Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Kalina Brzozowska 16-05-2017 12:08:22

Kalendarz – maj II połowa miesiąca

kalendarz-rolnika

„Zimna Zośka”, która przypada 15 maja, kończy okres tak zwanych „zimnych ogrodników” rozpoczynający się 12 maja. Według ludowych wierzeń – do „zimnej Zośki” mogą się pojawić przymrozki, a po tym dniu przymrozki nie powinny już grozić zasadzonym w ogródku roślinom. Jednak aura tegorocznej wiosny nie jest zbyt łaskawa dla polskiej wsi, a czy przejście tzw. "zimnych ogrodników" rzeczywiście przyniesie poprawę pogody i przepowiednia ziści się w tym roku, czas pokaże. Bez względu na wszystko, trwa wiosna. Co za tym idzie pracy na wsi nie brakuje. Sprawdźmy, czym w drugiej części miesiąca będą zajmowali się rolnicy, ogrodnicy, sadownicy i pszczelarze.

„Zimna Zośka”, która przypada 15 maja, kończy okres tak zwanych „zimnych ogrodników” rozpoczynający się 12 maja. Według ludowych wierzeń – do „zimnej Zośki” mogą się pojawić przymrozki, a po tym dniu przymrozki nie powinny już grozić zasadzonym w ogródku roślinom. Jednak aura tegorocznej wiosny nie jest zbyt łaskawa dla polskiej wsi, a czy przejście tzw. "zimnych ogrodników" rzeczywiście przyniesie poprawę pogody i przepowiednia ziści się w tym roku, czas pokaże. Bez względu na wszystko, trwa wiosna. Co za tym idzie pracy na wsi nie brakuje. Sprawdźmy, czym w drugiej części miesiąca będą zajmowali się rolnicy, ogrodnicy, sadownicy i pszczelarze.

 

W polu

Z racji występujących tegorocznej wiosny przymrozków oraz intensywnych opadów deszczu, niektórzy rolnicy są w trakcie analizowania strat, które ponieśli. Z tego powodu muszą liczyć się również z tym, że przyjdzie im dokonać ponownych zasiewów. Muszą dobrze rozplanować, jaką roślinę zasiać na danym polu, aby zyskać intratny plon, a przy tym zachować zasadę płodozmianu. Co niektórzy rolnicy z niecierpliwością czekają na poprawę pogody, żeby dokończyć wysiewy, których jeszcze nie udało im się zakończyć przez anomalia pogodowe.

W przypadku nadejścia cieplejszych dni w drugiej części maja można spodziewać się widocznych efektów wcześniej zasianych zbóż, co potocznie nazywane jest strzelaniem w źdźbło. Wraz z rozpoczęciem tego procederu w roślinach zachodzą procesy redukcyjne, które polegają na odrzucaniu najsłabszych pędów będących przyszłymi niedogonami oraz kłosów przez redukcję kiosków. Składniki pokarmowe i woda ze zredukowanych części roślin są dostarczane do pozostałych pędów. Sam okres przejścia z fazy krzewienia do strzelania w źdźbło jest określany mianem jednego z bardziej krytycznych pod kątem zaopatrzenia w wodę i azot. W związku z tym, nim nastąpi ten czas zboża powinny być zasilone azotem. W praktyce jest to druga wiosenna dawka. Azot używa się w końcu krzewienia, tak, aby w momencie strzelania w źdźbło był on już dostępny w glebie w przypadku nawozów stałych lub w momencie, kiedy na plantacji pojawiają się pierwsze oznaki strzelania w źdźbło - nawozy płynne. Początek strzelania w źdźbło to również czas, w którym bardzo efektywne jest stosowanie dokarmiania dolistnego magnezem i mikroelementami w połączeniu z mocznikiem. Taki układ nawozów jest przede wszystkim polecany w przypadku oczekiwanych wysokich plonów oraz przy niedoborach magnezu i mikroelementów.

 

W warzywniku

Intensywne zawilgocenie gleby, spowodowane intensywnymi opadami deszczu zakłóciło prace również w gospodarstwach ogrodniczych. Co niektórzy warzywnicy z niecierpliwością oczekują słonecznych dni, które osuszą gleby i będą wówczas mogli dokonać zasiewu marchwi, czy wysadzić do gruntu rozsady: pomidorów, papryki i oberżyny, selerów, porów, ogórków, sałaty. Rosnące już warzywa wymagają pielęgnacji, czyli spulchniania, odchwaszczania, czy przerwania gatunków uprawianych z siewu. Jeśli wcześniej czas lub inne czynniki pogodowe nie pozwoliły, to w drugiej części maja jest czas na posadzenie m. in. fasoli, kukurydzy, dyni, cukinii, patisonów i kabaczków.

Pod koniec maja silny okres wzrostu przechodzą wysadzone wcześniej pomidory. Trzeba zwrócić uwagę na łodyżki, które w rzeczywistości są dość słabe, dlatego warto każdą roślinę zaopatrzyć w silny palik, do którego należy delikatnie przywiązać łodyżkę. Jeśli gleba obeschnie, to trzeba pamiętać o regularnym podlewaniu pomidorów poprzez wlewanie wody w dołki, okalające rośliny. Na miejscu przeznaczonym pod rabaty warzywne warto wysiać zielony nawóz, jak żyto, łubin, peluszka, czy gorczyca. Rośliny te gęsto wysiane stworzą szybko zielony dywan, utrudniając w ten sposób rozwój chwastów. Potem warto miejsce to przekopać, co użyźni glebę i poprawi jej strukturę.

 

Ogród ozdobny

Druga część maja to w ogrodzie czas na sadzenie drzew i krzewów uprawianych w pojemnikach. Dlatego po "zimnych ogrodnikach" do skrzynek balkonowych i pojemników wysadzić można m.in. pelargonie, petunie, surfinie, żeniszki, lobelie, fuksje, uczep, begonie bulwiaste, szałwie, niecierpki. Przed posadzeniem rośliny należy obficie podlać, aby bryła korzeniowa nie rozpadła się podczas umieszczania w dole. Najlepiej sadzić w dni pochmurne. Po posadzeniu nie można zapomnieć o ponownym podlaniu. W drugiej połowie miesiąca można zrobić rozsadę heliotropu peruwiańskiego, petunii, werbeny, żeniszka, lobelii, begonii, szałwii, aksamitek, niecierpków, zatrwianu, ślazówki, czy smagliczki. Z kolei pod koniec miesiąca na rozsadniku można zainstalować rośliny dwuletnie, jak dzwonek ogrodowy, miesięcznicę dwuletnią, naparstnicę purpurową, bratek ogrodowy, prawoślaz (malwę) i goździk brodaty.

Maj to najlepsza pora sadzenia roślin iglastych oraz azalii i rododendronów. Pamiętajmy, że na sadzenie roślin z odkrytymi korzeniami jest już za późno. W drugiej połowie maja wysadzamy również dalie, pacioreczniki, zawilce wieńcowe. Oprócz tego uzupełniamy zazielenienie oczka wodnego, a jeśli jest taka potrzeba, bo stare za bardzo się rozrosły, to dzielimy je na kępy. Po okresie "zimnych ogrodników" rośliny w pojemnikach przenosimy z pomieszczenia, w którym zimowały, na ich letnie stanowiska na balkonie czy tarasie. Jeżeli duże rośliny posadzone w pojemnikach glinianych są zbyt ciężkie, warto zastanowić się nad zastosowaniem znacznie lżejszych pojemników z tworzyw sztucznych. W pierwszych dniach po przeniesieniu roślinom może zaszkodzić nadmiar słońca, dlatego też należy przygotować osłony z papieru gazetowego lub wikliny. Warto pamiętać, że krety mogą wyrządzić duże szkody w ogrodzie. Dlatego, aby szybko pozbyć się tych zwierząt warto zastanowić się nad wykorzystaniem świec dymnych. Ostrożnie odgarniając kopczyki znajdziemy wejścia do korytarzy. Należy do nich włożyć zapalone świece i zatkać wejście ziemią. Należy tutaj pamiętać, iż kret jest zwierzęciem pożytecznym, znajdującym się pod ochroną i zwalczać możemy go jedynie na terenie ogrodu.

W drugiej części maja kontynuujemy zabiegi pielęgnacyjne na przydomowym trawniku. Jeśli natomiast pojawi się na nim mech, to glebę należy odpowiednio spulchnić widłami lub walcem kołowym. Ręczne pielenie trawnika często nie jest możliwe lub jest zbyt uciążliwe. Jeżeli po skoszeniu widać jakie chwasty opanowały nasz trawnik, można zastosować odpowiedni środek do zwalczania chwastów. Należy go rozsypać w momencie, gdy trawnik jest jeszcze wilgotny od rosy.

 

W sadzie    

W drugiej części maja sady wyglądają pięknie, gdyż trwa kwitnienie drzew owocowych. Przyczyną słabego zawiązywania owoców może być brak odpowiedniego zapylacza. Jeżeli nie ma w sadzie odmiany mogącej być zapylaczem, to w pobliżu kwitnącego drzewa należy w wiadrze z wodą ustawić kilka kwitnących pędów odmiany dobrze zapylającej dane drzewo. Dla wielu odmian jabłoni (min. Katji, Delikates, Primy, Fantazji, Jonagold, Ligol, czy Szampiona) dobrym zapylaczem jest odmiana James Grieve. Z kolei dla gruszy Konferencji, Bonkrety Williamsa i Komisówki dobrym zapylaczem będzie Faworytka (Klapsa). Problemem nie muszą się przejmować posiadacze śliwy Renklody Uleny, która jest samopylna.

Nie zmienia to faktu, ze majowe przymrozki mogą uszkodzić kwiaty lub zawiązki owoców. Do ochrony zawiązków kwiatów i zawiązków krzewów możemy wykorzystać agrowłókninę. W sadach dobre rezultaty daje również zadymianie uzyskane dzięki spalaniu ściętych i wysuszonych gałęzi z dodatkiem lekko wilgotnej trawy i torfu.

Połowa maja oprócz tego jest najdogodniejszym momentem na zawieszenie pułapek wabiących owady, których gąsienice żerują w zawiązkach i owocach. Pułapki są dość skuteczne w walce z owocówkami oraz nasionnicą trześniówką. Jednak kupując pułapki, należy zwrócić uwagę na termin ważności i okres aktywności zawartego w nich preparatu. W tym okresie również grusze mogą zostać zaatakowane przez grzyba powodującego rdzę gruszy. W takim przypadku rośliny spryskuje się preparatami takimi samymi jak do walki z parchem. Jeżeli choroba występuje, pamiętajmy aby w pobliżu sadu nie uprawiać jałowców sabińskich, które są pośrednimi żywicielami patogena powodującego rdzę. Jeżeli w pobliżu rosną jałowce sabińskie, choroba będzie powracała co roku.

 

W pasiece

Druga połowa maja to okres, w którym pszczoły często już wykazują skłonność do wchodzenia w nastrój rojowy. Pomimo utrzymywania w ulach populacji nierojowej i dbania o dobre dopasowanie jego wielkości do siły rodziny i pożytku, to pogoda czasami nie pozwala na wykonywanie przez nasze podopieczne lotów przez kilka lub nawet kilkanaście dni.

Może się wówczas zdarzyć, że większość rodzin szybko wejdzie w nastrój rojowy. Przy mniejszej pasiece możliwe jest wykonanie zabiegów zapobiegających rojeniu w czasie jednego dnia zaraz po poprawie warunków. Zabiegi te można również wykonać we większych pasiekach, które stosują tzw. izolowanie matek. Izolatory zapobiegają wyjściu matek z ula, a pszczoły bez matki wrócą same, nawet jeżeli przez jakiś czas uformują rój na pobliskim drzewie. W dużych pasiekach, gdzie matki mają swobodny dostęp do wylotu, dochodzić może do masowego rojenia, co prowadzi w konsekwencji do strat.

Wydobycie pierwszych miodów jest uzależnione od dostępności pożytków dla pszczół. Jeśli aura sprzyja i mamy do czynienia z obfitym kwitnieniem rzepaku, czy mniszka, to miód z tych roślin można wydobywać proporcjonalnie pod koniec miesiąca. Miód z uli pozyskujemy, gdy jest on w pełni dojrzały, to znaczy z ramek gniazdowych zasklepionych przynajmniej w dwóch trzecich oraz nadstawkowych do połowy. Z kolei przy gorszych warunkach pogodowych i pożytkowych może się okazać konieczne wirowanie miodu z ramek nieposzytych (szczególnie miód rzepakowy nie może pozostawać zbyt długo w ramkach, ponieważ nawet w nich krystalizuje). Przyjmuje się, że miód jest dojrzały, jeżeli po przechyleniu i mocnym potrząśnięciu ramek nie wycieka z komórek.

 

Kalina Brzozowska



Autor: Sebastian Wroniewski 07-12-2021 16:30:27

Uprawa zbóż chlebowych z uwzględnieniem integrowanej ochrony roślin

Polski Związek Producentów Roślin Zbożowych zorganizował szkolenie, którego tematem była uprawa zbóż chlebowych z uwzględnieniem integrowanej ochrony roślin.

Zorganizowane w Ciechocinku szkolenie pt. „Nowoczesne technologie uprawy zbóż chlebowych z uwzględnieniem integrowanej ochrony roślin” odbyło się w dniach 25-26 listopada br.

Uprawa zbóż chlebowych tematem spotkania

Szkolenie finansowano ze środków Funduszu  Promocji Ziarna Zbóż i Przetworów Zbożowych. Głównym tematem była uprawa zbóż chlebowych. Wśród tematów poruszanych w trakcie spotkania znalazły się również takie zagadnienia, jak:

• Konserwująca uprawa roli – efekty środowiskowe, Uprawa zboz chlebowychprzyrodnicze i produkcyjno-ekonomiczne – wykładowca: prof. dr hab. inż. Dariusz Jaskulski – Politechnika Bydgoska
• Ochrona roślin rolniczych – substancje aktywne wg nowych uwarunkowań prawnych – wykładowca: prof. dr hab. inż. Marek Korbas – IOR PIB w Poznaniu
• Zielony ład – kolejny etap Wspólnej Polityki Rolnej – wykładowca: mgr inż. Stanisław Piątkowski – Dyrektor KPODR – Oddział w Zarzeczewie
• Obowiązki rolników wynikające z programu azotanowego – wykładowca: mgr inż. Agnieszka Szczepańska – KPODR – Oddział w Zarzeczewie
• Działania w Programie Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020 – wykładowca: mgr inż. Bartłomiej Lubiński – KPODR – Oddział w Zarzeczewie
• Energia z podczerwieni w suszeniu roślin rolniczych – wykładowca: Robert Chojnacki – partner odpowiedzialny za współpracę B+R

Czytaj też: Ograniczenie środków ochrony roślin – stanowisko samorządu rolniczego

pieczywopelnoziarniste.home.pl/fot. P. Bochat, członek PZPRZ


Autor: Sebastian Wroniewski 07-12-2021 11:00:00

Eksport nawozów azotowych wstrzymany przez Rosję i Chiny

W listopadzie rosyjski rząd ogłosił, że będzie regulował eksport nawozów azotowych poprzez kontyngenty w celu obniżenia krajowych cen. Chiny zrobiły to samo.

W konsekwencji tych działań, w zeszłym tygodniu statki nie mogły ładować nawozów w rosyjskich portach eksportowych. Oficjalnym powodem, ogłoszonym przez rosyjskie służby był fakt, że eksporterzy nie posiadali niezbędnych licencji. Decyzja rosyjskich i chińskich odbiła się na światowych rynkach nawozów.

Eksport nawozów z Rosji będzie ograniczony przez 6 miesięcy

Na początku grudnia część eksportu została początkowo zawieszona z powodu rzekomego braku licencji eksportowych, podała rosyjska agencja informacyjna Interfax oraz Reuters. W rezultacie dostępna podaż staje się coraz bardziej ograniczona, ponieważ inni kluczowi eksporterzy, tacy jak Chiny, wzorem Rosji, również regulują lub przerywają eksport nawozów.

Rosyjski rząd wcześniej podjął decyzję o ograniczeniu eksportu różnych nawozów azotowych – początkowo na sześć miesięcy. Kontyngenty powinny obowiązywać od 1 grudnia do 31 maja i miały zostać rozdzielone wśród eksporterów do końca listopada.

“Ci, którzy nie zarejestrowali frachtu do 1 grudnia, nie mogli jednak eksportować nawozów" – poinformował Interfax.

"Statki utknęły w pobliżu głównych portów eksportowych, ponieważ nie mogą ładować nawozów, mimo że ładunki przemieszczają się w portach" – kontynuuje agencja informacyjna.

Decyzja rosyjskich władz ma konsekwencje dla światowych rynków

Rosyjskie Ministerstwo Finansów ogłosiło w listopadzieEksport nawozow 02, że ściślej ureguluje eksport nawozów azotowych i fosforowych, aby lepiej zaopatrzyć rosyjski rynek i obniżyć ceny dla rolników.

Ministerstwo dodało niektóre nawozy do listy towarów, dla których okresowe deklaracje celne zostały zakazane lub ograniczone. Zmiany te wpływają na eksport wszystkich nawozów azotowych, a także fosforanu dwuamonowego, fosforanu jednoamonowego oraz pozostałych nawozów azotowych, fosforowych i potasowych.

“Rosyjski rząd chce ograniczyć eksport nawozów azotowych do ok. 5,9 mln ton, a wysyłkę kompleksowych nawozów azotowych do 5,35 mln ton” – podali rosyjscy analitycy.

Rosja jest jednym z największych światowych eksporterów nawozów azotowych i fosforowych, a regulacja ma istotne konsekwencje dla rynków światowych.

Ponadto inny duży eksporter, czyli Chiny, robi obecnie to samo, co Rosjanie. Państwo Środka również wstrzymało eksport nawozów azotowych i fosforowych lub wprowadziło surowsze przepisy i kontrole eksportowe.

Na początku listopada prezydent Rosji Władimir Putin wezwał do wdrożenia pakietu środków neutralizujących ryzyko negatywnych skutków niedoborów energii w Europie, w tym destabilizacji rynków nawozów azotowych, wyrobów hutniczych i żywności.

Rosyjskie media podają, że w przypadku nawozów toczy się również dyskusja na temat przedłużenia do maja 2022 roku obowiązującej państwowej regulacji cen saletry amonowej do siewu wiosennego, aby zapewnić dostawy na rynek krajowy po przystępnych cenach.

Warto przypomnieć, że w październiku polska Grupa Azoty podjęła decyzję o ograniczeniu eksportu nawozów i skierowała je na rynek krajowy.

Czytaj też: Dlaczego rosną ceny nawozów rolniczych?

agrarheute.com/fot.Pixabay


Autor: Sebastian Wroniewski 07-12-2021 01:01:06

Poznaj rośliny oleiste, które uprawiane są w Polsce

Rośliny oleiste to grupa gatunków roślin, uprawianych ze względu na wysoką zawartość tłuszczu. W Polsce kluczową rolę odgrywa kilka gatunków roślin oleistych.

Tłuszcze roślinne po obróbce mogą mieć konsystencję stałą lub płynną i zwane są olejami roślinnymi. Wykorzystywane są w gospodarstwach domowych oraz w przemyśle cukierniczym, piekarniczym, konserwowym i rybnym, a także do produkcji farb i lakierów, kosmetyków, leków, środków ochrony roślin, produkcji gum i smarowania silników.

Rośliny oleiste w Polsce

W Polsce występują różne rośliny oleiste, ale najbardziej popularny w tym zestawieniu jest rzepak. Rzepak stanowi bowiem podstawowy składnik do produkcji oleju w naszym kraju. Jego nasiona zawierają ok 38 % tłuszczu i 23% białek. Uprawiane są dwie formy botaniczne rzepaku: ozima i jara, a w naszych warunkach klimatycznych dominuje uprawa odmian ozimych.

Rzepak można podzielić na odmiany tradycyjne (NN) i jakościowo ulepszone. Odmiany tradycyjne odznaczają się dużą ilością kwasu erukowego i glukozynolanów, jednak nie są już uprawiane. Do odmian jakościowo ulepszonych należą odmiany jednozerowe („0”) i podwójnie ulepszone („00”). Obecnie uprawia się odmiany podwójnie ulepszane, które są praktycznie pozbawione kwasu erukowego, a w nasionach gromadzą niewielkie ilości glukozynolanów. Prowadzone są prace hodowlane nad odmianami potrójnie ulepszanymi.

Olej rzepakowy jest bogaty w jednonienasycone kwasy tłuszczowe i może być wykorzystywany do prawidłowego żywienia ludzi. Nadaje się do obróbki termicznej podczas przygotowywania posiłków, oraz można nim zastępować tłuszcze pochodzenia zwierzęcego.

Z kolei w przypadku żywienia zwierząt można wykorzystywać poekstrakcyjną śrutę rzepakową, wytłoki oraz całe nasiona rzepaku. Są one dla zwierząt dobrym źródłem wysokowartościowego białka, o dobrym składzie aminokwasowym. Rzepak odznacza się też wysoką zawartością aminokwasów egzogennych, np. lizyny, cystyny i tryptofanu. Niestety część białka jest silnie związana z włóknem, a w związku z tym nie jest trawiona przez zwierzęta monogastryczne (drób i trzodę chlewną).

Nasiona rzepaku mogą być również przetwarzane na biopaliwo, a także służyć do produkcji: olejów i smarów, powłok ochronnych (np. farby olejne), środków powierzchniowo czynnych (np. mydła), ekologicznych rozpuszczalników czy ekologicznych wykładzin podłogowych.

Rzepak jary jest zdecydowanie mniej popularny w Polsce, a powierzchnia jego zasiewów zajmuje ok. 2% ogólnego areału uprawy. Z reguły zasiewa się go na większą skalę po ostrych zimach. Forma jara rzepaku daje nieco niższe plony (o około 20%), ale wymaga mniejszych nakładów, oraz również krótszego zamrożenia kapitału i w warunkach produkcji ekstensywnej jest chętniej uprawiany niż forma ozima. Rzepak jary wymaga dobrych gleb i udaje się najlepiej w rejonach o rocznej sumie opadów nie mniejszej niż 600 mm. Zawartość tłuszczu ma zbliżoną do nasion rzepaku ozimego, natomiast zawiera przeciętnie więcej białka ogólnego, a mniej włókna i glukozynolanów. Plonuje zwykle o 25-40 % słabiej niż rzepak ozimy.

Najstarsza uprawiana roślina

Soja ma bardzo długą tradycję upraw i jest jedną z najstarszych roślin uprawnych o ogromnym znaczeniu gospodarczym, nie tylko ze względu na jej wykorzystanie jako pokarmu dla ludzi i paszy dla zwierząt. Soja jest także cenną rośliną przedplonową i zbogaca glebę w azot, a resztki pożniwne poprawiają właściwości fizyczne i chemiczne gleby. Jest ważnym surowcem w produkcji oleju roślinnego, który jest wykorzystywany w gospodarstwach domowych i w przemyśle. Śruta sojowa stanowi z kolei dobry wysokobiałkowy komponent mieszanek paszowych.

Soja ma w naszym kraju niewielkie znaczenie gospodarcze (areał upraw to zaledwie kilkadziesiąt ha). Możliwa jest jedynie uprawa odmian o bardzo krótkim okresie wegetacji, wyhodowanych z myślą o polskim rynku. Krajowa produkcja soi nie ma jednak większego znaczenia, a Polska importuje soję i jej półprodukty.

Mak, gorczyce i konopie

Nasiona maku zawierają 35-50% tłuszczu, uzyskiwanego w prasach na zimno lub gorąco. W przypadku celów spożywczych i leczniczych olej makowy powinien być otrzymywany na zimno, a do celów technicznych, do wyrobu mydeł, farb artystycznych – często wygniatany jest na gorąco. Olej makowy jest doskonały do wyrobu naturalnych kosmetyków i leków roślinnych. Nadaje się do pielęgnowania skóry, jako naturalna alternatywa dla balsamów i olejków do ciała, często zawierających niepożądane składniki chemiczne.

Rośliny oleiste, jakimi są gorczyce: biała, czarna lub sarepska, mają zróżnicowany skład chemiczny, jeśli chodzi o nasiona. W przypadku gorczycy białej odznaczają się relatywnie wysoką zawartością tłuszczu (25-30%) i wysoką białka (27-35%); sarepskiej dość wysoką zawartością białka (około 28%) oraz tłuszczów (23-47%); a czarnej zawierają 35-40% tłuszczu oraz 27% białka. Nasiona gorczycy znajdują obecnie zastosowanie w przemyśle: spożywczym, farmaceutycznym, kosmetycznym, chemicznym. Główne wykorzystuje się je jednak w przetwórstwie spożywczym jako podstawowy surowiec do produkcji musztardy.

Olej konopny charakteryzuje się bardzo korzystnym stosunkiem kwasów n-6 (omega-6) do n-3 (omega-3), jak około 3,3:1. Doskonale odżywia ludzki organizm od wewnątrz, zapobiegając np. cukrzycy, miażdżycy, nadciśnieniu oraz innym groźnym chorobom cywilizacyjnym. Sprawdza się też jako zewnętrzny środek przeciwzapalny, oraz pielęgnacyjnie na włosy czy paznokcie.

Słonecznik i len

Każdy z nas wie, jak wygląda słonecznik. Roślina ta Rosliny oleiste jest jedną z ważniejszych roślin oleistych. Jego nasiona zawierają ok. 40-45% tłuszczu i otrzymuje się z niego olej używany jako tłuszcz jadalny, surowiec do produkcji margaryny, a także jako tłuszcz techniczny do wytwarzania pokostu, lakierów i mydła. Jest bardzo bogatym źródłem kwasu linolowego, a wytłoki pozostałe po wyciskaniu oleju z nasion są dobrą paszą dla zwierząt.

Z kolei nasiona lnu, popularnie nazywane siemieniem lnianym zawierają do 40% tłuszczu, z którego powstaje olej lniany. Zawarty w nim kwas tłuszczowy ALA (alfa linolenowy) pomaga utrzymać prawidłowy poziom cholesterolu we krwi. Olej jest również bogaty w kwasy tłuszczowe omega-3. Warto pamiętać, że na oleju lnianym nie można smażyć, ponieważ ma on bardzo niską stabilność oksydacyjną i szybko traci swój termin przydatności. Z tego powodu można go spotkać głównie w postaci oleju tłoczonego na zimno i powinno się przechowywać w ciemnej butelce w lodówce. Roślina dostarcza cennego oleju jadalnego i przemysłowego. Olej jest również wykorzystywany do produkcji pokostu, farb, lakierów, kitu, żywic artystycznych.

Czytaj też: Nasiona oleiste – rynek krajowy, a udział UE w globalnej produkcji

wmodr.pl/fot.pixabay

BULT SMOGOWICZE

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.