Talk icon

Informacje

24-08-2022

Autor: Mateusz Chrząszcz

Myśliwy zawiózł znalezioną broń na komisariat. Prawie stracił uprawnienia

Myśliwy

Myśliwy z Niemiec, który zawiózł znalezioną broń na komisariat policji, o mały włos nie skończył przygody z polowaniem.

Myśliwi uchodzą wśród swoich znajomych i przyjaciół jako eksperci od broni. Tak było również w przypadku 46-letniego łowcy, który pracował w niemieckiej firmie budowlanej. Podczas popołudniowych prac rozbiórkowych pracownicy firmy odkryli w ścianie arsenał  pięciu karabinów i dwóch pistoletów. Kiedy nadzorca poinstruował łowcę, by zaniósł broń na policję, wykonał wyrok bez zastanowienia.

Łowca postąpił niewłaściwie

Według urzędników prawo zostało wówczas złamane, ponieważ broń była owinięta płótnem, co oznaczało, że była ona nielegalnie przewożona. Inną kwestią było to, że broń była załadowana, ale ze względu na czas w szafie nie można było jej wyładować. Mimo to policja uważa je za „sprawne”, a noszenie załadowanej broni palnej jest poważnym naruszeniem obowiązującego prawa.

Uczynnemu myśliwemu w konsekwencji odmówiono przedłużenia licencji łowieckiej i cofnięto licencje na broń. Uzasadnienie było bardzo proste, ponieważ myśliwy zdaniem policji postąpił bardzo nieodpowiedzialnie.

Myśliwy

Myśliwy odwołał się do sądu

Myśliwy stracił pozwolenie na broń i licencję łowiecką. Mężczyzna odwołał się od decyzji władz do sądu. Ten spojrzał na historię łagodniej. Decyzja została cofnięta. W krótce ma zostać podjęta nowa decyzja o przedłużeniu licencji łowieckiej.

Musimy pamiętać, że jak każdy inny obywatel, nie mamy prawa przewozić „nielegalnej” broni. W takich przypadkach mamy obowiązek powiadomić policję i czekać na przyjazd funkcjonariuszy.

Czytaj również: Myśliwy zostawił broń w ambonie. Czeka go procedura cofnięcia licencji

Wildmen/fot.pixabay

swiatrolnika.info 2022