Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Sebastian Wroniewski | 20 listopada 2021

Kryzys na granicy polsko-białoruskiej – czy Łukaszenka się podda?

Jak kryzys na granicy polsko-białoruskiej wpływa na poparcie dla PiS? Na Podwójny Kontekst zapraszają Łukasz Warzecha oraz profesor Antoni Dudek.

Prowadzący porozmawiają o potencjalnych korzyściach rządu PiS i Łukaszenki z sytuacji z imigrantami. W programie usłyszymy również rozmowę o złej sytuacji gospodarczej i inflacyjnej w Polsce. Prowadzący poruszą też inne tematy bieżące na temat sytuacji społeczno-politycznej w kraju i na świecie.

Kryzys na granicy się zaostrza

Kryzys na granicy polsko-białoruskiej zdaje się zaostrzać. Dochodzi do coraz groźniejszych sytuacji. Imigranci siłowo próbują przedrzeć się do Polski i atakują fizycznie polskie wojsko i Straż Graniczną. Zdaniem redaktora Warzechy, sytuacja paradoksalnie działa na korzyść Prawa i Sprawiedliwości.

Wydaje mi się, że wciąż rząd na tym zyskuje. Chociaż pewnie biorąc pod uwagę złą sytuację gospodarczą i inflacyjną Polski, to być może zyskuje na jednym, ale traci tyle samo na drugim. Tak czy owak jest to jakiś hamulec spadku notowań PiS. Nie ma współpracy z najważniejszą partią opozycyjną właściwie, co wyszło przy głosowaniu na ustawą o ochronie granicy. Więc jest ten duży poziom nieufności do opozycji. Dodatkowo są prowadzone nad naszymi głowami rozmowy Angeli Merkel i z Putinem i z Łukaszenką. Celowo mówię tu głównie Angeli Merkel, a mniej może o prezydencie Macronie, bo mam wrażenie, że ze względu na pewne interesy, które Francja może z nami chcieć zrobić, może skłaniać Macrona do działania w porozumieniu z Polską. Z kolei Merkel moim zdaniem realizuje po prostu autonomiczną niemiecką politykę, która pewnie ma też gdzieś w tle kontekst gazowy.

– stwierdza redaktor Warzecha.

Co dalej?

Jak zakończy się kryzys na granicy? Czy będzie dalej trwać? A może to wszystko to próba nieudanego szantażu Łukaszenki na Unii Europejskiej? Pierwsze samoloty z uchodźcami wróciły już bowiem na Bliski Wschód.

Wreszcie jest Łukaszenka i to jest pytanie, czy on na tym cokolwiek wygrywa. Ja mam wrażenie, że Łukaszenka jednak liczył na to, że ta presja na różne humanitarne gesty będzie większa, a w każdym razie, że polski rząd zostaje zmuszony do tego, żeby albo zacząć tych ludzi przyjmować ,to wtedy jest destabilizacja w Polsce, albo żeby zacząć się znów dogadywać, bo tych ludzi na granicy trzeba jakoś zahamować. I nic takiego nie nastąpiło, a jeżeli są te próby porozumienia, to one wychodzą z Polski i na polskiej granicy jest twardy opór. Tylko pytanie jest też trochę co dalej?

– mówi redaktor Warzecha.

 

Opublikował:
Sebastian Wroniewski
Author: Sebastian Wroniewski
O Autorze
Wychowany w małym mieście nieopodal Warszawy. Od dziecka pasjonat natury i rolnictwa. Po kilkuletniej przygodzie z dużym miastem powrócił w rodzinne strony, by oddać się pisaniu na bliskie mu tematy. W wolnych chwilach podróżuje po Polsce i świecie.
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.