Talk icon

Informacje

05-04-2022

Autor: Świat Rolnika

POLPiG: Nawozy naturalne mogą zmniejszyć wzrost cen żywności

Nawozy naturalne

Według prezesa POLPIG Aleksandra Dargiewicza nawozy naturalne mogłyby wpłynąć na zmniejszenie cen żywności, ponieważ są tańsze. 

Obecnie, zgodnie z przepisami prawa wodnego, rolnicy mogą zbyć do rolniczego wykorzystania jedynie 30% produkowanej gnojówki i gnojowicy. Problem ten dotyka hodowców posiadających gospodarstwa z minimum 750 lochami lub 2000 świń powyżej 30 kg. Zapis ma konsekwencje nie tylko dla rolników, ale i wszystkich polskich konsumentów.

Nawozy naturalne niewykorzystanym zasobem 

Obecnie można obserwować wzrost cen w tym żywności. Olej podrożał o ponad 30%, mąka i warzywa o ponad 10%, mięso o około 5% – mówi prezes POLPIG Aleksander Dargiewicz.

Wzrost cen produktów rolnych jest naturalną konsekwencją podrożenia środków produkcji rolnej. Tona saletry amonowej podrożała w rok o 5 tys. złotych, czyli o ponad 400%. Główną przyczyną jest obecna sytuacja za naszą wschodnią granicą i rosnące ceny gazu, który jest głównym surowcem do produkcji nawozów sztucznych.

W poszukiwaniu wyjścia podejmowane są wysiłki dywersyfikacji źródeł dostaw gazu i zmniejszenie jego zużycia. Tymczasem, jeśli chodzi o produkcję rolną, w zasięgu ręki pozostają niewykorzystane nawozy naturalne. Jednak obecne przepisy znacznie utrudniają handel nawozami naturalnymi, pomimo tego że te są tańsze i bardziej naturalne od nawozów sztucznych. Zniesienie tych ograniczeń i ich szersze wykorzystanie zmniejszyłoby popyt na gaz w sektorze nawozów azotowych, umożliwiając zaspokajanie potrzeb w bardziej strategicznych obszarach gospodarki.

"Wyrazicielem opinii większości producentów rolnych jest inicjatywa #HodowcyRazem, która reprezentując czołowych producentów, wystosowała pismo z prośbą o zmianę tych przepisów do Premiera Henryka Kowalczyka" – mówi Dargiewicz.

Nawozy naturalne

Jedna przeszkoda na drodze do sukcesu 

Nawozy naturalne mają minus w postaci nieprzyjemnego zapachu.

Czynnikiem przyświecającym autorom obecnych przepisów była między innymi uciążliwość zapachowa i potencjalne zagrożenie ekologiczne. Sygnały o takiej uciążliwości dochodzą z wielu miejsc w kraju – potwierdza mecenas Marek Turcza, wskazując, że według jego obserwacji powstawanie podobnych konfliktów na tle takich uciążliwości jest nieuchronne i ściśle związane ze zmianami w strukturze mieszkańców wsi. Nowi mieszkańcy, przybysze z miast, wykazują, częstokroć, niewielkie zrozumienie dla specyfiki produkcji rolnej, traktują wieś wyłącznie jako miejsce wypoczynku od wielkomiejskiego zgiełku, a nie jako obszar produkcji rolnej. Odpowiednia mediacja może być dobrym narzędziem do zniwelowania napięć na linii rolnicy i nowi mieszkańcy – potwierdza Mecenas Marek Turcza. 

Na zmniejszenie nieprzyjemnych doznań zapachowych mogą wpłynąć współczesne techniki nawożenia. Skierowanie nawozu bezpośrednio do gruntu, albo natychmiastowe przeoranie nawożonej powierzchni może znaczącą polepszyć komfort zapachowy i poprawić bezpieczeństwo ekologiczne. 

Na konieczność szybkiego wprowadzenia rozwiązań prawnych wpływa fakt, że według ekonomistów wzrost cen żywności jeszcze nie osiągnął swojego szczytu. Będzie to proces sukcesywny, związany ze wzrostem cen gazu ziemnego i nawozów sztucznych. Powszechniejsze stosowanie tańszych zamienników naturalnych może wyhamować istniejącą presję cenową i powstrzymać wzrost cen żywności – informuje Turcza. 

Czytaj też: Chciał kupić nawozy, a stracił ponad 400 tysięcy złotych

POLPiG/fot. pixabay

swiatrolnika.info 2022