Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: T. Raszkiewicz 25-09-2015 01:00:00

Czy wiesz wszystko o sokach i musach?

Czy wiesz wszystko o sokach i musach?

Soki i musy to produkty wartościowe, które powinny być elementem codziennej diety. Z powodzeniem mogą one zastąpić jedną porcję warzyw lub owoców. Istnieje jednak wiele mitów dotyczących tych produktów, przez co nie każdy ma je w swoim codziennym menu. Dla rozwiania wątpliwości, przedstawiamy kilka ważnych faktów i obalamy mity na temat soków i musów, które powinny wielu przekonać do włączenia tych produktów do jadłospisu.

FAKT: Szklanka soku (200ml) lub saszetka musu z powodzeniem mogą zastąpić jedną z pięciu porcji owoców lub warzyw w ciągu dnia*.

Soki i musy to produkty naturalne o takich samych wartościach odżywczych co owoce i warzywa. Są dostępne przez cały rok, dzięki czemu stanowią świetną alternatywę dla świeżych warzyw i owoców. Dodatkowo występują w wygodnej formie, dzięki czemu można zabrać je ze sobą wszędzie. Soki i musy są świetnym sposobem na wzbogacenie codziennej diety w wartościowe składniki. 

MIT: Soki odtworzone z zagęszczonego soku są rozcieńczone   

Sok zagęszczony otrzymuje się przez odparowanie wody i aromatu z soku wytłoczonego z owoców lub warzyw. Zabezpiecza się w ten sposób surowiec w sezonie, kiedy owoce są najlepszej jakości lub ogranicza koszty transportu, kiedy sok produkowany jest z owoców niedostępnych na miejscu. Zagęszczony sok jest również łatwiejszy w transporcie, przechowywaniu a także zmniejsza koszty produkcji, czego efektem jest niższa cena gotowego soku. Aby uzyskać sok pitny z soku zagęszczonego dodaje się do niego taką samą ilość wody, jaka została odjęta w procesie odparowania, przywraca się również aromat, a czasami także dodaje miąższ i cząstki owoców. Taki sok zawiera więc średnio nie zmienioną w stosunku do owoców ilość naturalnych cukrów z owoców lub warzyw, z których został wyciśnięty, kwasów organicznych, soli mineralnych i witamin. Proces produkcyjny otrzymywania soków jest tak zaprojektowany, że nawet stosunkowo nietrwała witamina C jest zazwyczaj bardzo dobrze zachowana. 

FAKT Niezależnie od rodzaju, soki mają takie same właściwości odżywcze.  

Soki pasteryzowane, z dłuższym terminem przydatności do spożycia, soki NFC (ang. not from concentrate) i te powstające z soku zagęszczonego, nie różnią się pod względem zawartości witamin i składników odżywczych od soków jednodniowych i świeżo wyciskanych. Należy pamiętać, że sok, który powstaje z zagęszczonego soku zawiera takie same składniki co owoce i warzywa, z których został wykonany. Różne są tylko procesy powstawania tych soków. W przypadku soku, który powstał z soku zagęszczonego proces ten polega na dodaniu do zagęszczonego soku dokładnie takiej samej ilości wody, która wcześniej została z takiego soku odparowana. Jakość wody wykorzystywanej do odtworzenia, musi odpowiadać co najmniej jakości wody pitnej. Aromat i barwa tych soków zawsze pochodzą z owoców i warzyw, z których sok powstał. Natomiast dłuższy termin przydatności do spożycia to wynik procesu naturalnej pasteryzacji, który wbrew powszechnym przekonaniom, nie odbiera sokom składników odżywczych czy witamin. Zgodnie z prawem, sok odtworzony z zagęszczonego soku musi zachować fizyczne, chemiczne, organoleptyczne i odżywcze właściwości, odpowiadające co najmniej właściwościom jakie posiadają soki bezpośrednio otrzymane z owoców lub warzyw tego samego gatunku. 

MIT Soki owocowe mogą zawierać dodany cukier, syrop glukozowo - fruktozowy, sztuczne barwniki, konserwanty i aromaty.  

Zgodnie z przepisami prawa*, do soków owocowych, pomidorowych oraz 100% warzywnych nie wolno dodawać żadnych cukrów ani innych substancji słodzących. W produktach tych jest zatem obecny jedynie cukier, który znajdował się w owocach lub warzywach, z których dany sok został wyprodukowany. Niewielkie ilości cukru mogą być natomiast dodane do soków warzywnych i owocowo-warzywnych w celu poprawienia ich smaku. Do wszystkich soków, niezależnie od opakowania (w kartonach czy w butelkach) zabronione jest również dodawanie substancji konserwujących i słodzików, a także barwników i aromatów innych niż z owoców lub warzyw, z których sok został wykonany. Warto zwrócić uwagę na fakt, że na opakowaniach soków nie znajdziemy informacji „nie zawiera konserwantów”, „nie zawiera dodatku cukrów” czy „nie zawiera sztucznych barwników”. Taka informacja może pojawić się na innych produktach do picia, ale nie na sokach. Wynika to z tego, że do soku nie można dodawać tych substancji i podanie takiej informacji sugerowałoby, że inne soki taki dodatek posiadają, co nie byłoby prawdą. Tym samym producenci, zgodnie z prawem, nie mogą tego deklarować na opakowaniu. 

*Dyrektywa parlamentu Europejskiego i Rady 2012/12/WE z dnia 19 kwietnia 2012 r. odnosząca się do soków owocowych oraz (polskie) Rozporządzenie Ministra i Rozwoju Wsi z dnia 8 lutego 2013 r. (Dz.U. 2013 poz. 327)  Musy są dobrym źródłem błonnika FAKT  Musy zawierają błonnik, zarówno w formie rozpuszczalnej – pektyn jak i nierozpuszczalnej, który stanowi fragmenty ścian komórkowych marchwi i owoców. Obecne w musach pektyny podnoszą walory smakowe musów, dając odczucie gęstości i są źródłem rozpuszczalnego błonnika. Błonnik jest istotnym elementem codziennej diety. Daje uczucie sytości oraz przyspiesza przemianę materii, dlatego jest niezastąpiony w diecie każdego, nie tylko osób odchudzających się. 

MIT: Sok podczas pasteryzacji traci wszystkie składniki odżywcze. 

Pasteryzacja soku ma na celu zniszczenie drobnoustrojów i enzymów, które pozostawione w soku będą prowadzić do naturalnego procesu psucia. To proces w pełni bezpieczny i naturalny. Polega na szybkim i krótkotrwałym podniesieniu temperatury produktów do temperatury pasteryzacji, jak najkrótszym przetrzymaniu w temperaturze pasteryzacji, a następnie szybkim schłodzeniu produktu. Procesy pasteryzacji są obecnie na tak zaawansowanym poziomie, że wszystkie składniki mineralne oraz większość witamin, zawartych w owocach i warzywach, zostaje zachowana. Pasteryzacja jest więc formą naturalnego utrwalenia produktu. 

FAKT: Produkcja soków w Polsce i pozostałych krajach Unii Europejskiej regulowana jest restrykcyjnymi przepisami.  

Jakość soków szczegółowo określona jest w Dyrektywie sokowej*.

Przemysł sokowy, jako jedyna gałąź przemysłu spożywczego, wypracował i zaakceptował system samokontroli jakości soków owocowych w oparciu m.in. o Kodeks Praktyki AIJN (Europejskie Stowarzyszenie Soków Owocowych). Dokument ten określa wymagania jakościowe, higieniczne oraz kryteria oceny tożsamości i autentyczności produktu.  By w pełni monitorować jakość produktów na rynku, Stowarzyszenie Krajowa Unia Producentów Soków (KUPS) założyło w 2002 roku Dobrowolny System Kontroli Soków (DSK). W ramach DSK kontrolowane są wszystkie soki dostępne na rynku polskim. W związku z tym, jakość wyrobów jest regularnie sprawdzana. Dzięki stosowaniu systemu kontroli, ostatnie lata przyniosły znaczną poprawę jakości i bezpieczeństwa branży sokowniczej. 

*Dyrektywa parlamentu Europejskiego i Rady 2012/12/WE z dnia 19 kwietnia 2012 r. odnosząca się do soków owocowych oraz (polskie) Rozporządzenie Ministra i Rozwoju Wsi z dnia 8 lutego 2013 r. (Dz.U. 2013 poz. 327) 

FAKT: Soki mają pozytywny wpływ na zdrowie.  

Soki bogate są w takie same prozdrowotne składniki, co owoce i warzywa. Mają też zbliżoną do warzyw i owoców wartość odżywczą. Szklanka soku dziennie to prosta forma na dostarczenie organizmowi wielu cennych substancji: witamin, soli mineralnych (mikro- i makroelementów), antyoksydantów oraz innych biologicznie aktywnych składników. Warto też zwrócić uwagę na fakt, że witaminy, sole mineralne oraz inne składniki odżywcze zawarte w sokach, są bardzo dobrze przyswajane przez organizm dzieci i dorosłych.

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaleca*, aby codziennie spożywać min. 400 g owoców i warzyw podzielonych na pięć porcji. Aby urozmaicić posiłki jedną z porcji może stanowić szklanka soku (200 ml) lub saszetka musu (200 ml). 

Kampania „Soki i musy witaminy w SMART formie” jest finansowana z budżetu Unii Europejskiej, Rzeczpospolitej Polskiej oraz ze środków Funduszu Promocji Owoców i Warzyw, stanowiących wkład własny KUPS. Więcej informacji na temat kampanii jest dostępnych na stronie www.sokiimusy.eu oraz na fanpage „Żyj SMART” na Facebooku.  Stowarzyszenie Krajowa Unia Producentów Soków (KUPS) jest organizacją branżową zrzeszającą producentów soków oraz inne podmioty bezpośrednio współpracujące z branżą sokowniczą. Już od 1993 roku reprezentuje branże w inicjatywach krajowych i unijnych. Współpracuje z instytucjami naukowymi, laboratoriami badawczymi oraz z krajowymi i międzynarodowymi organizacjami branżowymi. Działa również w interesie konsumentów, poprzez powołany Dobrowolny System Kontroli soków i nektarów (DSK), dokładając wszelkich starań w celu stałego zapewnienia wysokiej jakości produktów sokowniczych. Dodatkowo w swojej działalności KUPS realizuje szereg działań promocyjno-edukacyjnych, propagując prawidłowe nawyki żywieniowe, w tym ideę 5 porcji warzyw i owoców, gdzie jedną z porcji może być szklanka soku. 

*World Health Report 2002. Reducing risks, promoting healthy life. Geneva, World Health Organization, 2002.

Więcej informacji na temat KUPS jest dostępnych na stronie: www.kups.org.pl.
Fot. www.olsztyn.lasy.gov.pl



Autor: Polska Agencja Prasowa 25-01-2022 16:01:49

Brak podziału na obwody łowieckie z konsekwencjami dla Mazowsza

Wniesiony do Sejmu projekt noweli Prawa łowieckiego zakłada zmianę w przypadku braku uchwały ws. podziału województwa na obwody łowieckie.

Samorząd województwa mazowieckiego w związku z brakiem uchwały ws. podziału województwa na obwody łowieckie, miałby zamiast myśliwych wypłacać odszkodowania za szkody łowieckie – przewiduje wniesiony do Sejmu projekt noweli Prawa łowieckiego. "Głównym celem ustawy zmieniającej ustawę o zmianie ustawy – Prawo łowieckie oraz niektórych innych ustaw jest zapewnienie ciągłości prowadzenia przez dzierżawców i zarządców obwodów łowieckich gospodarki łowieckiej jak również podejmowania działań na rzecz walki z afrykańskim pomorem świń w województwach, w których nie dokonano podziału województwa na obwody łowieckie” – czytamy w uzasadnieniu projektu nowelizacji.

Mazowsze poniesie konsekwencje za brak podziału na obwody łowieckie

Do Sejmu wpłynął projekt przygotowany przez posłów PiS nowelizujący Prawo łowieckie w zakresie podziału województw na obwody łowieckie i sankcjonujący samorządy województw, które nie przyjęły odpowiednich uchwał w tej sprawie. De facto dotyczy to wyłącznie województwa mazowieckiego.

"Głównym celem ustawy zmieniającej ustawę o zmianie ustawy – Prawo łowieckie oraz niektórych innych ustaw jest zapewnienie ciągłości prowadzenia przez dzierżawców i zarządców obwodów łowieckich gospodarki łowieckiej jak również podejmowania działań na rzecz walki z afrykańskim pomorem świń w województwach, w których nie dokonano podziału województwa na obwody łowieckie. Bezpośrednim powodem podjęcia prac legislacyjnych jest niedokonanie nowego podziału województwa mazowieckiego na obwody łowieckie i brak możliwości przeprowadzenia procedury związanej z wydzierżawieniem lub przekazaniem w zarząd obwodów łowieckich w tym województwie" – czytamy w uzasadnieniu projektu nowelizacji.

Zgodnie z uchwaloną w lutym 2021 r. nowelą Prawa łowieckiego, sejmiki województw, które dotąd tego nie zrobiły, miały do końca grudnia 2021 r. czas na podjęcie uchwał ws. podziału województw na obwody łowieckie. Jak wówczas argumentowano nowelizując przepisy, zmiana miała zapewnić ciągłość dzierżaw obwodów łowieckich i tym samym gospodarki łowieckiej, szacowania szkód, wypłaty odszkodowań i działań przeciw ASF. W trakcie prac nad tamtą nowelą wiceminister klimatu i środowiska Edward Siarka zapowiadał, że jeśli sejmiki nie podejmą w czasie odpowiednich uchwał, to mogą w przyszłości pojawić się sankcje.

Jak wynika z poselskiego projektu noweli za szkody wyrządzone przez zwierzynę łowną (dziki, łosie, jelenie, daniele i sarny) powstałe na obszarze województwa nieobjętego podziałem, odpowiadałby samorząd województwa. Odszkodowania wypłacane byłyby też ze środków własnych samorządu.

Celem ustawy zmobilizowanie samorządu województwa

Ustawa miałby wejść w życie obwody łowieckiez dniem następującym po dniu ogłoszenia, ale z mocą od dnia 31 marca 2022 r. Łowiecki rok gospodarczy trwa od dnia 1 kwietnia do dnia 31 marca i nie pokrywa się z rokiem kalendarzowym.

"Przeniesienie odpowiedzialności za szkody łowieckie powstałe na terenie województwa, w którym nie dokonano podziału na obwody łowieckie, w zakresie wypłaty odszkodowań, z dzierżawców i zarządców obwodów łowieckich na samorząd województwa ma na celu zmobilizować samorząd województwa, które nie dokonało podziału województwa na obwody łowieckie do 31 grudnia 2021 r. do niezwłocznego dokonania takiego podziału" – podkreślono w uzasadnieniu projektu.

Projektowana nowela przewiduje jednak, że szacowanie szkód i ustalanie wysokości odszkodowania zostałoby w kompetencji dzierżawców i zarządców obwodów łowieckich. Według autorów projektu, takie rozwiązanie zapewni "należytą ochronę praw rolników i terminowe oszacowanie szkody oraz wyeliminuje potencjalne ryzyko nieoszacowania szkody przez samorząd województwa z uwagi na braki kadrowe i brak przygotowania do realizacji tego zadania". "Jednocześnie marszałkowi województwa nieobjętego podziałem zapewniono udział w postępowaniu odwoławczym o ustalenie wysokości odszkodowania na prawach strony w miejsce dzierżawcy albo zarządcy obwodu łowieckiego" – dodano.

O pracach nad projektem ustawy, który miałby przenieść na samorząd województwa mazowieckiego odpowiedzialność za wypłatę odszkodowań łowieckich w razie nieprzyjęcia uchwały dot. podziału na obwody łowieckie, informował pod koniec listopada ub.r. PAP wiceminister Edward Siarka.

"W związku z tym, że marszałek województwa mazowieckiego nie wywiązał się z obowiązku, jesteśmy zmuszeni wprowadzić sankcje. Marszałkowi zostanie przypisane wypłacanie odszkodowań za szkody łowieckie do czasu, aż uchwała ws. podziału województwa na obwody łowieckie zostanie podjęta. Myśliwi tak jak obecnie będą dokonywali wyceny szkód, ale protokoły będą przekazywane do marszałka i z własnych środków będzie musiał wypłacać odszkodowania – nie będzie przysługiwać zwrot z budżetu państwa. Po drugie, jeśli marszałek nie wypłaci odszkodowań, będzie to podlegać egzekucji komorniczej" – mówił wówczas Siarka.

Urząd Marszałkowski Województwa Mazowieckiego odpowiadał z kolei, że opóźnienie i brak możliwości podjęcia do końca 2021 r. uchwały ws. podziału województwa na obwody łowieckie wynika m.in. z długich uzgodnień z administracją państwową i konieczności wprowadzenia zmian do uchwały. Zwracano ponadto uwagę, że Mazowsze jest największym województwem w kraju, o powierzchni ponad 3,5 mln ha.

Czytaj też: Projekt dotyczący podziału województw na obwody łowieckie wraca do komisji

PAP/fot.pixabay

 


Autor: Polska Agencja Prasowa 25-01-2022 15:26:39

Rekordowe opady deszczu w RPA spowodowały liczne powodzie

Rekordowe opady deszczu w RPA w sześciu z dziewięciu prowincji w kraju. Tak dużych opadów w tym afrykańskim nie odnotowano od 1921 roku.

W związku z pogodą w czwartek rząd RPA ogłosił stan klęski żywiołowej, by udostępnić poszkodowanym pomoc finansową. Jak informuje południowoafrykański portal, o tej porze roku spodziewano się ulewnych deszczy, jednak ich rzeczywiste natężenie przekroczyło wszelkie rejestrowane wcześniej normy, co jak podkreśla fin24, może być związane ze zmianami klimatu na świecie.

Duże powodzie w RPA

"Z naszej strony widzimy to jako większy fenomen związany ze zmianami klimatu. Tak ogromnych opadów deszczu jeszcze nigdy tutaj (w RPA) nie widzieliśmy" – mówił główny ekonomista południowoafrykańskiej izby przedsiębiorstw rolniczych Wandile Sihlobo, na temat wydarzenia, jakim były rekordowe opady deszczu.

Zbiorniki wodne zaopatrujące duże miasta kraju w wodę są przepełnione, choć jak przypomina fin24, jeszcze kilka lat temu zbiornik Vaal Dam zaopatrujący Johannesburg w wodę zagrożony był wysuszeniem.

Straty spowodowane historycznymi opadami mają zostać ocenione w najbliższych dniach – poinformowało to samo źródło.Rekordowe opady deszczu 02

Rekordowe opady deszczu spowodowały powódź w Brazylii

45 osób zginęło przez powodzie, które nawiedziły ostatnio środkową i wschodnią Brazylię. Z powodu zagrożenia podtopieniami ewakuowano 113 tys. osób.

Najwięcej osób zginęło w powodziach w stanie Minas Gerais, w środkowej Brazylii. Według władz stanowych odnotowano tam 24 ofiary. Intensywne opady deszczu w ostatnich kilkunastu dniach doprowadziły również do chaosu komunikacyjnego na brazylijskich drogach. Wczoraj w ciągu dnia nieprzejezdnych było tam blisko 140 tras.

Służby obrony cywilnej stanu Minas Gerais sprecyzowały, że do tych statystyk nie wliczono 10 ofiar sobotniego osunięcia się bloku skalnego przy jeziorze Furnas koło miasta Capitolio.

Według śledztwa właśnie padające w tym regionie rekordowe opady deszczu mogły doprowadzić do przewrócenia się części urwiska na pływające na jeziorze łodzie z turystami.

Powodzie spowodowały, że stan wyjątkowy wprowadziło 341 brazylijskich gmin w ośmiu stanach.

Największą grupę spośród 113 ewakuowanych do tej pory osób stanowią mieszkańcy stanu Bahia, na wschodzie kraju. Swoje domy musiało tam opuścić 87 tys. osób.

Intensywne opady deszczu oraz powodzie doprowadziły też do chaosu komunikacyjnego na brazylijskich drogach. Wczoraj w ciągu dnia nieprzejezdnych było tam blisko 140 tras.

Czytaj również: Pożary brazylijskich rozlewisk spowodowały śmierć 17 mln zwierząt

PAP/fot.twitter


Autor: Sebastian Wroniewski 25-01-2022 13:00:00

W Poznaniu kolejny raz widziano kręcące się po okolicy wilki

Z informacji, które przekazały lokalne media, wilki miały być widziane w ostatnich dniach w okolicach poznańskiego Szczepankowa.

Na miejsce wezwano Straż Miejską, ale gdy mundurowi po kilkudziesięciu minutach pojawili się we wskazanej lokalizacji, wilków nie znaleźli. Od września 2021 roku już trzy razy zgłaszano obecność wilków w Poznaniu. W marcu ubiegłego roku wilk, który grasował po mieście i okolicach został schwytany i przekazany do lokalnego ZOO.

Wilki co jakiś czas pojawiają się w okolicach Poznania

Z ustaleń lokalnych mediów wynika, że odWilki 025 września 2021 roku do straży miejskiej 3 razy zgłaszano obecność wilków w Poznaniu. Ani razu zgłoszenia nie udało się potwierdzić – gdy strażnicy docierali na miejsce, wilki musiały już je opuścić.

W marcu ubiegłego roku wilk, który grasował w Poznaniu i okolicach został schwytany oraz przekazany do miejscowego ZOO. Próby jego odłowienia trwały wiele dni.

"Pojedzie do azylu poznańskiego zoo, gdzie będzie miał najlepszą opiekę. Dobrze, że został schwytany. Za blisko trzymał się domostw i wychodził na ulice. Niechybnie by zginął pod kołami jakiegoś samochodu" – pisał rzecznik w mediach społecznościowych.

Próby jego odłowienia trwały od wielu dni, zwierzę było widywane w Poznaniu i w okolicach miasta.

Przypominamy, że wilki nie mają na celu spotkania z człowiekiem. Są to dzikie zwierzęta i spotkanie z nimi może być niebezpieczne. Najlepiej w takich przypadkach nie denerwować zwierzęcia, nie zbliżać się do niego i powiadomić odpowiednie służby.

Od 1998 roku drapieżniki te są objęte ochroną gatunkową. Nie wolno ich umyślnie zabijać, chwytać, okaleczać, płoszyć czy niepokoić. Złamanie tych zakazów grozi wysoką grzywną, a nawet karą pozbawienia wolności.

Czytaj też: Wilki wchodzą na posesje i zagryzają psy. Mieszkańcy Deszczna się boją

epoznan.pl/fot.Pixabay

BULT SMOGOWICZE

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.