PILNE!

Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro

Wiadomości / Kraj / Niedźwiedzica w Bieszczadach zaatakowała owczarka niemieckiego

Niedźwiedzica w Bieszczadach zaatakowała owczarka niemieckiego

Autor: Emilia Gromczak 2022-08-05 10:30:00
niedźwiedzica

3-letnia niedźwiedzica sieje postrach wśród mieszkańców Bieszczad. Zaatakowała owczarka niemieckiego w gminie Solina.

W Bieszczadach niedźwiedzie stanowią coraz większy problem. Samorządy gmin Czarnej, Soliny i Sanoka apelują do mieszkańców o zachowanie ostrożności. Ostatnio drapieżnik zaatakował owczarka niemieckiego w Solinie, a wcześniej wtargnął na plac zabaw przy przedszkolu w miejscowości Bukowiec.

Mieszkańcy Bieszczad nie mogą spać spokojnie 

W ostatnim czasie w Bieszczadach postrach sieje 3-letnia niedźwiedzica. Ważące 60 kilogramów 3-letnie zwierzę chętnie wchodzi na prywatne posesje, podchodzi do zabudowań, polując m.in. na drób. W czerwcu w jednym z gospodarstw zjadła około 20 kur. Ostatnio zaatakowała owczarka niemieckiego w gminie Solina. Jeszcze wcześniej wtargnęła na plac zabaw usytuowany przy miejscowym przedszkolu w miejscowości Bukowiec. Na szczęście nikomu nic się nie stało.

W związku ze zdarzeniem mieszkańcy znów zaczęli się obawiać o swojego gospodarstwa. Niedźwiedzica kradnie bowiem kury, kaczki oraz króliki, stanowiące dla niej łatwe pożywienie. Dodatkowo młody drapieżnik stanowi poważne niebezpieczeństwo dla ludzi, w tym głównie dzieci. 

niedźwiedzica Bieszczady

Wójt gminy Solina: Niedźwiedzica powinna trafić do ZOO

Niedźwiedzica stanowi poważne zagrożenie zarówno dla mieszkańców, jak i dla turystów. Wójt gminy Solina Adam Piątkowski powiedział, że otrzymuje wiele próśb o reakcję, ponieważ to właśnie on jest odpowiedzialny za bezpieczeństwo mieszkańców. Wskazuje jednak, że bardzo ciężko o skuteczną interwencję, gdyż zwierzę ani nie boi się huku, będącego efektem płoszenia, ani nie robi sobie nic z wywożenia w głąb lasu.

Zdaniem wójta niedźwiedzica powinna trafić do ZOO, ponieważ nie jest już w stanie przystosować się do warunków życia w lesie. Z tego względu Piątkowski wystąpił z prośbą o pomoc do Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. 

Bieszczadzkie samorządy wskazują jednak, że brakuje systemowych rozwiązań, które pomagałyby chronić i ludzi i niedźwiedzie, których w Bieszczadach żyje ponad 100. Samorządy wskazują na rozwiązanie, jakim mogłoby być przeniesienie części niedźwiedzi na lesiste tereny parków narodowych w innych województwach. 

Sprawdź: Niedźwiedzie grasują w Olchowcu. Wójt nie reaguje na apele mieszkańców

polsatnews.pl/fot.pixabay.com