Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Polska Agencja Prasowa 02-11-2021 23:01:36

Leśne zwierzęta będą mogły przepływać przez kanał żeglugowy na Mierzei

leśne zwierzęta

Leśne zwierzęta nie zostaną uwięzione z jednej czy drugiej strony kanału żeglugowego na Mierzei Wiślanej – zapewniają wykonawcy nowej drogi wodnej między Zatoką Gdańską a Zalewem Wiślanym.

Dzięki specjalnej przeprawie zwierzęta będą mogły przepłynąć przez kanał, kierując się w stronę Krynicy Morskiej albo Stegny.

Leśne zwierzęta będą mogły bezpiecznie przepływać przez kanał

Jak powiedział PAP dyrektor projektu z NDI/ Besix Jacek Szymański, przy budowanym kanale żeglugowym będzie specjalne miejsce, którym leśne zwierzęta takie jak dziki, daniele albo łosie będą mogły się przeprawiać na drugą stronę.

Zwierzęta będą przepływać kanał przy Moście Południowym od strony Zalewu. Jest to specjalne miejsce, tak zwany slip, który zostanie wyłożony materiałem naturalnym - kamykiem. Zejście będzie umocnione naturalnie, nie będzie betonu ani sztucznej nawierzchni. Zwierzęta sobie poradzą i przepłyną. Szerokość tego miejsca, które będą pokonywać płynąc to maksymalnie 20 metrów.

– powiedział dyr. Szymański.

Przeprawiające się zazwyczaj nocą zwierzęta będzie można zaobserwować z Mostu Południowego.

Rzecznik nadleśnictwa Elbląg Jan Piotrowski potwierdził PAP, że zwierzyna leśna np. lisy, borsuki, daniele, łosie, sarny, gdy poczują taką potrzebę, będą mogły skorzystać z takiej przeprawy. Dodał, że leśnicy już zaobserwowali, jak łoś przeszedł na drugą stronę kanału "suchą stopą". Skorzystał bowiem z Mostu Południowego.

Kolejne prace na Zatoce Gdańskiej

Leśne zwierzęta będą mogłyleśne zwierzęta bezpiecznie przepływać przez kanał żeglugowy na Mierzei, ale to nie wszystko.  Relacjonując postęp prac na budowie kanału, dyrektor Jacek Szymański powiedział, że w najbliższych miesiącach konsorcjum skoncentruje się na prowadzeniu prac na Zatoce Gdańskiej i wykonywaniu falochronów. Będzie to kontynuacja prac związanych z układaniem kamienia hydrotechnicznego, z montażem elementów prefabrykowanych typu X block plus. W części centralnej przekopu konsorcjum będzie prowadzić prace związane z wykonywaniem oczepów na śluzie oraz montażem wrót śluzy.

Planujemy zakończyć je na przełomie bieżącego roku. Od strony Zalewu Wiślanego trwa zamykanie obwiedni sztucznej wyspy. Nadal trwają prace pogłębiarskie w obrębie kanału. W 98 proc. zarys kanału jest już widoczny na rzucie z góry. Widoczne są elementy betonowe oczepów, które kształtują przebieg przyszłego kanału.

– podkreślił dyr. Szymański.

Wyjaśnił, że śluza – newralgiczne miejsce na kanale – będzie miała 250 metrów długości, 20 metrów szerokości i 6 metrów głębokości.

Takich obiektów niewiele się buduje ostatnimi czasy w Polsce. Wykonywany jest na sucho - to znaczy, że najpierw wykonawca pogrążył ściankę szczelną a następnie uszczelnił dno, by w kolejnym etapie wykonać wykop, zabetonować dno i skotwiczyć je z gruntem.

– podkreślił dyr. Szymański.

Całkowita długość nowej drogi wodnej z Zatoki Gdańskiej przez Zalew Wiślany do Elbląga to blisko 23 kilometry, z czego ok. 2,5 km stanowi odcinek, na który złożą się śluza i port zewnętrzny oraz stanowisko postojowe. Kanał i cały tor wodny będą miały 5 m głębokości.

Zobacz też: Zwierzęta migrują! Policja ostrzega kierowców

PAP/fot.pixabay

 



Autor: Michał Rybka 18-01-2022 18:00:02

Sławomir Izdebski: Uważam, że stacja TVN powinna przeprosić polskich rolników

Prezes OPZZ RIOR Sławomir Izdebski odniósł się do ostatnich spekulacji medialnych na temat rzekomej niezdrowej i zatrutej polskiej żywności.

Przewodniczący OPZZ RIOR zwołał konferencję prasową, by wyjaśnić doniesienia medialne o domniemanej zatrutej polskiej żywności. Prezes powoływał się na “obszerną relację telewizji TVN”, w której to miały się pojawić informacje, jakoby polska żywność była zatruta i niezdrowa. Prezes stanowczo zdementował spekulacje.

Polscy rolnicy przodują w produkcji dobrej i zdrowej żywności

“Szanowni Państwo, nic bardziej mylnego. Te informacje, które pojawiają się w przestrzeni publicznej są niczym innym, jak tylko działaniem na szkodę szeroko rozumianego polskiego rolnictwa. Polscy rolnicy produkują dobrze i zdrowo” – podkreślił w konferencji prasowej przewodniczący OPZZ RIOR.

“Kiedy podaje się informacje o zużyciu antybiotyków, to musimy wiedzieć o jednym, że w Polsce stosowanie antybiotyków w paszach jest zakazane. Jeżeli mówimy o biostymulatorach, to musimy wiedzieć, że w Polsce ich stosowanie jest również zakazane. Jeśli mówimy o karmieniu zwierząt przez rolników, to warto mieć świadomość tego, iż polskie rolnictwo posiada jeden z najniższych wskaźników zużycia jakichkolwiek środków chemicznych” – wyjaśnił Sławomir Izdebski.izdebski1 18.01

“Polscy rolnicy, w przypadku tuczu bydła, zużywają śruty poekstrakcyjne takie jak np. śruta rzepakowa czy słonecznikowa. W Polsce zużywa się minimalną ilość premiksów, gdyż naszych rolników po prostu na to nie stać. Oskarżanie nas o produkcje niezdrowej żywności, to cios wymierzony w polską wieś” – powiedział prezes.

Izdebski rozczarowany postawą telewizji TVN

Prezes zwrócił uwagę na siłę eksportową polskiego rolnictwa. Nasze produkty wysyłamy do innych krajów Unii Europejskiej jak i krajów Trzeciego Świata. W dalszej kolejności Sławomir Izdebski odniósł się bezpośrednio do stacji telewizyjnej TVN, która wyemitowała oczerniający materiał o polskiej żywności.

“Polska w różnych dziedzinach gospodarki rolnej jest liderem lub wiceliderem w eksporcie do krajów UE lub krajów trzecich. Czy dzisiaj można uwierzyć w to, że Niemcy, Francja czy Chiny kupują od nas zatrutą żywność? Oczywiście, że nie. Nasza żywność przechodzi przez szereg szczegółowych badań. Ponadto polscy rolnicy zużywają najmniejszą ilość premiksu w Europie. Może świadczyć o tym fakt, że zdecydowana większość rolników karmi swoje bydło paszami bez dodatku GMO” – zapewniał prezes OPZZ RIOR.

“Ubolewam nad stacją TVN, która zawsze pojawiała się na moich konferencjach prasowych, że puściła taki felieton. Uważam, że stacja TVN powinna przeprosić rolników, ponieważ tym materiałem wyrządziliście wielką krzywdę polskim rolnikom, producentom i eksporterom. Puszczanie takiego typu materiałów w przestrzeń publiczną może doprowadzić polskie rolnictwo do katastrofy” – podsumował Sławomir Izdebski.

Zobacz też: Konsument wybiera żywność bez GMO. To jest naprawdę modne

źródło: fot. twitter polska_times


Autor: Polska Agencja Prasowa 18-01-2022 17:27:32

Port serwisowy dla farmy wiatrowej Baltic Power powstanie w Łebie

W Łebie powstanie port serwisowy dla morskiej farmy wiatrowej Baltic Power w ramach wspólnej inwestycji Grupy Orlen i Northland Power.

Budowa planowana jest na lata 2024-26. W tym czasie na morzu stanie ok. 70 turbin o łącznej mocy do 1,2 GW. Spółka Baltic Power wygrała przetarg na dzierżawę terenu w porcie w Łebie. Spółka zabezpieczyła teren o powierzchni ok. 1,1 hektara, na którym powstanie w Łebie baza do obsługi morskiej farmy wiatrowej. Według koncernu, "zgodnie z przyjętym harmonogramem realizacja bazy serwisowej rozpocznie się w 2023 r., zakończy w 2024 r., a jej szacunkowy koszt wyniesie ok. 20-30 mln zł".

Spółka Baltic Power wygrała przetarg na dzierżawę gruntu

Jak poinformował we wtorek PKN Orlen, w efekcie rozstrzygniętego przetargu spółka Baltic Power zabezpieczyła teren o powierzchni ok. 1,1 hektara, na którym powstanie w Łebie baza do obsługi morskiej farmy wiatrowej. Koncern wyjaśnił przy tym, że kluczowy element inwestycji, to wchodzące w skład kompleksu nabrzeże, które wymaga przebudowy ze wzgledu na konbieczność dostosowania do parametrów pozwalających na realizację operacji logistycznych.

"Wchodząca w skład Grupy Orlen spółka Baltic Power wygrała przetarg na dzierżawę terenu w porcie w Łebie, przeznaczonego do obsługi morskiej farmy wiatrowej. W tym miejscu zlokalizowany zostanie port serwisowy do obsługi inwestycji, której budowa planowana jest na lata 2024-26. W tym czasie na morzu stanie ok. 70 turbin o łącznej mocy do 1,2 GW, które będą serwisowane przez flotę statków operującą z portu w Łebie" – przekazał w komunikacie PKN Orlen.

Według koncernu, "zgodnie z przyjętym harmonogramem realizacja bazy serwisowej rozpocznie się w 2023 r., zakończy w 2024 r., a jej szacunkowy koszt wyniesie ok. 20-30 mln zł".

PKN Orlen zapowiedział, iż baza serwisowa farmy Baltic Power będzie obsługiwała 3-4 jednostki CTV przeznaczone do transportu personelu serwisowego, przy czym każda z nich może zabrać na pokład jednorazowo do 24 techników wraz z niezbędnym sprzętem. Baza, jak zaznaczono w informacji, będzie operowała 24h na dobę, 365 dni w roku, ale rytm jej pracy w dużym stopniu będzie uzależniony od pór roku oraz panujących na morzu warunków atmosferycznych.

"Port serwisowy stanowi serce eksploatacji morskiej farmy wiatrowej. Spośród wszystkich analizowanych przez nas lokalizacji to właśnie Łeba najlepiej spełnia kluczowe kryteria, takie jak odległość od farmy, czy potencjał rozwoju infrastruktury" – podkreślił prezes Baltic Power Jarosław Broda, cytowany w komunikacie PKN Orlen. Broda zwrócił jednocześnie uwagę, że "Łeba to także dynamicznie rozwijający się ośrodek, który w przyszłości może odgrywać ważną rolę w łańcuchu dostaw dla branży offshore wind".

Zadaniem portu utrzymanie prawidłowej pracy farmy wiatrowej

PKN Orlen podał, iż naBaltic Power terenie portu serwisowego, który stanowi centrum zarządzania operacjami eksploatacji i utrzymania morskich farm wiatrowych, zlokalizowane będą m.in. obiekt biurowy, magazyn części zamiennych oraz warsztat – na miejscu pracować będzie mogło 50 osób odpowiedzialnych za utrzymanie i eksploatację morskiej farmy wiatrowej.

"Do najważniejszych zadań operujących z bazy techników będzie należało utrzymanie prawidłowej pracy farmy m.in. poprzez cykliczne przeglądy turbin wiatrowych. W ich trakcie serwisanci będą weryfikowali wydajność, zużycie i parametry działania poszczególnych elementów turbin, zgodnie ze ściśle określonymi procedurami, a w razie konieczności dokonywać bieżących napraw" – wyjaśnił koncern.

Jak dodał PKN Orlen, nad całością prac w porcie serwisowym w Łebie czuwał będzie system informatyczny do zarządzania produkcją, który monitorując na bieżąco efektywność pracy farmy wiatrowej, będzie również wskazywał turbiny lub ich elementy wymagające np. rutynowej wymiany.

Koncern przypomniał, że budowa farmy wiatrowej Baltic Power to wspólne przedsięwzięcie realizowane przez Grupę Orlen i Northland Power, a obszar inwestycji, o łącznej powierzchni ok. 131 km kw., zlokalizowany jest ok. 23 km na północ od linii brzegowej Morza Bałtyckiego, na wysokości Łeby i Choczewa.

We wrześniu 2021 r. wybrano konsorcjum Pekao Investment Banking i Green Giraffe, które zostało doradcą finansowym dla morskiej farmy wiatrowej Baltic Power. Będzie ono odpowiadało za pozyskanie finansowania do realizacji projektu PKN Orlen w partnerstwie Northland Power. W tym czasie koncern informował, że do 2030 r. na inwestycje w nowoczesną energetykę, w tym na projekty offshore wind,

Grupa Orlen przeznaczy 47 mld zł.

Czytaj też: PKN Orlen wskazuje na korzyści z wyboru partnerów przy przejmowaniu Lotosu

PAP/fot.pixabay/fot.balticpower.pl

 


Autor: Sebastian Wroniewski 18-01-2022 17:00:00

Brazylijski eksport jaj zanotował wzrost o 81,5 procenta w 2021 roku

Brazylijski eksport jaj wyniósł w zeszłym roku 11 300 ton, o 81,5 procenta więcej niż w 2020 roku, kiedy wolumen wysyłek był na poziomie 6200 ton.

Pod względem wartości wzrost wyniósł 80 procent i osiągnął 18 milionów dolarów. Uwzględniając tylko grudzień, eksport wyniósł 2490 ton, czyli o 72,8 procenta więcej niż w ostatnim miesiącu 2020 roku, kiedy wyeksportowano 1440 ton. Ponadto brazylijskie jaja zanotowały w 2021 roku rekordową produkcję wynoszącą 54,4 miliarda sztuk. Oznacza to wzrost o 2 procent rok do roku.

Eksport jaj z Brazylii był największy w grudniu 2021 roku

„Grudzień miał najwyższy wolumen eksportuEksport jaj 022 w 2021 roku. Koszty produkcji znacznie obniżyły marże sektora, przy czym dwa kluczowe nakłady – kukurydza i śruta sojowa – wzrosły w niektórych przypadkach o ponad 100 procent w ciągu roku. Eksport jaj pomaga złagodzić trudne warunki, z jakimi boryka się sektor drobiu” – wyjaśnił Ricardo Santin, prezes ABPA.

Zjednoczone Emiraty Arabskie nadal są głównym kierunkiem eksportu, z 6900 ton wyeksportowanymi w 2021 roku, co stanowi wzrost o 105 procent w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku. Za nimi plasuje się Japonia z 1100 t (+270 procent) i Oman z 408 t (+183 procent). Według Brazylijskiego Stowarzyszenia Zwierząt Gospodarskich (ABPA) inne ważne rynki dla brazylijskich jaj to Katar, Urugwaj i Arabia Saudyjska.

Warto przypomnieć, że kaczki brazylijskie mają zamiar podbić rynek globalny.

Brazylijskie jaja notują stały wzrost produkcji i eksportu

Według danych stowarzyszenia ABPA w 2021 roku brazylijskie jaja odnotowały 2-procentowy wzrost w produkcji, do 54,4 miliarda sztuk i jednocześnie ustanowiły nowy rekord.

Jednym z głównych czynników napędzających wzrost produkcji jest wzrost spożycia na rynku wewnętrznym. W 2020 roku wskaźnik konsumpcji – na mieszkańca – w skali roku wyniósł 251 jaj. W 2019 roku spożycia oszacowano na 230 jaj/mieszkańca.

W Brazylii konsumpcja krajowa odpowiada za 99,7 procenta zagospodarowania jaj z lokalnej produkcji. Zaledwie 0,3 procenta trafia na eksport. Jeśli chodzi o eksport jaj to prawie 65 procent wysyłek, stanowią jaja świeże, a pozostała część to przetwory jajeczne.

Czytaj też: Brazylijski drób z rekordową sprzedażą zagraniczną w 2021

meatinfo.ru/fot.Pixabay

BULT SMOGOWICZE

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.