Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Tomasz Racki 06-12-2021 07:10:37

Smog powrócił i ma się dobrze. Problem dotyczy całej Polski

Smog

W Polsce smog zabija kilkunastokrotnie więcej osób, niż ginie ich w wypadkach samochodowych. Problem od lat powraca w sezonie grzewczym.
Głównym winowajcą jest niska emisja ze źródeł komunalnych, a w miastach do problemu przyczynia się też transport drogowy i emitowane przez niego spaliny. Problem smogu i zanieczyszczeń powietrza, który dotyczy całej Polski, niczym w soczewce skupia się na Śląsku i wraca jak bumerang w każdym sezonie grzewczym. Dlatego w ramach kampanii „Oddech dla Polski” trzy miasta z tego województwa – Żywiec, Wodzisław Śląski oraz Tarnowskie Góry – łączą siły, żeby walczyć z nim wspólnie i zaangażować mieszkańców w nawet najdrobniejsze działania na rzecz poprawy jakości powietrza.

Polska ma poważny problem ze smogiem

„Akcja „Oddech dla Polski” może być pewną iskrą dla całej Polski. Założyliśmy koalicję, żeby zaapelować i uświadomić mieszkańcom całego kraju, jak ważne dla ludzkiego życia jest czyste powietrze” – mówi Antoni Szlagor, burmistrz Żywca.

Polska już od lat plasuje się w niechlubnej czołówce państw Unii Europejskiej z najbardziej zanieczyszczonym powietrzem. Szkodliwe substancje wdycha na co dzień 90 proc. Polaków, a poziom stężenia szkodliwego pyłu PM10 i rakotwórczego benzo(a)pirenu jest przekroczony na większości obszarów kraju. Najnowsze badania z Uniwersytetu Harvarda i University College London pokazują, że wskutek chorób wywoływanych zanieczyszczeniem powietrza, takich jak astma, przewlekła obturacyjna choroba płuc, niewydolność oddechowa czy choroby układu krążenia, w Polsce umiera co roku ok. 90 tys. osób. To niemal dwa razy więcej, niż do tej pory szacowano, i więcej nawet, niż umiera ich wskutek innego czynnika ryzyka – palenia papierosów i narażenia na dym papierosowy (81 tys. zgonów rocznie).

Kopciuchy jak fabryki smogu

Jedną z głównych przyczyn złej jakości powietrza jest niska emisja pochodząca ze źródeł komunalnych. W Polsce ok. 3,5 mln budynków wciąż jest zaopatrywanych w ciepło z przestarzałych pieców węglowych, tzw. kopciuchów. To one odpowiadają za ok. 87 proc. emisji rakotwórczego benzo(a)pirenu. Nie spełniają przy tym żadnych norm emisyjnych, są bezklasowe i emitują średnio od 7 do 23 razy więcej pyłów w stosunku do nowoczesnych kotłów. Są też droższe w utrzymaniu, ponieważ utrzymują sprawność średnio na poziomie ok. 60 proc. To oznacza, że wykorzystują efektywnie tylko 600 kg węgla z każdej spalonej tony.smog na wsi

Utrzymywanie tzw. kopciuchów nie opłaca się więc ani gospodarzowi, ani środowisku. Tym bardziej że w ramach rządowego programu Czyste Powietrze aż do 2029 roku można skorzystać z dotacji Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej na wymianę starego pieca. Co więcej, zgodnie z uchwałami antysmogowymi do końca 2021 roku trzeba wymienić wszystkie kotły, które mają więcej niż 10 lat i nie mają tabliczki znamionowej. Głównym problemem często okazuje się jednak brak wiedzy i świadomości, zwłaszcza wśród starszych pokoleń, które nie wiedzą, jak przeprowadzić taką inwestycję.

„Rozpoczęliśmy program czystej emisji i wymiany nieekologicznych pieców już w 2007 roku, kiedy o temacie smogu nikt jeszcze zbytnio nie mówił. I mieszkańcy wiele tych pieców wymienili. To oczywiście wiąże się z pewnymi niedogodnościami, bo teraz ekogroszek kosztuje o wiele więcej niż wcześniej, więc wśród mieszkańców powstaje wewnętrzne spięcie: „wymieniłem piec, a teraz nie mam pieniędzy na opał”. Dlatego tym mieszkańcom, których nie stać, pomagamy poprzez różnego typu działania, poprzez Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej – wyjaśnia burmistrz Żywca.

Smog da się zwalczać

W kwietniu ubiegłego roku Forum Energii i KAPE przygotowały „Antysmogową mapę drogową dla Żywca. Czyste ciepło do 2030 roku”. Eksperci wskazali w nim, że mieszkańcy Żywca za ogrzewanie płacą 62 mln zł, z czego połowa idzie na węgiel. Około 80 proc. energii pierwotnej do ogrzewania domów pochodzi bowiem z węgla. Przejście na czyste źródła ciepła będzie kosztować 69 mln zł, czyli niewiele więcej, ale ograniczeniu ulegną również koszty zdrowotne smogu. Rok temu były one szacowane na 137 mln zł, a możliwa jest ich redukcja do 9 mln zł.

„Najważniejsza jest edukacja, zmiana mentalności. Musi być chęć do działania, zrozumienie ze strony mieszkańców, że my nie działamy wbrew ich woli, ale chcemy to robić razem z nimi, żeby wszystkie te działania przyniosły wymierne efekty” – podkreśla Antoni Szlagor.

Smog szkodliwy jak papierosy

Według kalkulatora Polskiego Alarmu Smogowego spędzenie 4 godz. dziennie przez rok na powietrzu w niektórych miastach województwa śląskiego może być równoważne wypaleniu nawet 7 tys. papierosów, biorąc pod uwagę wdychane w tym czasie do płuc stężenia rakotwórczego benzo(a)pirenu. Podczas palenia papierosa wydziela się dym zawierający szkodliwe i rakotwórcze chemikalia, podobne do tych zawartych w smogu. Z tego powodu jednym z elementów kampanii „Oddech dla Polski” jest również walka z papierosami za pomocą wszystkich dostępnych środków, pozwalających wyeliminować szkodliwy dym papierosowy z przestrzeni miejskiej. Niektóre z miast rozważają możliwość utworzenia specjalnych stref wolnych od papierosów. Prowadzą również działania edukacyjne i profilaktyczne.

W Żywcu, Tarnowskich Górach i Wodzisławiu Śląskim stanęły punkty pozwalające na wykonanie badań spirometrycznych. Odwiedzający je mieszkańcy mogli nie tylko za darmo wykonać badanie, lecz również otrzymać porady przygotowane przez Fundację Ochrony Zdrowia Publicznego, pozwalające lepiej zrozumieć istotę nałogu, jakim jest palenie papierosów, związane z nim ryzyka zdrowotne i możliwości wyjścia z uzależnienia. Zgodnie z szacunkami Ministerstwa Zdrowia koszty medyczne i pozamedyczne palenia papierosów oraz narażenia na dym papierosowy osób postronnych sięgają około 33 mld zł.

Czyste powietrze możemy mieć dzięki różnym działaniom dotyczącym smogu, ruchu samochodowego czy nawet w sferze palenia papierosów. Każdy z tych obszarów jest ważny” – mówi burmistrz Żywca. „Wszyscy też musimy zdać sobie sprawę, jak niezwykle ważna jest dla nas zieleń, która szybko przetwarza dwutlenek węgla na tlen” – dodaje.

W ramach akcji „Oddech dla Polski” na rynkach w Żywcu, Wodzisławiu Śląskim i Tarnowskich Górach stanęły „zielone ściany”, pokryte roślinnością pochłaniającą szkodliwe związki. Każdy z mieszkańców będzie mógł zawiesić na nich swoją roślinę, żeby symbolicznie wesprzeć walkę o czystsze powietrze.

Transport drogowy niszczy jakość powietrza

W miastach do problemu smogu przyczynia się też transport drogowy i emitowane przez niego spaliny. Zawarte w nich substancje (m.in. tlenek węgla, tlenek azotu, związki ołowiu, tlenki siarki, metale ciężkie oraz węglowodory HC i ich pochodne) są dużo bardziej szkodliwe niż zanieczyszczenia pochodzące z fabryk, a na dodatek znajdują się dokładnie na wysokości nosa i to w ogromnym stężeniu, przez co spacer wzdłuż zakorkowanej ulicy jest wręcz „inhalacją” z mieszanki trucizn.

Na dodatek Polacy są przyzwyczajeni do prywatnego transportu – na każdy 1 tys. mieszkańców przypada ok. 580 samochodów, co jest wskaźnikiem niemal dwukrotnie wyższym niż w krajach rozwiniętych, takich jak Niemcy czy Austria, gdzie na każdy 1 tys. osób przypada ok. 300 aut. Jeździmy jednymi z najstarszych samochodów w UE, które statystycznie mają ok. 13 lat, ale wiek co trzeciego auta przekracza nawet 20 lat. Według danych z kontroli NIK w Polsce co czwarte auto przekracza limit emisji pyłów PM, a co drugie – limit emisji tlenku węgla.

Samorządy od lat starają się zająć również i tym problemem, m.in. wprowadzając strefy czystego transportu, promując komunikację miejską albo kupując elektryczne autobusy. Choć problem smogu udaje się ograniczać, to jak bumerang wraca on w sezonie grzewczym.

„Wspólnie z gminami realizujemy m.in. program Stop Smog i Słoneczna Żywiecczyzna, w którym zastępujemy źródła wytwarzające smog, wymieniamy je na fotowoltaikę i pompy ciepła. W tej chwili realizujemy 3 tys. takich instalacji w całym powiecie żywieckim. Wszystkie te działania – w tym też podłączenie się do ciepła systemowego, szukanie nowych rozwiązań w gospodarce odpadami, wprowadzenie autobusów ekologicznych, apelowanie do mieszkańców, przynoszą efekty” – mówi Antoni Szlagor. „Jeszcze w 2016 roku byliśmy w czołówce najbardziej zasmogowanych miast w Polsce. Gdy rozpoczęliśmy tę ogromną walkę ze smogiem, wylecieliśmy z tego rankingu, teraz Żywca już w nim nie ma. My o smogu możemy jedynie mówić w okresie grzewczym, jesienno-zimowym. W pozostałych go u nas nie ma. Ale o to właśnie chodzi, żeby wygrać tę walkę ze smogiem w okresach grzewczych” – dodaje.

Eksperci Forum Energii szacują, że do 2030 roku żywieckie inwestycje na źródła ogrzewania i ocieplenie budynków sięgną 407 mln zł, a nakład ten może się zwrócić w ciągu nieco ponad trzech lat.

Czytaj także: Smog na wsi – czy stanowi większy problem niż w miastach?

fot. pexels

Opublikował:
Tomasz Racki
Author: Tomasz Racki
O Autorze
Rolnik, absolwent dziennikarstwa, zapalny kolarz. Wielbiciel przyrody, pieszych wędrówek i córki – Zosi.
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora


Autor: Polska Agencja Prasowa 21-01-2022 08:08:27

Góralki skalne z warszawskiego zoo wyjechały do francuskiego zwierzyńca

Góralki skalne z warszawskiego zoo wyruszyły do jednego z ogrodów zoologicznych we Francji. Siedem samczyków stworzy tam swoiste kawalerskie stado.

,,Wczoraj rano progi Warszawskiego ZOO opuścili Kruger, Virunga, Meru, Kibo, Batian, Kair oraz Dakar. Panowie wyruszyli do jednego z ogrodów zoologicznych we Francji, gdzie stworzą stado kawalerskie" – napisał w czwartek na fb stołeczny ogród zoologiczny dodając, w budynku słoniarni, można obserwować pozostałe 11 osobników góralkowej rodziny. Góralek zjada trawy, zioła, młode pędy i owoce. Nie gardzi larwami i insektami. Potrafi przybrać na wadze do 75% w czasie pory suchej.

Góralki skalne są podobne do… słoni

Góralki skalne mają gęste futro z bardzo krótkim Goralki skalne 02niewielkim ogonem. Większość z nich jest wielkości kota domowego. Ważą od 2 do 5 kg. Widziane z większej odległości mogą być łatwo mylone z dobrze odżywionymi królikami, bądź świnkami morskimi. Zamieszkują Afrykę i zachodnią część Azji. Góralki w niewoli dożywają siedmiu lat.

Naukowcy widzą pokrewieństwo góralków ze słoniowatymi i brzegowcami. Zwierzęta te, podobnie jak słonie, mają szczątkowe kopytka, elastyczne poduszeczki pod stopami, doskonały słuch, dobrą pamięć, rozwinięte funkcje mózgowia w porównaniu do innych, blisko spokrewnionych ssaków. Ich jądra nie zstępują do worka mosznowego. Niektóre kości góralków i słoni mają podobny kształt.

Chociaż zarówno góralki skalne, jak i słonie zaliczane są do tego samego kladu (grupa organizmów mających wspólnego przodka – PAP) zwanego afroterami, wcale nie są najbliższymi sobie w sensie ewolucyjnym łożyskowcami. Góralki i słonie są bardziej bliskie syrenom niż sobie nawzajem.

Czytaj też: We Wrocławiu pożegnany został wieloletni dyrektor zoo Antoni Gucwiński

PAP/fot.Warszawskie ZOO


Autor: Polska Agencja Prasowa 21-01-2022 07:00:00

Ministerstwo Finansów ma być wyrozumiałe dla płatników

Ministerstwo Finansów ma być wyrozumiałe w razie popełnienia przez podatników ewentualnych pomyłek związanych z wprowadzeniem podatkowej części Polskiego Ładu.

"Jeżeli teraz, w tej fazie początkowej (wprowadzania Polskiego Ładu – PAP) będą jakieś niejasności, będą jakieś problemy, szczególnie z perspektywy doradców podatkowych, księgowych itp. to oczywiście Ministerstwo Finansów będzie pobłażliwie patrzeć na wszelkie problemy i ma wyrozumiałość dla tego typu ewentualnych jakichś pomyłek" – powiedział Czernicki.

Wprowadzenie Polskiego Ładu

Podczas debaty EEC Trends główny ekonomista MF powiedział, że najbardziej prorozwojowym elementem w Polskim Ładzie jest zmiana sposobu naliczania składki zdrowotnej.

"Może to zabrzmi paradoksalnie, bo za to jesteśmy bardzo krytykowani, ale uważam, że nie można budować normalnego zachodniego społeczeństwa, państwa, jeżeli instytucje nie działają. Bez pieniędzy i w tym przypadku, mówimy o Polskim Ładzie, mówimy o transferze 7 mld zł dodatkowo na służbę zdrowia. (...) Bez dodatkowych pieniędzy nie da się zbudować dobrych instytucji" – stwierdził Czernicki

"Uważam, że Polski Ład zidentyfikował takie podmioty, które dotychczas niewspółmiernie do swoich dochodów, dokładały się do służby zdrowia" – dodał.

EEC Trends to debata nad głównymi trendami, które w roku 2022 r. staną się przedmiotem dyskusji w trakcie XIV Europejskiego Kongresu Gospodarczego. Wzięło w niej udział Ministerstwo Finansów.Ministerstwo Finansow 02

Podatkowa część Polskiego Ładu weszła w życie 1 stycznia tego roku. Jedną z najważniejszych zmian, jakie wprowadza program w podatkach, jest podniesienie kwoty wolnej do 30 tys. zł oraz progu dochodowego do 120 tys. zł. Jednocześnie znikła ulga umożliwiająca odliczanie od podatku części (7,75 proc.) składki zdrowotnej, wynoszącej 9 proc. Ma to zrekompensować tzw. ulga dla klasy średniej, czyli osób zarabiających miesięcznie od 5 tys. 701 zł do 11 tys. 141 zł.

Ministerstwo Finansów odpowiedzialne za Polski Ład

Jak wynika z sondażu Super Expressu, skomplikowane zmiany podatkowe w połączeniu z doniesieniami o obniżonych wypłatach i emeryturach sprawiły, że tylko 15. proc. badanych wierzy, że zyska, a jedna czwarta ankietowanych nie wie, czy zmiany będą dla nich korzystne. Respondenci pytani byli, jaki wpływ program będzie miał na ich dochody. 36 proc. zaznaczyło odpowiedź "stracę". 26 proc. odpowiedziało, że nie wie.

Sondaż Super Expressu wykazał, że skomplikowane zmiany podatkowe w połączeniu z doniesieniami o obniżonych wypłatach i emeryturach sprawiły, że tylko 15. proc. badanych wierzy, że zyska, a jedna czwarta ankietowanych nie wie, czy zmiany będą dla nich korzystne. Polski Ład jest wciąż niezrozumiały dla Polaków.

Respondenci pytani byli, jaki wpływ program będzie miał na ich dochody. 36 proc. zaznaczyło odpowiedź "stracę". 26 proc. odpowiedziało, że nie wie. Według 23 proc. Polski Ład nie wpłynie na ich dochody. 15 proc. ankietowanych uważa, że zyska. Ministerstwo Finansów monitoruje sytuację.

Czytaj również: Ministerstwo Finansów: Polski Ład korzystny lub neutralny dla 96% pracujących

PAP/fot.twitter


Autor: Monika Faber 21-01-2022 01:24:41

Ubezpieczenia majątkowe w 2022 roku – niepewność i zagrożenia

Rynek ubezpieczeń, w którym są ubezpieczenia majątkowe w 2021 to była głównie niepewność, która była kształtowana przez pandemię COVID–19.

W minionym roku inflacja w Polsce była najwyższa od 20 lat. Między innymi w jej wyniku mieliśmy wyraźny wzrost cen materiałów budowlanych. Był on również spowodowany wyższymi kosztami produkcji oraz brakiem płynności w łańcuchach dostaw. Odzwierciedleniem tego był również wyższy koszt nieruchomości, w tym kwoty za 1 m2. W 2022 r. wiele świadczy o tym, że dojdzie do kolejnego wzrostu cen za materiały budowlane.

Podwyżki składek na ubezpieczenia

Wyżej wymienione czynniki powodują wyższe koszty odszkodowania i co za tym idzie podwyższenie składek za ubezpieczenie nieruchomości. Kolejnym czynnikiem, który znajdzie swoje odzwierciedlenie w podwyższeniu stawek jest postępująca i wręcz nieuchronna zmiana klimatu. Choć dziś trudno przewidzieć, jakie katastrofy naturalne będą miały miejsce w 2022 roku, to niewykluczone jest, że może dojść do: zniszczenia mienia w wyniku burzy, nawałnic, powodzi itd. Stąd wraz ze wzrostem wypłat odszkodowań z tego tytułu możemy spodziewać się wzrostu składki z ubezpieczenia nieruchomości.

Rosnące koszty budowy mieszkania czy domu prowadzą do wzrostu wartości nieruchomości, przez to ubezpieczenia majątkowe rosną. Niezależnie od tego czy mowa o rynku pierwotnym czy wtórnym. Wyższa wartość nieruchomości oznacza wyższe koszty naprawy szkody. To zaś powinno zmobilizować klientów do tego, aby w 2022 roku dokonali Ubezpieczenia majatkowe 02rewizji swoich długoterminowych polis. W jakim celu? Chodzi o to, by sumy ubezpieczenia na polisie zostały zaktualizowane w odniesieniu do realnej wartości domu czy mieszkania. Wszystko po to, żeby w sytuacji wystąpienia szkody z kwoty odszkodowania można było pokryć koszty naprawy czy odbudowy domu itp. Osoby, które co roku kupują nową polisę powinny zweryfikować wcześniejsze założenia. By ubezpieczenie majątkowe na 2022 rok odpowiadało realnym potrzebom i zabezpieczało na wypadek zdarzeń, których koszty naprawy mogą w kolejnych miesiącach znacząco wzrosnąć. Może się tak stać choćby z powodu wyższych cen energii, paliwa czy braku dostępności fachowej pomocy.

Ubezpieczenia majątkowe i większe kary za brak OC

Ubezpieczenia majątkowe to nie tylko ubezpieczenie nieruchomości, ale także ubezpieczenie auta. W związku z wstrzymanymi liniami produkcyjnymi podzespołów do aut, brakiem dostępności części zamiennych czy wyższymi kosztami produkcji wynikającymi z wyższych cen energii, ich ceny także uległy wzrostowi. A to przełoży się na większe wypłaty przy odszkodowaniach za szkody w pojazdach. Należy tym samym spodziewać się wzrostu cen za polisy komunikacyjne.

Analogicznie do ubiegłego roku, w 2022 także mamy większe kary za brak ubezpieczenia OC. Kwota ta – w przypadku braku OC powyżej 14 dni – wynosi 6020 zł, czyli jest wyższa o 420 zł względem roku 2021. Wysokość kary dla posiadaczy aut bez OC wynosi dwukrotność płacy minimalnej, która w bieżącym roku równa się 3010 zł. Za brak OC powyżej 14 dni w przypadku samochodu ciężarowego, autobusu lub ciągnika zapłacimy 9030 zł, a motocykla czy motoroweru 1000 zł.

Karolina Trzeciakiewicz, od ponad 10 lat związana jest z branżą finansową, w tym 6 z Grupą ANG. Spółką, będącą największą niezależną od inwestorów instytucjonalnych firmą pośrednictwa finansowego w Polsce i jedyną działającą na zasadach akcjonariatu pracowniczego. Karolina Trzeciakiewicz w Grupie ANG odpowiada za wsparcie ekspertów kredytowo-ubezpieczeniowych w zakresie ubezpieczeń majątkowych. Należy także do grona akcjonariuszy spółki jest również przewodniczącą Komisji Etyki w Grupie ANG.

Czytaj również: Ubezpieczenia obowiązkowe dla rolników – typy i rodzaje

Newseria/fot.pixabay

BULT SMOGOWICZE

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.