Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Tomasz Racki 01-08-2021 16:18:47

Ogród na dachu? Dlaczego nie? Nowy ekologiczny trend

Ogród na dachu

Ekologiczne rozwiązania szturmem zdobywają serca Polaków, coraz częściej stając się stałym elementem nowoczesnej zabudowy mieszkaniowej. Dobrym przykładem praktycznego wdrożenia eko tendencji jest adaptacja dachów budynków na ogrody i tarasy. Wszystko dla estetyki, środowiska, a przede wszystkim naszego zdrowia i portfela. Ogród na dachu, o ile kiedy dziwił, dziś staje się rozwiązaniem popularnym.

Ogród na dachu, bo gdzie indziej?

Polskie miasta rozwijają się w zawrotnym tempie. Migracje, szczególnie młodych ludzi, wpływają na zmiany w sposobie życia mieszkańców dużych metropolii. Deweloperzy stawiają coraz więcej wysokich budynków z betonu i szkła, kosztem ograniczenia dostępności do terenów zielonych. Urbaniści i architekci poszukują więc rozwiązań przybliżających człowieka do natury. To właśnie im zawdzięczamy ogrody wertykalne oraz zielone dachy. Te ostatnie cieszą w ostatnich latach coraz większą popularnością. Dlaczego?

Czytaj także: Borówki ekologiczne będą w przyszłości silne konkurować z tradycyjnymi!

Ogród na dachu, a ekonomia

Upiększają osiedla mieszkaniowe, obiekty komercyjne, jak i domy jednorodzinne – dachy zielone. Jakie jeszcze są ich zalety? Okazuje się, że jest ich całkiem sporo, a wśród nich największą jest z pewnością nowopowstała przestrzeń do wypoczynku. Rozwiązanie to szczególnie poleca się inwestorom budującym swoje domy w zabudowie miejskiej, w której często trudno o miejsce do rekreacji i możliwość obcowania z przyrodą. Mieszkańcy dużych aglomeracji doceniają płaskie dachy, które zaaranżowano na ogród również ze względu na ich właściwości dźwiękoizolacyjne.ogrod na dachu 678

W zależności od grubości konstrukcji takiego zadaszenia udaje się zmniejszyć hałas nawet do 10 dB. Właściciele dachów zielonych do listy ich walorów dodadzą z pewnością także dobre parametry termiczne. Zimą zapobiegają bowiem dużym stratom ciepła, a latem chronią przed nadmiernym nagrzewaniem się budynku – mówi Anna Góral, ekspert firmy Galeco.

Na tym jednak nie kończą się korzyści ekonomiczne.

Pokrycie dachu roślinnością chroni go przed uszkodzeniami powstałymi w wyniku działania czynników atmosferycznych oraz mechanicznymi. To z kolei przekłada się na mniejsze wydatki związane z wymianą lub naprawą poszycia dachowego i jego elementów – dodaje.

Rozwiązanie warte jest uwagi także ze względu na swoje aspekty ekologiczne. Zielone dachy „odbierają” część wody deszczowej i oddają ją do atmosfery przez odparowanie. Dzięki temu do kanalizacji przedostaje się aż o połowę mniej wody niż w przypadku typowych poszyć spadzistych. Ogród na wysokości, a w zasadzie znajdująca się w nim roślinność, pozytywnie wpływa także na jakość naszego powietrza, pochłaniając szkodliwe gazy i produkując tlen.

Ogród na dachu, czyli odrobina luksusu w miejskiej dżungli

Dla wielu mieszkanie z ogródkiem jest swoistą namiastką życia w domu wolnostojącym. Dzięki nowoczesnym projektom budynków wielorodzinnych także mieszkańcy dużych miast mogą cieszyć się przywilejami, jakie daje nawet niewielki kawałek zieleni. W jaki sposób powstają zielone dachy? Wszystko zaczyna się od odpowiedniego przygotowania podstawy, na której w finalnym etapie zasadzona zostanie roślinność oraz pojawią elementy małej architektury.

Zdecydowanie najważniejszym aspektem jest podłoże, które w przypadku zielonych dachów ma aż kilka warstw. Jego prawidłowe wykonanie umożliwiają przeznaczone do takich pokryć rozwiązania, takie jak dedykowane systemy odwodnień czy specjalne membrany, które stanowią część całej konstrukcji. Układ powłok musi być dobrze przemyślany, ponieważ warunkuje on wybór jednego z dwóch rodzajów roślinności: ekstensywnej lub intensywnej – podkreśla ekspert Galeco.

Pierwszy typ zazielenienia bazuje na roślinach o niskich wymaganiach wegetacyjnych, które nie wymagają pielęgnacji oraz dodatkowego nawadniania. Wykorzystuje się więc głównie florę, która dobrze znosi duże nasłonecznienie oraz suszę, a także ma zdolność do samoregeneracji. Z kolei roślinność intensywna obejmuje wszystkie odmiany blin, traw, krzewów oraz niektóre gatunki drzew. Wymaga większego nakładu pracy i opieki, ale daje duże możliwości w kreowaniu ciekawych form i nadaje budynkom oraz ich otoczeniu indywidualnego charakteru. O jakich aspektach warto ponadto pamiętać? Zadbajmy o bezpieczeństwo, montując barierki odgradzające nas od krawędzi dachu. Architekci zieleni sugerują także częściowe zadaszenie ogrodu, co pozwoli cieszyć się urokami natury także podczas upałów.

Gelamco/fot. pixabay

 

Opublikował:
Tomasz Racki
Author: Tomasz Racki
O Autorze
Rolnik, absolwent dziennikarstwa, zapalny kolarz. Wielbiciel przyrody, pieszych wędrówek i córki – Zosi.
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora


Autor: Polska Agencja Prasowa 18-01-2022 21:03:16

Erupcja wulkanu Tonga spowodowała wzrost poziomu wód w Europie

Bardzo silna erupcja wulkanu na Tonga spowodowała wzrost poziom wód u wybrzeży Hiszpanii i Portugalii. Poziom podniósł się w niektórych miejscach nawet o 50 cm.

To skutek tzw. meteotsunami, które dało o sobie znać nawet na Balearach na Morzu Śródziemnym. Eksperci z państwowego instytutu meteorologicznego AEMET w Madrycie wskazali, że wpływ na ten fenomen atmosferyczny miała nie tyle 2-metrowa fala tsunami, wywołana przez erupcję wulkanu Hunga Tonga, co siła wybuchu. Służby Australii i Nowej Zelandii wykonywały loty nad Tonga, by ocenić skalę strat. Mieszkańcy archipelagu są odcięci od połączeń internetowych i telefonii komórkowej. Wyspy pokrywa wulkaniczny popiół. 

Ogromna erupcja wulkanu Tonga

Archipelag Tonga znajduje się w tak zwanym Erupcja wulkanu Tonga 02Pacyficznym Pierścieniu Ognia, czyli w otaczającej Ocean Spokojny strefie ciągłych trzęsień ziemi i erupcji wulkanicznych. Erupcja wulkanu nastąpiła w sobotę i wywołała falę, która uderzyła w wybrzeża Tonga.

Podwyższony poziom wody po dwóch dniach od erupcji relacjonowano również u wybrzeży Majorki, Alicante oraz Walencji. Największy wzrost poziomu wody na skutek meteotsunami odnotowano u brzegów Minorki – o 50 cm.

,,Doprowadziła ona do pojawienia się fali ciśnienia atmosferycznego, która obiegła całą planetę” – wyjaśnili eksperci.

Podniesiony poziom wody potwierdził również Instytut Morza i Atmosfery Portugalii (IPMA) w kilku miejscach tego kraju. Największy wzrost, o 40 cm, zanotowano u brzegów wyspy Sao Miguel w atlantyckim archipelagu Azorów. Woda podniosła się też u brzegów położonej na Atlantyku Madery oraz przy zlokalizowanym na zachodnim wybrzeżu Portugalii porcie Peniche. W obu przypadkach jej poziom wzrósł o około 20 cm.

Służby Australii i Nowej Zelandii wykonywały loty nad Tonga, by ocenić skalę strat. Mieszkańcy archipelagu są odcięci od połączeń internetowych i telefonii komórkowej. Wyspy pokrywa wulkaniczny popiół.

,,Wiemy, że zniszczenia są znaczne" – powiedziała premier Nowej Zelandii Jacinda Ardern.

Dodała, że najważniejszą potrzebą jest zabezpieczenie dostaw wody pitnej, ponieważ pył wulkaniczny podobno zanieczyścił zbiorniki słodkiej wody.

Czytaj też: Dryfujący wulkaniczny pumeks zbliża się do Tokio, zagraża ekosystemowi

PAP/fot.NASA


Autor: Polska Agencja Prasowa 18-01-2022 20:34:40

Sondaż "SE": Polski Ład jest niezrozumiały dla Polaków

Polski Ład miał okazać się sukcesem. Jednak budzi coraz więcej kontrowersji, a dla większości Polaków jego założenia są niezrozumiały.

Jak wynika z sondażu Super Expressu, skomplikowane zmiany podatkowe w połączeniu z doniesieniami o obniżonych wypłatach i emeryturach sprawiły, że tylko 15. proc. badanych wierzy, że zyska, a jedna czwarta ankietowanych nie wie, czy zmiany będą dla nich korzystne. Respondenci pytani byli, jaki wpływ program będzie miał na ich dochody. 36 proc. zaznaczyło odpowiedź "stracę". 26 proc. odpowiedziało, że nie wie.

Sondaż "SE": Polski Ład jest niezrozumiały dla Polakówm_Polski_Lad_01.jpg

Sondaż Super Expressu wykazał, że skomplikowane zmiany podatkowe w połączeniu z doniesieniami o obniżonych wypłatach i emeryturach sprawiły, że tylko 15. proc. badanych wierzy, że zyska, a jedna czwarta ankietowanych nie wie, czy zmiany będą dla nich korzystne. Polski Ład jest wciąż niezrozumiały dla Polaków. 

Respondenci pytani byli, jaki wpływ program będzie miał na ich dochody. 36 proc. zaznaczyło odpowiedź "stracę". 26 proc. odpowiedziało, że nie wie. Według 23 proc. Polski Ład nie wpłynie na ich dochody. 15 proc. ankietowanych uważa, że zyska.

Założenia

Wspomniany program to plan odbudowy polskiej gospodarki po pandemii COVID-19. Wszedł w życie 1 stycznia 2022 r. Zakłada on m.in. wyższy próg podatkowy – podniesiony z ok. 85 tys. zł do 120 tys. zł, kolejną obniżkę stawek ryczałtu m.in. dla inżynierów, zawodów IT, lekarzy, emerytury bez podatku do 2,5 tys. zł, fair play w zakresie składki zdrowotnej, podatkowy restart gospodarki – pakiet rozwiązań dedykowanych przedsiębiorcom czy też podatkowe fair play wobec państwa.

Sprawdź również: Polski Ład dla polskiej wsi zaprezentowany w Przysusze

PAP/fot.pixabay.com


Autor: Polska Agencja Prasowa 18-01-2022 20:14:33

Kowalczyk o protestach rolników: Mają prawo wyrażać niezadowolenie

Henryk Kowalczyk stwierdził, że „rolnicy mają prawo wyrażać niezadowolenie z polityki rolnej, ale większość zgłaszanych przez nich postulatów jest już realizowana”

Odniósł się w ten sposób do protestów rolników z woj. zachodnio-pomorskiego. Minister poinformował, że do rolników na Pomorze Zachodnie nie pojedzie, choć protestujący się tego domagają. "Wyjazd byłby tylko demonstracją marketingową, a ja nie chcę demonstrować marketingowo swojej osoby, chcę konkretnie rozwiązywać problemy" - powiedział. Wyjaśnił, że rolnikami z tego regionu spotkał się już w siedzibie resortu.

Protesty rolników w województwie zachodnio-pomorskim

We wtorek, na drogach województwa zachodnio-pomorskiego rozpoczęła się akcja protestacyjna rolników. Rolnicy wyrażają w ten sposób sprzeciw wobec "braku reakcji władz państwowych na gwałtownie pogarszającą się sytuację ekonomiczną rodzinnych gospodarstw towarowych".

Protestujący wystosowali sześć postulatów, w których m.in. przeciwstawiają się różnicowaniu gospodarstw rodzinnych pod względem dostępu do mechanizmów wsparcia Unii Europejskiej. Domagają się wprowadzenia tarczy antykryzysowej dla rolnictwa, pilnego wprowadzenia systemu zarządzania ryzykiem w rolnictwie, rozwiązania problemu odszkodowań za skutki suszy w 2021 roku, zamiany zasad definiowania zjawiska suszy.

"Z rolnikami z województwa zachodnio-pomorskiego spotykałam się wielokrotnie, było takie długie spotkania, na których omówiliśmy wiele tematów m.in. te, które znalazły się na liście protestujących. Sądziłem, że wyjaśniliśmy sobie wszystkie rzeczy, z jednym wyjątkiem. Rolnicy domagali się wypłat odszkodowań suszowych, ale tego nie można zrobić, bo nie ma do tego podstaw prawnych" – tłumaczył Kowalczyk.

Wyjaśnił, iż "zgodzono się, że szkody w gospodarstwie będą liczone nie od całości tylko od upraw rolnych, czyli chodzi o oddzielenie produkcji roślinnej od zwierzęcej.Henryk Kowalczyk 01

"A także na przejrzenie indywidualnych wniosków suszowych i jeżeli byłyby podstawy prawne do wypłaty odszkodowań, zostaną one wypłacone. "Jestem gotów do tego, sam wniosek bez dokumentacji nie może być zrealizowany" – stwierdził szef resortu rolnictwa.

Henryk Kowalczyk o postulatach protestujących

Postulat, by traktować gospodarstwa do 300 ha, tak jak te mniejsze do 30 ha, dla których jest planowana płatność restytucyjna, jest to niezgodny z dyrektywą europejską – zauważył. "Dlatego, że mamy wspierać z tych płatnościach gospodarstwa małe i średnie, by zapobiec ich likwidacji". Zaznaczył, że pula środków na wspólną politykę rolna jest stała i jeżeli chcemy coś dofinansować, to komuś trzeba zabrać. Dodał, że to było już uzgodnione dwa lata temu.

Minister odnosząc się do pogarszającej się sytuacji rolników, stwierdził, że rząd wprowadza tarczę antykryzysową, która m.in. polega na obniżaniu podatku VAT na nawozy, paliwo, środki ochrony roślin, a także obniżenie akcyzy na paliwo. "Trzeba przyznać, że ceny nawozów nie spadły z powodu obniżenia VAT do poziomu sprzed roku, mamy tu do czynienia ze wzrostem cen z powodu wzrostu cen gazu" – argumentował.

Przypomniał, że na początku styczna premier Mateusz Morawiecki wystąpił z wnioskiem do KE o wyrażenie zgody na dopłatę do zakupu nawozów, chodzi o kilka miliardów złotych, ale na razie nie ma odpowiedzi.

Ustosunkowując się do innych postulatów, poinformował, że znacznie zostało przyspieszone tempo budowy holdingu spożywczego. Kończy się wycena Krajowej Spółki Cukrowej. Zmieni się system ubezpieczeń w rolnictwie. "Zakupiliśmy udziały w TUW Pocztowym, budujemy ofertę ubezpieczeniową. Mam nadzieję, że w drugiej połowie lutego wyjdziemy z ofertą ubezpieczeniową, korzystną dla rolników, z dopłatą z budżetu 2/3 do składki ubezpieczeniowej. Chcemy by ubezpieczenia były kompleksowe, łącznie ze skutkami suszy i pozostałych ryzyk" – powiedział Kowalczyk.

Jeżeli chodzi o postulat rozłożenia na 25 lat spłat zobowiązań z tytułu ratalnego zakupu ziemi (ustawa mówi o 15 latach), to – zdaniem ministra – można wypracować system, który wydłużyłby ten termin biorąc pod uwagę lata, gdy spłaty rat były zawieszone.

Czytaj również: Henryk Kowalczyk zapowiada sukces „Polskiego Ładu” za około dwa miesiące

PAP/fot.twitter

BULT SMOGOWICZE

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.