PILNE!

Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro

Wiadomości / Wiadomości rolnicze / Pożar w Niemczech. Bele siana zapaliły się na ciągniku podczas jazdy

Pożar w Niemczech. Bele siana zapaliły się na ciągniku podczas jazdy

Autor: Świat Rolnika 2022-07-19 11:00:00
Pożar

W Nadrenii– Palatynacie pożar zniszczył bele siana i dwie przyczepy rolnicze. Ładunek stanął w płomieniach podczas jazdy.

Czas żniw i prac polowych to okres szczególnie obfitujący w różnego rodzaju wypadki rolnicze. Większość z nich, jak na przykład przewrócenia ciągników na kierujących nimi rolników, dzieje się jeszcze na polu. Od każdej reguły są jednak wyjątki. Niemiecki rolnik przekonał się, że nawet transport siana może być niebezpieczny.

Bele siana, które miały trafić do stadniny koni, zajęły się ogniem

W Nadrenii– Palatynacie doszło do groźnego zdarzenia. Kilka bel siana zapaliło się podczas jazdy na traktorze. Przyczepy rolnicze zostały zniszczone przez pożar, interweniowali strażacy.

Jak donosi departament policji Neustadt/Weinstraße, kilka bel siana (rolek) załadowanych na przyczepę zapaliło się w środę około godziny 12:30 z powodów, które wcześniej były nieznane.

Bele siana załadowano na dwie przyczepy na polu w pobliżu Geinsheim w Nadrenii–Palatynacie i przetransportowano ciągnikiem do zamierzonego miejsca przeznaczenia „farmy kucyków” w Hassloch.

Na Holidayparkstraße, tuż przed stadniną koni, kierowca i rolnik zauważyli zapalenie bel siana przewożonych na drugiej przyczepie. Zawiózł zespół na łąkę za gospodarstwem, a bele siana na pierwszej przyczepie również zajęły się ogniem. Tam kierowca zdołał odłączyć ciągnik i podjął próby samodzielnego ugaszenia rozprzestrzeniających się płomieni.

Pożar poskromiony przez strażaków

Wysiłki rolnika w walce z ogniem wsparli strażacy. Straż pożarna w Haßloch szybko przybyła na miejsce i zaczęła gasić pożar, który trwał do około godziny 15.00.

Podczas podróży zapaliły się również fragmenty pobocza drogi z powodu palącego się siana spadającego z przyczepy. Holidayparkstraße musiał zostać całkowicie zamknięty do godziny 15:00 podczas operacji. Na szczęście, poza stratami materialnymi, w zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Żaden człowiek ani zwierzęta nie zostały ranne.

Zarówno przyczepy rolnicze, jak i ładunek zostały zniszczone przez pożar. W chwili obecnej nie można oszacować rozmiaru szkód majątkowych.

 

Czytaj również:Ciągnik spadł ponad 300 metrów w przepaść. Rolnik ratował się skokiem

Agrarheute /fot.pixabay