Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Sebastian Wroniewski 03-08-2020 11:57:51

Ekologizm – zagrożenie dla polskiego rolnictwa i środowiska?

Ekologizm

Czy ekologizm zagraża polskiemu rolnictwu i środowisku? Szczepan Wójcik, prezes Instytutu Gospodarki Rolnej, oraz Monika Przeworska, zastępca dyrektora Instytutu Gospodarki Rolnej byli gośćmi niedzielnego programu ,,Wieś - to też Polska” na antenie Telewizji Trwam.

Ekologizm zagrożeniem?

EkologizmRozmowa skupiła się przede wszystkim na działalności pseudoekologów, która to paradoksalnie negatywnie wpływa na środowisko i nie ma nic wspólnego z jego ochroną, a jedynie z aktywizmem ekologicznym. Zdaniem Wójcika, o ile sama ekologia jest bardzo potrzebna zarówno dla środowiska jak i dla nas wszystkich, o tyle działalność dzisiejszych pseudoekologów nie ma z nią nic wspólnego. Według prezesa IGR, to czym kierują się ekoaktywiści to nic innego jak ekologizm.

Ekologizm to pewna ideologia, która odwraca wartości. Odwraca wartości humanizując zwierzęta i dehumanizując ludzi. Mówimy tu o pewnych zagadnieniach, które bardzo mocno wywierają piętno na nas, jako społeczeństwie, ale również ten ekologizm służy do zarabiania pieniędzy przez różne organizacje ekologiczne.

– stwierdził Wójcik.

Zdaniem prezesa IGR kolejnym aspektem jest tutaj również ekoterroryzm. Jako przykład takiego działania podaje ataki pseudoekologów na hodowle oraz Lasy Państwowe i próby zabrania im jurysdykcji nad częścią lasów. Według Wójcika ekologizm to problem nie tylko dla rolników i inwestorów, ale także dla polityków, którzy za sprzeciw wobec działalności ekoideologów są atakowanie przez organizacje prozwierzęce i lewicowe media.

O tym trzeba mówić. To bardzo duży problem, przez który Polska traci miliardy euro chociażby z eksportu. (...) Zawsze beneficjentem są kraje zachodnie czy też północne, które bardzo mocno rozwijają się w kwestii rolnictwa.

– dodał.

ZOOPOLIS Sylwii Spurek i jej "żóbr", czyli "zwierzę nieludzkie"

Ekologizm na zlecenie zagranicy?

Monika Przeworska przekonuje, że ofiarami nagonki stali się w ostatnim czasie polscy leśnicy. Jej zdaniem nagonka ta jest w pewien sposób zorganizowana

Tutaj nie chodzi o ochronę środowiska, tutaj nie chodzi o merytorykę czy wiedzę ekspercką. Chodzi tylko o by robić zamęt i walczyć dezinformacją z ludźmi, którzy faktycznie prowadzą doskonałą gospodarkę leśną.

– mówi Monika Przeworska.

Jej zdaniem, ekologizm osób, które walczą z Lasami Państwowymi to tak naprawdę zwykła próba zawłaszczenia i przejęcia zasobów naturalnych przez organizacje ekologiczne, a w dalszej kolejności prywatyzacji tych terenów. Walka ekoideologów z wycinką polskich lasów i w konsekwencji import drewna z zagranicy, zdają się sugerować na czyje zlecenie działają te organizacje. Na ich działaniach traci bowiem polskie państwo, a zyskują zagraniczne przedsiębiorstwa.

Według Przeworskiej, ekologizm organizacji prozwierzęcych doprowadził również do sytuacji, że w Polsce nadal rozprzestrzenia się wirus ASF. Wszyscy pamiętają bowiem sprzeciw pseudoekologów wobec konieczności odstrzału dzików, przenoszących chorobę i niszczących uprawy polskich rolników. Podobnego zdania jest Szczepan Wójcik, który wskazuje, że na działalności ekoaktywistów ponownie korzystają zagraniczne podmioty.

Niektórym bardzo na rękę jest, że organizacje ekologiczne działają w taki a nie inny sposób, a polskie prawo jest na tyle dziurawe, że na to pozwala. Takim dobitnym przykładem są niemieckie firmy utylizacyjne, które bardzo często przejmują polskie firmy. Idealnym przykładem są również media, gdzie ponad 80% kapitału to kapitał niemiecki, ale to samo dotyczy rynku rolnego. Utylizacja zaś jest niczym innym jak właśnie bezpieczeństwem tego rynku rolnego.

– ocenił Wójcik.

Prezes IGR wskazuje, że to właśnie niemieckie firmy utylizacyjne odpowiadają za utylizację zwierząt zarażonych wirusem ASF. Tym samym korzystne dla takich firm jest, aby zarażonych zwierząt było jak najwięcej. Ekologizm jest według Szczepana Wójcika wykorzystywany do ataku na polskie gospodarstwa i polskie rolnictwo.

Ekologizm – gra o duże pieniądze

Według prezesa IGR, część pseudoekologów naiwnie wierzy w ekologizm oraz słuszność swoich działań i robi to z dobroci serca. Gra o gigantyczne pieniądze rozgrywa się natomiast na szczeblu zarządu w takich organizacjach.

Nie tylko rynek rolny, ale nawet rynek śmieci komunalny z miast przejmuje dokładnie ta sama niemiecka firma, która przejmuje rynek utylizacyjny. Warto byłoby aby odpowiednie służby przyjrzały się dlaczego jedna firma zdobywa znowu ponad 80% udziałów na rynku. Przecież za to wszystko, kiedy będzie monopol, zapłacimy my wszyscy. Niezależnie od tego czy mieszkamy w mieście czy na wsi coś ze śmieciami zrobić musimy, a w momencie gdy jedna firma będzie miała monopol to ona będzie dyktowała ceny.

– poinformował prezes IGR.

Monika Przeworska zaapelowała do osób stanowiących prawo o przeanalizowanie skutków niektórych regulacji i szkód jakie dla polskiego rolnictwa i gospodarki wyrządzają organizacje pseudoekologiczne i promowany przez nie niebezpieczny ekologizm.

https://www.youtube.com/watch?v=QNYoMc_EP4w

RadioMaryja/TRWAM/fot.YT/fot.Agnieszka Radzik

Opublikował:
Sebastian Wroniewski
Author: Sebastian Wroniewski
O Autorze
Wychowany w małym mieście nieopodal Warszawy. Od dziecka pasjonat natury i rolnictwa. Po kilkuletniej przygodzie z dużym miastem powrócił w rodzinne strony, by oddać się pisaniu na bliskie mu tematy. W wolnych chwilach podróżuje po Polsce i świecie.
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora


Autor: Polska Agencja Prasowa 03-12-2021 10:00:34

Domki dla jeży stanęły w Nadleśnictwie Skierniewice

Nadleśnictwo Skierniewice (RDLP w Łodzi) zrealizowało projekt przyrodniczy, w efekcie którego postawiono domki dla jeży.

Prawdziwe osiedle dla jeży powstało w związku z zawartą umową darowizny z Firmą LOTTE Wedel sp. z o. o. w ramach konkursu „Wedel Od Serca”. Jeżyki będą teraz mogły bezpiecznie przespać nadchodzącą zimę. Cały obiekt znajduje się w punkcie edukacyjnym nadleśnictwa w leśnictwie Babsk i wspomagać będzie codzienne działania edukacji przyrodniczo-leśnej.

Domki dla jeży w leśnictwie Babsk

Osiedle wyposażone jest w konstrukcję stanowiącą schronienie dla jeży w okresie snu zimowego (wykonaną z prętów żebrowanych, siatki zgrzewanej oraz maty wiklinowej) oraz w drobną infrastrukturę turystyczno-edukacyjną: tablicę edukacyjną, drewnianą ławkę z oparciem, kosz na śmieci, domki dla jeży oraz figurki ogrodowe. Z zakupionych materiałów nadleśnictwo własnym potencjałem wykonało konstrukcję stanowiącą osiedle dla jeży.

Cały obiekt znajduje się w punkcie edukacyjnym nadleśnictwa w leśnictwie Babsk i wspomagać będzie codzienne działania edukacji przyrodniczo-leśnej.

Kraków też dba o jeże

Przypomnijmy, że również na terenie Akademii Domki dla jezy Babska Górniczo-Hutniczej w Krakowie powstało osiedle domków dla jeży. Inicjatorzy projektu przekonują, że los tych zwierząt nie jest im obojętny i dlatego zadbali o to, aby jeże miały gdzie bezpiecznie przezimować. Wejścia do domków zlokalizowane są na bocznych oraz tylnej ścianie budowli, tak aby zapewnić jak największą dostępność i bezpieczne przemieszczanie się zwierząt korytarzami.

Wejścia do domków zlokalizowane są na bocznych oraz tylnej ścianie budowli, tak aby zapewnić jak największą dostępność i bezpieczne przemieszczanie się zwierząt korytarzami.

,,To kompleksowe miejsce dla jeży, taki mały azyl. Zmieści się w nim dużo tych zwierząt" – powiedziała Czekaj-Kamińska z Działu Obsługi Uczelni, który zainicjował projekt.

Kiedy jeże potrzebują naszej pomocy?

• Zwierzę leży przy drodze i najprawdopodobniej uległo wypadkowi komunikacyjnemu.
• Jeż leży nieruchomo, nie reaguje na bodźce zwijaniem się w kulkę. Jest chłodny, ciężko oddychający, chwiejący się na łapkach, mający trudności w poruszaniu się, ranny wymaga interwencji.
• Jeżyk pogryziony przez psa, złapany w ogrodzenie, pułapkę lub wnyki, pocięty kosiarką, oparzony.
• Jeże, które wpadły w dół, zbiornika wodnego bez wyjścia.
• Bardzo małe jeże, których gniazdo jest splądrowane, zniszczone, a one same mogą być rozproszone w jego okolicy, często słabo reagują na bodźce (należy rozpatrzeć możliwość utraty matki).
• Jeż znaleziony w środku zimy.
• Jesienne sieroty: jeż, który przed zimą nie osiągnął 600 - 700 gramów nie ma szans na jej przeżycie bez naszej pomocy.

Jak pomóc jeżom w tym ciężkim dla nich okresie?

• Warto zostawić w ogródkach niezagospodarowane fragmenty.
• Pod ogrodzeniem można zostawić trochę wolnego miejsca, tak by jeże i nie tylko mogły do niego wchodzić (jeże żywią się ślimakami, więc na ich obecności skorzystają rośliny).
• Pozostawmy w swoim ogrodzie opadłe liście oraz gałęzie, to idealne miejsce na sen zimowy.
• Jeże dzięki liściom mają szansę zbudować swoje gniazdo i przetrwać zimę. Dlatego dobrze jest pozostawić lub przynajmniej ograniczyć usuwanie opadających liści w ogrodach, parkach, na trawnikach. Wypalanie pozostałości po jesiennych porządkach, może być zabójcze dla jeży, unikajmy tego.
• Walcząc z ogrodowymi szkodnikami, ślimakami zapominamy często, że wysypana substancja może być atrakcyjna również dla jeży, które niestety umierają w cierpieniu.
• W naszej strefie klimatycznej sen zimowy jeży trwa nawet 6 miesięcy. Zwierzęta, by przetrwać ten czas, muszą się gdzieś schronić. W naturalnych warunkach jeże szukają dużej sterty liści i gałęzi, usytuowanej w zacisznym, spokojnym miejscu. Chcąc pomóc jeżom, możemy przygotować dla nich domek, który będzie stanowił przytulne schronienie. Materiał na domki i ich wymoszczenie powinny być jak najbardziej naturalne ( bardziej słoma niż siano, bardziej twarde liście dębu, buku, grabu niż np. klonu).
• Wystawiona miska z wodą ważna jest przez cały rok. W czasie upałów może uratować życie. Jeże nie powinny pić mleka krowiego. Mleko jeży ma zupełnie inny jakościowy i ilościowy skład, którego nie można porównać ani do mleka krowiego krowim, kozim czy owczym, ani innego preparatu mlekopodobnego. Jeże nie tolerują laktozy, co oznacza, że nie tylko nie wytwarzają enzymu, który ją rozkłada, ale nadmierna ilość laktozy w ich jelitach powoduje tragiczne w skutkach konsekwencje ze śmiercią jeża włącznie.

Czytaj też: Jeże mają dziś swoje święto! Dziś dzień tego kolczastego drapieżnika

lasy.gov.pl/fot.LP,Kamil Czech


Autor: Emilia Gromczak 19-11-2021 18:30:09

Niedźwiedź wtargnął do sklepu, ale zamiast demolki zdezynfekował łapy

Do niecodziennej sytuacji doszło w Kalifornii. Niedźwiedź wtargnął do sklepu i o dziwo nie doszło do żadnej demolki. Zwierzę postanowiło zdezynfekować łapy.

Do internetu trafił film z niedźwiedziem w roli głównej. Misiek wszedł do sklepu 7-Eleven w Kalifornii, ale zamiast urządzić dziką demolkę, najpierw zdezynfekował łapy naciskając specjalny dozownik, a potem grzecznie stanął przy ladzie. Klienci sklepu byli w wielkim szoku. 

Niecodzienna sytuacja w Kalifornii

Do internetu trafił hit z niedźwiedziem w roli głównej. Do niecodziennej sytuacji doszło w Kalifornii. Zwierzę weszło do sklepu  7-Eleven w Kalifornii i zadziwiło wszystkich. Zamiast urządzić demolkę, zdezynfekował łapy naciskając specjalny dozownik, a potem grzecznie stanął przy ladzie.

Ten niedźwiedź po prostu wszedł z kulturą do środka, przytrzymał drzwi i zdezynfekował ręce, czego jeszcze chcecie?!niedźwiedź sklep

– piszą żartobliwie użytkownicy TikToka, gdzie trafił ostatni przebój internetu.

Niedźwiedź hitem internetu 

Film przedstawia niecodzienną sytuację, która miała miejsce w Kalifornii. Co ciekawe, ma już ponad osiem milionów wyświetleń. Na nagraniu widać, jak do sklepu 7-Eleven w Olympic Valley próbuje dostać się niedźwiedź. Na początku zainteresował się on kubłami na śmieci, ale szybko zrezygnował i zaczął wdzierać się do środka sklepu. Nagle widzimy krzycząca kobietę, która znajduje się w zamkniętym sklepie. Jest to jej reakcja na fakt, że niedźwiedź otwiera drzwi do sklepu. Kobieta krzyczy: "Boże, on wie jak się otwiera! Idź stąd, wynocha!". Następnie zwierzę staje na dwóch łapach  tuż przy dozowniku na płyn dezynfekcyjny do rąk i zgodnie z zaleceniami pandemicznymi naciska go, uwalniając nieco płynu na łapy. Potem grzecznie staje przy ladzie.

Niedźwiedź na szczęście nie zaatakował nikogo, jednak przypominamy, że w przypadku spotkania z tym zwierzęciem w bliskiej odległości należy zachować ostrożność. Należy przede wszystkim mówić do niedźwiedzia spokojnie i łagodnie i wycofywać się powoli. Ważne jest jednak to, aby nie odwracać się do niego plecami. 

Sprawdź także: Nietypowy pojedynek na Alasce. Niedźwiedź zaatakował rowerzystę podczas jazdy

se.pl/fot.pixabay.com


Autor: Polska Agencja Prasowa 18-11-2021 20:30:00

Ustawa o lasach i ustawa o ochronie przyrody – Sejm uchwalił nowelizację

Ustawa o lasach i ustawa ochronie przyrody zostały uchwalone przez Sejm. Za nowelizacją zagłosowało 261 posłów, przeciw było 169, od głosu wstrzymało się 6.

Sejm uchwalił w środę nowelizację ustawy o lasach i ustawy o ochronie przyrody. Zmienione przepisy są odpowiedzią na wezwanie Komisji Europejskiej do usunięcia uchybień legislacyjnych zgodnie z wymogami "dyrektywy siedliskowej" i "dyrektywy ptasiej".

Ustawa o lasach i ochronie przyrody uchwalona 

Ustawa o lasach i ustawa ochronie przyrody zostały uchwalone przez Sejm. Za nowelizacją zagłosowało 261 posłów, przeciw było 169, od głosu wstrzymało się 6. Wcześniej posłowie odrzucili poprawki złożone przez KO i Polska 2050 dotyczące m.in. wykreślenia odstępstwa od zakazów wobec gatunków objętych systemem ścisłej ochrony na mocy unijnej dyrektywy siedliskowej, a także dodania artykułu stanowiącego, że gospodarka leśna wykonywana zgodnie z wymaganiami dobrej praktyki nie zwalnia z przestrzegania przepisów o ochronie przyrody. Odrzucenie poprawek rekomendowała Komisja Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa.ustawa o lasach nowelizacja

Nowelizacja ustaw

Nowelizacja jest odpowiedzią na wezwanie KE do usunięcia uchybień legislacyjnych polegających na niezapewnieniu odpowiednich zabezpieczeń w celu ochrony siedlisk leśnych oraz gatunków roślin i zwierząt, zgodnie z wymogami "dyrektywy siedliskowej" i "dyrektywy ptasiej".

Nowela wprowadza m.in. wymóg przeglądu dostępnych danych w celu sprawdzenia występowania gatunków chronionych lub potencjalnych miejsc ich występowania na powierzchni. Doprecyzowuje sposób oznakowania miejsc występowania gatunków chronionych, a także odległości (co najmniej 25 m) od źródeł, rzek, jezior, torfowisk i źródlisk oraz fakultatywnie w miejscach pamięci narodowej i kultu religijnego, gdzie nie stosuje się cięć zupełnych. Ponadto, określa średni poziom ilości martwych drzew na 1 ha powierzchni leśnej oraz zasady pozostawiania drzewostanów do naturalnego obumarcia.

Czytaj także: Ustawa o lasach i ustawa o ochronie przyrody wracają do komisji

fot.pixabay.com 

BULT SMOGOWICZE

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.