PILNE!

Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro

Rynek i ceny / Agrobiznes / Mirosław Maliszewski: Sadownicy chcą podwyżek z powodu inflacji

Mirosław Maliszewski: Sadownicy chcą podwyżek z powodu inflacji

Autor: Świat Rolnika 2022-05-19 22:30:00
Sadownicy

Sadownicy dyskutowali o swojej przyszłości podczas debaty ,,Z sadu i pola na salony". Jednym z gości był prezes Związku Sadowników RP.

Branże sadownicze oraz handlowe muszą przeciwstawić się ogromnemu wyzwaniu, jakim jest kolejna rewolucja cyfrowa. Potrzebne są nowoczesne i nowatorskie rozwiązania, które usprawnią procesy zakupowe, produkcję i dystrybucję dóbr. Należy dostosować się do zmieniającego się ekosystemu, ponieważ konkurencja nie śpi.

Debata ,,Z sadu i pola na salony"

Podczas debaty ,,Z sadu i pola na salony" dyskutowano na temat wyzwań przed jakimi jest rolnictwo w obecnej sytuacji. Sieci sklepów chcą mieć możliwie wysokie marże, jednak dobrze wiedzą, że zbyt drogi towar odgoni od nich klientów. Celem sklepów jest zatem wysoki obrót, by ceny dla klientów były jak najniższe. Jednocześnie wszystkie kwestie należy wypośrodkować, by cena była optymalna, żeby zapewniała zarówno duży obrót, jak i możliwie wysoką marżę. Sadownicy również muszą zarobić.

Podczas debaty głos zabrał Mirosław Maliszewski, prezes Związku Sadowników RP.

 „Branża doświadczyła zerwania łańcuchów dystrybucji. Na 4 jabłka 3 eksportowaliśmy. Już w 2014 r. przerwany został eksport na rynek rosyjski. Konflikt z Białorusią przerwał kolejny łańcuch. Wojna zatrzymała całkowicie kanały dystrybucji do Rosji, Białorusi, Kazachstanu” – opisywał sytuację branży.

Sadownicy o swojej sytuacji

Mirosław Maliszewski, prezes Związku Sadowników RP wskazał, że o ile rząd mówi o bezpiecznych poziomach zasobów żywności, to wcale nie ma pewności, czy tak będzie w przyszłości. Sadownicy nie czują się bezpiecznie.

„Nie widzieliśmy dotąd dialogu między branżą detaliczną a naszą branżą. Sieci handlowe muszą się dostosowywać do spadku siły nabywczej ludzi i mogą to chcieć wykorzystywać. Trzeba jednak uwzględniać inflację na poziomie producenta. Nasza inflacja kosztowa jest dużo wyższa niż 10 proc. zważywszy na ceny nawozów, paliwa, przekracza 50 proc. w niektórych segmentach rynku. Jeśli handel będzie wykorzystywał przewagę podaży nad popytem, to będą konflikty” – ostrzegł.

„Możemy doprowadzić do sytuacji, że pewność produkcji rolnej nie będzie utrzymana, bo rolnicy nie wytrzymają warunków rynkowych” – dodał Poseł.

Czytaj również: Sadownicy otrzymają pomoc? Chodzi o jabłka deserowe

Polskiesadownictwo.pl /fot.pixabay


Autor: Kamila Ciężka

IJH: Liczba producentów ekologicznych w Polsce stale się zwiększa






Autor: Tomasz Racki

KSeF problematyczny. Firmy nie spieszą się z przechodzeniem na nowy system






Autor: Magdalena Podgórska

Kryzys energetyczny, czyli czas na szukanie oszczędności






BULT SMOGOWICZE