PILNE!

Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro

Wiadomości / Świat / Rosjanie celują pociski w ukraińskie farmy i zastraszają rolników 

Rosjanie celują pociski w ukraińskie farmy i zastraszają rolników 

Autor: Michał Rybka 2022-04-15 09:45:00
Rosjanie

Rosjanie ostrzeliwują obszary kluczowe pod kątem bezpieczeństwa żywnościowego Ukrainy. Boleśnie przekonał się o tym rolnik z Czernihowa Hryhoriy Tkaczenko.

Rolnik Hryhoriy Tkaczenko w rozmowie z Espreso TV był zdruzgotany. Powiedział, że prawie cała jego farma została zniszczona przez pociski moździerzowe. Na terenie swojego gospodarstwa rolnik naliczył 60 takich pocisków. Ale to nie wszystko, ponieważ rosyjscy żołnierze podczas ataku mieli szydzić z tamtejszych cywilów i strzelać bezpośrednio do zwierząt.

Rosyjski najeźdźca niszczy wszystko i wszystkich

„Praktycznie cała farma została zniszczona przez pociski moździerzowe. W naszym przedsiębiorstwie podczas jednego z wieczorów, podczas dojenia i obsługi fermy uderzyła artyleria odrzutowa Federacji Rosyjskiej. Naliczyłem około 60 pocisków, które wybuchły na terenie naszego gospodarstwa. Tym sposobem zabito bardzo dużą liczbę zwierząt” – opisywał mężczyzna.

Następnie rolnik z Czernihowa przeszedł do opisywania makabrycznych scen. Rosjanie mieli dokończyć dzieła zniszczenia i szlachtować zwierzynę. 

„Kolejnego dnia rano, kiedy przybyli żołnierze, kontynuowali niszczenie farmy. Zniszczono nowoczesny kompleks suszarni zboża, zniszczono pomieszczenia nowo wybudowanego biura. Poza tym prawie wszystkie zwierzęta zostały zabite. Najeźdźcy zastraszali i rozstrzeliwali zwierzęta, a następnie, te z których coś zostało, posłużyły za pokarm. Było też dużo zastraszania ludności cywilnej, która pozostała w naszej wsi” – powiedział Tkachenko. 

rosjanie

Rosjanie strzelali do cywilów

Na tym nie koniec mrożących krew w żyłach opisów, ponieważ ukraiński rolnik w dalszej części wywiadu przechodzi do opisania scen wziętych rodem z okresu II wojny światowej. Jego zdaniem rosyjscy żołnierze strzelali do dzieci i starców.

„Żołnierze strzelali do piwnic, w której były małe dzieci i starcy. Całkowicie zniszczona 41 budynków, budynki zostały po prostu spalone. Na ludziach stosowano nieludzkie znęcanie się. Ludzi pędzono do piwnic i pozwalano wychodzić z nich tylko po dwie godziny dziennie. Do piwnic wrzucano granaty, ale bez wyciągniętych zawleczek. Strzelali w piwnicy, gdzie byli mali i starzy ludzie. Ludzie spędzili pod okupacją rosyjską 21 dni, dla całej ludności było to bardzo trudne”. 

„Teraz na obwodzie wioski znajdują się 32 spalone pojazdy wroga. Terytorium nie zostało jeszcze rozminowane, więc nie można powiedzieć, na jakim terenie jest niebezpiecznie. Te hordy żołnierzy zniszczyły całą infrastrukturę. Zdali sobie sprawę, że nie odnieśli sukcesu w działaniach wojennych i że opuszczą wieś bez żadnego łupu. Mam nadzieję, że w niedługim czasie zaczniemy działalność i pracę. Ludzie są zainspirowani i wierzą w odbudowanie całej wioski” – podsumował Hryhoriy Tkaczenko.

Czytaj także: Rosyjscy żołnierze niszczą maszyny rolnicze i zapasy zboża

źródła:agravery.com/fot.pexels,pixabay


Autor: Świat Rolnika

Ukraina uruchomiła pilotażowy eksport zboża na Litwę koleją






Autor: Polska Agencja Prasowa

Szef misji FAO: Najgorszy kryzys żywnościowy może dopiero nastąpić






Autor: Tomasz Racki

"Die Welt": Niemcy stają się pośmiewiskiem polityki międzynarodowej






BULT SMOGOWICZE