Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Świat Rolnika 26-07-2020 06:02:47

Sucha karma dla psa

Sucha karma dla psa

Wybór właściwej karmy dla psa to temat który bardzo często spędza sen z powiek właścicielom czworonogów.

Chociaż do wyboru mamy różne opcje jak np. dieta surowa BARF (w skrócie Biologically Appropriate Raw Food czyli po polsku biologicznie odpowiednia surowa dieta), karmienie pokarmem gotowanym, czy karmą mokrą znaczna cześć właścicieli psów decyduje się na podawanie swoim pupilom karmy suchej.

I nic w tym dziwnego bo dostępność tych produktów jest ogromna, a wygoda przygotowania psiego posiłku w zasadzie nie ma sobie równych.

Jak zatem karmić psa suchą karmą?

Podstawową rzeczą jest zapewnienie psu stałego dostępu do świeżej, czystej wody do picia. Brak odpowiedniego nawodnienia poza oczywistymi konsekwencjami dla zdrowia zwierzęcia będzie utrudniał prawidłowe trawienie posiłku. A przez to jego potencjał nie zostanie w pełni wykorzystany.

Kolejną sprawą jest odpowiedni dobór karmy do potrzeb naszego psa. Psy aktywne, starsze, szczenięta, psy chore będą miały zupełnie różne potrzeby żywieniowe dlatego dobrze jest skonsultować wybór karmy z lekarzem weterynarii lub jeszcze lepiej specjalistą żywienia psów tak aby trafić w dziesiątkę.

Dorosły zdrowy pies powinien otrzymywać dwa posiłki dziennie. Oczywiście wspomniane wyżej szczenięta, psy chore lub o specjalnych potrzebach będą odbiegać od tej normy. Ilość karmy, w gramach, jaką powinien otrzymać pies w ciągu jednej doby, jest podana przez producenta na etykiecie. Pamiętajmy o tym by Brać pod uwagę prawidłową docelową masę ciała naszego pupila. Jeśli nasz psiak jest otyły lub wręcz przeciwnie według nas powinien nabrać nieco masy poprośmy lekarza weterynarii o ocenę jaka waga będzie dla niego tą właściwą. Dopiero wtedy sprawdzamy etykietę, a ilość gramów karmy z tabeli dzielimy na ilość posiłków jakie podajemy psiakowi.

SUCHA KARMA Ma to duże znaczenie zwłaszcza w przypadku małych psów. Pamiętajmy że karma sucha to pełnowartościowa skondensowana i kaloryczna dawka pokarmowa. Przekarmianie pupila szybko doprowadzi do otyłości i innych problemów zdrowotnych.

Kolejną ważną kwestią jest wielkość granulek karmy jaką podajemy naszemu psu. Małe pieski będą miały kłopot z pogryzieniem zbyt wielkich twardych kawałków. W przypadku dużych psów natomiast podawanie zbyt małych granulek może spowodować że karma będzie łykana bez dokładnego pogryzienia co nie jest obojętne dla trawienia. Nie jest to jednak żelazna zasada której musimy się zawsze trzymać. Małe granulki możemy śmiało wykorzystać jako smakołyki w trakcie treningu. Łatwo też jest schować je w macie węchowej czy zabawce do aktywnego karmienia – wyjadane pojedynczo zwykle są odpowiednio rozgryzane.

Kolejną rzeczą którą musimy brać pod uwagę jest prawidłowe przechowywanie suchej karmy. Zwróćmy uwagę czy worek który chcemy kupić jest szczelnie zamknięty i nieuszkodzony. Część producentów tak projektuje opakowania by umieszczona w nich karma jak najdłużej zachowała swój skład i świeżość. Wybierając wielkość opakowania weźmy pod uwagę prędkość zużycia jego zawartości. Tłuszcz zawarty w karmie suchej z czasem zaczyna jełczeć a składników takich jak np. witaminy zacznie ubywać tym szybciej im dłużej karma będzie poza szczelnie zamkniętym opakowaniem. Jeśli weźmiemy zbyt duże opakowanie to jest spora szansa na to że ostatnie porcje karmy z danego worka będą znacznie odbiegały swoim składem od tych podawanych na początku. Jeśli mamy w domu mikro psa nie bierzmy ze sklepowej półki worka o wadze 12 kg, zdecydujmy się na taki zapas jaki nasz pies zje w ciągu jednego miesiąca. Oczywiście jeśli mamy kilka psów o podobnej wielkości i potrzebach które karmimy tą samą karmą również bierzmy pod uwagę miesięczne zużycie, wtedy może się okazać że kupienie dużego worka będzie uzasadnione i bardziej ekonomiczne. Kupowanie karmy na wagę np. raz w tygodniu też jest opcją, ale pamiętajmy że karma w sklepie powinna być szczelnie zamknięta (a nie stać w otwartych workach), powinna szybko być sprzedawana tak by otwarta nie stała tygodniami i oczywiście musi mieć ważna datę przydatności do spożycia.

Przechowując karmę w domu – jeśli trzymamy ją w worku pamiętajmy by zawsze zamknąć go szczelnie po wyjęciu porcji wcześniej wyciskając z niego powietrze. Jeśli przesypujemy karmę do mniejszego pojemnika, po przesypaniu wygniatamy powietrze z worka i szczelnie zamykamy, również szczelnie zamykamy pojemnik z nasypaną karmą. Zawsze po wysypaniu ostatniej porcji z małego pojemnika myjemy go dokładnie by usunąć wszelkie pozostałości karmy i tłuszczu. Dopiero wtedy nasypujemy do niego karmę z worka.

Tak samo nie pozwalamy na to by karma sucha stała w misce przez cały dzień. Podajemy psu posiłki o stałych porach, a nie zjedzoną karmę, jeśli jest czysta, zamykamy w osobnym szczelnym małym pojemniku i podajemy w porze następnego posiłku lub jeśli jest zanieczyszczona niestety wyrzucamy. Takie karmienie psa pozwoli nam też dokładnie ocenić ile karmy w ciągu doby nasz pies faktycznie zjada i sprawi że szybciej zauważymy zmiany jego apetytu.

Poza psami np. o delikatnym przewodzie pokarmowym, które źle tolerują zmiany karmy, lub psami na dietach weterynaryjnych potrzebujących specjalnej opieki, warto pomyśleć o pewnych urozmaiceniach. Taka sama dieta prze cały czas, poza tym że każdemu mogła by się znudzić nie jest wskazana ze względów zdrowotnych. Jeśli mamy sprawdzoną markę po której nasz pies dobrze się czuje i wygląda warto chociażby zmieniać smaki w ramach danej linii karm. Od czasu do czasu można też pokusić się o zmianę producenta by spróbować czy nowa karma nie będzie jeszcze lepiej odpowadać naszemu pupilowi.

NAJLEPSZE RASY DLA ALERGIKÓWO czym musimy pamiętać zmieniając karmę na inną? Nigdy nie zmieniajmy karmy bez okresu przejściowego. Nagła zmiana może spowodować rozstrój żołądka i biegunkę. O ile przy wyborze nowego smaku w ramach jednego rodzaju karmy możemy czuć się trochę swobodniej o tyle w przypadku zmiany na karmę innego producenta, a tym bardziej przy zmianie na karmę o zupełnie innych proporcjach komponentów jak węglowodany, białka i tłuszcze musimy zachować ostrożność.

Najprościej rozłożyć sobie czas wprowadzania nowej karmy na minimum 1-2 tygodnie ( w przypadku wrażliwszych psów ten czas należy jeszcze wydłużyć) i stopniowo zmieniać proporcje obu karm w posiłku. To znaczy że przez pierwsze dni dajemy w porcji ¼-1/3 nowej karmy, po kilku dniach stopniowo zwiększamy udział nowej a redukujemy ilość dotychczasowej. Następnie karmy podajemy po równo i stopniowo w kolejnych dniach zwiększamy wkład karmy na którą przechodzimy równolegle redukując ilość poprzedniej.

To o czym zawsze należy pamiętać niezależnie od wybranego przez nas sposobu żywienia psa to komfort spożywania posiłków. Warto sprawdzić czy szerokość i wysokość miski jest dla naszego psa odpowiednia. Zadbajmy też np. o psiaki którym trudno się schylać stawiając im miskę nieco wyżej na stabilnym podłożu czy psiakom które mają problemy z chodzeniem czy utrzymaniem równowagi na śliskich powierzchniach kładąc im przy miskach antypoślizgową matę.

Najważniejsze jest by wydzielić psu spokojne miejsce do jedzenia, tak by mógł bez pośpiechu zjeść swój posiłek. Wybierając miejsce na psie miski zwróćmy uwagę by nie stały one w przejściu, czy obok miejsca w kuchni gdzie zwykle się krzątamy. Nie przeszkadzajmy też psu podczas jedzenia. Unikniemy w ten sposób dodatkowego stresu u psa i potencjalnych problemów behawioralnych. Dobrze i spokojnie najedzony pies, to szczęśliwy pies!

 

Agnieszka Siedlecka



Autor: Sebastian Wroniewski 19-01-2022 01:00:00

Pasza z owadów jako alternatywa w żywieniu zwierząt hodowlanych

Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) określa warunki, w których pasza z owadów może być bezpiecznie stosowana.

EFSA sporządziła również wykaz owadów, z których może być sporządzana pasza. Znalazły się na niej gatunki takie jak: mucha czarna (Hermetia illucens), mucha domowa (Musca domestica), mącznik młynarek (Tenebrio molitor), pleśniakowiec złocisty (Alphitobius diaperinus), świerszcz domowy (Acheta domesticus), świerszcz bananowy (Gryllodes sigillatus) i świerszcz kubański (Gryllus assimilis).

Pasza z owadów i regulacja prawna w UE

W Unii Europejskiej dopuszcza się stosowanie wyżej wymienionych owadów oraz mieszanek paszowych z ich udziałem w żywieniu zwierząt akwakultury i zwierząt futerkowych, ponieważ mączkę z owadów uznaje się za przetworzone białko pochodzenia zwierzęcego. Tym samym owady stały się zwierzętami gospodarskimi, wobec tego muszą być żywione zgodnie z przepisami. Nie wolno stosować w tym celu białek z przeżuwaczy, odpadów gastronomicznych, mączki mięsno-kostnej, obornika i kału.

Ponadto w rozporządzeniu podano także warunki produkcji i skarmiania takiego białka. Producent zobowiązany jest, aby pasza z owadów, była właściwie oznaczona i zawierała następującą informację: “zawiera przetworzone białko zwierzęce pochodzące od zwierząt innych niż przeżuwacze – nie stosować do karmienia zwierząt gospodarskich, z wyjątkiem zwierząt akwakultury i zwierząt futerkowych”.

Walory jakościowe i odżywcze

Pasza z owadów zawiera dużo tłuszczu oPasza z owadow 02 wysokiej strawności i korzystnym profilu kwasów tłuszczowych. Ponad 70% kwasów tłuszczowych stanowią wielonienasycone kwasy tłuszczowe. Na przykład mączka z czarnych much posiada ponad 60% kwasu laurynowego, który przeciwdziała rozwojowi mikroorganizmów i wspomaga układ immunologiczny.

W skład organizmu owadów wchodzi także włókno pokarmowe, czyli błonnik. Szkielet zewnętrzny (tzw. egzoszkielet) zbudowany jest z chityny, która może pozytywnie oddziaływać na funkcjonowanie układu immunologicznego, zwłaszcza drobiu i rozwój układu pokarmowego poprzez stymulację perystaltyki jelit. Zawartość chityny u owadów mieści się w przedziale od około 3 do około 50 mg w 1 kilogramie świeżej masy.

Owady w formie dojrzałej i larwy, poczwarki oraz gąsienice są cennym źródłem soli mineralnych zawierających żelazo, wapń, magnez, fosfor i cynk. Jak wykazano, w 100 g gąsienic różnych owadów występuje od 8 do 20 mg żelaza w formie hemowej, która jest najlepiej przyswajalna, a np. 100 g wołowiny zawiera tego pierwiastka około 6 mg. Najbogatszy skład mineralny mają larwy czarnej muchy. Zawierają dużo wapnia, magnezu i potasu oraz cechuje je właściwy stosunek wapnia do fosforu.

Pasza z owadów zawiera również witaminy z grupy B oraz witaminy rozpuszczalne w tłuszczach – A, D, E, K i witaminę C.

Wykorzystanie pasz w żywieniu zwierząt hodowlanych poza UE

W Chinach i w Stanach Zjednoczonych pasza z owadów wykorzystywana jest w żywieniu drobiu, świń i bydła. Natomiast produkcja insektów na cele paszowe prowadzona jest na oborniku, resztkach roślinnych i odpadach biologicznych.

Owady najlepiej skarmiać w formie mączki. Jak wykazano w badaniach, w mieszankach paszowych dla drobiu larwy muchy domowej mogą stanowić nawet 25% składu komponentowego bez ujemnego wpływu na efekty produkcyjne, spożycie paszy i współczynnik jej wykorzystania. Wykazano także, że mączka z larw czarnej muchy obniża pobieranie paszy, przez co poprawia wskaźnik jej wykorzystania, gdyż obecne w niej białko zawiera aminokwasy o wysokiej strawności.

Czytaj też: Wartości odżywcze owadów pod lupą badaczy

technologia.kpodr.pl/fot.Pixabay


Autor: Monika Faber 12-01-2022 01:01:42

Pastwiska dla koni – różnorodność i wartości odżywcze dla koni

Pastwiska dla koni powinny zawierać różnorodne rośliny oraz zioła, które wspomogą rozwój organizmu, poprzez wiele potrzebnych mikroelementów i witamin.

Nasiona należy wysiewać wiosną – do połowy maja lub późnym latem – do końca sierpnia. Ważne jest przygotowanie gruntu, grunt powinien być zagęszczony, a tekstura gruntu powinna być drobnoziarnista. Zaleca się stosowanie podwójnego wysiewu krzyżowego z połową dawki w celu zwiększenia szybkości wykluwania.

Podstawy nawożenia pastwisk dla koni

Możemy podawać zioła w mieszance bazowej, poprawiają one walory smakowe i zdrowotne. W przypadku nowo nasadzonych użytków zielonych zaleca się pierwsze koszenie trawy z odrostem 15 cm. Wtedy zalecany jest pas, ale należy do niego podchodzić ostrożnie. Wiosną warto oskrobać zęby, aby usunąć ślady podków i skóry kreta. Latem przeprowadza się kolejny zabieg, jakim jest okaleczenie. Tutaj sprawdzoną metodą jest również wypas bydła lub owiec po koniach.

Jak podaje serwis kpodr.pl pastwiska dla koni powinno się nawozić „wczesną wiosną lub jesienią stosuje się nawożenie potasowe i fosforowe, zabieg ten należy wykonywać przed rozpoczęciem wegetacji roślin. Aby właściwie zaplanować dawki w celu uzyskania optymalnego poziomu nawożenia raz na 3–4 lata, powinno się wykonywać badania glebowe. Ich celem jest określenie aktualnego stanu zaopatrzenia gleby w podstawowe składniki pokarmowe roślin (fosfor, potas, wapń, magnez) oraz ustalenie poziomu kwasowości – pH gleby. Przy odbiorze zleconych badań, otrzymuje się również wytyczne co do dalszego nawożenia, które w efekcie końcowym ma na celu zapewnienie maksymalnej wydajności roślin najbardziej wartościowych dla koni. Co 3–4 lata należy również pamiętać o wapnowaniu gleby, tak aby poziom pH wynosił od 4,5 na glebach organicznych, do pH 6,5 na glebach mineralnych. Wapnowanie powinno odbywać się w okresie spoczynkowym runi.Pastwiska dla koni 02

Pastwiska dla koni, a rośliny trujące

Konie pobierają trawy w sposób wybiórczy, potrafią rozróżnić rośliny trujące, w związku z czym podczas wypasu omijają je. Zdarzają się oczywiście skrajne przypadki, kiedy to dochodzi do zatrucia. Dzieje się tak, kiedy przez dłuższy czas nie są zaspokajane podstawowe potrzeby na pasze objętościowe suche, wówczas naturalny instynkt konia każący mu unikać trujących roślin zostanie stłumiony i wtedy zwierzę narażone jest na zatrucie. Pobranie roślin trujących może również być wynikiem braku doświadczenia, w przypadku młodych koni, nieznajomości rośliny przez zwierzę (rośliny trujące pochodzą z obcych krajów np.: rośliny egzotyczne w parkach). Koń niemający styczności z danym gatunkiem rośliny nie ma możliwości skojarzenia gatunkowego. Możliwość pobrania roślin trujących zwiększa się również podczas podawania gotowych pasz objętościowych (w wyniku wysuszenia, zakiszenia lub pocięcia) rośliny trujące nie są przez zwierzęta wyodrębniane. Nieznajomość roślin trujących – zakładając, że nie doszło do tego specjalnie – może doprowadzić do tego, że zostaną one podane „z ręki” wówczas koń – z natury łakomy – może skusić się na łatwy kąsek. Rośliny trujące dla koni rozprzestrzeniają się tak szybko, ponieważ właśnie przez konie w porównaniu do bydła czy owiec są unikane, a przez to o wiele częściej dochodzi do osypywania się nasion tych roślin. Warto również unikać sadzenia roślin trujących w przystajennych ogrodach, żywopłotach czy „skalniakach”.

Do roślin trujących często nieświadomie sadzonych w okolicy pastwiska dla koni, wybiegów itd. należą:
Buk pospolity, cis pospolity, bukszpan zwyczajny, dąb szypułkowy, Robinia akacjowa, grochodrzew biały, robinia biała, grochodrzew akacjowaty, Różanecznik, azalia, rododendronm, Wawrzynek wilczełyko, złotokap zwyczajny, Żywotnik zachodni, tuja zachodnia.

Czytaj również: Pastwiska dla dzikich koni i żubrów w Czechach zostaną powiększone

technologia.kpodr.pl /fot.pixabay


Autor: Sebastian Wroniewski 11-01-2022 01:01:19

Zioła w żywieniu zwierząt hodowlanych – wszystko, co warto wiedzieć

Zioła lub ziołowe dodatki mogą być doskonałą alternatywą dla antybiotyków paszowych, stosowanych w żywieniu zwierząt hodowlanych.

Zwierzęta gospodarskie przebywające na pastwiskach, jak i dziko żyjące, chętnie ogryzają korę, zjadają liście, kwiaty, owoce, pędy oraz młode gałęzie drzew i krzewów. Wczesną wiosną zwierzęta korzystające z wybiegów intensywnie żerują na roślinach zielnych, bulwach i kłączach wyrastających z ziemi. Te organy roślinne zawierają różne składniki odżywcze i lecznicze, które mają wielokierunkowy wpływ na narządy zwierzęcia. Na przykład żubry uwielbiają jeść korę liści jesionu, topoli, wierzby, brzozy, dębu, kasztanowca i hebanu. Jedzą też wrzos i sitowie, bogate w składniki przeciwbiegunkowe i przeciwgorączkowe.

Zioła w paszy zwierząt

Obecnie coraz większą uwagę zwraca się na dodatki do żywności pochodzenia roślinnego ze względu na całkowity zakaz stosowania dodatków do żywności zawierających antybiotyki. Zioła korzystnie wpływają na organizm zwierzęcia, poprawiają wykorzystanie paszy i zwiększają odporność (działają bakteriobójczo i bakteriostatycznie).

Zioła pobudzające trawienie, dezynfekujące układ pokarmowy i oddechowy, działające wiatropędnie i moczopędnie oraz pobudzające krążenie krwi to: bylica pospolita, bylica piołun, bluszcz, wrotycz, jałowiec, jemioła. Terpeny, laktony, alkaloidy i saponiny silnie stymulują enzymy trawienne, a gruczoły dokrewne do wydzielania hormonów. Ziołowe fitoncydy są naturalną alternatywą dla antybiotyków. Zmieniają skład ilościowy i jakościowy mikroflory przewodu pokarmowego zwierzęcia, prowadząc do lepszego trawienia i przyswajania składników odżywczych i poprawiając tym samym wzrost i rozwój zwierząt. Fitoncydy zapobiegają również namnażaniu się organizmów chorobotwórczych.

Odpowiedni dobór ziół

Pasze stosowane w żywieniu zwierząt muszą mieć Ziola pasza 02nie tylko odpowiednią zawartość składników odżywczych, ale również zawierać odpowiednią ilość dodatków smakowych, zwiększających apetyt. Naturalne olejki eteryczne, sproszkowane zioła aromatyczne i ekstrakty ziołowe są powszechnie stosowane w przemyśle paszowym. Ilość dodanego dodatku waha się od 0,1 do 2%. Zwierzęta silnie reagują na ten dodatek ze względu na bardziej wrażliwe receptory smaku i węchu.

Należy pamiętać, że nie wszystkie preferowane przez człowieka smaki i zapachy będą pozytywnie odbierane przez zwierzęta. Przy wyborze tego typu dodatku wymagana jest praktyczna wiedza terenowa oraz obserwacje zwierząt. Stosując różne preparaty ziołowe w paszach dla zwierząt, należy pamiętać, o kilku ważnych zasadach:

– ziół nie można uważać za paszę zastępczą, ani też dodatkową, lecz jedynie za dodatek mający poprawić czynności układu pokarmowego, układu krążenia, metabolizm, a także  smak i zapach paszy;
– mieszanki ziołowe mogą zapobiegać  chorobom zwierząt  oraz łagodzić ich skutki;
– zioła i preparaty ziołowe mogą stanowić alternatywę dla antybiotykowych stymulatorów wzrostu oraz dla syntetycznych kokcydiostatyków.

Asortyment składników ziołowych jest tak duży, że konieczne jest ich precyzyjne dobranie pod względem składu chemicznego, botanicznego i farmakologicznego. Konieczne jest uwzględnienie antagonistycznych i farmakologicznych oddziaływań synergicznych zachodzących pomiędzy poszczególnymi substancjami czynnymi, obecnymi w ziołach. Tylko odpowiednio dobrane mieszanki ziołowe lub pobudzające powinny znaleźć się w menu naszych zwierząt.

Czytaj też: Zioła i przyprawy – kontrola jakości handlowej IJHARS

technologia.kpodr.pl/fot.pixabay

BULT SMOGOWICZE

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.