Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Robert Maj 26-09-2015 01:00:00

Niemcy robią interesy energetyczne z Austrią kosztem Polski

Niemcy robią interesy energetyczne z Austrią kosztem Polski

Europejska agencja ACER przyznała rację Polsce ws. niekontrolowanych tzw. kołowych przepływów energii na granicy z Niemcami. Jej zdaniem Niemcy, którzy sprzedają Austrii prąd z farm wiatrowych na północy kraju, nie mają do tego wystarczająco mocnych sieci.

Europejska agencja ACER przyznała rację Polsce ws. niekontrolowanych tzw. kołowych przepływów energii na granicy z Niemcami. Jej zdaniem Niemcy, którzy sprzedają Austrii prąd z farm wiatrowych na północy kraju, nie mają do tego wystarczająco mocnych sieci.

W efekcie prąd ten płynie częściowo przez sieci Polski i Czech i je zapycha.

Agencja ds. Współpracy Organów Regulacji Energetyki, ACER (ang. Agency for Cooperation of Energy Regulators) - to unijna agencja z siedzibą w Lublanie. Jej głównym zadaniem jest koordynacja i wspieranie współpracy krajowych organów regulacyjnych. W Polsce takim organem jest Urząd Regulacji Energetyki (URE).

To właśnie URE poprosił ACER o przyjrzenie się problemowi kołowych (nieplanowych) przepływów energii powodowanych przez transakcje handlowe między Niemcami i Austrią. Brak tzw. mechanizmu alokacji na granicy Niemcy-Austria powoduje, że transakcje te są zawierane bez żadnych ograniczeń i bez koordynacji z krajami sąsiadującymi. Z tym problemem operator polskiego systemu przesyłowego, spółka Polskie Sieci Elektroenergetyczne, boryka się już od wielu lat. Wraz ze wzrostem ilości energii z farm wiatrowych na północy Niemiec sprawa uregulowania zasad transgranicznego handlu energii w Europie staje się coraz bardziej nagląca.

"Połączenie austriacko-niemieckie nie ma wystarczającej zdolności przesyłowej do przyjęcia wszystkich przepływów wynikających z realizacji umów handlowych, tak więc fizycznie transakcje te realizowane są w dużej części, nawet w 30-50 proc, przez połączenia na granicy polsko-niemieckiej, polsko-czeskiej oraz czesko-niemieckiej i czesko-austriackiej. Przepływ energii jest tak duży, że praktycznie uniemożliwia wykorzystanie połączenia polsko-niemieckiego do realizacji innych transakcji handlowych, np importu energii z Niemiec do Polski, a tym samym nie ma możliwości udostępnienia dodatkowych zdolności przesyłowych importowych lub eksportowych uczestnikom rynku" - napisano w opinii ACER.

Polska i inne państwa regionu padają ofiarą przepływów kołowych prądu płynącego z niemieckich farm wiatrowych na północy kraju na południe, m.in. do Austrii. Korytarz przesyłowy sieci Niemcy-Austria nie jest jednak wystarczająco rozwinięty, by przyjąć tak wielkie ilości prądu, który - zgodnie z prawami fizyki - szuka sobie ujścia gdzie indziej. I znajduje je m.in. w polskich sieciach, co powoduje ich "zapychanie".

W sytuacjach awaryjnych jak np. na początku drugiej dekady sierpnia br., kiedy to w polskim systemie pojawił się deficyt mocy i trzeba było ogłosić - po raz pierwszy od niemalże trzech dekad - stopnie zasilania, nie mogliśmy skorzystać z połączenia z systemem energetycznym Niemiec, mimo że niemieckie farmy fotowoltaiczne produkowały w te upalne dni ogromne ilości prądu. Sieć była jednak w tym czasie tak "zapchana" energią z transakcji handlowych zawieranych z Austriakami, że konieczna była realizacja nadzwyczajnych operatorskich środków zaradczych z udziałem operatorów Niemiec, Austrii i Szwajcarii dla odciążenia granicy Niemcy-Polska. Innymi słowy, operatorzy z tych krajów musieli „odwracać” zawarte przez rynek transakcje handlowe wymiany energii. Musieli zatem zmniejszać poziom eksportu energii np. z Niemiec oraz zmniejszać import np. w Austrii. Jest to tzw. redispatching, czyli inaczej międzysystemowe przekierowanie mocy.

Jak mówi PAP osoba związana z rynkiem energii, na rynku wymiany transgranicznej panuje "wolna amerykanka". Brak koordynacji handlu, bałagan w sieci powodują, że w sytuacjach awaryjnych nie możemy skorzystać ze swojej sieci przesyłowej i istniejących interkonektorów by sprowadzić energię.

Choć opinia unijnej agencji nie ma charakteru wiążącego, jest krokiem w kierunku ustanowienia zasad dotyczących lokacji zdolności przesyłowych na wszystkich granicach państw regionu Europy Środkowo-Wschodniej.

ACER chce, by regulatorzy i operatorzy z naszej części Europy w ciągu 4 miesięcy, zobowiązali się do przyjęcia procedury alokacji zdolności przesyłowych na granicy Niemcy-Austria. Mają też potwierdzić, że do tego czasu wdrożą środki zaradcze.

PAP
Fot. RM



Autor: Polska Agencja Prasowa 27-01-2022 10:30:00

IMGW: Szczegółowa prognoza pogody na 27 i 28 stycznia

Szczegółowa prognoza pogody została opublikowana przez Instytut Meteorologi i Gospodarki Wodnej (IMGW) na czwartek i piątek.

Jak informuje IMGW, Europa południowa i krańce zachodnie pozostają pod wpływem klina wyżu znad Atlantyku. Pozostała część kontynentu, w tym Polska, jest w zasięgu niżu znad Skandynawii oraz związanego z nim układu frontów atmosferycznych. Do Polski przejściowo napływa ciepłe powietrze, a za frontem chłodnym, chłodniejsze powietrze polarne morskie.

Ciśnienie w Warszawie w południe wyniesie 998 hPa

W czwartek w kraju będzie zachmurzenie duże, na południu okresami większe przejaśnienia. Na zachodzie głównie opady deszczu, poza tym deszczu i deszczu ze śniegiem, na Prognoza pogody chmury 3wschodzie początkowo śniegu. Na Pogórzu Karpackim i w górach opady śnieg. Temperatura maksymalna od 1 st. C na wschodzie do 4 st. C w centrum i 7 st. C na północnym zachodzie. Na obszarach podgórskich Karpat -1 st. C, 0 st. C. Wiatr umiarkowany i dość silny, nad morzem okresami silny od 30 km/h do 45 km/h, na wybrzeżu w porywach do 90 km/h, w głębi kraju do 65 km/h. W Sudetach porywy do 95 km/h, w Karpatach do 80 km/h, zawieje i zamiecie śnieżne.

Prognoza pogody na czwartek – w Warszawie zachmurzenie duże. Opady deszczu ze śniegiem i deszczu, początkowo także śniegu. Temperatura maksymalna 3 st. C. Wiatr umiarkowany, w porywach do 55 km/h, zachodni. W nocy zachmurzenie duże. Opady deszcz ze śniegiem i śniegu, początkowo także deszczu. Temperatura minimalna 1 st. C. Wiatr umiarkowany i dość silny, w porywach do 75 km/h, zachodni. W piątek w Warszawie zachmurzenie duże. Opady deszczu ze śniegiem i śniegu. Temperatura maksymalna 3 st. C. Wiatr umiarkowany i dość silny, w porywach do 60 km/h, północno-zachodni i zachodni.

Prognoza pogody na piątek

W nocy zachmurzenie duże z większymi przejaśnieniami. Opady deszczu ze śniegiem śniegu, początkowo również samego deszczu. W górach prognozowany przyrost pokrywy śnieżnej o 8 cm, tam też w trakcie opadów widzialność ograniczona do 500 metrów. Temperatura minimalna od -1 st. C na wschodzie do 3 st. C na zachodzie, w dolinach karpackich około -3 st. C. Wiatr umiarkowany i dość silny, nad morzem okresami silny, od 30 km/h do 45 km/h, północno-zachodni i zachodni. W porywach wiatr osiągał będzie do 80 km/h, nad morzem oraz na południowym zachodzie do 90 km/h, w Karpatach do 100 km/h, a w Sudetach do 140 km/h. Miejscami powodował będzie zamiecie i zawieje śnieżne.

Prognoza pogody na piątek – zachmurzenie duże z większymi przejaśnieniami. Opady deszczu ze śniegiem i śniegu. W Karpatach opady silniejsze, prognozowany przyrost pokrywy śnieżnej o 20 cm, w Sudetach o 6 cm. W trakcie opadów widzialność ograniczona do 500 metrów. Temperatura maksymalna od 1 st. C na wschodzie do 5 st. C na zachodzie. Na obszarach podgórskich Karpat od -2 st. C do 0 st. C. Wiatr umiarkowany i dość silny, początkowo w porywach do 85 km/h na południu i południowym zachodzie kraju oraz do 65 km/h na północy, stopniowo słabnący, północno-zachodni. W Sudetach porywy do 140 km/h, w Karpatach do 100 km/h. Miejscami zawieje i zamiecie śnieżne.

Czytaj również: IMGW: Czwartek będzie pochmurny z opadami i silnymi podmuchami wiatru

PAP/fot.pixabay


Autor: Polska Agencja Prasowa 27-01-2022 09:30:00

Turów: Umowa z Polską ws. kopalni nie może być jeszcze podpisana

Negocjacje z Polską w sprawie kopalni węgla brunatnego "Turów" nie zostały jeszcze zakończone i nie można podpisać umowy – stwierdził premier Czech.

Zapowiedział kontynuowanie rozmów, najprawdopodobniej na szczeblu premierów. Fiala potwierdził, że głównymi problemami pozostają: wysokość rekompensaty finansowej i długość nadzoru sądowego nad przestrzeganiem porozumienia. "Nie jesteśmy w stanie podpisać umowy. Negocjacje będą kontynuowane. Poszukamy rozwiązania prawdopodobnie z udziałem premierów obu krajów" – stwierdził premier, nie podając żadnych ewentualnych terminów kolejnych polsko-czeskich spotkań.

Negocjacje ws. kopalni trwają

Czeski projekt umowy, który na posiedzeniu gabinetu przedstawiała minister środowiska Anna Hubaczkova, zakłada rekompensatę dla Pragi w wysokości 50 mln euro za szkody spowodowane w wyniku działalność kopalni. Polska oferuje 40 mln euro. Spór toczy się również o czeskie żądanie dziesięcioletniego nadzoru sądowego. Warszawa mówi o dwóch latach.

"To sprawy, które są nadal otwarte, w których nie ma porozumienia między czeską a polską stroną” – powiedział Fiala. Jego zdaniem, inne problemy mają charakter techniczny i są przedmiotemElektrownia Turow rozmów ministerstw obu krajów.

Czeskie media zacytowały rzecznika polskiego ministerstwa klimatu i środowiska Aleksandra Brzózkę, który na Twitterze podziękował czeskiej stronie za negocjacje i otwartość na polskie propozycje. Negocjacje on-line odbywały się jeszcze w środę przed posiedzeniem czeskiego rządu. Negocjacje ciągle dotyczą kopalni „Turów”.

Kopalnia „Turów” tematem ciągłego sporu

Polsko-czeskie rozmowy dotyczące kopalni węgla brunatnego "Turów" rozpoczęły się w czerwcu 2021 roku, gdy czeska strona wniosła do Trybunału Sprawiedliwości UE skargę przeciwko Polsce w sprawie rozbudowy kopalni. Jednocześnie Praga domagała się zastosowania tzw. środka tymczasowego, czyli nakazu wstrzymania wydobycia. Strona czeska uważa, że rozbudowa kopalni zagraża dostępowi mieszkańców Liberca do wody; skarżą się oni także na hałas i pył związany z działalnością kopalni.

20 września TSUE nałożył na Polskę karę 500 tys. euro dziennie za niewdrożenie środka tymczasowego i niezaprzestanie wydobycia węgla brunatnego w kopalni. Polski rząd deklaruje, że płacić kary nie zamierza. Opinia rzecznika generalnego Trybunału ma zostać ogłoszona 3 lutego br. Czeska strona zapowiada, że osiągnięcie porozumienia z Polską będzie oznaczać wycofanie skargi złożonej do TSUE.

Czytaj również: Rozmów o Turów ciąg dalszy. Czeski rząd zajmie się projektem umowy z Polską

PAP/fot.twitter


Autor: Polska Agencja Prasowa 27-01-2022 08:30:00

IMGW: Czwartek będzie pochmurny z opadami i silnymi podmuchami wiatru

Czwartek będzie pochmurny, z opadami deszczu ze śniegiem oraz śniegu. Wiatr silny, porywisty – przekazała PAP dyżurna synoptyk IMGW Anna Woźniak.

Według prognoz Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej temperatura będzie wahać się od 1 st. C na wschodzie do 7 st. C na zachodzie kraju. Niż, który nadejdzie nad Polskę, spowoduje wzrost prędkości wiatru, który w porywach będzie osiągać do 65 kilometrów na godzinę, a nad morzem nawet do 90 kilometrów na godzinę. Przyniesie on również całkowite zachmurzenie oraz opady śniegu i deszczu ze śniegiem.

IMGW: Najcieplej i najwietrzniej będzie nad morzem

W czwartek nad Polskę nadejdzie niż, któryIMGW deszcz 5 ściągnie układ frontów atmosferycznych.

"Najpierw spodziewamy się wkroczenia od północnego zachodu frontu ciepłego, który przyniesie całkowite zachmurzenie i opady śniegu oraz deszczu ze śniegiem" – powiedziała synoptyk IMGW i dodała, że po południu pojawi się front chłodny, który przyniesie opady śniegu.

Tuż przed przejściem tego frontu temperatura może wzrosnąć nawet do 7 st. C nad morzem.

Przypomnijmy, że według przygotowanej przez Instytut długoterminowej prognozy, pogoda w marcu i kwietniu będzie lepsza niż w ostatnich latach

"Będzie się to wiązało ze wzrostem prędkości wiatru, który w porywach będzie osiągać do 65 kilometrów na godzinę, a nad morzem nawet do 90 kilometrów na godzinę" – powiedziała.

Synoptyk IMGW podała, że przechodzenie tego frontu będzie dominowało w nocy z czwartku na piątek, jednak już wcześniej – po południu – da o sobie znać w północno-zachodniej części kraju. Temperatura maksymalna na wschodzie kraju wyniesie około 1 st. C, a na północnym zachodzie wzrośnie do 7 st. C.

Czytaj też: Odśnieżanie jest ważne. Nie odkładaj tego na później

PAP/fot.Pixabay

BULT SMOGOWICZE

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.