Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: T. Raszkiewicz 19-07-2015 01:00:00

ZUS może dofinansować wydatki na bezpieczeństwo pracy

ZUS może dofinansować wydatki na bezpieczeństwo pracy

W ubiegłym roku w wypadkach przy pracy poszkodowanych zostało ponad 88 tys. osób. Choć dbanie o bezpieczeństwo pracy spoczywa na pracodawcy, mniejsze firmy mają problem ze sprostaniem wszystkim wymogom. W ramach programu wspierającego poprawę warunków pracy w firmach ZUS proponuje dofinansowanie do 500 tys. zł.

W ubiegłym roku w wypadkach przy pracy poszkodowanych zostało ponad 88 tys. osób. Choć dbanie o bezpieczeństwo pracy spoczywa na pracodawcy, mniejsze firmy mają problem ze sprostaniem wszystkim wymogom. W ramach programu wspierającego poprawę warunków pracy w firmach ZUS proponuje dofinansowanie do 500 tys. zł. Łącznie na ten cel zostanie w tym roku przeznaczone 27 mln zł. Środki będą stopniowo zwiększane – w 2017 roku będzie to już 46 mln zł.

– Pracodawcy są zobowiązani przestrzegać ogółu zasad i przepisów wynikających z prawa pracy i innych ustaw okołokodeksowych dotyczących bezpieczeństwa i higieny pracy. Oznacza to, że osoba, która prowadzi działalność i zatrudnia pracowników, musi obowiązkowo stosować się do wymogów zawartych w kodeksie pracy i różnych ustawach – przypomina w rozmowie z agencją Newseria Biznes dr Grażyna Spytek-Bandurska, ekspert rynku pracy Konfederacji Lewiatan.

Przede wszystkim sama organizacja pracy powinna zapewniać higieniczne warunki. Pracodawca ma również obowiązek kontrolować przestrzeganie przepisów, reagować na potrzeby w zakresie BHP i dzięki osiągnięciom techniki zapobiegać wypadkom i chorobom zawodowym. W zależności od branży i ewentualnych szkodliwych warunków pracy, obowiązują dodatkowe przepisy.

– Przepisów jest bardzo dużo. Pracodawcy negatywnie oceniają niektóre rozwiązania, uważając je za nazbyt szczegółowe i wymagające, a przez to generują duże obciążenia. To powoduje, że budzą wątpliwości interpretacyjne i są czasami trudno wykonalne. Dotyczy to zwłaszcza małych firm, gdzie pracodawcy nie mają odpowiedniego zaplecza techniczno-organizacyjnego – podkreśla ekspertka Konfederacji Lewiatan.

Często wynika to z konieczności poniesienia wysokich kosztów. Takim pracodawcom Zakład Ubezpieczeń Społecznych proponuje dofinansowanie inwestycji, które poprawią bezpieczeństwo w pracy, i projektów doradczych.

– Firmy mogą skorzystać z dofinansowania do 500 tys. zł. Małym firmom, do 9 pracowników, dofinansujemy aż 90 proc. inwestycji. Tylko na ten rok mamy zarezerwowane na ten cel 27 mln zł. W 2016 będzie to już 35 mln zł, a w 2017 – 46 mln zł. Nie ma sytuacji, że nie przyjmujemy nowych wniosków. Dofinansowania wypłacane są w transzach i każdy może się o nie starać na bieżąco – podkreśla Wojciech Andrusiewicz, rzecznik prasowy Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

Poziom dofinansowania jest zróżnicowany w zależności od wielkości firmy. Maksymalna kwota dla mikroprzedsiębiorstw (1-9 osób) wynosi 40 tys. zł dla projektów doradczych, 100 tys. zł dla projektów inwestycyjnych i 140 tys. zł dla projektów doradczo-inwestycyjnych. Małe firmy (10-49 zatrudnionych) mogą liczyć na 80 proc. dofinansowanie, w wysokości odpowiednio 60, 150 i 210 tys. zł. Z kolei średnie przedsiębiorstwa przy 60 proc. dofinansowaniu dostaną maksymalnie 340 tys. zł.

– Nasza oferta kierowana jest do wszystkich branż. Ale, co oczywiste, zależy nam na tych, które są najbardziej wypadkowe, czyli budownictwo, produkcja, obróbka różnego rodzaju materiałów, czyli wszędzie tam, gdzie mogą powstać urazy związane z wykonywaniem obowiązków pracowniczych – wskazuje Andrusiewicz.

Z danych GUS-u wynika, że w 2014 roku doszło łącznie do ponad 88,5 tys. wypadków przy pracy. To niewiele więcej niż rok wcześniej (o 0,4 proc.). Na Spada liczba wypadków ciężkich (o 3,3 proc.) i tych ze skutkiem śmiertelnym (o 5,4 proc.), wciąż jednak utrzymuje się na wysokim poziomie.

Dofinansowanie ma zmniejszyć prawdopodobieństwo wypadków przy pracy, pozwoli także na oszczędności dla pracodawców. Te przedsiębiorstwa, gdzie dochodziło do wypadków, płacą wyższe składki wypadkowe. Więcej wypadków to więcej osób na zwolnieniach, świadczeniach wypadkowych i chorobowych i tych, którzy otrzymują rentę z tytułu niezdolności do pracy.

– Takie osoby nie zdobywają dodatkowego kapitału na emeryturę. Zależy nam więc na tym, żeby zatrudnionych utrzymywać na rynku pracy bez wypadku, tak by mogli zdobywać pieniądze na utrzymanie, a firmy nie musiały ponosić dodatkowych kosztów. Chcemy, by pracownicy mogli zarabiać na starość, żeby odeszli z pracy dopiero wtedy, kiedy będą mogli, a nie z powodu wypadku w pracy – tłumaczy ekspert ZUS.

Newseria
Fot. YT
 
 
 
 
 
 
 
Rolnictwo ZUS UE dofinasowanie straty wymiana wypadek strata lipiec 2015 rolnik wiadomości dziennik problem polska wieś pieniądze pomoc ziemia emerytura praca odszkodowanie


Autor: Sebastian Wroniewski 07-12-2021 07:00:00

Hodowcy trzody chlewnej otrzymają pomoc finansową z ARiMR

Wicepremier, Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Henryk Kowalczyk ogłosił, że hodowcy trzody chlewnej otrzymają pomoc finansową z ARiMR

Wysokość pomocy ustalono na 1000 zł do każdych urodzonych 10 prosiąt. Będzie wypłacana wyłącznie do 5000 prosiąt (czyli dla 500 loch). O taką pomoc wnioskowali Prezesi Wojewódzkich Izb Rolniczych na spotkaniu z Wicepremierem. Łączne szacowane koszty pomocy dla hodowców trzody wyniosą ok. 400 mln zł.

Którzy hodowcy trzody chlewnej mogą liczyć na pomoc?

Na pomoc finansową z ARiMR mogą liczyć hodowcy trzody chlewnej utrzymujący lochy i produkujący prosięta:

– urodzone w gospodarstwie rolnym od 15 listopada 2021 r. do 31 marca 2022 r.,
– których oznakowanie zostało lub zostanie zgłoszone do ARiMR do 15 kwietnia 2022.

Pomoc będzie przysługiwać do stada zarejestrowanego na dzień 15 listopada 2021 r.

Na jakiej zasadzie będzie udzielana pomoc finansowa?

Pomoc będzie udzielana na wniosek producentaHodowcy trzody chlewnej 022 rolnego składany do biura powiatowego ARiMR od 1 do 30 kwietnia 2022 r. Pomoc będzie wypłacana do 30 czerwca 2022 r.

Hodowcy trzody chlewnej będą musieli wypełnić prosty wniosek. Będzie on zawierał podstawowe informacje o producencie rolnym i jego gospodarstwie takie jak:

– oświadczenie producenta świń ubiegającego się o pomoc;
– numer identyfikacyjny powszechnego elektronicznego systemu ewidencji ludności (numer PESEL) albo numer identyfikacji podatkowej (NIP) producenta świń ubiegającego się o pomoc, a w przypadku osób fizycznych nieposiadających numeru PESEL – numer paszportu albo innego dokumentu stwierdzającego tożsamość;
– imię i nazwisko, miejsce zamieszkania i adres albo nazwę, siedzibę i adres producenta świń ubiegającego się o pomoc;
– oświadczenie o zgłoszeniu do 15 kwietnia 2022 r. oznakowania świń urodzonych od 15 listopada 2021 do 31 marca 2022 r.;
– oświadczenie o zagrożeniu utratą płynności finansowej w związku z ograniczeniami na rynku rolnym spowodowanymi epidemią COVID-19.

Przypomnijmy, że niedawno Wicepremier Kowalczyk ogłosił, że hodowcy trzody chlewnej otrzymają wyższe dopłaty w związku z ASF.

Czytaj też: Dopłaty 2021 – ponad 12 mld zł zaliczek trafiło na konta rolników

krir.pl/fot.Pixabay/Pixnio


Autor: Emilia Gromczak 06-12-2021 14:04:21

Dofinansowanie na płyty obornikowe i zbiorniki już od 10 grudnia

Już 10 grudnia można składać wnioski w ARiMR na dofinansowanie na budowę płyt obornikowych i zbiorników na gnojówkę oraz gnojowicę.

ARiMR będzie przyjmowała od 10 grudnia do 7 lutego 2022 r. wnioski o wsparcie na „Inwestycje mające na celu ochronę wód przed zanieczyszczeniem azotanami pochodzącymi ze źródeł rolniczych”. Środki na budowę płyt obornikowych i zbiorników na gnojówkę oraz gnojowicę mogą otrzymać rolnicy, którzy prowadzą chów lub hodowlę zwierząt gospodarskich i planują budowę urządzeń chroniących wody przed azotanami.

Dofinansowanie na płyty obornikowe i zbiorniki

10 grudnia można składać wnioski w ARiMR na środki na budowę płyt obornikowych i zbiorników na gnojówkę oraz gnojowicę. Dofinansowanie mogą otrzymać rolnicy, którzy prowadzą chów lub hodowlę zwierząt gospodarskich i planują budowę urządzeń chroniących wody przed azotanami. Niestety wsparcie nie przysługuje właścicielom ferm drobiu powyżej 40 tys. stanowisk oraz trzody chlewnej powyżej 2 tys. stanowisk dla świń o wadze ponad 30 kg lub 750 stanowisk dla macior. 

Dofinansowanie można przeznaczyć na m.in. przebudowę lub zakup zbiorników do przechowywania nawozów naturalnych płynnych oraz płyt do gromadzenia nawozów naturalnych stałych. Dodatkowo można zakupić nowe maszyny i urządzenia do aplikacji nawozów naturalnych płynnych. 

Wysokość pomocydofinansowanie obornik

Tak samo, jak w ubiegłym roku, maksymalna wysokość pomocy to 100 tys. zł w całym okresie realizacji PROW. Dofinansowanie ma formę refundacji części poniesionych kosztów kwalifikowanych. Jest to 50%. Z kolei w przypadku inwestycji realizowanej przez młodego rolnika jest to 60%.

Wnioski o dofinansowanie będą przyjmowane od 10 grudnia do 7 lutego 2022 r. w oddziałach regionalnych lub biurach powiatowych ARiMR właściwych ze względu na miejsce realizacji inwestycji. Dokumenty można dostarczyć osobiście, przez osobę upoważnioną, wysłać przesyłką rejestrowaną nadaną w placówce Poczty Polskiej lub złożyć za pośrednictwem skrzynki podawczej ePUAP.

Oceniając wnioski będzie brana pod uwagę m.in. liczba zwierząt w gospodarstwie. Można uzyskać dodatkowe punkty, jeśli wcześniej nie występowało się o taką pomoc. Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa zaznacza, że o pozycji w rankingu nie będzie decydowała kolejność wpływu dokumentów.

Sprawdź: Zakwaszanie gnojowicy to sprawdzony sposób na zminimalizowanie strat azotu

wir.org.pl/fot.pixabay.com 


Autor: Sebastian Wroniewski 06-12-2021 12:30:58

Dopłaty do loch nadal budzą wątpliwości polskich hodowców

Minister Henryk Kowalczyk ogłosił kilka dni temu pomoc finansową dla hodowców świń, w formie dopłaty do loch w wysokości 1000 zł do lochy i w powiązaniu z produkcją prosiąt.

Szef resortu wyjaśnił, że wsparcie wyniesie 1000 zł do każdych urodzonych 10 prosiąt. Jak mówił minister na konferencji prasowej, w obecnie trudnym okresie dla hodowców trzody chlewnej spowodowanym między innymi ASF, ale także utrzymującą się pandemią koronawirusa, która ogranicza rynku zbytu, w całej UE notuje się trwający od kilka miesięcy spadek cen trzody chlewnej, często poniżej kosztów produkcji. Zdaniem Wielkopolskiej Izby Rolniczej propozycja tej pomocy jest ruchem w dobrym kierunku, ale pomysł nadal budzi pewne wątpliwości. Według WIR, warunki przyznawania pomocy wymagają korekt. Pismo w tych sprawach skierowane zostało do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Dopłaty do loch budzą wątpliwości

Jak wskazuje WIR, dopłaty do loch powinny mieć charakter długofalowy, a nie jednorazowy.

Szef resortu wyjaśnił, że wsparcie wyniesie 1000 zł do każdych urodzonych 10 prosiąt. Jak mówił minister na konferencji prasowej, w obecnie trudnym okresie dla hodowców trzody chlewnej spowodowanym między innymi ASF, ale także utrzymującą się pandemią koronawirusa, która ogranicza rynku zbytu, w całej UE notuje się trwający od kilka miesięcy spadek cen trzody chlewnej, często poniżej kosztów produkcji.,,Proponujemy wydłużenie terminu urodzenia prosiąt w wspieranym gospodarstwie rolnym do końca 2022 r. lub ogłoszenie, że po zakończeniu tego naboru wniosków, odbędzie się drugi nabór. Obecnie ustalony termin daje naszym zdaniem zbyt krótką perspektywę producentom, którzy stają w tej chwili przed decyzjami o utrzymaniu tego kierunku produkcji. Proponujemy również objąć pomocą rolników, którzy zaniechali produkcji przed listopadem br. Być może taka pomoc spowoduje, że zechcą wrócić do tego kierunku działalności rolniczej. Wszelkie prognozy makroekonomiczne wskazują, że zawirowania ekonomiczne na rynkach zbóż, pasz, gazu czy energii potrwają jeszcze jakiś czas. Naszym zdaniem, dopiero po żniwach przyszłego roku sytuacja ta ma szansę się ustabilizować. Wydłużenie tego warunku będzie stanowiło pozytywny bodziec do utrzymania produkcji w dłuższej perspektywie czasu. Ogłoszony program, aby przynieść rzeczywiste efekty w postaci zachowania i rozwój rodzimej, niezależnej produkcji trzodowej, powinien mieć charakter przynajmniej 2-letni. Proponujemy również, aby jednym z warunków przyznania pomocy było posiadanie przez gospodarstwo rolne zatwierdzonego planu bezpieczeństwa biologicznego. Taki warunek zmobilizuje dodatkowo rolników do podejmowania działań mających na celu zabezpieczenie gospodarstw przed ASF” – uzasadnia Wielkopolska Izba Rolnicza.

Pomoc dla hodowców z obszarów ASF

Ponadto WIR zwróciła się również do Ministra zDoplaty do loch  prośbą o rozważenie możliwość wprowadzenia równolegle, mechanizmu dopłat dla rolników ze wszystkich stref objętych ograniczeniami ASF, którzy czasowo zawiesili produkcję. Jak wskazuje Izba, wprowadzenie ograniczeń momentalnie skutkuje problemami ze sprzedażą prosiąt, tuczników, itp. Pojawiają się też problemy ze zbytem oraz ceną. WIR uzasadnia, że rolnicy produkujący trzodę chlewną na tych terenach wielokrotnie nie są w stanie kontynuować hodowli, a czasowa rekompensata za zawieszenie działalności sprawi, iż będzie to zawieszenie jedynie czasowe, a nie całkowita rezygnacja z tego rodzaju profilu działalności.

,,Nasz trzeci postulat dotyczy uznawania siły wyższej w przypadku rolników, którzy mają obecnie problemy z dochowaniem zobowiązań wynikających z umów dotacyjnych zawartych z ARiMR. Wielu rolników, którzy nastawili się na produkcję i sprzedaż prosiąt, nie jest dzisiaj w stanie ich sprzedawać, ze względu na ASF oraz rezygnowanie z produkcji przez dotychczasowych odbiorców. Zwracaliśmy się z taką prośbą już wielokrotnie, wskazując na siłę wyższą jako uzasadnienie takiego zwolnienia i otrzymywaliśmy zawsze odpowiedź, że każdy przypadek jest rozpatrywany indywidualnie przez Dyrektora Oddziału Regionalnego ARiMR. Niestety Dyrektorzy OR nie chcą podejmować takich decyzji na korzyść rolnika, bez solidnej podstawy prawnej. Kwestia ta nabrała zasadniczego znaczenia w chwili obecnej, kiedy wielu rolników, którzy kupowali prosięta rezygnuje z produkcji w obliczu rosnących cen zbóż, pasz i energii” – argumentuje WIR.

Czytaj też: Kowalczyk: Będą wyższe dopłaty dla hodowców świń

wir.org.pl/fot.pixabay

BULT SMOGOWICZE

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.