Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Polska Agencja Prasowa 12-01-2022 21:30:00

Ekspert: Tarcza antyinflacyjna 2.0 obniży średnią inflację w 2022 r. o 0,3 pkt proc.

Tarcza antyinflacyjna

Jak ocenił Marcin Klucznik z Polskiego Instytutu Ekonomicznego, tarcza antyinflacyjna 2.0 ma obniżyć średnią inflację w 2022 r. o 0,3 punktu procentowego.

Dodał, że wskutek mniejszego podatku VAT na paliwa i żywność dynamika cen spadnie w lutym o 2,0 pkt proc. Dodał, że dynamika cen spadnie w lutym o 2,0 pkt proc. – będzie to skutek mniejszego podatku VAT na paliwa i żywność. "Prognozujemy, że tarcza 2.0 obniży średnią inflację w 2022 r. o 0,3 pkt proc.” – powiedział Marcin Klucznik. Ponadto PIE oczekuje, że inflacja w 2023 r. wyniesie średnio 4,6 proc. – prawie dwukrotnie więcej niż cel inflacyjny NBP (2,5 proc.).

Tarcza antyinflacyjna zakłada wiele rozwiązań

Przyjęta we wtorek przez rząd tzw. tarcza antyinflacyjna 2.0. zakłada obniżkę stawek VAT na żywność, gaz i nawozy do 0 proc., na prąd i ciepło do 5 proc. i na paliwo do 8 proc. Ma ona wejść w życie 1 lutego.

Jak zaznaczył ekspert z zespołu makroekonomii PIE, tarcza obniży inflację od lutego. Klucznik oczekuje, że szczyt inflacji (8,8 proc.) przypadnie w styczniu.

Dodał, że dynamika cen spadnie w lutym o 2,0 pkt proc. – będzie to skutek mniejszego podatku VAT na paliwa i żywność. "Prognozujemy, że tarcza 2.0 obniży średnią inflację w 2022 r. o 0,3 pkt proc" – wskazał.

Zdaniem Klucznika efekty obu tarcz antyinflacyjnych odczuwalne będą w pierwszej połowie roku. "W pierwszych dwóch kwartałach skumulowane działania obu tarcz obniżą odczyt inflacji o ok. 1,6 pkt proc." – ocenił.

Jak stwierdził, rozszerzanie tarcz oznacza wyższą inflację w 2023 r. Dynamika cen paliw oraz żywności "wzrośnie w 2023 r. ze względu na efekty statystyczne – porównanie będzie następować do miesięcy, w których podatek był obniżony".

PIE wskazuje wyższą inflacją, niż ta, której oczekuje NBP

PIE oczekuje, że inflacja w 2023 r. tarcza antyinflacyjna 002wyniesie średnio 4,6 proc. – prawie dwukrotnie więcej niż cel inflacyjny NBP (2,5 proc.).

Warto dodać, że członek zarządu NBP Paweł Szałamacha twierdzi, że tarcza antyinflacyjna, a w tym obniżka akcyzy na paliwa, pozwoli zmniejszyć w styczniu inflację o 1-1,5 pkt proc.  

Tzw. tarcza antyinflacyjna 2.0 zakłada obniżkę VAT-u na paliwo do 8 proc. Według wyliczeń Kancelarii Premiera, będzie to oznaczać obniżkę jego ceny na stacjach paliw o ok. 60-70 groszy na litrze, a gazu LPG o ok. 40 groszy na litrze.

Przewidziano też obniżkę VAT-u na żywność do 0 proc., co – zdaniem Kancelarii Premiera – doprowadzi do oszczędności gospodarstwa średnio 45 zł miesięcznie.

Zgodnie z tzw. tarczą antyinflacyjną 2.0 obniżony zostanie VAT na media: – na gaz do 0 proc. (od 1 stycznia zmiana z 23 do 8 proc., a od 1 lutego z 8 do 0 proc.); – na prąd do 5 proc. (przedłużenie obniżki z tarczy 1.0; obniżka z 23 do 5 proc.); – na ciepło do 5 proc. (od 1 stycznia zmiana z 23 do 8 proc., a od 1 lutego z 8 do 5 proc.).

Tarcza antyinflacyjna 2.0 zakłada ponadto obniżkę VAT-u na nawozy z 8 do 0 proc.

Czytaj też: Kościński: Nie można wykluczyć, że inflacja przekroczy 10 procent

 PAP/fot.pixabay/fot. fb Prawo i Sprawiedliwość 



Autor: Polska Agencja Prasowa 18-01-2022 19:15:40

Wpływ Zielonego Ładu tematem rozmów połączonych prezydenckich Rad

Wpływ Zielonego Ładu na rolnictwo był tematem posiedzenia połączonych prezydenckich Rad ds. Rolnictwa i Środowiska w UE.

Nikt nie kwestionuje potrzeby ochrony środowiska, ale należy brać również pod uwagę m.in. bezpieczeństwo żywnościowe – wskazywał Jan Krzysztof Ardanowski. Ardanowski relacjonował, że uczestnicy posiedzenia wysłuchali referatów dotyczących różnych aspektów potencjalnego wpływu Europejskiego Zielonego Ładu na polskie rolnictwo. Jednym z głównych instrumentów realizacji Europejskiego Zielonego Ładu ma być Fit for 55, czyli ogłoszony przez KE pakiet propozycji legislacyjnych dostosowujących akty prawne w zakresie klimatu i energii do podwyższonego celu redukcji emisji gazów cieplarnianych.

Wpływ Zielonego Ładu na polskie rolnictwo

We wtorek w Belwederze odbyło się połączone posiedzenie prezydenckich Rad: ds. Rolnictwa i Obszarów Wiejskich oraz ds. Środowiska, Energii i Zasobów Naturalnych. W późniejszym briefingu prasowym po spotkaniu udział wzięli kierujący Radami: Jan Krzysztof Ardanowski oraz doradca prezydenta RP Paweł Sałek.

Ardanowski relacjonował, że uczestnicy posiedzenia wysłuchali referatów dotyczących tego, jak wpływ Zielonego Ładu będzie oddziaływać na polskie rolnictwo.

"Analiza wskazuje, że zalecenia, które są w strategii “Od pola do stołu” – jednej z dwóch strategii Zielonego Ładu w rolnictwie – czyli ograniczenie nawożenia mineralnego, radykalne ograniczenie ochrony roślin, odłogowanie części użytków rolnych i obligatoryjne przesunięcie części używanych rolniczo gruntów do certyfikowanego rolnictwa ekologicznego – spowoduje w sposób nieuchronny zmniejszenie produkcji żywności w Polsce" – powiedział szef Rady ds. Rolnictwa.

Według niego, "przy tych ograniczeniach spadnie nie tylko produkcja żywności, zostanie zagrożone bezpieczeństwo żywnościowe, ale również bezpieczeństwo żywności, bo np. zredukowanie dużej ilości środków ochrony roślin sprawi, że jakość tej żywności i jej bezpieczeństwo będzie mniejsze".

Ardanowski wskazał, że konsekwencje Zielonego Ładu dla rynku żywności "będą oczywiste" i będzie to "drożyzna, ale jednocześnie presja na import żywności z innych obszarów świata, innych kontynentów, gdzie normy europejskie w żadne sposób nie są przestrzegane". "Nikt nie kwestionuje potrzeby ochrony przyrody, ochrony środowiska, ale odpowiedzialność nakazuje również brać pod uwagę drugi aspekt – bezpieczeństwo nie tylko przyrody, ale bezpieczeństwo żywnościowe, ekonomiczne rolników, rozwój gospodarczy poszczególnych krajów" – zaznaczył.

"Jedną z konkluzji jest również to, że Rady, ale i eksperci, którzy tam występowali chcą uzbroić również pana prezydenta, rząd w argumenty, które przez władze Polski powinny być podniesione na poziomie europejskim, międzynarodowym, które prezentowałyby polskie rozwiązania i były zbieżne również z polską racją stanu" – oświadczył. Jak dodał, "polska racja stanu nie kwestionuje sensu Zielonego Ładu, ale mówi, że jego wprowadzenie w takiej formie, wersji, jaką zakłada KE, dla Polski będzie bardzo dokuczliwe, będzie z wielką szkodą".

Wpływ Zielonego Ładu i pakietu "Fit for 55" na chów zwierząt

Paweł Sałek relacjonował, wpływ zielonego ładuże tematem dyskusji był również wpływ Zielonego Ładu i pakietu "Fit for 55" na chów zwierząt. "Można postawić pytanie, czy obowiązek redukcji emisji gazów cieplarnianych w sektorze rolnictwa będzie dotyczył zmniejszenia pogłowia zwierząt hodowlanych w Polsce? Bo w zasadzie możemy powiedzieć, że być może to się do tego sprowadzi, że będziemy zmuszeni, by liczba krów mlecznych czy trzody chlewnej była w Polce zmniejszona" – powiedział doradca prezydenta. "To bardzo niebezpieczne z punktu widzenia funkcjonowania rolnictwa" – zauważył.

"W ramach pakietu “Fit for 55” m.in. będzie przyjmowane rozporządzenie o użytkowaniu gruntów rolnych i leśnych, które w swym zobowiązaniu – takie są w tym momencie zapowiedzi – będzie zmuszało PGL Lasy Państwowe, by ograniczać ilość pozyskiwanego drewna. Mało tego – jeśli Polska nie będzie mogła wykonać zobowiązań wynikających z wprowadzenia tego rozporządzenia, pewnych norm ilościowych i procentowych, z tego tytułu mają być na Polskę nakładane kolejne kary finansowe wynikające z prawa unijnego" – wskazał Sałek. Jak dodał, to "zupełnie zadziwiająca sytuacja".

"Trzecia sprawa związana jest z tzw. strategią bioróżnorodności, czyli w tej chwili zapowiedzią wyłączenia ok. 10 proc. gruntów leśnych, w ogóle z użytkowania" – mówił. Według niego, "doprowadzi to do ruiny PGL Lasy Państwowe, bo około 2 mln hektarów trzeba wyłączyć z użytkowania".

Ogłoszony przez Komisję Europejską w grudniu 2019 r. pakiet Europejski Zielony Ład (ang. Green Deal) to projekt unijnej strategii, która ma doprowadzić UE do neutralności klimatycznej w 2050 r. Zielony Ład zakłada m.in., że w UE do 2030 r. 25 proc. areału będzie pod uprawami ekologicznymi.

Jednym z głównych instrumentów realizacji Europejskiego Zielonego Ładu ma być Fit for 55, czyli ogłoszony przez KE pakiet propozycji legislacyjnych dostosowujących akty prawne w zakresie klimatu i energii do podwyższonego celu redukcji emisji gazów cieplarnianych w UE do 2030 r. z 40 do 55 proc. względem poziomu z 1990 r. Będzie wymagać inwestycji szacowanych na ok. 500 mld euro rocznie do 2030 r. (o 350 mld euro więcej niż w latach 2011-2020).

Czytaj też: Jan Krzysztof Ardanowski: Rolnicy, jak każdy inny konsument, ponoszą konsekwencje drożyzny

PAP/fot.wikimedia Adam Kraina, Krzysztof Sitkowski

 


Autor: Monika Faber 18-01-2022 18:15:44

Pakiet Fit for 55 skrytykowany przez Stowarzyszenie im. Prof. Jana Szyszko

Fit for 55 został ostro skrytykowany przez Zarząd Stowarzyszenia na Rzecz Zrównoważonego Rozwoju Polski im. Prof. Jana Szyszko.

W ramach planu Komisji Europejskiej, która chce zmiejszyć emisję gazów cieplarnianych o 55% do 2030 roku (tzw. Fit for 55), który w ramach przyspieszonego procesu legislacyjnego może wejść w życie w bieżącym roku, Zarząd Stowarzyszenia na Rzecz Zrównoważonego Rozwoju Polski wyraziła zdecydowanie negatywną opinię na temat rozwiązań przedstawionych w tym projekcie, których głównym efektem byłaby nagła rezygnacja z możliwości wykorzystania węgla jako jednego z największych zasobów naturalnych Polski i w efekcie pogorszenie jakości środowiska naturalnego i poziomu życia obywateli.

Uchwała Stowarzyszenia

Jak możemy przeczytać w uchwale Stowarzyszenia na Rzecz Zrównoważonego Rozwoju Polski „Jednym z najważniejszych zadań, które powinny być realizowane przez władze publiczne każdego Państwa jest zapewnienie jego obywatelom, w tym przedsiębiorcom, bezpieczeństwa, w tym także bezpieczeństwa energetycznego. Spowodowana realizacją planów Komisji Europejskiej likwidacja elektrowni i elektrociepłowni opalanych węglem i zastępowanie ich wyjątkowo niestabilnymi odnawialnymi źródłami energii, doprowadzi do szybkiej destabilizacji i degeneracji systemów energetycznych, powodując przerwy w dostawach energii i w konsekwencji do zachwiania pozycji gospodarczej Polski.”

„Idący za tymi zmianami drastyczny wzrost cen energii elektrycznej, który już dzisiaj obserwujemy, spowoduje spowolnienie transformacji indywidualnych systemów grzewczych gospodarstw domowych, gdzie tania energia elektryczna motywuje do szybszego przejścia na częściowo odnawialne źródła energii, takie jak np. pompy ciepła. Tym samym polityka UE, wycofywania węgla z dużych źródeł emisji, jak elektrownie i elektrociepłownie, spowoduje dłuższe jego stosowanie przez indywidualne gospodarstwa domowe, przyczyniając się Fit for 55 022do niskiej emisji do powietrza szczególnie trujących, w tym kancerogennych substancji, obniżając jakość życia i zwiększając śmiertelność Polaków. Trzeba przy tym podkreślić, że spalanie węgla w dużych źródłach spalania jest daleko mniej szkodliwe dla środowiska i zdrowia ludzi, niż niska emisja do powietrza z gospodarstw domowych. W dużych przedsiębiorstwach opłaca się bowiem zastosowanie najwyższej jakości technologii oczyszczania spalin z substancji działających szkodliwie na środowisko oraz są one objęte bardzo restrykcyjnymi przepisami w zakresie norm emisji i jej monitoringu” – pisze dalej stowarzyszenie

Fit for 55 zagrożeniem dla gospodarki Polski

W dalszej części tekstu, stowarzyszenie ostrzega przed naruszeniem bezpieczeństwa energetycznego, gwałtownymi wzrostami cen energii jak i różnorakimi utrudnieniami w poprawie jakości stanu środowiska naturalnego. „Zarząd Stowarzyszenia na Rzecz Zrównoważonego Rozwoju Polski zwraca się do wszystkich organów i osób mających wpływ na negocjacje z UE, o powstrzymanie szkodliwych i niebezpiecznych dla Polski rozwiązań proponowanych w tzw. pakiecie „Fit for 55″, w tym w szczególności pozostawienie na obecnym poziomie możliwości korzystania z węgla przez duże i bezpieczne źródła energii, spełniające wysokie standardy oczyszczania spalin, produkujące tanią energię elektryczną i ciepiną. Spełnienie tego ostatniego warunku wymaga także pilnego odejścia od konieczności ponoszenia absurdalnie wysokich kosztów zakupu uprawnień do emisji gazów cieplarnianych przez przedsiębiorstwa energetyczne.” – czytamy w uchwale.

Jednym z najważniejszych założeń jest zapowiedź corocznego obniżania o 4,5 proc. liczby uprawnień do emisji dla lotów wewnątrzunijnych. Bezpłatne uprawnienia mają zostać całkowicie wycofane do 2026 roku. Opodatkowane zostanie też paliwo lotnicze, do tej pory zwolnione z opłat. Zwolnienie zostanie utrzymane tylko w lotach towarowych, natomiast w ruchu pasażerskim w ciągu nadchodzących 10 lat stawki będą sukcesywnie podnoszone. Lotnictwo ma też stopniowo odchodzić od tradycyjnego paliwa na rzecz zwiększania udziału zrównoważonych paliw, w tym niskoemisyjnych paliw syntetycznych.

W paliwach lotniczych są już stosowane dodatki biopaliw. Niemniej jeszcze przez jakieś najbliższe 15–20 lat nie pozbędziemy się nafty i typowego paliwa lotniczego – uważa Grzegorz Brychczyński.

Czytaj również: Fit for 55 – Wielkopolska Izba Rolnicza o Europejskim Zielonym Ładzie

Radio Maryja/fot.pixabay


Autor: Tomasz Racki 18-01-2022 16:13:07

Zbigniew Ziobro: będzie skarga na zieloną politykę Unii

Nasze stanowisko jest jasne i jednoznaczne. Nie możemy dłużej obciążać Polaków i polskiej gospodarki systemem handlu emisjami – powiedział Zbigniew Ziobro.

Jako prokurator generalny przygotowuję wniosek do TK, by sprawdzić, czy tryb przyjęcia decyzji o drastycznej zmianie systemu UE ETS, na którą zgodzili się Donald Tusk i Ewa Kopacz, nie naruszał przepisów Konstytucji RP – poinformował Zbigniew Ziobro na łamach "Gazety Polskiej".

Wszystkiemu winien handel emisjami?

W "Gazecie Polskiej" przypomniano, że Polaków dotknęły podwyżki cen energii, które są m.in. spowodowane europejskimi certyfikatami ETS. Dzisiaj ok. 60 proc. ceny prądu to opłata za tzw. zielone certyfikaty, czyli prawo do emisji dwutlenku węgla. Dlatego od tygodni rząd próbuje apelować do instytucji UE o zawieszenie certyfikatu.

"Nasze stanowisko jest jasne i jednoznaczne. Nie możemy dłużej obciążać Polaków i polskiej gospodarki systemem handlu emisjami. Jeśli Unia nie będzie chciała go radykalnie zreformować i sprawić, aby nie był łupieniem biedniejszych przez bogatych, powinniśmy go zawiesić. I skupić się na reformie polskiej energetyki, ale bez płacenia setek miliardów złotych za certyfikaty emisyjne. Jako prokurator generalny przygotowuję wniosek do Trybunału Konstytucyjnego, by sprawdzić, czy tryb przyjęcia decyzji o drastycznej zmianie systemu UE ETS (unijny system handlu emisjami CO2), na którą zgodzili się Donald Tusk i Ewa Kopacz, nie naruszał przepisów Konstytucji RP" – powiedział Ziobro cytowany w "GP".

Czytaj także: Handel emisjami CO2 w UE jest jak system hazardowy

PAP/fot. pixabay

 

BULT SMOGOWICZE

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.