PILNE!

Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro

Ekologia /Ekolodzy walczący z przekopem Mierzei gwiazdami kremlowskiego portalu

Ekolodzy walczący z przekopem Mierzei gwiazdami kremlowskiego portalu

Autor: Sebastian Wroniewski 2020-06-09 14:30:43
Ekolodzy walczący z przekopem

Ekolodzy walczący z przekopem Mierzei Wiślanej pochwalili się swoimi działaniami na łamach Sputnika. Wywiadem dla prorosyjskiego portalu chwalili się w mediach społecznościowych.

Ekolodzy walczący z przekopem z wywiadem w Sputniku

Nieprzemyślane działanie, a może wręcz przeciwnie? Ekolodzy walczacy z przekopem Trudno ocenić to, co zrobili niedawno ekolodzy walczący z przekopem Mierzei Wiślanej. Aktywiści z Obozu dla Mierzei Wiślanej sprzeciwiają się inwestycji od dobrych kilku lat. Przekop Mierzei nie podoba się również Rosji, dla której inwestycja stanowi silną konkurencję i zagrożenie dla interesów w tym regionie.

Chociaż Rosjanie twierdzą, że sprzeciwiają się inwestycji bo chodzi im o ekologię i środowisko, to innego zdania jest minister gospodarki morskiej Marek Gróbarczyk. Szef resortu mówi wprost, że Rosjanom chodzi o pieniądze i wpływy.

Myślę, że Rosjanie nie odpuszczą do końca tej inwestycji, bo tu idzie o konkurencję. Ten obszar Polski szczególnie konkuruje z Obwodem Kaliningradzkim. Tutaj naprawdę nie idzie o żadną ekologię, tylko o przyszłość, drogi rozwojowe. Gróbarczyk sugeruje również, że ekolodzy walczący z przekopem Mierzei mogą działać w interesie Rosji.

– mówił w programie "Money. To Się Liczy" Marek Gróbarczyk.

Aktywiści z ruchu Obóz dla Mierzei Wiślanej postanowili zadać kłam krążącym plotkom o ich prorosyjskiej działalności. Dzielni ekolodzy postanowili więc… udzielić wywiadu dla kremlowskiego portalu Sputnik i pochwalić się w prorosyjskich mediach swoją działalnością. Wywiadem organizacja pochwaliła się w swoich mediach społecznościowych.

https://twitter.com/MaciejBk1/status/1268437056369328132

Ekolodzy walczący z przekopem twierdzą, że zebrali już ponad 16 tysięcy podpisów pod petycją przeciwko planowanej inwestycji. Jak dodaje Sputnik, wspomnianych podpisów nie udało się jednak przekazać ani premierowi Morawieckiemu, ani prezydentowi Dudzie. Mayra Wojciechowicz, jedna z aktywistek Obozu dla Mierzei twierdzi, że powodem była "granica między urzędnikami państwowymi, a obywatelami, która wydaje się w tym momencie jak nigdy dotąd nieprzekraczalna".

Ta petycja jest dla premiera niewygodna. Pokazuje, jak duży jest społeczny sprzeciw przeciwko tej inwestycji. Premier i jego otoczenie mogli też obawiać się niewygodnych pytań z naszej strony. To nie była wizyta robocza tylko starannie wyreżyserowany spektakl polityczny w duchu propagandy sukcesu. Tam nie było miejsca na cokolwiek, co mogłoby zakłócić ten wyidealizowany obraz. Nie oszukujmy się – to jest część kampanii prezydenckiej Andrzeja Dudy – pod pozorem wizytacji budowy łatwo było to przeprowadzić.

– stwierdziła w Sputniku Wojciechowicz, odnosząc się przy tym do ostatniej wizyty prezydenta i premiera dla terenie budowy.

Prezydent Andrzej Duda, wizytujący na terenie budowy kanału żeglugowego na Mierzei Wiślanej, stwierdził, że inwestycja ma dać żeglarzom i Polsce suwerenność w zakresie korzystania z Zalewu Wiślanego.

Nie będziemy prosić Rosjan o możliwość przepłynięcia na Zalew Wiślany przez Cieśninę Pilawską, tylko będziemy mieli własne przejście. My będziemy decydowali o tym kto i w którym momencie będzie nim mógł płynąć.

– stwierdził prezydent Andrzej Duda na konferencji prasowej.

Przekop ma powstać w miejscowości Nowy Świat. Będzie liczyć ok. 1300 m długości i 5 m głębokości. Ma to umożliwić wchodzenie do portu w Elblągu jednostkom o zanurzeniu do 4 m. Kanał ma umożliwić żeglugę statków o długości do 100 m i szerokości 20 m.

Rusza budowa przekopu Mierzei Wiślanej. „Ekolodzy” do wynajęcia już protestują

dorzeczy.pl,sputnik.pl/fot.YT/fot.Jakub Szymczuk,KPRP