PILNE!

Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro

Wiadomości / Polityka rolna / Minister Kowalczyk zapewnia, że w Polsce nie zabraknie żywności

Minister Kowalczyk zapewnia, że w Polsce nie zabraknie żywności

Autor: Polska Agencja Prasowa 2022-04-18 14:00:00
Kowalczyk

Pragnę zapewnić, że Polsce nie zabraknie żywności, zarówno dla Polaków, jak i rzeszy uchodźców z Ukrainy – mówi wicepremier i minister rolnictwa Henryk Kowalczyk.

Jak zaznaczył wicepremier, Polska jest znaczącym eksporterem żywności, a to sprawia, że zapewnione jest bezpieczeństwo bieżących dostaw. Dodał, że należy spodziewać się znaczącego wzrostu cen oraz problemów w dostępie do żywności w innych krajach spowodowanych zmniejszeniem zasiewów na polach Ukrainy. Przypomniał, że Ukraina eksportowała rocznie około 30 milionów ton zboża, głównie do krajów Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej.

Minister Kowalczyk zapowiada dalszą pomoc Ukrainie 

„Kilkukrotnie rozmawiałem z ministrem rolnictwa Ukrainy, który powiedział, że sytuacja tam jest bardzo trudna. Powiedział, że do rolników wyjeżdżających na pola strzelają Rosjanie, wysadzają składy paliw. Dochodzi tam do dramatycznych sytuacji” – powiedział Kowalczyk.

Dodał, że sytuację na rynkach pogarsza rosyjska blokada portów Morza Czarnego. Zapowiedział, że Polska będzie pomagała Ukrainie, między innymi próbując eksportować ukraińskie zboże przez teren naszego kraju. Dodał, że podobne działania podejmuje m.in. Rumunia. Jako kolejny czynnik wpływający na ceny żywności wicepremier Kowalczyk wymienił znaczący wzrost cen gazu ziemnego, który wpływa na koszty zakupu nawozów sztucznych.

Kowalczyk

Wyjątkowe Święta Wielkanocne

Wicepremier Kowalczyk podkreślił, że tegoroczne Święta Wielkiejnocy są wyjątkowe ze względu na pamięć o wojnie na Ukrainie oraz pomoc udzielaną Ukraińcom przybyłym do Polski. „Te święta są trudne, ale są wyrazem Solidarności” – powiedział wicepremier Kowalczyk. Dodał, że w tak trudnym czasie „warto mieć nadzieję na lepszą przyszłość”.

Gościem świątecznego wydania programu była również Lesia Jermak, działaczka Związku Polaków Ukrainy. Wraz z córką wspominały trwającą kilkadziesiąt godzin podróż z Kijowa do Polski. „Ponad osiem godzin, pod bombami czekałyśmy na dworcu w Kijowie. Pierwsze osiem 200 kilometrów jechałyśmy niemal osiem godzin. Dopiero po dobie dotarłyśmy bezpiecznie do Domu Polonii w Pułtusku” – mówiła Lesia Jermak. Dyrektor Domu Polonii na zamku w Pułtusku Michał Kisiel powiedział, że rozpoczynające się Święta Wielkanocne będą obchodzone w duchu katolickim i prawosławnym. „Przygotowujemy się do wspólnego śniadania. Zasiądzie przy nim prawie 300 członków naszej zamkowej rodziny, w tym 170 uchodźców z Ukrainy i 30 rodaków z Kazachstanu. Zasiądziemy do stołu z nadzieją, że wojna się skończy” – powiedział dyrektor Domu Polonii.

Czytaj też: Henryk Kowalczyk: Pomoc rolnikom ws. dopłat do nawozów jest niespotykanej skali

PAP/fot.MRiRW/fot.pixabay


Autor: Polska Agencja Prasowa

Prezydent: Polska włączy się do walki z plagą głodu na świecie






Autor: Polska Agencja Prasowa

Krajowy system ewidencji producentów rolnych znowelizowany przez Sejm






Autor: Świat Rolnika

Rada Agrifish o sytuacji w sprawie wysoce zjadliwej grypy ptaków






BULT SMOGOWICZE