PILNE!

Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro

Wiadomości / Wiadomości rolnicze / Byk zaatakował rolnika na Mazurach. Mężczyzna zmarł na miejscu

Byk zaatakował rolnika na Mazurach. Mężczyzna zmarł na miejscu

Autor: Polska Agencja Prasowa 2022-06-18 12:00:00
Byk

W piątek w gminie Wilczęta miało miejsce tragiczne zdarzenie. Byk śmiertelnie ranił na polu 59– letniego rolnika. Mężczyzny nie udało się uratować.

Mieszkańcy gminy Wilczęta w Warmińsko– Mazurskim nadal nie potrafią otrząsnąć się z szoku po nieszczęśliwym wydarzeniu. ,,Na miejscu pracuje obecnie policyjna grupa dochodzeniowo-śledcza pod nadzorem prokuratora, która wyjaśnia okoliczności śmierci rolnika” – podała kom. Jolanta Sorkowicz z braniewskiej policji.

Tragiczny finał codziennych obowiązków

Jak powiedziała PAP rzeczniczka Komendy Powiatowej Policji w Braniewie kom. Jolanta Sorkowicz, partnerka rolnika zawiadomiła służby, że mężczyzna wyszedł na pole, by zagonić do gospodarstwa bydło. To właśnie tam zaatakował go byk, który przyczynił się do śmierci mężczyzny. Zwierzęta nie dopuszczały osób, które chciały udzielić gospodarzowi pomocy.

Ratownicy ze straży pożarnej, aby odgonić stado zwierząt, w którym były dwa byki, musieli użyć wody. Ratownicy medyczni, którzy po odgonieniu bydła dotarli do poszkodowanego rolnika, stwierdzili jego zgon. Mężczyzna zmarł wskutek odniesionych obrażeń.

Na miejscu zdarzenia oprócz strażaków pracowali ratownicy medyczni oraz braniewscy policjanci. Obecnie policyjna grupa dochodzeniowo– śledcza pod nadzorem prokuratora wyjaśnia okoliczności śmierci mężczyzny.

Byk nie pierwszy raz atakuje ludzi

Przypominamy, że w listopadzie ubiegłego roku byk zmiażdżył rolnika podczas próby załadunku w Brandenburgii w Niemczech. Przyciśnięty do kraty rolnik doznał tak rozległych obrażeń, które doprowadziły do jego zgonu.

Śmierci tych rolników nie są, niestety, odosobnionymi przypadkami. W szczególności byki na pastwiskach wielokrotnie atakują rolników i spacerowiczów. Na przykład w Niemczech w 2019 roku byki zabiły sześć osób, a w sumie doszło do 5700 przypadków gdy byki zaatakowały człowieka. Co piąty przypadek miał miejsce podczas prac polowych znajdujących się przy hodowli zwierząt. Natomiast co ósmy przypadek przy samej hodowli bydła – wynika to ze statystyk wypadkowych ZUS Rolnictwa, Leśnictwa i Ogrodnictwa (SVLG). Na szczęście liczby wydają się wykazywać tendencję malejącą. SVLG udziela również wskazówek, jak uniknąć wypadków z bydłem.

Czytaj również:Niedźwiedź ranił karpackiego ratownika. Mężczyzna uciekł na drzewo

PAP/fot.pixabay