PILNE!

Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro

Wiadomości / Kraj / Policja zajmuje się sprawą zakopanych żywcem szczeniaków

Policja zajmuje się sprawą zakopanych żywcem szczeniaków

Autor: Polska Agencja Prasowa 2022-06-20 22:00:00
Policja

W Ostrowie Wielkopolskim policja prowadzi poszukiwania człowieka, który zakopał żywcem trzy szczeniaki. Jedno zwierzę nie przeżyło.

Do zdarzenia miało dojść 10 czerwca w miejscowości Zalesie w pobliżu Ostrowa Wielkopolskiego. W sobotę w rozmowie z PAP mł. asp. Konrad Tokarski z biura prasowego ostrowskiej policji potwierdził, że jeden z psów zdechł, a funkcjonariusze prowadzą poszukiwania sprawcy.

Stowarzyszenie Miłośników Zwierząt angażuje się w poszukiwania

Policja nie może narzekać na brak wsparcia społeczeństwa. Informację o tym szokującym wydarzeniu wraz ze zdjęciem zwierząt zamieściło na stronie społecznościowej Ostrowskie Stowarzyszenie Miłośników Zwierząt. To właśnie ono zawiadomiło funkcjonariuszy o popełnieniu przestępstwa.

"Ktoś żywcem zakopał trzy szczeniaki. Tylko dzięki przypadkowi udało się je uratować. Niestety jeden z maluchów nie przeżył. Prosimy o kontakt osoby, które coś wiedzą o sprawie. Może ktoś coś zauważył? Może w okolicach była szczenna suczka, a potem zniknęły młode? Jesteśmy zdeterminowani, aby znaleźć zwyrodnialca" – zaapelowali wolontariusze.

W rozmowie z PAP Iwona Trzcińska ze stowarzyszenia wyjaśniła, że przysypane ziemią szczeniaki odkryła właścicielka działki budowlanej.

"Kiedy kobieta przyjechała rano na działkę, wydawało jej się, że słyszała miauczenie. Sądziła, że w pobliżu okociła się kotka. Kiedy wróciła po 10 godzinach na teren swojej nieruchomości, zatrwożyło ją przeraźliwe kwilenie, wydobywające się z ziemi za ogrodzeniem. Wtedy odkryła szczeniaki zasypane ziemią” – powiedziała Trzcińska.

Policja

Policja podjęła czynności operacyjne w sprawie szczeniąt

Jak informuje Stowarzyszenie Miłośników Zwierząt,  zwierzęta najpierw trafiły na badanie do weterynarza. Po kontroli ich stanu zdrowia znaleziono rodziny, które zaopiekowały się dwoma psami. "Najsłabszy ze szczeniaków nie przeżył" – przekazała wolontariuszka. Dodała, że stowarzyszenie zawiadomiło o sprawie policję.

Policja w Ostrowie Wlkp. – jak przekazał PAP mł. asp. Konarad Tokarski – podjęła już czynności operacyjne w sprawie.

Zgodnie z art. 35 Ustawy o ochronie zwierząt, zabicie zwierzęcia wbrew przepisom prawa, a także znęcanie się nad nim zagrożone jest karą pozbawienia wolności do lat 3.

Czytaj również:Bestialsko zabił psa wiatrówką. Grozi mu do 5 lat więzienia

PAP/fot.pixabay