PILNE!

Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro

Ekologia / Ekosystem / Młode bociany uratowane przez przyrodników i pracowników PGE

Młode bociany uratowane przez przyrodników i pracowników PGE

Autor: Polska Agencja Prasowa 2022-06-24 09:00:00
Młode bociany

Przedstawiciele stowarzyszenia Szansa dla Bociana razem z pracownikami PGE Dystrybucja uratowali trzy młode bociany. 

Pisklęta  od kilku dni były same na gnieździe w Baranowie (powiat puławski). Zostały one przewiezione do ośrodka rehabilitacji w Motyczu. Każdego dnia zjadają one około 10 kilogramów mięsa. Obecnie pod opieką stowarzyszenia jest 17 piskląt bocianich i 13 bocianów trwale kalekich, których urazy nie pozwalają na powrót do ciepłych krajów. 

Młode bociany były same od kilku dni

We wtorek jeden z mieszkańców wsi Baranów, w której znajduje się gniazdo bocianów, zaniepokojony brakiem obecności dorosłych bocianów na gnieździe, zaalarmował stowarzyszenie Szansa dla Bociana, że młode bociany od kilku dni są same.

"Po obserwacji gniazda okazało się, że żaden z bocianów nie wrócił na gniazdo wieczorem. Dlatego zadzwoniłem do rejonu energetycznego w Puławach i poprosiłem o pomoc w tej sprawie. W godzinę wraz z pracownikami PGE Dystrybucja pojechaliśmy na miejsce i za pomocą podnośnika dostaliśmy się do gniazda" – powiedział Kamil Piwowarczyk ze Stowarzyszenia Szansa dla Bociana.

"Na górze zobaczyliśmy przykry widok. W gnieździe były trzy pisklęta i jeden martwy dorosły ptak. To tłumaczyło brak obecności drugiego ptaka, który prawdopodobnie porzucił lęg" – wyjaśnił. Jego zdaniem trudno ustalić dokładną przyczynę śmierci ptaka z powodu inwazji much i larw oraz stopnia rozkładu.

"Ptak nie padł bez powodu, coś miał w szyi. Było widać, że jest ona zapełniona pokarmem, ale w tym momencie trudno stwierdzić czym" – podkreślił.

Młode bociany

Pisklęta każdego dnia zjadają 10 kilogramów mięsa

Młode bociany były wycieńczone, głodne i spragnione. Zostały przewiezione do ośrodka rehabilitacji stowarzyszenia w Motyczu. 

"Co godzinę je karmię, są mocno niedożywione. Bocian rośnie bardzo szybko i każdy dzień, w którym nie dostaje jedzenia, powoduje brak wzrostu. Teraz dbamy, aby młode nadrobiły zaległości" – powiedział i dodał, że "mimo tragicznego losu rodziców piskląt historia będzie miała szczęśliwe zakończenie, bo ptaki zostały uratowane i odlecą do Afryki".

Każdego dnia młode bociany zjadają około 10 kilogramów mięsa.

 "Głównie są to jednodniowe kurczęta, bo jest to najlepszy pokarm, jaki można zapewnić ptakom w niewoli. Dzienny koszt wyżywienia wynosi około 150 złotych" – stwierdził.

Obecnie pod opieką stowarzyszenia jest 17 piskląt bocianich i 13 bocianów trwale kalekich, których urazy nie pozwalają na powrót do ciepłych krajów

"Wiemy, że ptaków będzie przybywać, bo sezon dopiero się rozpoczyna. Jednak co roku staramy się około 50 ptaków po wyleczeniu wypuścić na wolność" – podsumował Piwowarczyk.

Czytaj też: Bocian czarny powrócił na tereny Nadleśnictwa Sieraków

PAP/fot.Wikimedia