Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Polska Agencja Prasowa 04-11-2021 08:32:16

Myśliwy usłyszał wyrok za postrzelenie kolegi. Myślał, że strzela do dzika

Myśliwy usłyszał wyrok za postrzelenie kolegi. Myślał, że strzela do dzika

Podczas polowania w Przezmarku w 2018 roku myśliwy postrzelił kolegę. W sprawie zapadł wyrok.

Kara więzienia w zawieszeniu oraz zapłata nawiązki w kwocie 150 tys. zł na rzecz pokrzywdzonego – taki wyrok usłyszał w środę przed Sądem Okręgowym w Elblągu mężczyzna, który postrzelił na polowaniu swego kolegę. Myśliwy myślał, że strzela do dzika.

Wyrok sądu I instancji w zasadzie utrzymany

Jak poinformował w środę rzecznik sądu okręgowego w Elblągu sędzia Tomasz Koronowski, Sąd Okręgowy w Elblągu, rozpatrując apelację od wyroku sądu I instancję, zmienił zaskarżony wyrok tylko w ten sposób, że w miejsce środka kompensacyjnego w postaci zadośćuczynienia orzekł od oskarżonego na rzecz pokrzywdzonego nawiązkę w kwocie 150 tys. zł, utrzymując wyrok sądu I instancji w pozostałej części.swiat bez mysliwych 34

Oskarżony Maciej M. został skazany przez Sąd Rejonowy w Elblągu na karę 1 roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres próby 3 lat; oskarżonego zobowiązano w tym czasie do powstrzymywania się od uczestniczenia w polowaniach.

Myśliwy postrzelił kolegę

W czerwcu 2018 roku, w podelbląskim Przezmarku, dwóch myśliwych zasadziło się na dzika. Polowanie jednak miało dramatyczny finał. Maciej M. zamiast zwierza postrzelił swojego kolegę. Kula przebiła klatkę piersiową mężczyzny, rozrywając płuco i łamiąc żebra. Pokrzywdzony przeżył.

Maciejowi M. zarzucono spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Jego proces ruszył w marcu 2019 roku. Oskarżony, przekonywał, że całe zdarzenie to nieszczęśliwy wypadek. Myślał, że strzela do dzika, a kolega znajduje się w innym miejscu.

Wypadki podczas polowań niestety się zdarzają, choć nie stanowi to normy. Do nieszczęśliwego zdarzenia doszło także w tym tygodniu, kiedy myśliwy postrzelił naganiacza.

Czytaj także: Myśliwy podczas polowania postrzelił 14-latka. Pomylił go z dzikiem



Autor: Emilia Gromczak 21-01-2022 16:15:00

Ciągnik z przyczepą stanął w ogniu. Policja ustala przyczyny zdarzenia

Dzisiaj około godziny 11 w lesie w Borzęcinie Górnym doszło do poważnego pożaru. Spłonął ciągnik rolniczy oraz przyczepa. Policja ustala szczegóły.

W lesie w Borzęcinie Górnym na granicy powiatu brzeskiego i tarnowskiego doszło do pożaru. W jego wyniku spłonął traktor oraz przyczepa. Z informacji wynika, że pojazd wraz z przyczepą spaliły się doszczętnie. W tle pojawiły się domniemane informacje, że mogło dojść do przestępstwa i ktoś celowo spowodował podpalenie. W akcji gaśniczej brali udział strażacy z miejscowych jednostek.

W lesie spłonął ciągnik z przyczepąciągnik pożar przyczepa

Do zdarzenia doszło dziś ok. godziny 11 w środku lasu w Borzęcinie Górnym na granicy dwóch powiatów brzeskiego i tarnowskiego. Ciągnik z przyczepą spaliły się doszczętnie. Policja ustala, co tak naprawdę sie stało i dlaczego pojazd stanął w płomieniach. 

W akcji gaśniczej brali udział strażacy z KP PSP z Tarnowa oraz Brzeska, a także z jednostki OSP w Borzęcinie Górnym, Wał Rudzie i Zabawie.

Pojawiły się pogłoski, że mogło dojść do celowego podpalenia. Przypominamy, że według kodeksu karnego za podpalenie grozi kara pozbawienia wolności.

W zeszłym roku w sierpniu w miejscowości Cieszyno w wyniku pożaru spaleniu uległ ciągnik rolniczy marki John Deere 6250R, przyczepa Hawe oraz 6 hektarów ścierniska.

Sprawdź inne: Tragedia podczas prac w lesie; Nie żyje rolnik przygnieciony przez ciągnik

bochniazbliska.pl/fot.pixabay.com


Autor: Sebastian Wroniewski 21-01-2022 15:45:00

Kierująca busem nie zachowała ostrożności i wjechała w ciągnik rolniczy

Do wypadku doszło na drodze krajowej nr 15 w miejscowości Czarny Sad (gm. Koźmin Wlkp.). Samochód dostawczy uderzył tam w ciągnik rolniczy.

Kobieta kierująca samochodem dostawczym nie zachowała bezpiecznej odległości i wjechała w tył jadącego przed nią ciągnika rolniczego. Na miejscu wypadku pracowały cztery zastępy straży pożarnej. Jedna z osób uczestniczących w wypadku potrzebowała pomocy Zespołu Ratownictwa Medycznego. Kierująca samochodem dostawczym została ukarana mandatem karnym.

Nieostrożna kierująca wjechała w ciągnik rolniczy

“Do zdarzenia Dyżurny Stanowiska Kierowania zadysponowałCiagnik 0220 dwa zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Krotoszynie, z czego jeden zastęp został alarmowo predysponowany z wcześniejszego zdarzenia tj. pożaru sadzy w przewodzie kominowym w miejscowości Tomnice, oraz po jednym zastępie z jednostki OSP Czarny Sad i OSP Rozdrażew. Podczas rozpoznania ustalono, że doszło do zderzenia dwóch pojazdów. Ciągnika rolniczego, który leżał w rowie i samochodu osobowego, który stał na drodze. W zdarzeniu brały udział cztery osoby” – przekazał Tomasz Patryas, oficer prasowy komendanta powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Krotoszynie.

Jedna z osób uczestniczących w zdarzeniu odniosła obrażenia i potrzebowała pomocy Zespołu Ratownictwa Medycznego. Na szczęście urazy nie okazały się poważne. Sprawczyni wypadku, która wjechała w ciągnik rolniczy, została ukarana mandatem.

35-letnia kobieta kierująca samochodem dostawczym marki Renault Master nie zachowała bezpiecznej odległości od pojazdu poprzedzającego – ciągnika rolniczego marki Zetor, którym kierował 63-letni mężczyzna – w wyniku czego najechała na jego tył, doprowadzając do zderzenia. Kierujący byli trzeźwi, sprawczyni została ukarana mandatem karnym w wysokości 1.500 zł – mówi Piotr Szczepaniak, rzecznik prasowy krotoszyńskiej policji.

Przypomnijmy, że w połowie grudnia doszło do tragicznego wydarzenia w Golubiu-Dobrzyniu, gdzie ciągnik rolniczy potrącił śmiertelnie kobietę.

Czytaj też: Groźny wypadek na Sądecczyźnie. Ciągnik przygniótł mężczyznę

krotoszynska.pl/fot.Facebook


Autor: Michał Rybka 19-01-2022 11:31:45

Groźny wypadek na Sądecczyźnie. Ciągnik przygniótł mężczyznę

Do nieszczęśliwego wypadku doszło w Łomnicy-Zdroju. Podczas ściągania drzew z lasu przewrócił się ciągnik i przygniótł 58- letniego mężczyznę.

W poniedziałkowy poranek w Łomnicy-Zdroju (woj. małopolskie), podczas prac w lesie doszło do groźnie wyglądającego wypadku. Lokalne media podają, że w jednym z sądeckich lasów 58-latek ciągnął za traktorem drzewa. Nagle na stromym zboczu pojazd przewrócił się i przygniótł traktorzystę.

Ciągnik znajdował się na trudno dostępnym terenie

Pierwsi do pomocy ruszyli pracownicy pogotowia ratunkowego. Ciągnik wraz z przygniecionym mężczyzną znajdował się na trudno dostępnym terenie, dlatego na pomoc wezwano również oddziały strażackie z Piwniczej oraz Łomnicy. Strażacy byli potrzebni, aby pomóc ratownikom medycznym w przeniesieniu ciężko rannego mężczyzny do karetki, która nie była w stanie dojechać na miejsce. 58- latek z licznymi obrażeniami został przewieziony do najbliższego szpitala.

Na miejsce wypadku dotarli także funkcjonariusze policji, którzy próbowali ustalić przyczyny wypadku oraz czy w jakikolwiek sposób można było uniknąć incydentu. Do podobnego wypadku doszło w Zdyni, gdzie kierowca ciągnika został przygnieciony przez maszynę. Ten kierowca nie miał tyle szczęścia i zmarł na wskutek odniesionych obrażeń.

Zobacz także: Rolnicy zginęli przygnieceni przez maszyny rolnicze. Fatalny zbieg okoliczności

źródła: sadeczanin.pl / fot. pixabay.com

BULT SMOGOWICZE

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.