Talk icon

Blog

14-11-2022

Autor: Szczepan Wójcik

Kanclerz Niemiec odwiedził Chiny. W co grają Niemcy?

szczepan wójcik chiny

Kanclerz Niemiec odwiedził kilka dni temu Chiny. Oficjalnie media rozgłaszały, że rozmawiał o prawach człowieka pod rządami partii komunistów i tym, co dzieje się na Tajwanie. 

Tak jakby przewodniczący Xi był zainteresowany tym, co myślą o chińskim podejściu do sprawy ludzie Zachodu. Słysząc, takie zapowiedzi tylko utwierdzam się w przekonaniu, że dziennikarstwo, które znaliśmy, oraz media, które towarzyszyły nam przez lata, odeszły bezpowrotnie – jednym z powodów jest to, że w moim przekonaniu – ale przecież mogę się mylić –  wiele współczesnych głównie mainstreamowych mediów swoich odbiorców za idiotów. 

Kanclerz Niemiec z wizytą w Chinach

Niemcy prowadzą radykalną i bezkompromisową politykę gospodarczą. Dmowski mawiał, że nie wolno winić Niemców za to, że realizują swój interes narodowy. 

Niemcy udali się do Chin bo wiedza, że muszą prowadzić wielowektorową politykę gospodarczą, a przede wszystkim sprzedać swoje samochody. Ofertę złożyli już krajom Ameryki Południowej nalężącym do bloku Mercosur (hiszp. Mercado Común del Sur – Wspólny Rynek Południa) w zamian za udostępnienie unijnego rynku dla produktów rolno-spożywczych pochodzących z Brazylii czy Argentyny. Jedni więc mówią, że Niemcy sprzedali Unijnych rolników za możliwość handlu swoimi samochodami, inny, że grają na siebie. Oba stanowiska są mi bliskie

Kanclerz Niemiec pojechał więc do Pekinu – pomimo sprzeciwu Waszyngtonu i Paryża, i kilka dni po wyborach, w których na kolejną kadencję został wybrany dotychczasowy przewodniczący Xi Jinping – i rozmawiał o prawach człowieka? Niemcy, pomimo pewnych przemian, które u nich nastąpiły, to jeden z ostatnich krajów, który posądzałbym o nadmierną troskę o prawa ludzkości. Udowadniają to na przestrzeni ostatniego tysiąclecia przynajmniej raz na sto lat.   

Nie wydaje mi się więc, że Kanclerz Niemiec, dowodzący de facto całą Unią Europejską, poddał się całej tej procedurze COVIDowej j zabrał ze sobą cały samolot ludzi, bo leży mu na sercu los Ujgurów zamykanych w obozach koncentracyjnych. 

Powiem wam, o czy w moim przekonaniu, Niemcy rozmawiali na miejscu… Otóż rozmawiali o interesach, o gospodarce, imporcie i eksporcie. Rozmawiali o blisko 19-stu miliardach dolarów, za które to dolary sprzedają swoje samochody do Chin. Rozmawiali o sieci 5G i badali, gdzie Chiny mogą się ugiąć i co zaoferować, aby nie zostały pozbawione dostępu do niemieckiego rynku. 

Amerykanie protestują przeciwko wizycie Kanclerza Scholtza w Pekinie nie dlatego, bo zależy im na losie ludzkości (znamy ich podejście do tematu na przykładzie prowadzonych przez nich wojen na Bliskim Wschodzie i z tajnych więzień CIA). Amerykanie protestują, bo chcą się móc spokojnie zająć swoimi interesami na Pacyfiku i po to zrobili z Niemców „policjanta” Europy, żeby móc spokojnie zająć się swoimi sprawami w tamtej części świata. 

Niemcy i Francuzi wiedzą, jak grać w poważne gry. Nam niestety chyba nadal pozostaje trzepak i skakanka.

swiatrolnika.info 2022