Informacje
04-04-2023
Plan jest taki, żeby do żniw wywieźć zboże z Polski; będzie miało ono pierwszeństwo w polskich portach i na kolei – powiedział Henryk Kowalczyk.
Wicepremier, minister rolnictwa i rozwoju wsi na antenie TVP1 podkreślił, że według ekspertów, blisko jeden milion ton zboża będzie można miesięcznie wyeksportować.
Jakie ustalenia padły podczas “okrągłego stołu”?
Kowalczyk w programie "Tydzień" na antenie TVP1 był pytany o ustalenia "okrągłego stołu" rolniczego ws. sytuacji na rynku w związku z ilością ukraińskiego zboża sprowadzonego do Polski. Według wicepremiera, propozycji działań wprowadzających stabilizację sytuacji na rynku zbóż jest kilka, wśród nich m.in. usprawnienie wysyłki zboża za granicę, a także opróżnienie magazynów przed żniwami poprzez zwiększenie eksportu.
"Do tej pory węgiel był priorytetem jeśli chodzi o polskie porty i kolej. Zima mija, wobec tego, teraz priorytetem będzie zboże. I tak będziemy to traktować – pierwsza kolejność dla zboża. Dzięki temu te porty znacznie zwiększą swoje możliwości" – podkreślił Kowalczyk.
Jak dodał, według ocen ekspertów, jeśli dobrze zostanie zorganizowana logistyka, to blisko 1 milion ton zboża miesięcznie "jesteśmy w stanie wyeksportować".
"Oczywiście ważne jest, żebyśmy mieli rynki zbytu i ich poszukiwania trwają. To są głównie kraje afrykańskie" – wskazał minister.

Kowalczyk: Plan jest taki, by wywieźć zboże przed żniwami
Pytany, kiedy rolnicy będą mogli liczyć na pierwsze wypłaty z tytułu poniesionych strat w związku z napływem ukraińskiego zboża, odparł: "Myślę, że to jest kilka tygodni".
"Rolnicy muszą złożyć dokumenty. Muszą mieć faktury sprzedaży tego zboża. Pewnie znaczna część rolników dopiero będzie sprzedawać zboże. A zatem tutaj ten element wnioskowania jeszcze potrwa" – zaznaczył.
Kowalczyk przypomniał, że został już zaakceptowany przez Komisję Europejską program pomocy na kwotę 600 mln zł, na dopłaty do sprzedanego zboża po niższych cenach. Dodał, że resort przychyli się do propozycji rolników, aby po te środki finansowe sięgać dłużej niż do końca maja, "tak, żeby spokojnie rolnicy mogli to otrzymać".
"Plan jest taki, żeby zboże do żniw wywieźć i wypłacać rekompensaty za to sprzedane, które jest po niższej cenie. Niestety cena na rynkach światowych jest mniejsza. To powodowało wyhamowanie, więc chcemy tę rekompensatę wypłacać" – powiedział Kowalczyk.
Zobacz także: Kowalczyk: Teraz priorytetem jest zboże i będzie miało pierwszeństwo
PAP/fot.gov/Pixabay