Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Polska Agencja Prasowa 06-12-2021 21:00:00

Anna Moskwa: Polskie rzeki pod kątem jakości pozostawiają wiele do życzenia

Polskie rzeki

Polskie rzeki pod kątem jakości pozostawiają jeszcze dużo do życzenia – powiedziała w poniedziałek minister klimatu i środowiska Anna Moskwa.

Niezbędna jest współpraca pomiędzy instytucjami, które zajmują się w Polsce zarówno ochroną środowiska, jak i ochroną wody – dodała minister. Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej "Stop zanieczyszczaniu rzek" poinformowała o zacieśnieniu współpracy Głównego Inspektora Ochrony Środowiska i Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie na rzecz ochrony polskich rzek.

Polskie rzeki w 60 procentach posiadają umiarkowaną jakość wód

„Polskie rzeki pod kątem jakości pozostawiają jeszczePolskie rzeki 02 wiele do życzenia, stąd niezbędna jest współpraca między instytucjami, które zajmują się zarówno ochroną środowiska, jak i ochroną wody. W dniu dzisiejszym chcemy państwu zaprezentować wzorcową współpracę pomiędzy Głównym Inspektoratem Ochrony Środowiska a Państwowym Gospodarstwem Wodnym Wody Polskie. Wody Polskie w ostatnim czasie wykryły wiele nielegalnych zrzutów ścieków do wody. Są to zarówno zrzuty przemysłowe, jak i zrzuty osób indywidualnych” – powiedziała podczas poniedziałkowej konferencji minister klimatu, Anna Moskwa.

Dodała, że ścisła współpraca między GIOŚ a Wodami Polskimi pozwoli na lepszy codzienny monitoring wody oraz na lepszą interwencję między innymi w sytuacjach kryzysowych.

W ostatnim czasie odbyło się 20 tys. kontroli, które wykazały, że 7 tys. zrzutów ścieków do wody działa bez pozwolenia.

“Dla nas jest istotne, aby nie tylko stosować sankcje, ale także, żeby dać szansę na legalizację zrzutów, a przede wszystkim, aby nie zrzucać nieczystości, które są tak brudne, że powodują zły stan wody” – powiedział wiceminister infrastruktury Marek Gróbarczyk.

Według niego, zasada abolicji, jaka jest obecnie stosowana, pozwala na legalizację zrzutów do rzek pod warunkiem spełnienia odpowiednich kryteriów w tym zakresie. Dodał, że obecnie polskie rzeki w 60 procentach mają umiarkowaną jakość wód, więc „nie jest dobrze ani nie jest tragicznie”.

Głównym celem instytucji jest poprawa jakości wód

Jak powiedział prezes Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie Przemysław Daca, w ostatnim czasie pięciokrotnie zwiększyła się liczba legalizowanych urządzeń.

„To dużo, ale chcemy zaapelować do podmiotów gospodarczych, aby przystąpiły do legalizacji. Mamy informacje o nielegalnych rurach. Wy wiecie, że je macie, więc czas je zalegalizować. Inaczej będziemy działać stanowczo i nie zawahamy się zatkać rury czy ją zlikwidować na koszt właściciela” – powiedział Daca.

Jak wyjaśniła minister klimatu Anna Moskwa, celem jest aby polskie rzeki zanotowały poprawę jakości wód.

„Naszą ambicją jest, aby stan wody w rzekach był dobry albo wręcz bardzo dobry” – powiedziała Moskwa.

Czytaj też: Stany wód w rzekach głównych są obecnie nadal niskie

PAP/fot.Pixabay



Autor: Mateusz Chrząszcz 29-01-2022 01:20:14

Branża fotowoltaiczna w 2022 roku okiem ekspertów

Co wydarzy się po wejściu w życie net-bilingu? Branża fotowoltaiczna została przeanalizowana przez członka Zarządu Vosti – Adama Bartoszka.

Od 1 kwietnia w Polsce będzie obowiązywał net-billing, czyli rozliczanie kosztowe opierające się o wartość energii zakupionej i oddanej. Mówiąc prościej, prosumenci będą sprzedawać nadwyżki energii wprowadzonej do sieci po określonej cenie, a za energię pobraną będą płacić jak inni odbiorcy.

Odnawialne źródła energii

Czy branża fotowoltaiczna się kończy? Oczywiście, że nie. Własna elektrownia fotowoltaiczna to w dalszym ciągu oszczędność na rachunkach oraz uzależnienie się od drastycznie rosnących rachunków. Wg Urządu Regulacji Energetyki tylko w tym roku ceny prądu w gospodarstwach domowych dla taryfy G11 wzrosną szacunkowo o ok. 24%. To oznacza, że nawet po zmianach systemu, w związku z podwyżkami cen energii, stopa zwrotu z inwestycji w PV będzie na podobnym poziomie.

„Naszym głównym celem jest jakościowe dostarczenie rozwiązań dla domów i firm, na rynku, który stale się rozwija, tak żeby życie Polaków było bardziej ekologiczne, wygodne i przede wszystkim oszczędne. Oczywiście nadal będziemy rozwijać firmę. Stawiamy sobie ambitne cele zwiększenia wyników ze sprzedaży. W zeszłym roku bardzo zmieniła się dynamika rynku, mamy nadzieję, że po wdrożeniu nowego systemu, rynek wreszcie zacznie się stabilizować” – mówi Adam Bartoszek Członek Zarządu Vosti Energy.

Polacy wciąż żywo będą interesować się fotowoltaiką, głównym powodem będą stale rosnące ceny energii, do tej listy można dodać również bardziej wyśrubowane normy energetyczne przy budowie nowych domów. Nie skończą się również dofinansowania, z których mogą korzystać klienci – w końcu 2022 r. to czwarta odsłona Programu Mój Prąd oraz dostępne przez Branza fotowoltaiczna 02cały czas dla klientów Czyste Powietrze czy Ulga Termomodernizacyjna.

Większe znaczenie zyskają magazyny energii, szczególnie ze względu na kryteria wyżej wspomnianych dofinansowań, mówi się, że MP będzie dotyczył właśnie takiego duetu PV+ESS. Natomiast PC i PV są atrakcyjne już teraz przy aktualnie obowiązujących cenach gazu, w kolejnych miesiącach sprzedaż pomp ciepła nadal będzie wzrastać.

Branża fotowoltaiczna w 2022 roku

Nie spodziewamy się również przełomu co do stosowanych technologii, oczywiście przyglądamy się nowym rozwiązaniom, jednak w 2022 jest za wcześnie, by mówić o tak dużej zmianie jak zastąpienie ogniw krzemowych innymi rozwiązaniami. W tym momencie technologia ta zapewnia największy stosunek ceny do wydajności, dlatego jest tak chętnie wybierana przez Polaków. Branża fotowoltaiczna dalej się rozwija.

Natomiast przełom nastąpi na rynku w samym podejściu do klienta. W obecnym systemie wyliczenia były proste, klient odbierał 0,8 lub 0,7 wyprodukowanej energii, wystarczyło więc wybrać odpowiednio większy zestaw i sprzedaż była finalizowana. W nowym systemie będzie potrzebna bardziej rozbudowana wiedza oraz edukacja klientów. Istotna będzie taryfa z jakiej korzysta dana osoba, jaki ma profil zużycia energii, jaki tryb życia prowadzi. Dla osób które pracują w ciągu dnia zamiast G11, może okazać się lepsza taryfa G12 lub G12W. Czyli taryfy nocne i weekendowe. Natomiast dla tych, którzy pracują zdalnie lub w większości dnia przebywają w domu może być już inaczej. Kluczowa jest również zmiana nawyków samych użytkowników instalacji, edukowanie, jak wykorzystywać sprzęty w domu, by rachunki były jak najniższe.

Już teraz widać wzmożone zainteresowanie PV, wszyscy który rozmyślali o fotowoltaice, chcą zdążyć przed zmianami systemu. Dla doradców będzie to okres intensywnych spotkań i audytów. Zaś dla właścicieli firm, strategiczne planowanie funkcjonowania w nowych warunkach. Niestety istnieje duże prawdopodobieństwo, że dla wielu firm w branży będą to ostatnie miesiące na rynku, szczególnie dla tych, które bazowały głównie na sprzedaży w okresie boomu na PV, nie zaś rzetelnym doradztwie i edukowaniu klientów. Dobrą wiadomością jest zaś to że nowe warunki w net-bilingu, wcale nie będą znacznie gorsze niż obecnym systemie rozliczania prosumentów.

Czytaj również:

Newseria/fot.pixabay


Autor: Sebastian Wroniewski 28-01-2022 23:01:57

Rośnie popyt na wołowinę w Chinach. Spada produkcja w USA

Popyt na wołowinę w Chinach rośnie i nie może być zaspokojony przez produkcję krajową. Jednocześnie spada produkcja w USA, a UE traci status głównego dostawcy.

W ostatnich latach Chińska Republika Ludowa stała się największym na świecie importerem wołowiny. Produkcja krajowa nie może zaspokoić rosnącego popytu. W 2021 r. wzrost chińskiego importu w połączeniu z ograniczonymi dostawami wołowiny na świecie przyczynił się do znacznego wzrostu cen na całym świecie. Z rekordowych cen skorzystali również pasterze w Unii Europejskiej. W zasadzie w 2022 r. rynek wołowiny będzie miał ograniczoną podaż nie tylko w UE, ale na całym świecie, więc ceny powinny pozostać powyżej średniej. Jednak jest to również konieczne dla producentów ze względu na wyższy koszt produkcji.

Rośnie popyt na wołowinę w Chinach

W swojej najnowszej prognozie Departament Rolnictwa Stanów Zjednoczonych (USDA) przewiduje, że chiński import wzrośnie o kolejne 300 000 ton do nowego rekordowego poziomu 3,25 miliona ton metrycznych, po wzroście o 6% w zeszłym roku. Pomimo oczekiwanego wzrostu produkcji o około 90 000 t do 6,92 Mt wołowiny, pozostaje ona daleko w tyle za prognozowanym wzrostem popytu. Popyt na wołowinę według prognoz wzrośnie o 390 000 t do 10,15 Mt.

Jednak długoterminowe perspektywy rynkowe są prawie niemożliwe ze względu na niepewny rozwój trwającej pandemii koronawirusa i jej globalne konsekwencje. Obecna strategia rządu Pekinu w zakresie walki z koronawirusem doprowadziła do ścisłego zablokowania całych miast z milionami mieszkańców, w tym głównych portów.

Oprócz środków bezpieczeństwa polityka ta ma również duży wpływ na import żywności. Na przykład australijska krytyka chińskiego rządu doprowadziła do wprowadzenia zaporowych ceł importowych na australijskie wino i jęczmień. Ponadto wielu dostawcom wołowiny odmówiono dostępu do rynku z powodu rzekomych naruszeń zasad higieny. Czołowy dostawca wołowiny w Chinach, Brazylia, również ucierpiała w 2021 r. po wstrzymaniu eksportu z powodu dwóch przypadków nietypowej gąbczastej encefalopatii bydła. Eksport i ceny załamały się, dopóki Brazylia nie została ponownie dopuszczona na rynek chiński w połowie grudnia.

Spada produkcja w USA

Innym potencjalnym kandydatem do eksportu Popyt na wolowine 02wołowiny na dużą skalę mogą być Stany Zjednoczone, które mogłyby zaspokoić chiński popyt na wołowinę. Problemem może być jednak niedawny spadek pogłowia bydła i wysokie wskaźniki uboju. Według USDA, krajowa produkcja wołowiny ma spaść o około 350 000 ton, czyli prawie 3%, do 12,38 mln ton w porównaniu do 2021 roku.

W ostatnich latach zmalało znaczenie Unii Europejskiej jako jednego z czołowych światowych producentów wołowiny. W 2022 roku Chiny mogą zastąpić UE i stać się trzecim największym producentem na świecie. Chociaż roczne dane dotyczące pogłowia bydła nie są jeszcze dostępne, wstępne szacunki wskazują, że pogłowie bydła ponownie spadło w UE. Departament Rolnictwa USA i Komisja Brukselska spodziewają się, że produkcja wołowiny w UE spadnie o 1% w 2022 r., do około 6,8 mln ton.

Spodziewany jest nieznaczny spadek wskaźników konsumpcji ze względu na rosnące ceny. Oczekuje się jednak, że będą one ograniczone ze względu na możliwe zniesienie ograniczeń Corona dla cateringu. Przy prawie stałym eksporcie na poziomie 690 000 ton USDA spodziewa się, że import wołowiny do UE wzrośnie po spadku w 2021 r. Jego jesienna prognoza sugeruje również większy wzrost importu.

W zasadzie w 2022 r. rynek wołowiny będzie miał ograniczoną podaż nie tylko w UE, ale na całym świecie, więc ceny powinny pozostać powyżej średniej. Jednak jest to również konieczne dla producentów ze względu na wyższy koszt produkcji.

Czytaj też: Zarzecki: Polska wołowina przestała konkurować ceną, a zaczęła jakością

meatinfo.ru/fot.pixabay


Autor: Polska Agencja Prasowa 28-01-2022 22:07:38

GUS: W zeszłym roku pogłowie trzody chlewnej w Polsce spadło o 12,7%

Główny Urząd Statystyczny podaje, że pogłowie trzody chlewnej spadło w ciągu ostatniego roku aż o 12,7 proc. do 10 mln 242,4 tys. sztuk.

"Na początku grudnia 2021 r. pogłowie trzody chlewnej wynosiło 10 mln 242,4 tys. sztuk i było niższe o 1 mln 485,0 tys. sztuk (o 12,7 proc.) od stanu notowanego w analogicznym okresie 2020 roku, a w porównaniu z liczebnością stada świń w czerwcu 2021 r. – niższe o 1 mln 190,2 tys. sztuk" – podał GUS.

Tragiczna sytuacja polskiego pogłowia świń

Jak informuje GUS, redukcja pogłowia wystąpiła we wszystkich grupach świń, w szczególności w grupie loch prośnych, gdzie wyniosła 20,6 proc.poglowietrzodychlewnej2

Stado loch na chów zmniejszyło się w porównaniu z grudniem 2020 r. o 160,9 tys. sztuk (o19,7 proc.) do poziomu 654,1 tys. sztuk, w tym pogłowie loch prośnych zmniejszyło się o 112,7 tys. sztuk (o 20,6 proc.) do 433,9 tys. sztuk. W stosunku do czerwca 2021 r. liczba loch na chów zmniejszyła się o 81,2 tys. sztuk (o 11 proc.), w tym macior prośnych spadła o 73 tys. sztuk, tj. o 14,4 proc.

Jak informuje GUS, średnia cena skupu 1 kg żywca wieprzowego za 12 miesięcy 2021 roku wynosiła 4,82 zł, tj. o 7,7 proc. mniej niż w 2020 r.

W grudniu 2021 r. cena żywca wieprzowego w skupie wyniosła 4,61 zł za kg i była o 7,8 proc. wyższa niż przed miesiącem i o 16,6 proc. wyższa niż przed rokiem. Ceny pszenicy w skupie (131,27 zł za dt) w grudniu wzrosły zarówno w stosunku do poprzedniego miesiąca (o 9,6 proc.), jak i w skali roku (o 56,0 proc.). Grudniowa cena żyta w skupie wyniosła 110,39 zł za dt i była wyższa w porównaniu z poprzednim miesiącem (o 12,8 proc.), a także z grudniem 2020 r. (o 74,8 proc.).

Pogłowie trzody chlewnej największe w Wielkopolsce

Na narodowym podwórku liderem w produkcji trzody chlewnej bezapelacyjnie pozostaje województwo wielkopolskie. W tym województwie utrzymuje się 36,4 proc. krajowego pogłowia świń. Pogłowie trzody chlewnej w pozostałych województwach prezentuje się następująco: mazowieckie (11,2 proc.), łódzkie (9,9 proc.) i kujawsko – pomorskie (9,7 proc.). Najmniej świń (poniżej 1,5 proc. krajowego pogłowia) utrzymuje się w województwach podkarpackim, lubuskim i małopolskim.

Czytaj także: Rynek żywca wieprzowego notuje obecnie pogłębiający się kryzys

źródła: PAP/ fot. pexels, pixabay

 

BULT SMOGOWICZE

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.