PILNE!

Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro

Światrolnika.tv /Lech Kołakowski: Rynek azjatycki jest bardzo atrakcyjny dla polskiego rolnictwa

Lech Kołakowski: Rynek azjatycki jest bardzo atrakcyjny dla polskiego rolnictwa

Autor: Oliver Pochwat 2022-07-30 20:00:00

Lech Kołakowski w rozmowie z dyrektorem Instytutu Gospodarki Rolnej Moniką Przeworską skomentował możliwość eksportu polskich produktów rolnych do Chin.

Jak przekonują eksperci, Azja jest doskonałym rynkiem zbytu dla polskich produktów rolno-spożywczych. Przykładem strategicznego partnera handlowego może być Wietnam, który jest zainteresowany wołowiną, gęsiami, kaczkami, borówkami pochodzącymi z Polski. W polskim eksporcie na rynek wietnamski dominują artykuły rolno-spożywcze. Wartość eksportu tych towarów w 2021 r. wyniosła ponad 143 mln EUR. Do Wietnamu z Polski wysyłane są głównie filety rybne i inne mięso rybie, mąka oraz mięso wieprzowe.

Lech Kołakowski – Chiny

Chiny to przykład państwa, do którego możemy eksportować znaczna ilość produktów rolno-spożywczych. Rynek Chin jest szalenie istotny dla polskich producentów rolnych W samym tylko roku 2020 eksport mleka i jego przetworów do Chin zwiększył się aż o 70 proc.

„Państwa Azji Południowowschodniej są bardzo atrakcyjnym rynkiem dla polskiego rolnictwa. Na pewno będą musiały się odbyć wizyty na bardzo wysokim szczeblu, aby zawierać porozumienia, umowy, ale musi być czynnik wykonawczy. Firmy na podstawie zawartych porozumień muszą zapewnić stałe i stabilne dostawy poszczególnych rodzajów żywności, która poszukiwana jest na tych rynkach” – powiedział minister Kołakowski.

„Chciałbym przypomnieć, że jest to szansa eksportu polskiej wołowiny, wieprzowiny, drobiu. Polskie mięso jest w Chinach bardzo poszukiwane. Jeżeli z naszej strony byłby zaniechania, to wejdą inni. Ten czas trzeba dobrze wykorzystać, z korzyścią dla polskiej wsi” – przypomniał gość IGR.

„Jesteśmy w stanie zwiększyć produkcję roślinno-zwierzęcą i jeszcze więcej eksportować Muszą być jednak podjęte działania i takie działania podejmuje polski rząd, w tym resort rolnictwa odbywając wizyty, zawierając porozumienia i tym samym otwierając nowe rynki dla polskich rolników. Dajemy szanse wzmocnienia ekonomicznego polskiego rolnictwa” – wyjaśnił minister.

„Proszę spojrzeć na rejon Zatoki Perskiej. Widzimy petrodolary i bardzo bogate państwa, które mogą wszystko kupić. Tak się jednak składa, że produkuje się tam 2 do 5 proc. zapotrzebowania żywności w tych państwach. Patrząc z perspektywy Zatoki Perskiej na Polskę i państwa Unii Europejskiej widzi się zieloną wsypę, gdzie jest dużo dobrej, zdrowej żywności” – zauważył.

Czytaj też: Chiny tworzą prawdziwy fenomen przemysłu mleczarskiego