Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Oliver Pochwat 04-11-2021 08:21:24

Krzysztof Tuduj (Konfederacja): Lewackie pseudoekologiczne działania opóźniają debatę na temat wilków

Krzysztof Tuduj

Wadliwość debaty o populacji wilka i jego odnowionej obecności na ziemiach polskich polega na tym, że rację ma ten kto głośniej krzyczy – powiedział Krzysztof Tuduj, poseł Konfederacji. 

Rolnicy w Polsce i innych krajach Europy wskazują na liczne problemy wynikające z wciąż rosnącej populacji wilków. Drapieżniki regularnie wyrządzają szkody w żywym inwentarzu. Najczęściej ich celem padają owce i bydło. W ostatnim czasie, jak wynika z relacji świadków, dochodziło jednak take do ataków na ludzi. Wzrost liczebności wilków sprawia, że coraz częściej widywane są one w bezpośredniej bliskości obszarów zamieszkanych przez ludzi. 

ŚwiatRolnika.info: Co należy zrobić, aby wilki nie stanowiły tak wielkiego problemu jak dziś?

Krzysztof Tuduj: Populacja Wilka, będącego od końca lat 90-tych pod ochroną gatunkową, znacznie się zwiększyła. Trend pozostaje wzrostowy. Obecnie można już mówić o problemach z wilkami w wielu miejscach Polski, a zwierzęta te występują na terenie prawie całego kraju. Zachowując troskę o przetrwanie gatunku, należy ustalić do jakiej wielkości populacja tego drapieżnika, przystosowującego się do obecnych warunków, będzie korzystna dla ekosystemów i bezpieczna dla człowieka. To pytanie wymaga poważnego namysłu, bez emocjonalnej debaty zarówno ze strony osób demonizujących te piękne stworzenia, jak i osób przesadnie je ubóstwiających. Zwłaszcza ta druga grupa jest nadreprezentatywna, o czym przekonałem się, podejmując temat populacji wilka z mównicy sejmowej.

ŚwiatRolnika.info: Eksperci przekonują, że należy redukować populację wilka poprzez odstrzał. Czy nie obawia się Pan protestów "ekologów"?

Krzysztof Tuduj: Wilk nie ma naturalnego przeciwnika, więc jedynie człowiek może zapanować nad jego populacją. Pozostawiona sama sobie będzie stwarzać wielkie problemy. Poprzez coraz bardziej znaczące zmniejszanie pogłowia dzikiej zwierzyny, jak i szkody hodowlane, a także poprzez liczne ataki na przydomowe psy. Odstrzał jest więc konieczny. Zgody na odstrzał nie powinien wydawać tylko jeden organ w państwie, a co najmniej jeden na każde województwo na początek. Protesty osób, które wyżej stawiają wilka niż człowieka nie robią na mnie wrażenia, bo są po prostu nierozsądne. Bardzo dobrze, że wilk jest w Polsce ratowany. Powinien zostać z nami na stałe, ale w liczbie, którą ludzie uznają za właściwą.

ŚwiatRolnika.info: Wilk przestał bać się człowieka. Coraz śmielej podchodzi do siedzib ludzkich. Atakuje zwierzęta gospodarskie. Atakuje psy. Czy jego zachowanie nie jest wynikiem marksistowskiego przewartościowania, w którym zwierzę stawia się wyżej nad człowiekiem i braku odpowiednich działań?

Krzysztof Tuduj: Wilków po prostu jest coraz więcej. Trudno zliczyć jego obecną kilkutysięczną populację, ale jestem przekonany, że jesteśmy właśnie w momencie przWilk Piotr Lutykesilenia, w którym należy wyznaczyć wilkom granice. Możemy ten problem przespać, ale spowoduje to, że później konieczne będzie wdrożenie bardziej radykalnych rozwiązań. Wyobraźmy sobie debatę publiczną toczoną w cieniu tragedii, skrzywdzenia przez wilki małego dziecka. W Polsce jeszcze takiego zdarzenia nie było, była na Ukrainie. Taka sytuacja nie pomoże samym wilkom. Trzeba zachować zdrowy rozsądek również w temacie wilków. Redukcja populacji i utrzymanie jej w odpowiedniej wielkości to działania konieczne. Problemy istnieją już w wielu miejscach Polski i będą się nasilały. Lewackie, pseudoekologiczne działania, powodują, że debata w sprawie wilków jest opóźniona, ale rzeczywiście istniejące problemy urealnią opinię publiczną. Wilk pokaże, na co go stać wbrew zaklinaniu rzeczywistości przez niektórych ideologów.

ŚwiatRolnika.info: Z czego wynika ignorowanie głosów ekspertów w zakresie ochrony przyrody, leśników i ich zdania na temat wilka? Dlaczego głos aktywistów i mieszkańców miast stawia się wyżej niż zdanie specjalsitów?

Krzysztof Tuduj: Wadliwość debaty o populacji wilka i jego odnowionej obecności na ziemiach polskich polega na tym, że rację ma ten kto głośniej krzyczy. Należałoby zebrać głosy tych osób, które ponoszą realne szkody na skutek działania wilków. Mowa oczywiście o hodowcach, których stada są atakowane nie tylko z chęci pożywienia, ale także jako nauka łatwiejszego zabijania dla młodych wilków. Myśliwi najlepiej widzą skutki działania wilczych watah w lasach. W niektórych rejonach naprawdę zaczyna brakować zwierzyny. W wielu miejscach jest jej znacznie mniej. Wilk nie respektuje okresów ochronnych. Myśliwi zasługują na to, aby ich głos był brany pod uwagę. Podobnie leśnicy. Te grupy powinny mieć najwięcej do powiedzenia, a są personalnie atakowani przez rzekomych obrońców przyrody. Podobnie osoby, których psy zostały zagryzione przez wilki. Głos tych grup powinien wyraźnie wybrzmieć i być bardziej brany pod uwagę bardziej niż teoretyków przyrody mieszkających w centrach miast czy też tzw. aktywistów ekologicznych do wynajęcia.

ŚwiatRolnika.info: Czy jest możliwe pogodzenie koegzystencji wilka i człowieka na jednym terenie?

Krzysztof Tuduj: Nikt chyba nie wyobraża sobie takiej koegzystencji w miastach, a wilk już w dużych polskich miastach był odławiany. Wilk podchodzi regularnie pod ludzkie siedziby nie tylko na Podkarpaciu, ale i w innych regionach. Sądzę, że Polacy nie są zainteresowani koegzystencją polegającą na tym, że wilki zjadają im przydomowe psy, a tak się dzieje, gdy wilków jest za dużo. Kluczowa jest po prostu liczba tych drapieżników, należy ją ograniczyć, aby wilk nie nachodził siedzib ludzkich czy miejsc, w których człowiek prowadzi gospodarkę. Należy prowadzić taką politykę, która nie dopuści, aby wilk człowiekowi wszedł na głowę.

Czytaj także: Michał Urbaniak: Zmiana ministra Grzegorza Pudy na ministra Henryka Kowalczyka jest zmianą pozytywną



Autor: Polska Agencja Prasowa 21-01-2022 09:26:29

IMGW: Szczegółowa prognoza pogody na 21 i 22 stycznia

Szczegółowa prognoza pogody została opublikowana przez Instytut Meteorologi i Gospodarki Wodnej (IMGW) na piątek i sobotę.

Wschodnia i częściowo południowa część kontynentu znajduje się w zasięgu rozległego niżu z ośrodkiem głównym nad Estonią wraz z związanym z nim stacjonarnym frontem atmosferycznym. Na zachodzie Europy pogodę kształtuje wyż z rejonu Wysp Brytyjskich.

Prognoza pogody na piątek

Polska jest pod wpływem głębokiego niżu znad Estonii. Zachodnia część kraju znajduje się w zasięgu rozległego wyżu z centrum nad Wyspami Brytyjskimi. Z północy napływa arktyczna masa powietrza. Ciśnienie w Warszawie w południe wyniesie 999 hPa i będzie rosło.

Prognoza pogody na piątek – zachmurzenie duże z większymi przejaśnieniami i rozpogodzeniami. Okresami przelotne opady śniegu, nad morzem także deszczu ze śniegiem. Prognozowany przyrost pokrywy śnieżnej na wschodzie kraju o około 5 cm, w Karpatach o około 10 cm. Na północnym wschodzie możliwe burze. Temperatura maksymalna od –2 st.C do 1 st.C, w górach od –7 st.C do –4 st.C, cieplej nad morzem 2 st.C, 3 st.C. Wiatr na ogół umiarkowany i dość silny, w porywach do 65 km/h, na północy i północnym wschodzie w porywach do 85 km/h, w Sudetach do 90 km/h, północno-zachodni. Miejscami zawieje, a w górach także zamiecie śnieżne.Prognoza pogody 04

W piątek w Warszawie zachmurzenie duże z większymi przejaśnieniami. Przelotne opady śniegu. Temperatura maksymalna -1 st.C. Wiatr umiarkowany i dość silny, w porywach do 60 km/h, powodujący zawieje śnieżne, północno-zachodni. W nocy zachmurzenie umiarkowane i duże. Możliwe słabe opady śniegu. Temperatura minimalna –3 st.C. Wiatr umiarkowany, porywisty, w porywach do 40 km/h, północno-zachodni.

Prognoza pogody na sobotę

W sobotę zachmurzenie umiarkowane, miejscami duże. Gdzieniegdzie przelotny śnieg, a nad morzem również deszcz ze śniegiem. Prognozowany przyrost pokrywy śnieżnej w Karpatach o około 5 cm. Temperatura maksymalna od –3 st.C do 1 st.C, w górach od –7 st.C do –4 st.C, cieplej nad morzem 2 st.C, 3 st.C. Wiatr przeważnie umiarkowany, na wschodzie porywisty.

W nocy zachmurzenie umiarkowane i duże. Miejscami przelotne opady śniegu, nad morzem także deszczu ze śniegiem. Prognozowany przyrost pokrywy śnieżnej na północy kraju lokalnie o około 5 cm, w Karpatach o około 10 cm. Temperatura minimalna od –6 st.C do –2 st.C, w górach od –10 st.C do –7 st.C, cieplej nad morzem –1 st.C, 0 st.C. Wiatr umiarkowany i dość silny, porywisty, na północy w porywach do 65 km/h, północno-zachodni.

Prognoza pogody dla Warszawy na sobotę zachmurzenie umiarkowane i duże. Możliwe słabe opady śniegu. Temperatura maksymalna –1 st.C. Wiatr umiarkowany, porywisty, w porywach do 50 km/h, północno-zachodni.

Czytaj również: IMGW: W piątek przelotne opady śniegu rano i obfite wieczorem

PAP/fot.pixabay


Autor: Polska Agencja Prasowa 21-01-2022 09:01:29

Psy mile widziane w większości miejskich instytucji kultury w Łodzi

Jak ogłosiła we wtorek prezydent Łodzi Hanna Zdanowska, do większości miejskich instytucji kultury będą mogły wchodzić psy. 

W placówkach powstały regulaminy dotyczące zasad wprowadzania zwierząt na ich teren. Na drzwiach miejsc przyjaznych psom znajdą się specjalne nalepki. Prezydent Łodzi Hanna Zdanowska przypomniała, że w niektórych instytucjach kultury zwierzęta są mile widziane już od dawna, np. we wszystkich filiach Biblioteki Miejskiej od trzech lat można było przebywać z psami, by wypożyczyć książki czy skorzystać z czytelni. Magistrat zapewnia też, że każda łódzka instytucja umożliwia osobom niepełnosprawnym wejście w towarzystwie psa asystującego.

Psy będą mogły wchodzić do miejsc kultury

Jak wyjaśniła prezydent w komunikacie, miasto chce wyjść naprzeciw potrzebom zgłaszanym przez mieszkańców posiadających psy.

"Do większości instytucji kultury będzie można od dzisiaj wchodzić z naszymi pupilami. Wierzę, że będziemy z tego prawa korzystać sporadycznie, ale wiem też, że czasami może się zdarzyć, że z psem na ręku będziemy chcieli zwiedzić wystawę. Co tu kryć – to właśnie historia psiaka, który razem z panem chciał obejrzeć wystawę plakatów Andrzeja Pągowskiego w Muzeum Kinematografii, zainspirowała nas do tych zmian" – podkreśliła Zdanowska.

Przypomniała, że w niektórych instytucjach kultury zwierzęta są mile widziane już od dawna, np. we wszystkich filiach Biblioteki Miejskiej od trzech lat można było przebywać z psami, by wypożyczyć książki czy skorzystać z czytelni.

"Na drzwiach instytucji kultury, które bez ograniczeń wpuszczą osoby z psami, będzie umieszczona specjalna nalepka z wizerunkiem pieska. Zapraszam serdecznie do takiej formy obcowania z kulturą, ale proszę też o dopytywanie o szczegóły konkretnych miejscach np. teatrach czy muzeach" – zaznaczyła prezydent Łodzi.

Łódzkie instytucje umożliwiają niepełnosprawnym wejście z psem asystującym

Na specjalne względy psyod dawna mogą liczyć w miejskich placówkach psy asystujące. Zgodnie z ustawą o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych, osoba niepełnosprawna ma prawo wstępu z psem asystującym do obiektów użyteczności publicznej, w tym obiektów kultury. Nie jest przy tym zobowiązana do zakładania mu kagańca oraz prowadzenia go na smyczy, jednak zwierzę musi mieć aktualne szczepienie oraz certyfikat potwierdzający status psa asystującego.

Magistrat zapewnia, że każda łódzka instytucja umożliwia osobom niepełnosprawnym wejście w towarzystwie psa asystującego. Na specjalne wyróżnienie zasługuje Teatr Powszechny, który ma stałą, specjalną ofertę spektakli dla osób niewidomych i słabowidzących, więc psi przewodnicy są w nim mile widziani.

Jeśli chodzi o "zwykłe" psy, to raczej nie będą one mogły zasiadać na widowni, ale zostaną wpuszczone do miejskich teatrów, gdy będą towarzyszyć właścicielowi kupującemu bilety albo oglądającemu wystawę w foyer. Bez większych ograniczeń można odwiedzić z pupilem m.in. Centrum Dialogu im. Marka Edelmana, Dom Literatury, Miejską Galerię Sztuki, Fabrykę Sztuki czy dzielnicowe filie Miejskiej Strefy Kultury. Każda z tych instytucji ma jednak swój regulamin, a w nim zasady, których trzeba przestrzegać.

Z pewnością łatwiej będzie wejść z pieskiem małych rozmiarów, który zmieści się w torbie lub na rękach swojego właściciela, np. dla yorków czy jamników dostępne będą wystawy na poziomie zero Muzeum Miasta Łodzi, ekspozycje wewnątrz i na zewnątrz budynku Centralnego Muzeum Włókiennictwa oraz w Muzeum Kinematografii. Regulaminy zamieszczono na stronach internetowych instytucji kultury, a w razie wątpliwości można też zadzwonić, by upewnić się, czy na konkretnym wydarzeniu nie będą obowiązywały ograniczenia.

Są także miejsca, takie jak oddziały Muzeum Tradycji Niepodległościowych, które ze względu na martyrologiczny charakter, zezwalają jedynie na obecność psów towarzyszących osobom niepełnosprawnym. Z kolei ekspozycje znajdujące się w EC1 Łódź Miasto Kultury mogłyby wywrzeć negatywny wpływ na zwierzęta ze względu na efekty dźwiękowe, świetlne czy mappingi, dlatego nie przewiduje się tam obecności psów.

Czytaj też: Kobieta wkładała haczyki wędkarskie do parówek, które zjadł pies jej znajomej

PAP/fot.pixabay

 


Autor: Polska Agencja Prasowa 21-01-2022 08:27:07

IMGW: W piątek przelotne opady śniegu rano i obfite wieczorem

Synoptyk IMGW Małgorzata Tomczuk prognozuje na piątek rano opady śniegu i wiatr, który lokalnie na Wybrzeżu może osiągnąć w porywach 80 km/h.

W południe umiarkowane zachmurzenie, wieczorem możliwy śnieg, w nocy wyraźny spadek temperatury. W kotlinach sudeckich -8, na Pomorzu Zachodnim i Mazurach będzie się wahać między -4 a -2 st. Najcieplej nad morzem – 0 stopni Celsjusza. Na Wybrzeżu Wschodnim w nocy porywy wiatru sięgną 70 km/h. Na północnym wschodzie nie przekroczą 60 km/h.

IMGW: W piątek śnieg

IMGW prognozuje w południe przelotny śnieg oraz umiarkowane zachmurzenie. Temperatura o tej porze dnia "będzie się wahać od 3 st. C na Wybrzeżu do -6 na Pogórzu Karpackim". Wiatr w południe w porywach osiągnie na Wybrzeżu 85 km/h, na Suwalszczyźnie i Mazurach 70 km/h.

,,W głębi kraju porywy wiatru będą się wahać między 60 a 65 km/h" – dodała synoptyk.

Zgodnie z prognozą pogody IMGW wieczorem nastąpi spadek temperatury – w rejonach podgórskich do -8 st. C, w głębi kraju do -4 stopni Celsjusza.

,,Wieczorem nad morzem możliwy deszcz ze śniegiem oraz przelotny śnieg. Na Mazurach, Podlasiu i rejonach podgórskich spadnie 5 cm śniegu. W Tatrach i Beskidzie Żywieckim przyrost pokrywy śnieżnej wyniesie 10 cm" – wskazała synoptyk Małgorzata Tomczuk.

W nocy temperatura w rejonach podgórskich wyniesie -10 st. C.

,,W kotlinach sudeckich -8, na Pomorzu Zachodnim i Mazurach będzie się wahać między -4 a -2 st. Najcieplej nad morzem – 0 stopni Celsjusza" -- stwierdziła.

Na Wybrzeżu Wschodnim w nocy porywy wiatru sięgną 70 km/h. Na północnym wschodzie nie przekroczą 60 km/h.

Czytaj też: Szczegółowa prognoza pogody na 20 i 21 stycznia

PAP/fot.pixabay

BULT SMOGOWICZE

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.