movie-icon

Video

Talk icon

POLSKA NA SERIO – ROLNICTWO I GOSPODARKA

28-02-2023

Autor: Karol Pepliński

Szykuje się strajk rolników? Barna: Zostaliśmy zmanipulowani przez Kowalczyka

Czy czeka nas ogólnopolski strajk rolników? Rozmówcą Ewy Zajączkowskiej-Hernik jest Stanisław Barna, rolnik i działacz zachodniopomorskiej NSZZ RI "Solidarność".

Rolnicy alarmują, że ich sytuacja jest dramatyczna. NSZZ Solidarność zawiesiła protesty do końca lutego i prowadzi rozmowy z resortem rolnictwa, ale sami rolnicy alarmują, że te rozmowy nic nie dają, a rząd nie słucha protestujących rolników i nie spełnia swoich obietnic.

Czeka nas ogólnopolski strajk rolników?

Ogólnopolski strajk rolników zorganizowany przez NSZZ RI "Solidarność" został wstrzymany do końca miesiąca. Jednak zachodniopomorski oddział Solidarności jest bardzo aktywny i  nadal protestuje. Stanisław Barna nie wyklucza zwiększenia skali protestów.

,,My w zachodniopomorskim mamy protest na miesiąc czasu, mamy go do 3 marca i nie zawiesiliśmy go, tylko wstrzymaliśmy rozmowy, bo przyjechał prezydent USA z wizytą do nas. Umówione mamy rozmowy na 28 lutego. Jeżeli w tych rozmowach nie dojdzie do porozumienia i nie załatwimy swoich spraw, to będziemy protestować. Nie wiem czy wyjdziemy na drogi, czy będziemy robić jakieś manifesty pod urzędem wojewódzkim, ale to będzie zależało wszystko od tych rozmów, które odbędą 28 lutego” – zauważa Barna.

Zobacz też: Henryk Kowalczyk: Polski rząd chce wspierać rolników w ciężkich sytuacjach

Sytuacja na wsi jest dramatyczna

Sytuacja na polskiej wsi jest coraz gorsza, a napływ zboża z Ukrainy – mimo obietnic resortu rolnictwa – nie ustaje. Minął miesiąc od spotkania związkowców z resortem rolnictwa, a postulaty rolników nie zostały spełnione.

,,10 stycznia, jeśli dobrze pamiętam, były rozmowy z panem premierem Morawieckim i z panem premierem Kowalczykiem. W tych postulatach, które złożyliśmy, żaden postulat nie został załatwiony. Ukraińskie zboże dalej wjeżdża, nie jest uszczelnione. Miał być to tranzyt. Na polski rynek miała nie trafić nawet jedna garstka tego ukraińskiego zboża, a wiemy, że magazyny są zalane i mówi się o światowych cenach zbóż. A to nie jest prawda, bo po prostu ukraińskie zboże zasypało polski rynek i doprowadzono do tego co mamy. Boimy się o najbliższe żniwa, które mogą spowodować kolejny spadek cen, a już teraz te ceny są poniżej opłacalności. Boimy się o swoje gospodarstwa, mamy wielkie kłopoty i duże straty finansowe z powodu ceny zbóż i z powodu drogich nawozów. Mówiono nam, żeby kupować nawozy, bo będą jeszcze droższe. I co rolnicy zrobili? Posłuchali pana wicepremiera Kowalczyka i kupili drogie nawozy. (…) Zostaliśmy trochę zmanipulowani. Wicepremier Kowalczyk po prostu wprowadził nas w duży błąd i ponosimy tego konsekwencje. Nie może być tak, że się mówi, że w drugim półroczu będzie zboże droższe, przechowajcie je a my wam zapłacimy, a potem wygląda to całkiem inaczej. Tak samo było z nawozami” – wskazuje Barna.

 

 

 

swiatrolnika.info 2023