PILNE!

Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro

Czas wolny /Fotopułapki mają pomóc walczyć m.in. z nielegalnymi wysypiskami

Fotopułapki mają pomóc walczyć m.in. z nielegalnymi wysypiskami

Autor: T. Raszkiewicz 2015-09-24 00:00:00
Brak grafiki

Fotopułapki - niewielkie urządzenia, które można np. zamontować na drzewie i z ich pomocą robić zdjęcia lub krótkie filmiki - mają pomóc w Opolu walczyć z nielegalnymi wysypiskami śmieci czy wandalami. Na czwartkowej sesji przegłosowano sfinansowanie ich zakupu.

Fotopułapki - niewielkie urządzenia, które można np. zamontować na drzewie i z ich pomocą robić zdjęcia lub krótkie filmiki - mają pomóc w Opolu walczyć z nielegalnymi wysypiskami śmieci czy wandalami. Na czwartkowej sesji przegłosowano sfinansowanie ich zakupu.

Na zakup fotopułapek przeznaczono kwotę 20 tys. zł. Została ona uwzględniona w przegłosowanej na czwartkowej sesji rady miasta Opola korekcie budżetu.

Zdaniem naczelnik wydziału infrastruktury opolskiego urzędu miasta Agnieszki Maślak kwota ta powinna wystarczyć na zakup ok. 10 fotopułapek wraz z osprzętem, które mają być przenoszone w miarę potrzeb w różne punkty miasta.

„Po czwartkowej sesji roześlemy zapytania ofertowe i w ciągu miesiąca powinniśmy kupić te urządzenia. Pewnie nie wszystkie od razu będą wykorzystane, ale mamy już zidentyfikowanych wiele miejsc, które wymagają obserwacji” – wyjaśniła PAP Maślak.

Wyjaśniła, że fotopułapki, które chce kupić Opole, to urządzenia zastępujące monitoring. „Są jednak zdecydowanie prostsze w eksploatacji. Nagrywają lub fotografują tylko te obiekty, które poruszają się w danym obszarze” – wyjaśniła Maślak tłumacząc, że można je łatwo przenosić w różne miejsca i ukryć.

„Fotopułapki potrzebne są nam do tego, by walczyć z nielegalnymi wysypiskami śmieci czy na przykład wandalami, którzy niszczą ławki, kradną ogrodzenia, dewastują cmentarze, zwłaszcza te rzadko uczęszczane” – wyjaśniła naczelniczka. Dodała, że takie miejsca trudno poddawać ciągłej obserwacji, np. wysyłając tam nieustannie patrole straży miejskiej. Filmy lub zdjęcia wykonywane przez urządzenia mają być przesyłane na zaprogramowanego maila.

Maślak, pytana skąd pomysł na korzystanie z takich urządzeń powiedziała PAP, że korzystają z nich np. nadleśnictwa w lasach, w miejscach, gdzie zdarzają się kradzieże drewna.

„Stwierdziliśmy, że można ich używać nie tylko w lesie, ale też w mieście - w miejscach, w których nie opłaca się montować stałego monitoringu” – wyjaśniła. I dodała: „w miejscach, gdzie chcemy je wieszać, nie jest nam potrzebny monitoring stały i np. natychmiastowa reakcja straży miejskiej, bo nie chodzi o sytuacje zagrożenia czyjegoś życia czy bezpieczeństwa. W razie potrzeby możemy odtworzyć zdjęcia czy film i odnaleźć osobę, która wyrzuca np. śmieci”.

Jedno takie urządzenie ma już straż miejska. Komendant straży miejskiej w Opolu Grzegorz Bukowski zapewnił w rozmowie z PAP, że jest ona wykorzystywana bardzo często - szczególnie w miejscach, gdzie nielegalnie wyrzucane są śmieci. „Urządzenie to umieszczamy tak, by było niewidoczne, np. na drzewie, ale też w miejscach niezadrzewionych. Działa w momencie, gdy następuje ruch. Robi zdjęcie lub 10-15 sekundowy film. Nagrywa moment podrzucania śmieci, zanieczyszczania, podrzucanie śmieci do kontenerów” – opisywał Bukowski.

Dodał, że dzięki fotopułapce udało się już wykryć kilkadziesiąt przypadków zaśmiecania. W pojedynczych przypadkach, wysyłany przez dyżurnych po otrzymaniu zdjęć z fotopułapki patrol straży, łapał nawet na gorącym uczynku osoby nielegalnie wyrzucające śmieci. Bukowski dodał, że za zaśmiecanie grozi mandat w wysokości do 500 zł.

Zdjęcie głowne pokazuje kradzież drewna. Ojciec i syn, mieszkańcy jednej ze wsi pod Mławą zostali uwiecznieni, gdy „zaopatrywali się" w drewno. Po drewniane wałki wybrali się do leśnictwa Szydłowo w Nadleśnictwie Dwukoły. Sprawnie i szybko załadowali samochód i odjechali. „Zapomnieli" przy tym zapłacić. Nie wiedzieli jednak, że całe zdarzenie zarejestrowała fotopułapka zamontowana przez Straż Leśną. Mieszkańcy powiatu mławskiego, nie licząc kary grzywny i kosztów postępowania sądowego, za skradzione drewno będą prawdopodobnie musieli zapłacić ponad 1100 zł. 

PAP
Fot. www.olsztyn.lasy.gov.pl