PILNE!

Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro

Rynek i ceny / Agrobiznes / Firmy handlujące na bazarach mają długi na ponad 80 mln złotych

Firmy handlujące na bazarach mają długi na ponad 80 mln złotych

Autor: Polska Agencja Prasowa 2022-07-24 12:00:00
Firmy

Firmy handlujące na bazarach mają długi na ponad 80 mln złotych – wynika z informacji Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor przygotowanych dla PAP.

Jak wskazano w komunikacie, bazarom i targowiskom sprzyja nie tylko bogata oferta sezonowych owoców i warzyw, ale też niższe ceny m.in. artykułów przemysłowych i odzieżowych, które przyciągają klientów szukających oszczędności. Według autorów publikacji większy ruch między straganami może pomóc handlującym tam przedsiębiorcom uregulować niemal 80 mln zł zaległości u dostawców i w bankach, albo chociaż 8 mln zł, które – jak wynika z danych Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor i bazy informacji kredytowych BIK – przybyło targowiskom tylko w czasie pandemii.

Długi przedsiębiorców rosną

Wyliczono, że od marca 2020 roku do maja 2022 długi firm zajmujących się sprzedażą na targowiskach i straganach wzrosły o ok 8 mln zł do 79,4 mln zł. Z danych BIG InfoMonitora wynika, że zaległości handlu targowego stanowią zaledwie 3 proc. całości przeterminowanych zobowiązań całego handlu detalicznego, które - jak wyliczono - stanowią już ponad 2,6 mld zł (podczas pandemii wzosły o 204 mln zł).

Napisano, że średnie przeterminowane zadłużenie firmy handlującej na bazarze, licząc łącznie kredyty i faktury, wynosi 27 353 zł, zaś reprezentanta całego handlu detalicznego 73 383 zł. "Wielu przedsiębiorców mówi, że łączy finanse firmowe z prywatnymi i niejeden kredyt zaciągnięty na gospodarstwo domowe służy właśnie rozwojowi biznesu. W handlu detalicznym jest to szczególnie widoczne. Przeterminowane o min. 30 dni prywatne kredyty ma co trzeci przedsiębiorca będący właścicielem sklepu. Ale na tym tle biznes targowy akurat wyróżnia się pozytywnie, bo odsetek ten wynosi 21 proc." – zwraca uwagę prezes BIG InfoMonitor Sławomir Grzelczak.

Z informacji wynika, że liczba bazarów i targowisk zmalała. Powołując się na dane GUS napisali, że w 2020 r było ich 8,5 tys. w porównaniu z 9 tys. w roku poprzednim. Stałych targowisk ubyło o 37 – do 2122. Zmniejszyła się też o 1,8 proc. ogólna powierzchnia tego typu miejsc. W efekcie - jak napisano - w 2020 r. zarejestrowano o ponad 20 proc. niższe wpływy roczne z opłaty targowej w porównaniu z 2019 r.

Firmy mają długi przez COVID-19?

Z danych zgromadzonych w Rejestrze Dłużników BIG InfoMonitor i bazie informacji kredytowych BIK wynika, że zaległości handlu targowego stanowią zaledwie 3 proc. całości przeterminowanych zobowiązań handlu detalicznego. Wyliczono, że w obu przypadkach (bazary oraz cały handel detaliczny - PAP) zaległości wzrosły o blisko 11 proc. Firmy z długami, zarówno w całym handlu, jak i wyłącznie wśród sprzedających na targach i straganach przypadł na sam środek pandemii – było to wówczas 36 359 i 3138 firm-dłużników (aktywnych, zawieszonych i zamkniętych). "Sytuacja zaczęła się jednak poprawiać" - napisał BIG InfoMonitor.

Z badań na temat stosunku Europejczyków do targowisk, które zrealizowano przed ponad dekadą dla Komisji Europejskiej wynika, że entuzjazm Polaków do takich zakupów nie miał sobie równych na całym kontynencie. Deklarowaliśmy, że cenimy je m.in. za regionalny charakter i świeżość produktów. Niemal połowa z nas na targowiskach i bazarach kupowała świeże owoce i warzywa, a aż 29 proc. również mięso. Co piąty Polak szukał tam odzieży lub obuwia, choć zauważał, że towary te miewają niższą jakość, to jednak zwykle rekompensowała to atrakcyjna cena. W czasach galopującej inflacji argument niższej ceny nabiera większego znaczenia. Z perspektywy czasu widać, że biznes ten jednak się kurczy i podlega ogólnorynkowym trendom koncentracji. Liczba stałych punktów sprzedaży w latach 2010-2020 zmalała o jedną piątą, a tych otwartych codziennie nawet o jedną trzecią. W najmniejszym stopniu, ale również, ubyło targowisk sezonowych.

"Niewykluczone jednak, że nasilająca się moda na klimat i estetykę z okresu PRL-u wpłynie na większy ruch na targowiskach, bo choć nie do końca słusznie, to w Polsce kojarzą się one głównie z tamtymi czasami. Ale o atrakcyjności zakupów na bazarach przypominają też liczne zagraniczne podróże rodaków, w trakcie których, wizyta na lokalnym targu jest jednym z obowiązkowych punktów" – powiedział Sławomir Grzelczak. "Jakby nie patrzeć, targowiska mają ogromne szanse utrzymać pozycję w handlu detalicznym, choć z pewnością, tak jak cały handel, powinny poświęcić więcej uwagi promocji i przyciąganiu uwagi potencjalnych klientów" – dodał.

Czytaj również: Cena jajek w drugim tygodniu lipca w niektórych przypadkach wzrosła

PAP/fot.pixabay