PILNE!

Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro

Opinie / Polityka / Michał Urbaniak: Jest przyzwolenie na wypychanie prawicy z dyskursu publicznego

Michał Urbaniak: Jest przyzwolenie na wypychanie prawicy z dyskursu publicznego

Autor: Oliver Pochwat 2022-01-13 08:17:00
Michał Urbaniak

Michał Urbaniak w obszernej rozmowie z portalem ŚwiatRolnika.info odniósł się do skasowania przez giganta medialnego profilu Konfederacji jak również do działań rządu w związku z praktykami Facebooka.

Profil Konfederacji mimo ponownego założenie pod nazwą "Konfederacja - Koło Poselskie" również został skasowany po siedmiu godzinach funkcjonowania. Kilka dni temu  Facebook skasował oficjalny profil partii politycznej liczący blisko 670 tys. polubień  z powodu wielokrotnego naruszania standardów społeczności, w szczególności dotyczących zasad walki z COVID-19 i środków ostrożności z tym związanych oraz mowy nienawiści".

ŚwiatRolnika.info: Jak skomentuje Pan fakt skasowania profilu Konfederacji przez giganta, jakim jest Facebook

Michał Urbaniak: Przede wszystkim należy zacząć od tego, że Facebook nadużywa swojej pozycji jako monopolista na rynku mediów społecznościowych. Nie powinien czegoś takiego zrobić, gdyż Meta ma już inną społeczną odpowiedzialność swojego biznesu niż firma, która dostarcza jednego z wielu podobnych produktów.

Ograniczanie kontaktu pomiędzy legalnie działającą partią polityczną a wyborcami jest wprost wpływaniem na system polityczny danego państwa. To nigdy nie powinno mieć miejsca. W tym wypadku państwo polskie powinno też naturalnie reagować. Pamiętajmy o tym, że przy podmiotach takich jak Facebook potrzebna jest jakaś nowa ustawa antymonopolowa. Jeśli pozwolimy na to, żeby globalna korporacja rządziła i decydowała, jak w Polsce ma wyglądać dyskurs polityczny, to jesteśmy "ugotowani" a państwo polskie jest jeszcze mniej suwerenne.

Rozumiem, że Facebook, to firma prywatna, ale nie działa ona na zasadach rynkowych, tylko na zasadach monopolisty. Dlatego ma też inne obowiązki wobec całej społeczności, którą obsługuje.

Być może trzeba popracować nad prawem, które chroniłoby system polityczny, czyli propozycja Konfederacji dotycząca ochrony podmiotów politycznych, które są w mediach społecznościowych. Oczywiście nie chodzi tylko i wyłącznie o Konfederację, ale wszystkie możliwe podmioty. Należy również podnieść aspekt techniczny dotyczący komunikacji pomiędzy systemami pomiędzy platformami społecznościowymi.
Lata temu firmy telekomunikacyjne i firmy telefoniczne zostały zobowiązane do tego, żeby udostępniać swoje linie telefoniczne po to, aby abonenci i osoby korzystające z nich mogły po prostu wykorzystywać infrastrukturę do połączenia między operatorami. W tym wypadku Facebook/Meta będący operatorem powinien być zobowiązany do tego, by umożliwiać ludziom komunikację pomiędzy platformami.

Oczywiście to nie ma miejsca, a platformy są zamknięte. Jest to kolejne utrudnienie i ograniczanie wymiany informacji, co również jest praktyką monopolistyczną.

ŚwiatRolnika.info. Wspomniał Pan, że dużo osób podnosi argument, że Facebook, to prywatna firma i może robić, co chce. Zapominają jednak o tym, że Facebook nie ma siedziby w kosmosie. Sygnał nie jest wysyłany z księżyca na ziemie. Dlatego nie ma nad nimi żadnej jurysdykcji. Facebook ma swoje siedziby i przedstawicielstwa. Firma, która chce legalnie działać na danym rynku, musi się dostosować do obowiązującego tam prawa.

Michał Urbaniak: Dokładnie tak. Zarabia na polskich użytkownikach duże pieniądze, więc automatycznie taki podmiot powinien przestrzegać polskiego prawa. Facebook po prostu tego nie robi. Ewidentnie to prawo łamie, ponieważ stosowanie cenzury prewencyjnej nie jest zgodne z polskim prawem. To czy podmiot państwowy, czy prywatny stosuje cenzurę prewencyjną, dalej jest działaniem bezprawnym.

Jeżeli chodzi o rząd, to pewne pozorowane działania zostały podjęte. Minister Cieszyński napisał do Facebooka. Zbigniew Ziobro przedstawił projekt ustawy dotyczącej wolności słowa w Internecie. Padły informacje o proteście Mateusza Morawieckiego. Jest również mowa o tym, żeby wprowadzić odpowiednie regulacje na poziomie Unijnym.

Jest pewna logika w tym, że to wielkich korporacji trzeba podchodzić z odpowiednio dużą siłą organizacyjną. Tu jest oczywiście zgoda. Pytanie, czy w Unii Europejskiej coś serio powstanie.

Zmiany legislacyjne są konieczne. Nie może być tak, że Facebook może zarabiać na Polakach, ale Polacy w dużej części nie mogą z niego korFacebookzystać, bo dla prawie 700 tys. konto Konfederacji było źródłem informacji lub opinii, z którego korzystali, a nagle zostało im to ograniczone. Jest to patologia, która jest do rozwiązania. To nie jest żadne wolnorynkowe działanie, tylko jest to działanie monopolisty, który wykorzystuje swoją przewagę.

ŚwiatRolnika.info: Wspomniał Pan o działaniach rządu. O ile dobrze pamiętam, to minister Adam Andruszkiewicz miał być odpowiedzialny za kontakty z Facebookiem. Czy minister Andruszkiewicz spełnił pokładane w nim nadzieje?

Michał Urbaniak: Minister Andruszkiewicz stworzył kiedyś w ramach działania Ministerstwa Cyfryzacji formularz odwoławszy od decyzji Facebooka. Na razie wiele się nie wydarzyło. Konfederacja wysłała odwołanie od decyzji Facebooka właśnie za pośrednictwem tego formularza.

Wychodzi na to, że będziemy musieli złożyć dwa pozwy przeciwko Facebookowi. W wyniku skasowania naszego profilu ucierpiał podmiot partyjny, ale ucierpiało również koło poselskie, ponieważ nowy profil, który zebrał 35 tys. osób również został zamknięty.

ŚwiatRolnika.info: Powoli zaczyna to przypominać zabawę w kotka i myszkę...

Michał Urbaniak: Oczywiście, że przypomina taką zabawę. Próbujemy w normalny i cywilizowany sposób rozmawiać z naszymi wyborcami. Próbujemy w jakiś cywilizowany sposób rozmawiać z Facebookiem, ale on niekoniecznie chce rozmawiać z nami.
Automatyczny komunikat, który dostaliśmy od Facebooka przy zamknięciu drugiego profilu brzmiał mniej więcej tak " cieszymy się, że złożyliście odwołanie, ale że mamy dużo pracy, to może odpowiemy a może nie". Poziom obsługi klienta jest na poziomie ujemnym.

Światrolnika.info: Wiele osób, z którymi rozmawiałem o Waszym "problemie" mówi wprost, że jest to element wojny ideologicznej.

Michał Urbaniak: Nie ma wielkiej tajemnicy w tym, że Mark Zuckerberg i jego firma jest firmą o pewnym światopoglądzie. Mają konkretne cele światopoglądowe i wiąże się to z tym, że "tematy" takie jak chrześcijaństwo, konserwatyzm są przez Facebooka rugowane. W korporacji tej pracuje wiele osób o określonym światopoglądzie, przez który też przechodzi weryfikacja wielu danych.

Wygląda na to, że jest przyzwolenie na to by szeroko pojęta prawica była wypychana z dyskursu publicznego.

ŚwiatRolnika.info: Wiele osób od lat ostrzegało, że globalizacja postępuje w sposób niekontrolowany. Żyjemy w czasach, w których algorytmy, sztuczna inteligencja decyduje o tym, czy "coś" skasować. Gdzie w tym wszystkim jest człowiek?

Michał Urbaniak: Problem z algorytmami i automatami jest taki, że muszą i powinny mieć weryfikator człowieka. To jest bardzo wygodne, gdy wiele rzeczy jest zautomatyzowanych. Jeżeli algorytm na podstawie określonych czynników robi dużo za nas, to jest ro po prostu wygoda, niższe koszty utrzymania firmy, lepsza efektywność. Moim zdaniem jednak w takich sytuacjach brakuje admina, który jest w stanie po ludzku weryfikować, bo maszyna może się w wielu sprawach pomylić. Jeżeli mówimy o reakcjach międzyludzkich, to częściej są one oparte na emocjach niż na cyfrach i liczbach.

Nie jestem przeciwnikiem sztucznej inteligencji, czy algorytmów i automatów natomiast nad tym wszystkim musi czuwać człowiek.

ŚwiatRolnika.info: Wspomniał Pan o tym, że "maszyna" może się pomylić. Kilka lat temu była głośna sprawa o tym jak sztuczna inteligencja została bez kontroli wpuszczona do Internetu. Po kilku tygodniach okazało się, że sztuczna inteligencja bardzo się zradykalizowała.

Michał Urbaniak: To chyba wynikało z tego, jak działają takie automaty. Sztuczna inteligencja ma być inteligentna i szukać utylitarnego i pragmatycznego dobra. Brakuje jej jednak etyki i empatii i nigdy nie będzie tego mieć, bo jest maszyną. Zawsze jest ryzyko, że hipotetycznie może kiedyś dojść do buntu maszyn.