Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Daria Wyrostkiewicz 24-03-2019 14:40:02

Konie maltretowane przez jeźdźców. Czy cel uświęca środki?

 Konie maltretowane przez jeźdźców. Czy cel uświęca środki?

Jeździectwo to najtrudniejszy sport na świcie a w jeździectwie najtrudniejsze jest ujeżdżenie.


W sporcie jeździeckim piękne jest to, że jest to współpraca pary koń-człowiek. Współpraca w pełnej harmonii, oparta na szacunku. Niewidzialne porozumienie wypracowywane latami na drodze wspólnych sukcesów i porażek.
Sport, który wymaga pokory, odpowiedzialności, empatii, dyscypliny. Wielokrotnego cofania się dwa kroki w tył żeby zrobić jeden naprzód. Sport, który wymaga uważności,ogromnego skupienia i predyspozycji psychicznych i fizycznych i jeszcze raz pokory. Tyle w teorii. Są niestety drogi na skróty.


Tam gdzie człowiek straci poczucie odpowiedzialności i wspomnianej empatii, a w ich miejsce wchodzi niezdrowa ambicja, presja czasu i...  pieniądze, powyższa definicja traci rację bytu.


Ostatnio bardzo dużo mówi się o prawach zwierząt. O prawach dzików, karpi, kur. Cała polska śmietanka celebrycka nie maluje trójek, adoptuje pszczoły, ratuje karpie i broni dzików.  Ratuje konie przed rzezią, bardzo słusznie i malowaniem przez dzieci, zupełnie niesłusznie.


Są jednak kwestie takie, które organizacje prozwierzęce omijają, lekceważą a jeśli już podejmują działania to są to działania dalece niewystarczające. Chciałoby się powiedzieć wręcz pozorne.
Tematem zupełnie pominiętym są kontrowersyjne metody treningowe w jeździectwie.


Dziś będzie o rollkurze.

Rollkur stosowany jest głównie , choć nie tylko, w wysokim sporcie. Inaczej hiperfleksja lub LDR ( low-deep-rond ,nazwa nawiązuje do ustawienia szyi ). Czym jest ?


"Hiperfleksja szyi jest techniką pracy/treningu, polegającą na wzdłużnym wygięciu środkowej części szyi konia. Pozycji tej koń nie jest w stanie utrzymać samodzielnie przez dłuższy czas, bez negatywnych konsekwencji w zakresie dobrostanu. [...] Trzeba zdawać sobie sprawę, że hiperfleksja jako pomoc treningowa musi być stosowana prawidłowo, ponieważ w wykonaniu niedoświadczonego / niewykwalifikowanego jeźdźca czy trenera technika ta może stać się znęcaniem się [nad koniem]”


- tyle definicja na wikipedi.pl


W praktyce jest to forma psychicznego i fizycznego znęcania się nad koniem.


Siłowo,bardzo siłowo, powoduje się wgięcie szyi konia w ten sposób, że nos opiera on o klatkę piersiową. Najwyższym więc punktem sylwetki nie jest potylica, tak jak powinno być, a trzeci krąg szyjny. Fizycznie, przyjęcie takiej pozycji, poza bólem , powoduje problemy z oddychaniem, przełykaniem śliny, nacisk na odcinek szyjny kręgosłupa. Podwyższone napięcie więzadła karkowego prowadzi do usztywnienia grzbietu. Koń nie amortyzuje ciężaru jeźdźca, nie pracuje też prawidłowo zadem a cały ciężar ląduje na przednich nogach i odsłoniętym kręgosłupie.


W skrajnych przypadkach powoduje krwawienie z pyska,siniejący z braku dopływu krwi język. Dodatkowo, kiedy nos jest tak daleko poza pionem pole widzenia  zwierzęcia jest ograniczone do minimum. To, oraz niemożliwość użycia szyi do naturalnego złapania równowagi, prowadzi do psychicznego złamania konia. Staje się on bezwolny i zupełnie poddaje się człowiekowi, który przyjmuje wobec niego pozycję drapieżnika. Jazda w ten sposób, jak łatwo sobie wyobrazić, naraża zdrowie konia i powoduje poważne problemy ze zdrowiem w przyszłości. Co więcej jest nieetyczna i w mojej opinii niehumanitarna.


Wszystko to są rzeczy spotykane na zawodach najwyższej rangi i stosowane przez najwyższej klasy mistrzów olimpijskich przy milczącej akceptacji środowiska. Problem jednak nie dotyczy tylko pierwszej ligi choć jak wiadomo, ryba psuje się od głowy.


Co gorsze nie chodzi tylko o ujeżdżenie, problem dotyczy również innych dyscyplin : powożenia, skoków, westernu.
Problemem jest skuteczność i efektywność tej metody. Wynika to z tego ,że kiedy po brutalnym rozprężeniu, daje się koniowi podnieść nieco szyję przy przejeździe konkursowym, wykonanie poszczególnych elementów przychodzi mu bardzo łatwo. Piękna akcja przodu spowodowana jest więc wymuszonym skracaniem mięśnia, który odpowiada za pracę przedniej kończyny a bezbłędne przejazdy są wynikiem okrutnego zdominowania konia.


Fédération Equestre Internationale (FEI) podchodziła do tematu rolkuru bardzo zachowawczo. Najpierw stojąc na stanowisku, że w profesjonalnych rękach to nie jest aż  tak szkodliwe (co do złudzenia przypomina argument, że jak bije mąż to to nie przemoc) potem dopuszczając łagodniejszą formę LDR-Low Deep Round (jak nie ma siniaków to też nie przemoc) żeby finalnie po latach dojrzeć do zakazania zupełnie tej praktyki. W teorii rzecz jasna. Tą metodę stosują mistrzowie świata.


Powodów, dla których rollkur tak szybko nie zniknie jest kilka.


Efektywność, skuteczność, opłacalność, skrócenie czasu szkolenia konia przy praktycznie biernym podejściu środowisk prozwierzęcych. Dlaczego? Bo tego nie widać. Ktoś kto nie ma fachowej wiedzy może tego zwyczajnie nie zauważyć, tego czyli tej cichej przemocy. Temat nie jest nośny i nie jest polityczny. Wymagałby rzetelnej pracy u podstaw żeby reedukować jeźdźców i trenerów oraz żeby w praktyce zacząć karać co najmniej dyskwalifikacjami.


Czy tak się stanie? Miejmy nadzieję.

 


Maria Anastazja
fot. Pixabay


Polub Świat Rolnika na Facebooku i bądź na bieżąco




Autor: Monika Faber 07-12-2021 22:02:34

10 mln euro na innowacje w obszarze wód śródlądowych i morskich

Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości w 2022 roku planuje przeprowadzić nabór do konkursu „Innowacje w obszarze wód śródlądowych lub morskich”.

O dofinansowanie w ramach Norweskiego Mechanizmu Finansowego w wysokości do 2 mln euro będą mogły się starać mikro-, małe i średnie firmy. – Chodzi o przedsiębiorców działających nad morzem, na jeziorach, rzekach, ale nie rybaków. Mamy na myśli działalność związaną z turystyką, oczyszczaniem wód, dbaniem o ochronę środowiska w obszarze wodnym – wymienia Monika Karwat-Bury z PARP. Do rozdysponowania będzie ok. 10 mln euro. PARP planuje ogłosić konkurs na przełomie 2021 i 2022 roku, wnioski będzie można składać przez dwa miesiące – od lutego do marca 2022 roku. Ocena wniosków, w zależności od ich liczby, potrwa od trzech do sześciu miesięcy, wówczas zostanie też ogłoszona lista projektów, które dostaną wsparcie. Projekty muszą zostać zakończone do kwietnia 2024 roku. Na inwestycje w portach morskich lub śródlądowych można uzyskać do 80 proc. wartości kosztów kwalifikowanych.

Innowacje tematem konkursu PARP

W najbliższych tygodniach planujemy ogłosić konkurs w ramach schematu „Innowacje w obszarze wód śródlądowych lub morskich”. To konkurs, który już miał swoją pierwszą edycję w 2019 roku, ale otrzymaliśmy dodatkowe środki i zdecydowaliśmy o ogłoszeniu nowego naboru w tym obszarze tematycznym – mówi Monika Karwat-Bury, ekspertka w Departamencie Wdrożeń Innowacji w Przedsiębiorstwach w PARP.

Norweski Mechanizm Finansowy to bezzwrotna forma pomocy zagranicznej przyznawanej przez Norwegię nowym państwom członkowskim UE od 2004 roku. W ramach Funduszy Norweskich realizowanych jest kilkanaście programów (w tym największy budżetowo program, którego operatorem jest PARP), w których dotacje mogą pozyskać projekty związane np. z ochroną środowiska, efektywnością energetyczną czy ograniczaniem nierówności społecznych.

Schemat „Innowacje w obszarze wód śródlądowych lub morskich” ma zwiększyć konkurencyjność przedsiębiorców poprzez wdrożenie innowacyjnych procesów, produktów, usług lub rozwiązań, które rozwiną działalność gospodarczą firmy. Projekty w ramach tego schematu mogą jednocześnie przyczyniać się do ograniczenia zanieczyszczenia wód i ich otoczenia.

Nie możemy udzielać dofinansowania firmom transportowym. Przedsiębiorcy, którzy działają w obszarze transportu wodnego, mają możliwość otrzymania dofinansowania tylko na wybrane typy projektów, np. na prowadzenie prac badawczo-rozwojowych lub zwiększenie efektywności energetycznej. Nie mogą jednak realizować klasycznych inwestycji, czyli zakupu taboru transportu wodnego – podkreśla ekspertka PARP.

Natomiast w przypadku przystani, portów morskich lub portów śródlądowych jest rozgraniczenie, czy na pewno jest to port związany z działalnością transportową, czy przystań jachtowa prowadząca działalność turystyczna, rekreacyjną.

Wnioski do konkursu można składać do marca

PARP planuje ogłosić konkurs na przełomie innowacje2021 i 2022 roku, wnioski będzie można składać przez dwa miesiące – od lutego do marca 2022 roku. Ocena wniosków, w zależności od ich liczby, potrwa od trzech do sześciu miesięcy, wówczas zostanie też ogłoszona lista projektów, które dostaną wsparcie. Projekty muszą zostać zakończone do kwietnia 2024 roku. Na inwestycje w portach morskich lub śródlądowych można uzyskać do 80 proc. wartości kosztów kwalifikowanych.

Aktualnie mamy do dyspozycji około 7 mln euro, dokładna kwota będzie określona w ogłoszeniu konkursu. Kwota ta najprawdopodobniej ulegnie dalszemu zwiększeniu dzięki powstającym w programie oszczędnościom – do około 10 mln euro. Natomiast pojedynczy przedsiębiorca może otrzymać od 200 tys. euro do maksymalnie 2 mln euro – wskazuje Monika Karwat-Bury.

W pierwszej edycji konkursu do PARP wpłynęło 28 wniosków. Spośród nich 12 zostało rekomendowanych do dofinansowania na łączną kwotę prawie 10 mln euro. Projekty ocenione pozytywnie dotyczyły przede wszystkim inwestycji w rozwój infrastruktury małych portów, przystani oraz ekologicznych i niskoemisyjnych środków transportu w działalności turystycznej na terenie jezior.

Mamy też projekty związane z migracją ptaków na dużych przestrzeniach morskich i związane z farmami wiatrowymi na morzu, także projekty związane z rozwijaniem technologii, które wpływają np. na oczyszczalnie ścieków oraz sposoby oczyszczania i uzdatniania wody – wymienia ekspertka w Departamencie Wdrożeń Innowacji w Przedsiębiorstwach w PARP.

Organizowany konkurs „Innowacje w obszarze wód śródlądowych lub morskich” może pomóc małym firmom, a przy okazji rozwiązać problem, jakim jest zanieczyszczenie wód w Polsce. Wody Polskie podkreślają, że na jakość wód w Polsce wpływa ich skażenie biogenami rolniczymi, ściekami przemysłowymi i bytowymi. Dużym problemem jest również zanieczyszczenie rzek i zbiorników wodnych różnego typu odpadami. W ostatnich latach w skali kraju wiele razy zgłaszane były przypadki zanieczyszczenia wód

Czytaj też: Wody Polskie: Ruszyła budowa zbiornika przeciwpowodziowego Malinówka 1

Newseria/fot.pixabay

 


Autor: Polska Agencja Prasowa 07-12-2021 21:00:45

Burza śnieżna w Hiszpanii paraliżuje ruch na drogach

Przechodząca przez Europę Zachodnią burza śnieżna Barra sparaliżowała ruch na drogach w Hiszpanii. We wtorek nieprzejezdnych jest około 60 tras.

Jak podała hiszpańska Generalna Dyrekcja Ruchu Drogowego (DGT), we wtorek najtrudniejsze warunki dla kierowców panują na terenie północnej i wschodniej części kraju, gdzie spadło najwięcej śniegu. Do wtorkowego popołudnia alert z powodu pogorszenia się pogody wydano już w 20 spośród 50 prowincji Hiszpanii. W piątek po południu tysiące Hiszpanów udało się na urlopy w związku z weekendem oraz dniami wolnymi od pracy: poniedziałkowym świętem Konstytucji Hiszpanii oraz przypadającą w środę uroczystością Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny.

Nieprzejezdne drogi i alerty pogodowe w Hiszpanii

Według DGT burza śnieżna spowodowała, że najwięcej nieprzejezdnych dróg wskutek zalegającego śniegu i gołoledzi występuje we wtorek w Asturii, Kantabrii, Aragonii, Katalonii, a także w Kraju Basków i w regionie Nawarry.

Według państwowej agencji meteorologicznej AEMET we wtorek wieczorem oraz w środę w ciągu całego dnia należy spodziewać się nasilenia wichur oraz intensywniejszych opadów śniegu.

Do wtorkowego popołudnia alert z powodu pogorszenia się pogody wydano już w 20 spośród 50 prowincji Hiszpanii.

Służby ostrzegają przed zamiecią

Burza śnieżna spowodowałaburza sniezna na tyle duże utrudnienia w ruchu drogowym, że służby postanowiły ostrzec obywateli. Służby obrony cywilnej wezwały obywateli podróżujących po kraju z powodu długiego weekendu do wcześniejszego powrotu do swoich domów. Przestrzegły, że nasilenie się zamieci przy wzmożonym ruchu może doprowadzić do licznych korków i masowego uwięzienia w zaspach aut, jak miało to miejsce w styczniu podczas śnieżycy Filomena.

W piątek po południu tysiące Hiszpanów udało się na urlopy w związku z weekendem oraz dniami wolnymi od pracy: poniedziałkowym świętem Konstytucji Hiszpanii oraz przypadającą w środę uroczystością Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny.

W Polsce co prawda burza śnieżna nie nastąpiła, ale pogoda również nie dopisuje. IMGW informuje, że w nocy z wtorku na środę zachmurzenie duże, miejscami większe przejaśnienia. Na północy oraz południowym zachodzie również rozpogodzenia. W centrum oraz na wschodzie miejscami słabe opady śniegu. W kotlinach górskich lokalnie mgła osadzająca szadź i ograniczająca widzialność do 200 metrów. Temperatura minimalna od -14 st. na północy kraju do -7 st. w centrum i -2 st. na krańcach północno-zachodnich. 

Czytaj też: Inflacja w Hiszpanii najwyższa od 29 lat – tak źle jeszcze nie było

PAP/fot.pixabay

 


Autor: Polska Agencja Prasowa 07-12-2021 16:00:00

Radio Maryja zachwalane przez Prezydenta: Jest słuchane w Polsce i na świecie

Radio Maryja zorganizowało mszę świętą z okazji 30. Rocznicy powstania. Z tej okazji w Toruniu zjawili się najważniejsi politycy PiSu, oraz kilkunastu biskupów.

We mszy uczestniczyli m. in. ministrowie: obrony Mariusz Błaszczak, edukacji i nauki Przemysław Czarnek, sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, rodziny i polityki społecznej Marlena Maląg. Eucharystię koncelebruje kilkunastu biskupów. W hali w Toruniu obecnych jest kilka tysięcy pielgrzymów z całej Polski, a także przedstawiciele Polonii. Mszy przewodniczy metropolita lwowski abp Mieczysław Mokrzycki.

Prezydent Andrzej Duda o Radiu Maryja

Rozgłośnia, która zaczynała skromnie, jako lokalne radio katolickie nadające w Toruniu i Bydgoszczy, po 30 latach, jest słuchana przez tysiące Polaków w całym kraju i na wszystkich kontynentach — napisał prezydent RP Andrzej Duda w liście do uczestników obchodów 30-lecia Radia Maryja.

"Ósmy grudnia 1991 r. to ważna data w dziejach polskiej radiofonii i Kościoła katolickiego w Polsce, a także w historii odradzającego się w wolnej Rzeczypospolitej społeczeństwa obywatelskiego. Tamtego dnia popłynęły w eter pierwsze audycje Radia Maryja. Rozgłośnia, która zaczynała skromnie, jako lokalne radio katolickie nadające w Toruniu i Bydgoszczy, dzisiaj, po 30 latach, jest słuchana przez tysiące Polaków w całym kraju i na wszystkich kontynentach" – napisał prezydent Duda w liście do uczestników obchodów. List przeczytał w Toruniu minister w prezydenckiej kancelarii Adam Kwiatkowski.

"Niezwykły rozwój tego dzieła wzbudza podziw i każdy może zapytać: jak to możliwe? Człowiek wiary z pewnością dostrzeże tu ingerencję Bożej Opatrzności. Ten piękny jubileusz to także okazja, aby uhonorować wizjonerski zapał, kreatywność i determinację założyciela i dyrektora Radia Maryja, o. Tadeusza Rydzyka" – wskazał prezydent Duda.

Prezes Prawa i Sprawiedliwości, wicepremier Jarosław Kaczyński w liście, który odczytał minister Mariusz Błaszczak, podkreślił, że jubileuszowe urodziny Radia Maryja są obchodzone w czasie szczególnym, w czasie coraz trudniejszej próby — zmagań z pandemią koronawirusa i piętrzących się zagrożeń płynących z kraju i z zagranicy.

"Ich animatorzy próbują naruszyć fundamenty naszej cywilizacji, naszej chrześcijańskiej i polskiej tożsamości. Dążą do wyrugowania z naszych serc Pana Boga oraz wszystkiego, co świadczy o naszym narodowym jestestwie. Marzy im się Europa wyjałowiona duchowo, zsekularyzowana, zniewolona wizją łatwego życia bez odpowiedzialności. Marzy im się Polska zamieszkana nie przez Polaków, ale przez pozbawionych głębszych korzeni Europejczyków polskiego pochodzenia. Od kilku miesięcy narasta też kryzys na kierunku wschodnim. Naruszana jest nasza integralność terytorialna, a działania mają w tle dążenie do zmiany układu sił w naszej części Europy" – wskazał lider PiS.

Radio Maryja zorganizowało duże obchodzi 30–lecia

Kaczyński zapewnił: "My nie ustąpimy. Nie ustąpimy dlategoRadio Maryja 02, że jesteśmy wspólnotą, dlatego, że łączą nas najsilniejsze i najtrwalsze z możliwych więzi — miłość do Pana Boga i do Polski". "Nie ustąpimy, ponieważ jesteśmy jedną wielką rodziną, zamieszkującą nasz wspólny dom, naszą ojczyznę. Nie ustąpimy także dlatego, że mamy to szczęście, że istnieje Radio Maryja i Rodzina Radia Maryja. (...) W 30. rocznicę powstania Radia Maryja dziękujemy Panu Bogu za rozgłośnię oraz pozostałe inicjatywy powstałe pod auspicjami toruńskich ojców redemptorystów. Dziękujemy Panu Bogu także za ten wielki dar, jakim jest dla nas osoba czcigodnego ojca dyrektora Tadeusza Ryzyka" — dodał.

Abp Mokrzycki mówił w homilii, że dzięki twórcom i pracownikom rozgłośni "codziennie Bóg wchodzi do polskich domów na całym świecie".

"Wielu może się poczuć członkami jednej katolickiej rodziny, połączonej więzami miłości i solidarności. Również wielu czuje, że Radio Maryja i związana z nim Telewizja Trwam, są jak zapalone pochodnie, rozpraszające ciemności egoizmu, kłamstwa, niesprawiedliwego wyzysku, bezbożności. Znajdują pociechę w tym, że są tacy, którzy kierują się prawością, uczciwością, sumieniem" – wskazał metropolita lwowski.

Dodał, że nie chce powiedzieć, iż nie ma takich szlachetnych postaw w innych mediach, ale w jego ocenie w mediach katolickich są to wartości szczególnie promowane.

"Bylibyśmy dzisiaj daleko od katolickiego ducha, gdybyśmy w świetle bożej prawdy nie chcieli zobaczyć i zrozumieć, jakim jest świat wokół nas w bożej perspektywie" – powiedział w kazaniu.

Radio Maryja rozpoczęło nadawanie programu 8 grudnia 1991 r., w święto Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Początkowo audycji przez 14 godzin na dobę mogli słuchać tylko mieszkańcy Torunia i Bydgoszczy oraz okolicznych miejscowości.

Z czasem Radio Maryja wydłużyło nadawanie do 24 godzin, a jego zasięg objął całą Polskę i rozszerzał się na inne kraje. Od 1998 r. jest dostępne za pośrednictwem Internetu na całym świecie.

Czytaj również: Czarnek: gdyby nie Radio Maryja, przejechałby nas walec laicyzacji jak na Zachodzie

PAP/fot.Twitter.com/radiomaryja

BULT SMOGOWICZE

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.