Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Polska Agencja Prasowa 22-10-2021 11:15:04

Ceny żywności będą jeszcze wyższe. Sprawdź, o ile wzrosną

Ceny żywności będą jeszcze wyższe. Sprawdź, o ile wzrosną

Ceny żywności w sklepach będą rosły, w ujęciu rocznym w IV kwartałe br. żywność może być o 10-12 proc. droższa - uważają autorzy badania cen w sklepach detalicznych.

Ceny żywności według analityków będą dalej rosnąć

Zdaniem Julity Pryzmont z Hiper-Com Poland "wzrosty ceny żywności w sklepach są efektem rekordowej inflacji".

Podobną mogliśmy obserwować dwie dekady temu, a ekonomiści są zgodni, że będzie jeszcze drożej. Wszystkie produkty będą drożały, tak jak już wyraźnie widzimy na przykładzie paliwa - o czym chyba w tej chwili jest najgłośniej w mediach - a ono jest przecież niezbędne do transportu czy produkcji. Cały proces produkcji, transportu, magazynowania jest droższy, więc ma to odbicie w cenie końcowej.

– oceniła Pryzmont w informacji przekazanej PAP.

Patrząc na prognozy dot. inflacji, a także tego co dzieje się ogólnie na rynku i w handlu, ale też w gospodarce (m.in. przez drożejące surowce) nie mam dla Polaków dobrych wiadomości. W sklepach nadal będzie coraz drożej. Nadchodząca zima może być dla Polaków prawdziwym szokiem.

– zaznaczył Karol Kamiński z Centrum Analiz Grupy AdRetail.

Ceny żywności największe w najmniejszych sklepach

Obserwując wszelkie długoterminowe stałe oraz zmienne trendy rynkowe szacuję, że IV kwartał br. w kwestii żywności będzie średnio droższy od analogicznego okresu w 2020 roku nawet o 10-12 proc. Do tego można dodać, że największe różnice cenowe konsumenci będą mogli obserwować w najmniejszych sklepach.

– dodał Karol Kamiński.

Jak wskazał Kamiński, z indeksu ceny żywości Ceny zywnosci 012w sklepach detalicznych wynika, że we wrześniu br. w porównaniu do września 2020 r., najbardziej podrożały produkty tłuszczowe – średnio o 40,2 proc., a szczególnie widoczne jest to w przypadku oleju, gdzie skok był na poziomie 58,8 proc.
Jego zdaniem, za tę podwyżkę "w dużej mierze" odpowiada wzrost cen olejów pochodzenia roślinnego na rynkach światowych.

Głównie chodzi o olej rzepakowy, który jest podstawowym olejem spożywczym w krajowym obrocie. Do tego stanowi blisko 90 proc. rynku olejów butelkowanych w Polsce. Ponadto notujemy wysokie ceny rzepaku. I to nie jest koniec złych wiadomości. Producenci przewidują, że do końca roku ceny olejów roślinnych mogą pójść w górę nawet o 8-10 proc., bo takie obecnie trendy są obserwowane na świecie, a Polski rynek nie jest oderwany od tego typu prognoz.

– zaznaczył ekspert.

Kamiński ocenił, że jeżeli do tego dojdzie, "Polacy z pewnością to odczują", bo producenci będą zmuszeni przerzucić to na pośredników i odbiorców, a ci finalnie na sieci handlowe i konsumentów.

Zobacz również: Credit Agricole: Drogie nawozy zwiększą ceny żywności

Ceny mięsa również w górę

Z przygotowanej przez ekspertów analizy cen wynika także, że we wrześniu mięso podrożało średnio o 32,6 proc. Jednocześnie w obrębie tej kategorii mamy zróżnicowane ceny, bo np. wieprzowina potaniała o 9,1 proc., a wołowina podrożała o 18,6 proc.

Przedstawiany ogólnie wzrost cen mięsa może być w jakiejś części pochodną spadku spożycia mięsa przez Polaków. Producenci widząc ten trend próbują rekompensować sobie straty i finalnie podnoszą ceny. Ale główną przyczyną może być wzrost inflacji, drożejące surowce, w tym paliwa. Dodatkową kwestią jest to, że najbardziej widoczny wzrost jest w przypadku wołowiny. Wszystko przez rekordowo wysokie ceny skupu żywca wołowego.

– zaznaczył Kamiński.

Dodał, że "prawdziwy" wzrost cen mięsa jest "dopiero przed nami".


Prognozuję, że IV kwartał tego roku będzie najgorszy pod tym względem. Głównie przez to, że branża znowu spodziewa się kolejnego wzrostu cen wołowiny.

- powiedział.

Ceny zbóż, owoców i warzyw również poszybują w górę

Zdaniem ekspertów, biorąc pod uwagę najwyższe podwyżki, na trzeciej pozycji w zestawieniu znajdują się warzywa, które podrożały średnio o 17,8 proc. Z badania wynika, że największe wzrosty w obrębie tej kategorii dotyczą kapusty – 52,7 proc., ziemniaków – 33,9 proc., cebuli – 22,6 proc. oraz pomidorów – 21,9 proc.

Podwyżki cen warzyw obserwujemy od dawna i nawet bez inflacji oraz wzrostu cen paliw moglibyśmy je obserwować, ze względu na coraz trudniejsze warunki upraw, w tym zmiany klimatu, słabe zimy, powracające susze i powodzie utrudniają rolnikom pracę i powodują gorsze zbiory, a to wyraźnie przekłada się na wyższe ceny końcowe.

– oceniła współautorka badania.

Finalne ceny warzyw zależą od bardzo wielu czynników. Na niektóre nawet sami rolnicy nie mają wpływu. Można też powiedzieć, że podwyżki bądź spadki cen warzyw będzie coraz trudniej przewidywać. Natomiast ciekawe jest to, że w badanym okresie warzywa średnio wzrosły o blisko 18 proc., ale już owoce potaniały o niecałe 4 proc.

– zauważył współautor indeksu cen.

Z badania wynika także, że średnio o 3,3 proc. podrożały używki (herbata czarna 500 g – skok o 19,4 proc.), nabiał podrożał średnio o 3 proc. (jajka – skok o 29,1 proc.), cena dodatków spożywczych wzrosła średnio o 2,5 proc.
Konsumenci muszą się przygotować na podwyżki i to praktycznie wszystkich produktów spożywczych. Ceny skupu zbóż sugerują, że wzrost cen będzie przyspieszać (wszystkie produkty zbożowe, ale pamiętajmy, że zboża to też pasza dla zwierząt hodowanych na mięso). Do tego na przyszły rok zapowiadane są kolejne podwyżki cen energii. I jest to czynnik zasilający inflację i na pewno będzie miał wpływ na wzrosty cen produktów, a największe różnice zaobserwujemy w małych sklepach.

– dodała Julita Pryzmont.

Autorzy badania zauważyli jednocześnie, że w kilku badanych kategoriach ceny we wrześniu br. spadły w porównaniu do września 2020 r. Ich zdaniem najbardziej widać to po cenach produktów sypkich (spadek średnio o 5,1 proc.), w kategorii inne - pieluchy dla niemowląt potaniały o 21,5 proc., owoce potaniały średnio o 3,8 proc. (jabłka spadek o 36 proc.), cena napojów spadła średnio o 2,6 proc., a chemii gospodarczej - średnio o 0,7 proc.

PAP/fot.Pixabay



Autor: Polska Agencja Prasowa 08-12-2021 16:04:58

Ceny ropy spadają po raporcie o zapasach surowca w USA

Ceny ropy na giełdzie w Nowym Jorku w dół po dwóch sesjach mocnych zwyżek. Inwestorzy poznali raport o amerykańskich zapasach paliw.

Raport ten pokazał silny wzrost rezerw w Cushing, amerykańskim centrum magazynowania ropy. Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na styczeń kosztuje na NYMEX w Nowym Jorku 71,75 USD, niżej o 0,42 proc. Brent na ICE w Londynie w dostawach na luty jest wyceniana po 75,25 USD za baryłkę, w dół o 0,25 proc.

Amerykański raport zmienia rynek

Opublikowany we wtorek raport branżowy Amerykańskiego Instytutu Paliw (API) wskazał na największy od lutego wzrost zapasów ropy w Cushing, kluczowym amerykańskim centrum składowania ropy. API podał, że zapasy ropy w Cushing wzrosły w ub. tygodniu o 2,4 mln baryłek. Zapasy benzyny zwiększyły się o 3,7 proc., a paliw destylowanych – wzrosły o 1,2 mln baryłek.

Zapasy ropy w całych Stanach Zjednoczonych spadły jednak o 3,1 mln baryłek - wynika z danych API, ale na ten wskaźnik inwestorzy nie zwracają większej uwagi. W środę oficjalne dane o amerykańskich zapasach paliw poda Departament Energii (DoE). W ciągu poprzednich 2 sesji ropa w USA zyskała ponad 8 proc. - zwyżkując wraz z innymi aktywami finansowym – dzięki optymizmowi inwestorów, że wariant koronawirusa Omikron raczej nie powinien zakłócić globalnego ożywienia gospodarczego.ceny ropy usa lipiec 2

Na razie dostępne dane wskazują, że Omikron nie ma znaczącego wpływu na popyt na ropę pomimo wprowadzonych ograniczeń w podróżowaniu.

Ceny ropy, a nowy szczep koronawirusa

Jak podaje FlightRadar24 liczba lotów wykonanych w ostatnim czasie w USA była taka sama jak w 2019 r. przed pandemią Covid-19. Z kolei amerykańskie autostrady są obecnie najbardziej zatłoczone od początku pandemii.

W skali globalnej liczba zarezerwowanych miejsc w liniach lotniczych w ostatnich dniach prawie się nie zmieniła - wg danych firmy OAG w ciągu tygodnia – do 6 grudnia – liczba ta spadła tylko o 0,5 proc. w porównaniu z poprzednim tygodniem.

Firma Baidu podaje, że ruch uliczny w Pekinie utrzymuje się na podobnym poziomie jak w zeszłym roku. W stolicach krajów Europy Zachodniej przez poprzednie 12 tygodni ruch na ulicach utrzymywał się powyżej poziomów sprzed Covid – wynika zaś z danych agencji Bloomberg.

"Kluczową sprawą będzie to, ile jeszcze ograniczeń zostanie wprowadzonych w ciągu najbliższych kilku tygodni" – mówi Amrita Sen, główny analityk ds. rynków ropy w firmie doradczej Energy Aspects Ltd. Wariant Omikron pojawił się w czasie, gdy światowa gospodarka powracała do 100 mln baryłek dziennego zużycia ropy.

Czytaj również: Ceny ropy w USA nie przestają rosnąć. Wzrost o prawie 5 procent

PAP/fot.pixabay


Autor: Polska Agencja Prasowa 07-12-2021 19:00:14

Ceny ropy w USA nie przestają rosnąć. Wzrost o prawie 5 procent

Ceny ropy na giełdzie w Nowym Jorku rosną kolejną sesję po tym, jak w poniedziałek ropa zyskała prawie 5 proc. To jednak może się zmienić przez wariant Omikron.

Istniała obawa, że szybkie rozprzestrzenianie się wariantu Omikron doprowadzi do większej liczby blokad w gospodarkach i ograniczeń w przemieszczaniu się. Na zagranicznych rynkach panuje większy optymizm, że wariant koronawirusa – Omikron – może nie być tak groźny, jak się spodziewano. Łagodzi obawy związane z perspektywami popytu na paliwa na świecie – informują maklerzy. Tymczasem amerykańskie firmy składają zamówienia na ropę, która ma być uwolniona ze strategicznych rezerw (SPR) w USA

Ceny ropy znów rosną

Ceny ropy West Texas Intermediate w dostawach na styczeń wynoszą na NYMEX w Nowym Jorku 70,37 USD za baryłkę, wyżej o 1,27 proc. Brent na ICE w Londynie w dostawach na luty jest wyceniana po 73,86 USD za baryłkę, wyżej o 1,07 proc.

Wstępne dane dotyczące nowego szczepu koronawirusa – Omikron – pokazują, że rozprzestrzenianie się tej odmiany nie powoduje przytłaczania pracy szpitali. Niektóre kraje nadal wprowadzają jednak ograniczenia dotyczące m.in. podróży, co wpłynie na spadek zapotrzebowania na paliwo do silników odrzutowych.

Tymczasem amerykańskie firmy składają zamówienia na ropę, która ma być uwolniona ze strategicznych rezerw (SPR) w USA. W poniedziałek pierwsze zainteresowane firmy złożyły oferty na 32 mln baryłek ropy z 50 mln planowanych, które zostaną pobrane z SPR – poinformował Departament Energii USA (DoE).

Uwolnienie zapasów ropy

Jeszcze w grudniu amerykańskie władze mają ceny ropy 02ogłosić przetarg na kolejne 18 mln baryłek ropy. Eksperci wskazują, że większość uwalnianej ropy z SPR jest bogata w siarkę, a jej rafinacja jest droższa.

Firmy, które pożyczą ropę ze strategicznych rezerw, będą musiały ją zwrócić w latach 2022-24 zgodnie ze specyfikacjami, określonymi przez DoE. Uwolnienie ropy z SPR jest częścią wysiłków podejmowanych przez administrację prezydenta USA Joe Bidena, zmierzających do obniżenia wysokich kosztów energii i walki z bardzo wysokimi cenami benzyny w Stanach Zjednoczonych, które w listopadzie osiągnęły najwyższy poziom od 7 lat.

Ceny ropy w USA spadły o ok. 20 proc. od końca października, kiedy USA wskazały, że rozważane są różne działania w celu obniżenia cen paliw. Amerykanie sięgają po ropę ze strategicznych rezerw zwykle, gdy z powodu klęsk żywiołowych dochodzi do zakłóceń w przepływie ropy.

Czytaj też: Ceny ropy mocno w górę na giełdzie. Zbliża się decyzja OPEC+

PAP/fot.pixabay


Autor: Sebastian Wroniewski 07-12-2021 12:30:00

Cena żywca notuje niewielkie wzrosty w okresie przedświątecznym

Cena żywca w okresie przedświątecznym notuje niewielkie wzrosty w części krajów unijnych. W pozostałych poziomy cenowe pozostały bez zmian.

Warto nadmienić, że ostatnim raporcie Europejskiego Komitetu ds. Wieprzowiny z 18 listopada 2021 r. przedstawiono również stan pogłowia świń w UE na czerwiec 2021 r. Straty ponoszone przez unijnych producentów trzody chlewnej wymusiły redukcję pogłowia o 0,5% r/r, a macior o 1,4% r/r (140 tys. sztuk.)

Cena żywca zaczyna rosnąć wraz z większym ubojem

Największy spadek pogłowia macior w stosunku do ubiegłego roku zanotowały: Niemcy (-7,8%), Polska (-7,5%), Holandia (-5,6%), Rumunia (-3,2%). i Francja (-1,3%). W Badanym okresie pogłowie macior wzrosło w Danii (+2,0%) i Hiszpanii (+4,2%). W drugiej połowie roku 2021 spodziewany jest jeszcze większy spadek pogłowia macior w UE o dalsze 300 tys. szt.

Zmniejsza się presja na ceny tuczników w krajach unijnych z powodu większych obrotów handlowych w okresie przedświątecznym. Liczba ubijanych sztuk wzrosła. Hiszpańskie rzeźnie pracują na pełnych obrotach. W Danii również wzrosła liczba ubojów. W Holandii rzeźnie będą pracowały w soboty. We Francji cena żywca w skupie wzrosła o 1 eurocent. W pozostałych krajach utrzymano cenę z ubiegłego tygodnia.

Na rynku panuje niepewność wywołana czwartą falą pandemii koronawirusa informuje ISN.

W Niemczech panuje równowaga rynkowa. Cały żywiec przeznaczony na sprzedaż został zagospodarowany przez ubojnie. W dniu 1/12/2021 cena tuczników VEZG w Niemczech została utrzymana na poziomie 1,20 €/kg (wbc).

Notowania krajowe i zapowiedź dopłat do każdej lochy

W notowaniach krajowych cena żywcaCena zywca 02 w skupie również rośnie. Wiąże się to z mniejszą podażą żywca, większym zainteresowaniem surowcem przetwórni w okresie przedświątecznym oraz ograniczonym importem wieprzowiny ze względu na wysoki kurs euro do złotego. Za tuczniki w KL E można uzyskać średnio 5,45 zł/kg (+0,20 zł/kg t/t). Daleko jeszcze do pokrycia kosztów produkcji świń w cyklu zamkniętym.

Polski rząd zapowiedział dopłaty 1000 zł do każdej lochy (ale nie więcej niż do pierwszych 500 loch) za produkcję prosiąt w okresie od 15 listopada br. do końca marca 2022 r. Składanie wniosków przewidziano na kwiecień 2022 r. Realnie wsparcie rolnicy mogą otrzymać dopiero w czerwcu przyszłego roku.

Z pewnością producenci świń doceniają w okresie kryzysu każdą pomoc, ale w tym przypadku jest ona spóźniona. Dużs redukcja pogłowia loch miała już miejsce. Możemy tylko liczyć, że zapowiadane wsparcie powstrzyma niektórych producentów prosiąt od dalszego zmniejszania liczby loch. W Polsce potrzebna jest nowa strategia odbudowy produkcji prosiąt. Dotychczasowy wieloletni program okazał się nieskuteczny.

Czytaj też: FAO: Ceny żywności na świecie nieustannie idą w górę

polpig.pl/fot.Pixabay/Pxhere

BULT SMOGOWICZE

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.