edukacji. Tak naprawdę przedszkolanka uczyła dzieci, że jak spalą trochę śmieci, kupkę liści, kupę szmat itd., to wszystko jest ok. No bo to przecież tylko jedna czy dwie kukły. I potem te dzieci dorastają z taką świadomością, że w swoim domu czy ogródku można spalać wszystko. Dziwicie się skąd ci truciciele, którzy palą byle czym? Takie są początki. Tacy ludzie potem nie widzą problemu, bo “za dzieciaka paliliśmy wszystko i nikt się nie czepiał”

 

– komentuje Sigi.


„Bardzo dobrze, skoro mamy dbać o środowisko to takie sytuacje powinny podlegać karze. A panie przedszkolanki tym bardzie powinny o to dbać i świecić przykładem”

 

– pisze Agata


Rytualne palenie Marzanny, (od jakiegoś czasu szkoły i przedszkola nie topią kukieł z uwagi na pływające później po rzekach i jeziorach „truchła”, które ciężko po sobie posprzątać) połączone z barwnymi korowodami, śpiewem i licznymi psikusami, organizowane jest w wielu placówkach edukacyjnych. Tylko nieliczne spotykają się z takim brakiem zrozumienia jak przedszkole w Gliwicach.

Podczas przygotowania do obchodów, jak również w ciągu całego roku szkolnego, nauczyciele prowadzą edukację ekologiczną, organizują wspólne "sprzątanie świata", tradycja zdaje się tym samym nie wykluczać ekologii, może dobrze byłoby gdyby działało to w obie strony?

W większości uroczystych obchodów święta wiosny i rytuałów związanych z zapewnieniem wszystkim urodzaju na nadchodzące miesiące, biorą udział służby np. straży pożarnej, zapewniając bezpieczeństwo uczestnikom i obserwatorom tradycji.

 

DP

fot. Pixabay


Polub Świat Rolnika na Facebooku i bądź na bieżąco



Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.